Anna Odine Stroem mistrzynią olimpijską! „To jeszcze do mnie nie dociera”

  • 2026-02-07 21:00

Anna Odine Stroem sięgnęła po złoty medal olimpijski na normalnej skoczni, wygrywając konkurs w Predazzo po niezwykle wyrównanej rywalizacji. Norweżka pokonała faworyzowaną Nikę Prevc zaledwie o 1,1 punktu. Jak przyznała tuż po konkursie w rozmowie dla telewizji Eurosport, dni przed konkursem nie były dla niej najłatwiejsze - ze względu na problemy zdrowotne.

Anna Odine StroemAnna Odine Stroem
fot. Tadeusz Mieczyński

Dla Stroem to największy sukces w karierze i zarazem jeden z najbardziej zaskakujących momentów rozpoczynających się igrzysk. Tuż po konkursie 27-latka nie kryła emocji w rozmowie na antenie Eurosportu.

- Wciąż jeszcze do mnie to nie dociera. Jestem w szoku. Nie mam słów. To niesamowite - mówiła świeżo upieczona mistrzyni olimpijska.

Jak się okazuje, jej droga po złoto wcale nie była łatwa. Stroem przyznała, że do samego startu zmagała się z problemami zdrowotnymi.

- Przez kilka ostatnich dni byłam chora. Dziś poczułam się lepiej. W porównaniu do wcześniejszej części sezonu byłam bardziej świadoma tego, co powinnam zrobić. I to się opłaciło - dodała.

Norweżka wykorzystała moment nieco słabszej dyspozycji Niki Prevc i w pierwszym z dwóch najważniejszych indywidualnych konkursów sezonu zaprezentowała bardzo solidne i dobre technicznie skoki. Stroem zarówno w pierwszej (100 m), jak i drugiej serii (101 m), była autorką najlepszej próby. To pierwszy w jej karierze medal olimpijski - od razu z najcenniejszego kruszcu. Jej olimpijski debiut miał miejsce w Zhangjiakou w 2022 roku. W Chinach zajęła 15. miejsce w konkursie na skoczni normalnej oraz 8. pozycję w zmaganiach drużyn mieszanych.


Piotr Bąk, źródło: Eurosport
oglądalność: (1129) komentarze: (3)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kornuty weteran

    Wykorzystała błąd Niki i sięgnęła po złoto. Zasłużenie !

  • Odlotowo_4567 stały bywalec

    Od zawsze lubiłem Annę Odine Stroem, zwłaszcza spośród innych norweskich skoczkiń. Wydawało mi się, że jej osobowość to pozytywny kontrast na tle zaciekłej feministki Maren Lundby, która 8 lat temu także zdobyła olimpijskie złoto. Dzisiejsza triumfatorka sprawia wrażenie bardzo pogodnej i spokojnej osoby, na dodatek w konkursach nigdy nie miała problemów z presją w kluczowych momentach.
    Dziś oprócz Poli Bełtowskiej po ludzku szkoda mi Niki Prevc, która miała bardzo trudne zadanie, gdyż mierzyła się z presją wielkiej faworytki. Jednak ma jeszcze szansę na indywidualne złoto na dużym obiekcie. To odróżnia jej sytuację od Takanashi, bo w czasach gdy Japonka dominowała, na IO odbywały się tylko konkursy kobiet na normalnej skoczni.

  • Predator początkujący
    Brawo Anka!

    Brawo AniaTwardosz!!!!! TOP 10 na igrzyskach to jest sukces, to jest COŚ!

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl