Kuriozalna sytuacja w Oberstdorfie. Słoweńcy bez szans na walkę o medal MŚwL

  • 2026-01-25 17:15

Do skandalicznej sytuacji doszło podczas drużynowej rywalizacji mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Domen Prevc nie został dopuszczony do startu po tym, jak jego narty... same zjechały z rozbiegu tuż przed próbą Mariusa Lindvika. Według relacji ze skoczni, sprzęt Słoweńca najprawdopodobniej został strącony przez osobę trzecią.

Prevc nie oddał skoku w pierwszej rundzie - sędziowie nie dopuścili go do ustawienia się na belce poza kolejnością startu. W efekcie Słowenia po pierwszej serii drużynówki zajmuje dopiero 8. miejsce, mając zaliczone tylko trzy z czterech skoków, co w praktyce przekreśla jej medalowe szanse już na półmetku rywalizacji.

Sprawa wywołała ogromne poruszenie w środowisku skoków narciarskich, zwłaszcza że mówimy o aktualnym mistrzu świata w lotach i liderze słoweńskiej kadry.

Sytuację jednoznacznie skomentował na portalu X słoweński skoczek, Ziga Jelar. -  Bardzo brzydko. Nie wiem dokładnie, jak do tego doszło, ale to było brzydkie... To nie jest dobre dla sportu i kropka - stwierdził.

Na ten moment nie ma oficjalnego komunikatu FIS wyjaśniającego okoliczności incydentu ani informacji, czy sprawa będzie dalej analizowana.

[Aktualizacja - 17:20] Nowe informacje w sprawie zamieszania z udziałem Domena Prevca podczas konkursu drużynowego MŚ w lotach w Oberstdorfie przekazał reporter TVN, Mateusz Kędzierski. Jak wynika z jego relacji, Słoweniec przechodził kontrolę sprzętu na górze skoczni, najprawdopodobniej dotyczącą kombinezonu. W tym czasie nieprawidłowo ustawił narty, których nie zabezpieczył - po chwili samoczynnie zjechały z rozbiegu. Jadąc w dół, uderzyły w narty Mariusa Lindvika, oczekującego na swoją pierwszą konkursową próbę na belce startowej. Kluczowa informacja jest jednak taka, że Domen Prevc nie został zdyskwalifikowany. Sytuacja nie została zakwalifikowana jako naruszenie przepisów skutkujące wykluczeniem z całego konkursu. Słoweniec wystąpi w drugiej serii, a jego drużyna zachowuje komplet zawodników do dalszej rywalizacji - jednak już bez szans na walkę o najwyższe pozycje.

Marius Lindvik w rozmowie z Mateuszem Kędzierskim opisał kulisy całego zajścia z perspektywy zawodnika, który znalazł się w samym jego centrum.

- Siedziałem na belce gotowy do skoku. Nagle sporo osób zaczęło krzyczeć. Poczułem chwilę później uderzenie w buty i wiedziałem, że nie oddam skoku. Zostałem poproszony o zejście z belki i dopiero potem mogłem oddać swoją próbę. Zdenerwowałem się, ale udało mi się opanować emocje - przyznał Norweg.


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna/TVN
oglądalność: (12809) komentarze: (44)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • GOTS weteran

    Nie oglądałem konkursu, ale to co się wydarzyło to przekracza wszelkie granice śmieszności i absurdu...
    Naprawdę? Nie mogli w ramach zasady fair play, zdrowego rozsądku pozwolić Domenowi skoczyć? Rozumiem, gdyby on np. specjalnie innemu skoczkowi zrzucił te narty, albo nie wiem robił jakieś lekkomyślne wygłupy - okej. Tutaj to miało znamiona nieszczęśliwego wypadku, splotu niekorzystnych okoliczności, zresztą nie bez winy gospodarzy, skoro nie było odpowiedzialnej osoby po ich stronie za "trzymanie" nart.
    I jak to się ma do sytuacji z Oberstdorfu z 2011, gdzie kiedy warunki wycięły Gregora to zrobiono "restart" serii, podczas gdy obowiązywał już nowy system i przecież wedle tego - dostał "sprawiedliwą" rekompensatę? Jak to się ma do sytuacji z Kulm z 2012, kiedy to Gregorowi pozwolono skakać ze sklejonym taśmą kombinezonem? Wiem, że potem go zdyskwalifikowano, ale skakać jednak skakał.
    Kompromitujący skandal. Brak słów.

  • wojpud bywalec
    @Koniak

    Od dawna odechciewa się oglądać, bo to nie pierwsza wpadka FISu, ale jednak tak widowiskowego sportu jak skoki narciarskie nie ma

  • BlackHunter początkujący
    @Alice01

    Nic nowego. Błachut i Korościel to rasiści, seksiści i hejterzy w jednym. Ogólnie nieźle się ich słucha, na pewno lepiej, niż Babiarza czy Lelenia, ale mam już od dawna dość ich dogryzania, które już dawno przekroczyło formę żartu.

  • Mluki stały bywalec

    Główny problem to bardzo surowe, nieżyciowe przepisy uniemożliwiające skok poza kolejnością i de facto poczekanie na skoczka w przypadku wystąpienia jakichś problemów. A to właśnie był powód dyskwalifikacji Domena. Nie może być tak, że przepis jest ważniejszy od człowieka.
    Gdyby nie to, to Domen mógłby oddać swój skok i dopiero później sędziowie zastanawialiby się czy go dyskwalifikać za niedopełnienie procedur czy nie.

  • Mesq2004 stały bywalec

    Narty Domena lepiej skoczyły niż Zniszczoł i Kubacki XD

  • wojpud bywalec
    @zimowy_komentator

    Nikt nie stał na tak bliskiej odległości

  • marro profesor
    @zimowy_komentator

    Tylko te narty nie zrobiły telemarku, więc noty za styl słabe.

  • zimowy_komentator profesor

    Ja uważam, że jury powinno zaliczyć odległość jaką osiągnęły narty Domena Prevca. Wtedy Słoweńcy mieliby jakieś szanse chociaż na brąz. Co uważacie?

  • punca początkujący

    Ależ słoweńcy mają używanie w komentarzach i trudno im się dziwić. Np ktoś napisał, że właściwie to mogli zdyskwalifikować Lindvika, bo miał zielone światło i nie skoczył 😂

  • EkspertO stały bywalec

    Ta sytuacja idealnie podsumowuje weekend i wszystkich delegatów oraz odpowiedzialnych za zawody.

  • Koniak początkujący
    Wielka kompromitacja FiSu

    Narty miał pilnować ktoś z obsługi ale go tam nie było. Narty zostały przewrócone przez parasol.
    Protest Słoweńców miał ogromne szanse powodzenia ale spuszczono go w kiblu.

    Żenujący obraz skoków narciarskich, odechciewa się oglądać.

  • punca początkujący
    @rzepcio

    Słoweńcy twierdzą, że zgodnie z przepisami powinna tam być osoba, która trzyma narty podczas kontroli i... nie było jej

  • Alice01 początkujący
    @vodopad Gdzie jest moderacja? Macie tylu sponsorów że powinno być Was stać na lepszy poziom moderacji, może jakaś automatyzacja?

    Czy admin może go zablokować tego całego @vodopad czy cos? Właśnie zostałam obrażona przez jakiegoś wąsatego oblecha 🤢🤮 Przypomniał mi dlaczego zalogowałam się tu na swoje konto po 14 latach od jego założenia. Ogólnie żałosne jest że większość komentujących sobie skacze obleśnie do gardeł za jakiś niszowy sport w którym w tym kraju liczy się tylko zgraja górali, dość hermetyczne grono, które pewnie ma ubaw że tylu randomow z reszty kraju sobie pruje żyły i wyzywa zamiast zająć się czymś pożytecznym

    ---------------moderacja----------------
    Robimy wszystko co w naszej mocy
    ---------------------------------------------

  • MarcinPzFatimskiej początkujący
    Nasi.

    Wyślijcie naszych na paraolimpiadę.
    Może będzie pierwsza dziesiątka.
    Bo ma medale to nawet tam szans by nie było.

  • KaD10 początkujący

    Ktoś parasolem narty popchnął ponoć

  • rzepcio początkujący
    Za mało wiemy

    Myślę, że ustawił narty tam gdzie wszyscy ustawiają jak im robią kontrolę, za mało informacji mamy na razie. Łatwo powiedzieć, że nie tam gdzie trzeba ustawił

  • PatrykB33 początkujący
    Zniszczoł

    Pięknie Olek! Cudowny lot! ...

  • Alice01 początkujący

    Podziwiam Domena za ten spokój. Niejeden HEG czy Timi by robił awanturę, ja zresztą też bym nie umiała opanować emocji. Nawet jeśli to moja wina.

    Plus:
    Czemu ten reporter spod skoczni się bezczelnie śmiał? Zero profesjonalizmu. Podobnie jak fat shaming Błachuta i tego łysego. Żenada TVN-u/europsportu

  • alo profesor

    Dziwię im się że startują w 2 serii

  • Vitamin bywalec

    Ciekawy jestem wersji wydarzeń Domena, ale jeśli to wyłącznie była jego wina - nie widzę kontrowersji w tym, że Domen nie został dopuszczony w pierwszej serii.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl