Trener Topór zadowolony po treningach w Willingen. „Można wyciągnąć dużo pozytywów”

  • 2026-01-30 18:44

W Willingen reprezentacja Polski pojawiła się wraz z trenerem kadry B, Wojciechem Toporem, który dość szybko powrócił do Pucharu Świata. Przywitanie z Muehlenkopfschanze nie należało jednak do najłatwiejszych. Oficjalna sesja treningowa długo stała pod znakiem zapytania - wiatr i mgła sprawiły, że nie było oczywiste, czy wszystko odbędzie się zgodnie z planem. Ostatecznie do skutku doszedł jeden trening pań, oba treningi panów oraz zmagania drużyn mieszanych, który skrócono do jednej serii konkursowej.

- Podczas treningu mężczyzn mgła nie była jakaś dramatyczna, ale faktycznie wiało i to dość mocno. Natomiast podczas 80-90% całego treningu był to w miarę stały wiatr pod narty. Stąd niska belka i niskie prędkości. Były momenty, że nie było wiadomo, czy zaczniemy, a jak już ruszyliśmy, to przez chwilę byłem przekonany, że skończy się na jednej serii. Na szczęście udało się skoczyć dwa razy - przyznał szkoleniowiec polskiego zaplecza.

Charakterystyka treningu była typowa dla Willingen - niskie prędkości najazdowe oraz bardzo mocny wiatr pod narty, chwilami przekraczający siedem metrów na sekundę na buli.

- Jak ktoś trafił fajne warunki, to mógł naprawdę fajnie odlecieć. Ale te 10-20% skoków było przy gorszym wietrze i przy takiej niskiej prędkości trudno było coś zrobić. Stąd też widzieliśmy próby w okolicach 100 metrów.

Mimo siły wiatru trening - zdaniem trenera - nie był niebezpieczny.

- Było w porządku. Niektórzy trenerzy trzymali flagi tak, żeby nie było widać, że wieje, ale wszyscy dobrze wiedzieli, jakie są warunki. Wiatr był przyjemny, stabilny.

Choć Polacy nie startowali w konkursie drużyn mieszanych z uwagi na nieobecność naszych skoczkiń, dzień nie był wolny od pracy.

- Teraz idziemy sobie troszkę przerzucić parę ciężarów. Oczywiście nie dużo, bo jutro zawody, ale robimy taką lekką aktywację.

Przy tych warunkach liczba oddanych skoków była wystarczająca.

- Nawet jeden skok by wystarczył przy tak doświadczonych zawodnikach. Jutro mogliby iść praktycznie w ciemno. Bardziej te dwa skoki przydały się Klimkowi Joniakowi.

Jeśli chodzi o jakość prób, trener Topór zwraca uwagę, że same miejsca w tabeli niewiele mówią. Ocenia dość konkretnie to, jak spisali się Biało-Czerwoni w swoich premierowych próbach na obiekcie HS147.

- Idąc po kolei: Olek Zniszczoł - pierwszy skok bardzo fajny, super technicznie. Trochę brakowało jeszcze prędkości na progu, ale bardzo solidna próba. Klemens Joniak - skok raczej zapoznawczy, zabrakło dopchnięcia z nogi, słabsza próba. Dawid Kubacki - bardzo fajny skok, jeden z lepszych u niego. Nadał dobrą rotację tuż po wyjściu z progu i miał z czego odlecieć. Za to Maciej Kot oddał słabą próbę, spóźnioną - bez dopchnięcia, bez rotacji. Piotrek Żyła za to spisał się bardzo dobrze.

W drugiej serii u wszystkich pojawiły się drobne błędy.

- Jedni popełnili je na progu, inni w powietrzu. Dawid na przykład dobrze wyszedł z progu, ale w powietrzu trochę przesadził, musiał czekać, leciał „na raty”. Mimo wszystko naprawdę dużo pozytywów można było dziś wyciągnąć.

Trener odnosi się też do nastrojów w grupie - zawodników, którzy nie jadą na igrzyska i mają za sobą trudne mistrzostwa świata.

- My się skupiamy na tym, żeby eliminować błędy i poprawiać technikę. Metry przyjdą same, jak technika będzie na właściwym miejscu. Wiadomo - niektórych decyzja dotycząca składu na igrzyska musiała zaboleć, bo są ambitni. Gdyby nie bolała, byłoby to wręcz dziwne. Ale to już przeszłość. Z tą decyzją się pogodzili i dalej jest gdzie walczyć i gdzie się pokazać. I to robimy.

Korespondencja z Willingen, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (5030) komentarze: (24)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • mlask początkujący
    @ZKuba36

    Nie ma to jak się wypowiadać nie mając pojęcia o treningu sportowym.

  • GajBo bywalec

    Jeśli Igrzyska będą klapą, no to Maciusiak nie ma się czym bronić. Fajnie by było wziąć, jakiegoś zagranicznego trenera z doświadczeniem, ale czy jest ktoś taki obecnie na rynku? Myślę, że Sobczyk może być brany pod uwagę.

  • kunegundek weteran
    @IngemarMayr

    I Joniak tak w skali sezonu zrobił postęp, o tym nie można zapominać. :) Ale zgadzam się, on powinien być na zapleczu, z resztą nawet jakby miał taką skuteczność ja aktalną, albo niewiele większą, czyli 3-4 skoczków progres nawet delikatny na sezon, to byłoby dobrze dla przyszłości naszych skoków, bo Maciusiak i reszta patałachów zazwyczaj z drobnymi wyjątkami potrafiła mieć maks jednego skoczka na top 10 PK i to jest przyczyną dlaczego teraz jesteśmy gdzie jesteśmy, przy słabej formie Zniszczołów, Kubackich itd. nie ma kto ich wyprzeć do PK, a gdyby chociażby nawet tylko Habdas i Pilch nie byli w takim miejscu w jakim są, to sytuacja wyglądałaby zgoła inaczej, nie wspominając o całym pokoleniu skoczków przed nimi, z którego ostał się tylko Zniszczoł na i tak marnym poziomie w tym sezonie. :)
    Tak czy siak wiążę z Toporem spore nadzieje na przyszłość widzę jak progresuje jako trener i oby tak dalej, ja też nie byłem jego zwolennikiem kiedyś, ale progres jaki robi sprawił, że zaczynam na niego patrzeć inaczej. :) No i analiza z Kubackim poprawiła na strzała skoki, bo warunki to jedno, ale dobry skok to drugie, imponujące, ale zobaczymy oczywiście dzisiaj. :) I znowu, TT który był beee dawał rady które były wbrew logice - i gdy to robił, to to działało. Maciusiak - totalne dno, zapewne rady są w stylu "No Dawidek, musisz dojechać stabilnie i bioderko nie może opadać, a potem pchaj bardziej do przodu", w sumie pasuje to do ust Maciusiaka słysząc na jakimś filmiku jak dawał rady przez krótkofalówkę. :D Teraz Topór znowu daje "nielogiczne" rady, które działają. Czucie ciała jest nielogiczne i sam w zupełnie innym sporcie coś o tym wiem, układ nerwowy "przyzwyczajony" do jakiejś normy, odbiera zupełnie normalnie jakiś asymetryczny ruch, czy też niekoniecznie optymalny, jeśli ten jest powtarzany przez długi czas i zautomatyzował się w układzie nerwowym, stąd potem robi się coś "wbrew logice", krzywo, itd. bo stan faktyczny jest inny niż odczucia, normalna rzecz. Tak czy siak trzymam kciuki za Topora, niech się rozwija i niech się mu wiedzie... I niech nie zdziadzieje w Polskim systemie szkoleniowym, ale patrząc na to, że łapie nowinki z różnych stron i się rozwija, to jestem o to spokojny. :)

  • IngemarMayr bywalec

    Lodu drodzy koledzy.

    Talent Tomasiak odpalił, Kot trochę się odbudował co było widać latem, ale nie rządzimy w kontynentalu. Przydałyby się jeszcze dwa sezony dla weryfikacji czy to taki cudotwórca, Maciusiak też był cudotwórcą w którymś szczęśliwym sezonie.

    A póki co podźwignie nas raczej tylko zagraniczna myśl szkoleniowa (a bardziej sprzętowa)

  • Kornuty weteran
    @Filigranowy_japonczyk

    Topór powinien zostać z młodymi. Jego podopieczni skaczą coraz lepiej. Będziemy mieć w marcu nowy zarząd i być może nowego prezesa. Zadecydują.

  • Kornuty weteran

    Decyzja dotycząca składu boli najbardziej Kota. Powinien być w Predazzo.

  • Altenburger bywalec

    Gdyby Topór był trenerem to pewnie też Zniszczenka by go zwolnił.

  • niko_isnt_really_here bywalec
    @poludniowyLubuszanin

    11:45

  • poludniowyLubuszanin początkujący

    O której kwalifikacje?

  • Arturion profesor
    @ZKuba36

    Ale dalej jest: "Oczywiście nie dużo, bo jutro zawody".
    Tak, że wiesz...

  • ZKuba36 profesor
    Moim zdaniem.

    "Teraz idziemy sobie troszkę przerzucić parę ciężarów." W przeddzień zawodów. Głupców u nas nie brakuje.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Moim zdaniem, szansę Topora na zostanie głównym trenerem kadry A w przyszłym sezonie rosną coraz bardziej. W tej chwili to on wydaje się być głównym kandydatem do zastąpienie MM (a jak Tomasiak zdobędzie medal na IO to już w ogóle). Trochę mam obaw, że może być to dla niego za wcześnie, ale na pewno jest to trener z wielkim potencjałem, kto wie, może będzie on naszym Polskim Hrgotą?

    Z resztą nawet jak wybór Topora byłby ryzykowny to i tak lepsze to niż kolejny sezon Maciusiaka (czego sobie nie wyobrażam) czy ściganie kolejnego Thurnbichlera, czyli kota w worku z Austrii.

  • equest profesor

    Tak się składa, że najbardziej ubolewam nad formą Wolnego,
    Zawsze liczyłem na niego i bardzo mu kibicowałem.

  • equest profesor
    @ZXCVBNM_9999

    Ile lat temu to było. Jakie zmiany mentalne i fizyczne zaszyły w organizmie Jakuba?

  • Arturion profesor
    @ZXCVBNM_9999

    Wygląda na to, że Amilkiewicza.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @equest

    A patrz, Horngacher kiedyś ogarnął Wolnego.

  • equest profesor
    @ZXCVBNM_9999

    Na niektórych nie ma sposobu, a żadne metody treningowe nie przyniosą pozytywnych rezultatów.

    Ot po prostu to koniec. A reszta kadry B coraz śmielej się pokazuje.

  • ZXCVBNM_9999 profesor

    Według za bardzo przeceniacie Topora.
    Tak, ma potencjał, ale jeszcze się musi rozwinąć jako trener.
    Na ten moment z jego kadry fajnie skacze Tomasiak, progres Joniaka, odkucie się Kota na tyle by punktować. Ale - co ze Stękałą? Co z Wolnym? Gdzie jest reszta kadry B. Czy zdołał kogoś odbudować po degradacji?

  • Maroo9g początkujący

    Widać że ma pojęcie aż miło się go słucha i nasi o wiele bardziej wyciągają wnioski niż po MM . Powinna być zamiana Topór na 1 trenera a Maciusiaka zostawić serismenem jak był

  • Ondraszek doświadczony

    Panie Wojciechu. Mam nadzieję, że jednak zajmie się Pan kadrą B. Z czegoś trzeba budować nowych kadrowiczów A. Przejść z nimi wówczas, i osiągać wyniki. Młodzi powinni wytrącić argumenty drombo, na powoływanie ich do kadry A. Męczarnie Stocha się skończą w tym sezonie nareszcie. Ale reszta....

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl