"Penisgate" - prawdziwa afera, czy plotki?

  • 2026-02-06 12:36

W związku z rozpoczynającymi się Igrzyskami w Mediolanie i Cortinie powróciły sensacyjne doniesienia Bilda o powiększaniu objętości krocza wśród skoczków narciarskich. Głos w tej sprawie zabrali najwyżsi przedstawiciele WADA - Światowej Agencji Antydopingowej.

pomiar kombinezonupomiar kombinezonu
fot. Anna Szczepankiewicz
Pomiar kombinezonuPomiar kombinezonu
fot. Horst Nilgen

Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, nawet Irlandia czy Indie. Media na całym świecie rozpisują się na temat rzekomej afery w skokach narciarskich. "Penisgate" trafiła na łamy w Hiszpanii, Australii i Korei Południowej. Zastrzyki z kwasu hialuronowego lub parafiny miały pomóc skoczkom narciarskim  w oszukaniu kontrolerów dokonujących pomiarów ciała, w celu ustalenia dozwolonego rozmiaru kombinezonu. Po raz kolejny przekonujemy się, że "co wróblem wyleci, wołem wraca". Ale zacznijmy od początku. 

Wszystko zaczęło się już trzy lata temu. Wprowadzono wtedy nowy rodzaj pomiaru ciała. Zamiast faktycznego mierzenia, który był dla zawodników i kontrolerów kłopotliwy, gdyż w zasadzie wymagał dotykania części intymnych, wprowadzono kombinację pomiaru laserowego i obliczania, jak nisko znajduje się krok zawodnika. Wtedy po raz pierwszy pojawiły się plotki, że skoczkowie wkładają do majtek gumowe penisy, zwinięte bandaże, czy glinę. Dzięki temu można by zyskać obniżenie kroku kombinezonu o kilka centymetrów. A co za tym idzie - zwiększoną powierzchnię nośną i dodatkowe metry na skoczni. Plotki pojawiły się w środowisku skoczków i przedostały do dziennikarzy. Nikt jednak nie mówił o tym pod nazwiskiem ani żadnych nazwisk rzekomych oszustów nie wymieniał.

Podczas ostatniej edycji Turnieju Czterech Skoczni temat powrócił w nowej formie. Niemiecka gazeta Bild napisała, że niektórzy skoczkowie w celu obniżenia kroku mieli wstrzykiwać sobie w penisa parafinę klub kwas hialuronowy. Przytoczyli opinię doktora Kamrana Karima z Uniwersytetu Whitworth, który potwierdził, że taka metoda byłaby skuteczna, choć szkodliwa. Skandalizujący artykuł gazety lubującej się w sensacjach pozostał bez większego echa. 

Jednak pytania dotyczące doniesień Bilda zostały wczoraj zadane Witoldowi Bańce - Prezydentowi Światowej Agencji Antydopingowej, oraz Olivierowi Niggli - dyrektorowi generalnemu tejże organizacji. 

- Skoki narciarskie są bardzo popularne w Polsce, więc przyjrzymy się tej sprawie - odpowiedział Bańka. Zgodnie z relacją dziennikarza brytyjskiej gazety The Guardian, odpowiedzi towarzyszył niezgrabny uśmiech.

- Pierwszy raz słyszę o tych plotkach. Metody opisane przez gazetę Bild nie są bezpośrednim dopingiem, którym zajmuje się WADA. Gdyby te informacje w jakikolwiek sposób się potwierdziły, musielibyśmy najpierw stwierdzić, czy WADA w ogóle może się tym zajmować. Gdyby nasz komitet stwierdził, że to sprawa dla nas, wtedy moglibyśmy się przyjrzeć tej sprawie - odpowiedział z kolei Niggli. 

Od anonimowych plotek o zwiniętym bandażu w bieliźnie, po pytania do prezydenta WADA o kwas hialuronowy w penisie. Niszowa dyscyplina, jaką są skoki narciarskie, trafiła na łamy takich mediów jak BBC,  New York Times, Radio Canada i The Indian Express z Bombaju. Pytanie, czy to jest rodzaj zainteresowania, którego potrzebuje konkurencja uprawiania kiedyś przez norweskich monarchów?

 


Marcin Hetnał, źródło: Bild, The Guardian, Interia, RTE News, India Today
oglądalność: (17450) komentarze: (102)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • deSKI bywalec

    A może chodzi po prostu o robótki ręczne przed pomiarem. :))
    Adam Słodowy: "Zrób to sam." ;)
    Albo kawałek niebieskiej tabletki?
    Takie metody wspomagania nie są do wykrycia podczas skanu 3D.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Merkuriusz

    To prawda, jest osobne pomieszczenie. Dawniej wyglądało to trochę tak, jak piszesz, ale obecnie są skany 3D, czipy oraz przyrządy pomiarowe.

  • Merkuriusz bywalec

    To prawda że przy tych kontrolach jest jakieś osobne pomieszczenie i tam trzeba ściągać gacie?

  • Sigmusiaxd weteran
    @TandeFan23

    Jakoś Oliver Janda powstał

  • Kolos profesor
    @waldemarsson

    Oczywiście skanowali w bieliźnie. Inaczej nie byłoby tematu z tą niestosownością badania itd. No i wtedy rzeczywiście pozostałoby tylko wstrzykiwanie czegokolwiek na powiększenie.

  • Bernat__Sola profesor
    @TheDriger

    "Jak skoczek sobie odrąbie dłoń czy genitalnia żeby była lepsza powierzchnia nośna to co też aferę rozkręcimy? Jego sprawa szczerze mówiąc"

    ...Lolbertarianizm poszedł chyba za daleko.

  • TheDriger profesor

    Poszukiwanie taniej sensacji najpierw przez bild podczas TCS, teraz przez światowe media nie mające pojęcia o skokach, a po prostu chwytające okazję jaką jest jakaś pseudo aferka na początek IO. Teraz jeszcze skijumping.pl dołącza do grupy szukającej taniej sensacji xD
    Ani mnie to nie ziębi ani nie grzeje. Organizacja antydopingowa nie ma nic wspólnego z zabiegami i operacjami plastycznymi na penisie i wstrzykiwaniem do niego czegokolwiek co nie poprawia wydolności organizmu.
    Jak skoczek sobie odrąbie dłoń czy genitalnia żeby była lepsza powierzchnia nośna to co też aferę rozkręcimy? Jego sprawa szczerze mówiąc

  • Grzesiek80 bywalec
    @KraftiJestFantasti

    Azjaci nie. Tylko Słowianie. I Finowie.

  • KraftiJestFantasti bywalec
    @waldemarsson

    Czyli to nie prawda. Na tym forum nie wierzymy ohydnym Norwegom, Niemcom i Austriakom. Tylko Słowianie i Azjaci są godni zaufania. Pozdrowienia do tandusia i xd xd xd

  • TandeFan23 profesor

    Swoja droga lekka parodia . Przez bzdury jakiegos niemieckiego szmatlawca zamiast o IO dyskutujemy ktory skoczek ma jakiego ptaszka...

  • neonek2000 doświadczony

    Myślę że świetnym podsumowaniem na wesoło tej afery "penisgate" będzie piosenka Wojtka Szumańskiego-
    "Piosenka o s i u s i a k u, a właściwie jego braku."

  • waldemarsson profesor

    Onet podaje że Norwegowie odnieśli się do tej kwestii. Miedzy innymi Lindvik skomentował, że to prawda iż mogło by to pomóc.

  • waldemarsson profesor
    @Kolos

    To prawda, też o tym pomyślałem. Choć oni na tym skanie stoją chyba bez bielizny, więc nie wiem czy takie wkładki by przeszły. Kto wie do czego niektórzy tam są zdolni.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Filigranowy_japonczyk

    No i obecnie wygląda na osobą dużo starszą. W porównaniu nie tylko z tym zdjęciem, ale tym bardziej z jego fotografiami dostępnymi na Berkutschi czy też na innych stronach.

  • Kolos profesor
    @waldemarsson

    Ja myślę, że prędzej stosowali jakieś wkładki, i tego typu sposoby na przedłużenie.... wiadomej części ciała. Ale coś sobie wstrzykiwać? Ryzyko zdrowotne jednak znacznie większe niż ewentualny zysk...

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Odlotowo_4567

    "to nie jest przypadkiem Hubert Mathis, czyli były delegat techniczny, obecnie koordynator FC, który dał się bliżej poznać jako „niesympatyczny nein, nein, nein!"

    Jeśli to on, to mówiąc wprost, strasznie się spasł.

  • Odlotowo_4567 weteran

    Tak się zastanawiam, patrząc na zdjęcie tytułowe, czy ta osoba, na której Sepp Gratzer prezentuje działanie przyrządu pomiarowego, to nie jest przypadkiem Hubert Mathis, czyli były delegat techniczny, obecnie koordynator FC, który dał się bliżej poznać jako „niesympatyczny nein, nein, nein!” podczas MŚwL w Oberstdorfie i sytuacji z niedopuszczeniem Prevca do startu w 1. serii konkursu drużynowego? Bo tyłem do robiącego zdjęcie stoi chyba Walter Hofer?

  • JanosikodZbycha bywalec

    Był kiedyś na TVN taki format "Nie do wiary", gdzie przedstawiali podobnie odjechane historie. Tyle w tym pewnie prawdy, co w tym komicznym programie. W sensie zastrzyków, bo to że do gaci sobie coś wkładali na laserowy pomiar przed sezonem to jeszcze można się zastanawiać.

  • Sigmusiaxd weteran
    @KraftiJestFantasti

    Nie interesuje mnie co moje słowa dla ciebie znaczą. Mnie interesuje, żebyś się ogarnął, a nie tylko narzekał i psuł atmosferę na tym portalu. Jak można być takim człowiekiem ?

  • KraftiJestFantasti bywalec
    @Sigmusiaxd xd

    Obraza z takich ust to dla mnie komplement xd

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl