„W sporcie trzeba walczyć do końca” – Stoch przed ostatnimi igrzyskami w karierze

  • 2026-01-30 12:15

Kamil Stoch będzie najstarszym skoczkiem, który w Predazzo powalczy o olimpijskie medale. Dla 38-letniego reprezentanta naszego kraju będą to szóste igrzyska w karierze. We Włoszech skoczek poniesie flagę Polski podczas ceremonii otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026.

W poprzedni weekend Kamil Stoch uczestniczył w mistrzostwach świata w lotach narciarskich. Podopieczny Michala Doležala indywidualnie nie awansował do czołowej „30”, a w drużynówce lądował przed 200. metrem.

– Z przykrością trzeba stwierdzić, że na więcej nie było mnie stać. To było trochę walenie głową w mur, siłowanie się. Całym sobą pragnąłem się rozluźnić, zrelaksować i wyczyścić głowę ze zbędnych chęci, ale paradoks jest taki, że czasami im bardziej chcesz się wyluzować, tym jeszcze bardziej się spinasz. Ta chęć to powoduje. Zrobiłem, co mogłem i wystarczyło na tyle, ile widzieliście – mówił nam Stoch pod obiektem im. Heiniego Klopfera w Oberstdorfie.

W Bawarii problemy na skoczni do lotów narciarskich mieli też inni reprezentanci Polski.

– Odpowiedź jest prosta. To wszystko kryje się w momencie i jakości odbicia. To szereg elementów, które trzeba właściwie wykonać, żeby mieć prędkość w locie. To nie jest kwestia sprzętu czy umyślnego wytracania prędkości. Jeśli nie napędzisz tego z progu, to później nic nie zrobisz – odpowiada Stoch.

Tym samym stało się jasne, że Stoch nigdy nie zostanie mistrzem świata w lotach narciarskich. Jego największym osiągnięciem w tej konkurencji pozostanie indywidualne srebro z 2018 roku, kiedy lepszy okazał się Daniel-Andre Tande z Norwegii.

– Mam świadomość, że jestem medalistą mistrzostw świata w lotach narciarskich. Oczywiście, ambicje chciały złota, ale mierzyłem siły na zamiary. Wiedziałem, jaki jest ten sezon i jak skacze konkurencja. Tutaj trzeba było cudu w najczystszej postaci, żeby ziściły się moje marzenia. Wiem, że zrobiłem, co mogłem. Poświęciłem czas, pracę i energię. Wszystko, co mogłem zrobić, żeby jak najlepiej przygotować się do tej imprezy, zostało zrobione. Trzeba to zaakceptować. Sezon jeszcze się nie kończy, jest wiele zawodów i skoków przed nami, które można oddawać na wysokim poziomie – podkreśla.

Już w najbliższy czwartek skoczków narciarskich czeka pierwsza sesja treningowa na olimpijskiej arenie w Predazzo. Rywalizacja rozpocznie się od skoków na obiekcie HS107.

– Tydzień, który został do igrzysk, na pewno poświęcimy treningom i odpoczynkowi. Na pewno trzeba wyczyścić głowę z chęci robienia wszystkiego naraz. To bardzo trudne. Nie idzie? Zapętlasz się, przestajesz wierzyć umiejętnościom i chcesz złapać wszystko. A tutaj trzeba wszystko puścić i skupić się na jednej drobnostce. Nie na tej, której aktualnie potrzebujemy, a na czymś zupełnie innym. To postaram się zrobić na treningach. Może dzięki temu wróci dobre czucie i luz w skokach? Na pewno trzeba odpocząć po tym, co wydarzyło się w Oberstdorfie, zrobić trening motoryczny i wejść na kilka sesji na skoczni. Nie za dużo, bo w tydzień się niczego nie nadrobi, niczego się nie wytrenuje. Luzem, spokojem i zdrowym podejściem trzeba wydobyć to, co w nas najlepsze. Wszystko, co miało być zrobione, zostało już zrobione – zaznacza Stoch.

W programie igrzysk zadebiutuje konkurs duetów. Latem, podczas próby przedolimpijskiej, Polacy nie mieli sobie równych, a Stoch okazał się najlepszym zawodnikiem dnia.

– Wspomnienie z lata utrzymuje mnie w sferze zdrowej ambicji, że wszystko może odmienić się w ciągu kilku dni. Nie twierdzę, że jadę po złoty medal, bądź w ogóle zdobyć medal. Tego nie robi się w sporcie. W sporcie trzeba walczyć do samego końca i wierzyć w to, że jesteśmy w stanie osiągnąć naprawdę wiele. Inaczej nie ma sensu nigdzie jechać, lepiej zostać w domu. Całym sobą wierzę, że to, co zrobiłem do tej pory, przyniesie najlepszy możliwy efekt i będę walczył do samego końca – zapewnia dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli.

Nadchodzące igrzyska będą dla Stocha szóstymi, ostatnimi.

– Na igrzyskach dzieje się wiele wokół, ale to też kwestia naszej reakcji na to i podejścia do pewnych spraw. Z doświadczenia wiem, że przed igrzyskami jest dużo mówienia, a na samych igrzyskach jest więcej spokoju, bo dziennikarze nie mają wstępu do wioski olimpijskiej <śmiech>… – kończy Stoch.


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6497) komentarze: (12)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • wiola4697 profesor

    Powodzenia! Trzymamy kciuki!

  • neonek2000 stały bywalec

    Kamil mam tylko jedną prośbę.. zamknij buzię tym którzy ciągle tylko na ciebie psioczą i wymyślają teorię na twój temat.
    Zdobywałeś medale to cię szalenie kochali a teraz... Mam nadzieję że nie czytasz forum skijumping..

  • Ondraszek doświadczony
    @szczurnik

    To niech sobie dalej skacze. Od 4 sezonów prezentuje się mizernie, żeby nie powiedzieć fatalnie. Może w PK jeszcze by coś zdziałał. To co prezentował szczytne. Co prezentuje żałosne. Nie rozumie tego trudno. Kolejny Kasai mitoman i marzyciel. Skoro go to nakręca FISCap i niech dalej się nakręca

  • Koniak początkujący
    Rozpaczliwe proby udawania wielkosci

    Sezon zakonczy sie bolesnym upadkiem i depresja na emeryturze.

  • StochIO2014 doświadczony
    @AndiSkacz

    Łatwo powiedzieć, wrzuć na luz..
    Ambitni ludzie czasami po prostu nie potrafią wrzucić na luz i ja to rozumiem.
    Kamil po prostu walcz! Każdy wynik przyjmę z ogromną satysfakcją i świadomością, że miałem zaszczyt oglądać legendę.

  • TheDriger profesor

    Kamil zakładaj kask z literą 4 - bo czwarte złoto wpadnie 😀

  • Kornuty doświadczony

    Dziennikarze nie mają wstępu do wioski olimpijskiej ? Będzie luz ? A wyniki ? Będzie w trzydziestce ?

  • AndiSkacz bywalec
    @szczurnik

    To niech będzie skakał jeszcze jeden sezon? Nie w tym tkwi problem Kamil za bardzo chcę zdobyć 40 wygraną i te skoki źle wychodzą. Jak by w końcu wyluzował to by od razu lepiej skakał

  • Kasperczyk początkujący

    Mysle że ma zranioną duszę przez brak wyników, bo to tkwi w głebii człowieka i nawarstwia to wszystko, on jest w penwym momencie sam w sobie zablokowany. I to targa jego duszą, niemożlność pogodzenia się że najlepsze lata się ma poza sobą, niemożność uświadomienia sobie obecności i realizmu w obecnym świecie, po prostu jest to załamany pwewnętrznie człowiek i to widac nawet w wywiadach gdzie nie wytrzymuje./ Kluczem jest dotarcie do tego wnętrza, kluczem jest dotarcie do tegp swojego "ja" które wybucha w każdym starcie. Trzeba będzie pomyśleć i w tym aspekcie/. Są różne organizacje które oferują na takie rozterki wnętrza pomoc. Myślę że tak doświadczony zawpodnik mógłby z takiej pomocy skorzystać. Tu nie chodzi o leczenie tam ran tylko po prostu duszy. Odnaleźć się w swiecie. Przykre się robi gdy się patrzy na takiego człowieka, ktory tyle osiągnął i teraz jest tak załamany i nie może się w sobie połapać, to wnętrze własnie. Toj jest bardzo przykre i smutne. Nie jednemu łza z oczu by pociekła jakby się znanlazł w takiej sytuacji. Po prostu wnętrze kruche i delikatne, dlatego taki płacz czasami też poomaga. Ja pisze z czystej troski, sa organizacje które pomagają naprawic duszę. A tu widzę duszę pogubioną i szalenie nieszczęśliwą. Po prostu człowiek nie wie co zrobić wtej rozpaczy i się Stochowi nie dziwię.. czysta logika

  • szczurnik weteran

    Coraz bardziej myślę, że u Stocha problemem może być nie ambicja, tylko ukryta rozpacz, że za rok już nie będzie miał "dawki", że musi odstawić to, co go napędza i trzyma przy życiu. U niego najlepszym scenariuszem mogłaby być rozmowa po ostatnim konkursie w Planicy i tekst w stylu: "no fajny był ten ostatni skok w karierze, dobrze na progu wyszedł, no... *głos się załamuje*"
    "Jak to, ostatni?! Nic nie mówiłeś, że kończysz. Dopiero opowiadałeś mi o planach na kolejny sezon i mistrzostwa świata."
    "A wstałem tak dzisiaj rano i przyszło mi do głowy, że jak nie teraz, to kiedy? Po następnych igrzyskach? Jak będę miał 42 lata i coraz trudniej będzie mi pokonać własne demony?"

    (W tle zszokowany Doležal, bo właśnie został bezrobotny od następnego weekendu.)

  • Xander1 profesor

    Niestety Kamil leci na igrzyska bardziej na wycieczkę. Gdyby MM tak nie zgruzował kadry to Stocha nawet by tu nie było. Wiele osób pisze że Kamil potrafi dać coś ekstra na IO i MŚ... Tak było kiedyś, teraz to co najwyżej jeszcze bardziej się spali po presja ostatniego występu będzie ogromna...

  • Karpp profesor

    Czy już wiadomo jaki będzie miał kask?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl