Polacy tłem lotników. Maciusiak mówi o fatalnym występie

  • 2026-01-26 00:50

Reprezentacja Polski zaliczyła blamaż przy okazji drużynówki zamykającej tegoroczne mistrzostwa świata w lotach narciarskich. Ekipa dowodzona przez trenera Macieja Maciusiaka zajęła ósmą lokatę w stawce dziesięciu ekip, notując potężną stratę do lepszych ekip. Bez trudu ograli nas między innymi Finowie czy Szwajcarzy, a także Słoweńcy, którzy oddali jeden skok mniej.

– Ciężko nawet wyciągnąć jakiekolwiek pozytywy, bo to był dla nas fatalny konkurs. Morale na pewno opadły, ale musimy się pozbierać i w dalszej części sezonu walczymy. Nie tak wyobrażaliśmy sobie start w mistrzostwach świata. Piętnasta pozycja Piotrka Żyły, drużyna ósme miejsce, ale nie nawiązaliśmy walki praktycznie z nikim. Bardzo duża strata. Dla nas był to bezpłciowy konkurs, bez emocji. Na pewno chcieliśmy zaryzykować. Zawodnicy starali się. W sobotę była aktywacja, przygotowanie i wydawało się, że będzie w porządku, ale widać, że na skoczni do lotów nie poradziliśmy sobie z tym wszystkim i tyle – mówił Maciusiak dziennikarzom zgromadzonym pod obiektem im. Heiniego Klopfera w Oberstdorfie.

Polacy przez całe mistrzostwa stanowili tło dla najlepszych lotników świata.

– Wiara cały czas jest. Każdego dnia pracuje się, żeby było lepiej. Jak cały czas podkreślam, widzimy duże braki w locie. Wszystkich, poza Piotrkiem, stawia w locie. Lecą płotem, bez prędkości i nie mają szans – zwraca uwagę trener.

W nadchodzący weekend Puchar Świata zawita do Willingen, gdzie zabraknie naszych olimpijczyków, a więc Kamila Stocha, Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska. Co z resztą zawodników, która nie złapała się do zespołu na imprezę czterolecia?

– Wszyscy zawodnicy mają rozpisany plan, z tygodnia na tydzień będzie aktualizowany. W planie jest start w Pucharze Świata w Willingen, a następnie w Pucharze Kontynentalnym w Kranju i Oberhofie. Część zawodników z Pucharu Świata tam pojedzie, bo trzeba pozostać w rytmie startowym. Do tego 22 lutego prawdopodobnie odbędą się mistrzostwa Polski. Olimpijczycy pozostają w treningu. Przed nami krótkie konsultacje przed wyjazdem na igrzyska. Zawodnicy oddadzą skoki na normalnym i dużym obiekcie. Skoków nie będzie bardzo dużo, postawimy na jakość. Do tego musimy dopasować sprzęt, ponieważ ten musi być zupełnie inny przez obowiązujące nas przepisy – odpowiada Maciusiak.

Korespondencja z Oberstdorfu, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1112) komentarze: (12)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • buttek bywalec

    Co oni Transformersy, że ten ciągle o aktywacji?

  • dervish profesor

    Przecież taka rozpiska według MM-a istnieje od poczatku sezonu. Wszystko jest pod kontrola i rozpisane w najdrobniejszych szczegółach. Także olimpijski plan Pawła Wąska i batalia o olimpijski medal. ;)

    A kiedy będzie przepraszam ze strony trenera za wprowadzanie kibiców w błąd i za oczywiste pomyłki selekcyjne? Kiedy przeprosi za dyskryminowanie Kota? Kiedy przyzna się do błędu odnośnie decyzji o niewprowadzaniu zmian w składzie drużyny po kompromitacji w konkursie indywidualnym? Czy przed drużynówką nie widział, że Zniszczoł i Kubacki są w katastrofalnej dyspozycji? Dlaczego nie wymienił któregoś z nich na Kota tak jak domagały się tego media, kibice i jak dyktował zdrowy rozsądek?

  • Arturion profesor
    @FanKamilaStocha

    No i skakać na PK w Lillehammer.
    I tak powinniśmy zrobić.

  • Koniak początkujący
    Zniszczoglu ChatGPT pisze wpisy na IG

    a Rajtuzowemu przygotuje wywiady chyba Jerzy Urban, wiecie kto to byl.

    Szczyt bezczelnosci.

  • FanKamilaStocha stały bywalec

    O jakim wy powiększeniu limitu myślicie.. wy sobie zdajecie sprawę jakie nazwiska będą na liście startowej w Kranju i Oberhofie.. tam pojawią się zawodnicy z Austrii, Niemiec, Norwegii, Japonii czy Słowenii którzy normalnie punktują w Pucharze Świata a tam się pojawią, bo nie będą w kadrze na Igrzyska..jeżeli chcemy wywalczyć limit to byśmy musieli wystawić Kota w PK :)

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Jedna sprawa panie serwismenie. Ręce precz od Tomasiak bo IO skończą się totalną klęską.

  • arabesque początkujący

    Brzmi jak standardowa regułka pisana przez biuro prasowe. W dodatku, rozbudowana na stronę A4 i tak zredagowana, żeby uniknąć najkrótszej możliwej odpowiedzi - jesteśmy tam, czym wydala się fekalia i nie mamy pojęcia jak stamtąd wyjść.

    Niech już kończy się ten sezon. Duża kula już właściwie ma właściciela, mała pewnie też (chyba, że inny lotnik jeszcze się przebudzi), Kacper przez brak startów w PŚ nie ma szans na top 10, Kamilowi od końca TCS cały czas smutno, Oluś liczył na przebudzenie i chyba faktycznie się wybudził, bo zdołał wylądować w połowie mamuta (gdyby dalej spał, to by się wycertolił), Dafcia ciągle robi małe tiptopy do przodu, a i tak nie dodrepta, żeby móc skakać w ostatnim konkursie sezonu.
    Kibice i tak czekają już tylko na dwie rzeczy - ostatni skok Kamila i wywalenie MM (Małysz też mógłby zmienić profesję)

  • Kornuty doświadczony

    Nic dodać nic ująć ! Kolejny bełkot !

  • KapitanGrawitacja profesor

    Do PK Kubacki i Zniszczoł, choć tego drugiego to bym do FIS Cupu najchętniej odesłał. Dawid będzie miał na tak lotnej skoczni podobne problemy co tutaj, więc lepiej niech powalczy o limit w PK. Skład na Willingen powinien wyglądać tak: Żyła, Kot, Joniak, Niżnik i Krzak. Tzn. najchętniej to zobaczyłbym tam Łukaszczyka ale w cuda nie wierzę i na pewno nikt tam nie da mu szansy. W każdym razie ciąganie dalej Zniszczoła po PŚ to już znęcanie się nad zawodnikiem, dlatego on nie powinien tam jechać.

  • Farad stały bywalec
    @szczurnik

    Dlaczego

  • EkspertO stały bywalec

    Zniszczenko tak walczył, że postanowił zaryzykować i zaatakował choinki z napisem Oberstdorf na buli. Niestety się nie udało i doleciał aż do 138m.

  • szczurnik weteran

    "W planie jest start w Pucharze Świata w Willingen, a następnie w Pucharze Kontynentalnym w Kranju i Oberhofie."

    Czyli jednak rezygnujemy z walki o miejscówkę w tym periodzie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl