Cisza przed burzą. Maciusiak spokojny przed walką o medale

  • 2026-02-08 23:51

Spokojnie, bez zbędnych nerwów i bez rewolucji w przygotowaniach — tak polska kadra podchodzi do poniedziałkowego konkursu olimpijskiego na skoczni normalnej w Predazzo. Treningi dały sztabowi pewność, że zawodnicy są w dobrej formie, choć trener podkreśla, że o medal powalczy szerokie grono skoczków, a kluczowe mogą okazać się warunki wietrzne i noty sędziowskie. W niedzielny wieczór polski sztab podjął decyzję o wyłączeniu zawodników z przedkonkursowych aktywności medialnych.

Furorę podczas niedzielnej sesji treningowej na 107-metrowym obiekcie zrobił Kacper Tomasiak, który w pierwszej serii był drugi, a w następnej uzyskał piątą notę. Nieźle prezentowali się też Kamil Stoch i Paweł Wąsek.

– To był tylko trening, dzień jak co dzień dla nas. Nie był najważniejszy. Oby w poniedziałkowych zawodach tak było – uspokaja trener Maciej Maciusiak dziennikarzy zgromadzonych pod skoczniami w Predazzo.

– Wiedzieliśmy, przyjeżdżając tu, że chłopaki wyglądają nieźle. Na treningach w Polsce byliśmy jednak sami i trudno było porównać się z innymi, ale czwartkowa sesja treningowa w Predazzo dała odpowiedź, że jest nieźle. Przed nami najważniejszy dzień, kiedy wszystko może się wydarzyć. Jest piętnastu czy dwudziestu zawodników, którzy mogą włączyć się do walki o medale. Bardzo ważne będą przeliczniki za wiatr i noty sędziowskie. Dodawane punkty robią kolosalną różnicę w wynikach. Jesteśmy gotowi i nie możemy doczekać się konkursu – podkreśla główny szkoleniowiec Biało-Czerwonych.

Sztab po dwóch udanych próbach postanowił dać wolne Tomasiakowi podczas trzeciej serii.

– Skoki Kacpra wyglądały na pewno lepiej niż w czwartek. Były małe błędy, ale poprawił się. Próg lepiej mu oddawał. Podczas treningów w Zakopanem przygotowywaliśmy się do tego, co będzie się działo w Predazzo. Były maksymalnie trzy skoki, czasem nawet dwa podczas treningu. Zostajemy w tym samym rytmie, niczego nie zmieniamy. W Zakopanem jego skoki wyglądały bardzo podobnie. Były nawet troszeczkę lepsze skoki, ale mam nadzieję, że zostawiamy to na poniedziałek. Po jego zachowaniu niczego nie widać, po prostu jest sobą. To jego malutka przewaga. Mimo debiutu na igrzyskach, podchodzi do tego spokojnie – ocenia Maciusiak.

W niedzielę na normalnym obiekcie w Predazzo przebudził się Kamil Stoch – ósmy w pierwszej serii. Regularnie pod koniec drugiej dziesiątki plasował się Paweł Wąsek.

– Pierwszy skok Kamila był znacznie lepszy od tych, które tu wcześniej oddał. W poniedziałek trzeba mieć dużo szczęścia. Różnie może być i nie zapeszamy. Jest szerokie grono kandydatów do medalu. Będzie wielka niespodzianka, jeśli ktoś wygra z Philippem Raimundem czy Domenem Prevcem. Myślę, że oni są głównymi faworytami do walki o złoto. W kontekście Kamila jest stała praca, analiza i chęć ulepszania. Było lepiej i może być jeszcze lepiej – przypomina trener reprezentacji.

W niedzielę dziennikarze zgromadzeni w Predazzo nie mieli okazji porozmawiać z polskimi skoczkami po sesji treningowej.

– Chcieliśmy dać troszeczkę spokoju zawodnikom. Wiemy, jaki dzień czeka nas nazajutrz. Jest bardzo późno, przed nami też kolacja. Chcę, żeby chłopacy zregenerowali się jak najszybciej i wrócili do hotelu bez tracenia energii – wyjaśniał nam trener.

Maciej Maciusiak poświęcił też kilka słów Annie Twardosz, która w sobotę wskoczyła do najlepszej „10” olimpijskiego konkursu na skoczni normalnej.

– Wielkie gratulacje dla Ani. Po pierwszej serii była ósma i skończyła w czołowej „10”. To historyczny wynik i mam nadzieję, że rodzice, szczególnie mamy, nie będą się bać przyprowadzać małych dziewczynek na skocznię, bo Ania też pokazała, że można walczyć z najlepszymi. Odniosła wielki sukces i mam nadzieję, że to ją jeszcze bardziej napędzi do trenowania i wylewania potu. To się opłaca. Pokazała, jakim sportem są skoki narciarskie. Była z nami w Zakopanem i różnie jej się tam wiodło, nie wyglądało to aż tak dobrze. To pokazuje jej przygotowanie. Bardzo się stresowała, ale oddała dwa najlepsze skoki w zawodach. Wielki szacunek – nie ukrywa 43-latek.

Poniedziałkowy konkurs we Włoszech będzie jednym z najważniejszych wydarzeń bieżącego sezonu.

– Te treningi dały nam duży spokój. Nie będzie nerwowych ruchów. To cieszy, że nie trzeba robić dużych korekt. Nie trzeba kombinować, jak to bywało w tym sezonie. Idziemy założonym planem i w poniedziałek walczymy na skoczni normalnej. Każdy już tego chce, nie możemy się tego doczekać, tym bardziej po takich wynikach serii treningowych – podsumowuje Maciusiak.

Walka o tytuł indywidualnego mistrza olimpijskiego ruszy o 19:00. Start serii próbnej przewidziano na 18:00. W akcji zobaczymy trzech Biało-Czerwonych. Będą to Paweł Wąsek (nr 23), Kamil Stoch (nr 30) i Kacper Tomasiak (nr 38).

Korespondencja z Predazzo, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (895) komentarze: (8)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • neonek2000 stały bywalec
    @Arturion

    Całkiem możliwe że Stefan Hula i Marcin Bachleda to dużo zdolniejsi i mądrzejsi trenerzy od MM..

  • Arturion profesor

    O Twardosz spora wypowiedź, o jej trenerze ani słowa.

  • kibicsportu profesor
    @Adick27

    Serio?
    Naprawdę myślisz, że teraz, dzisiaj jest to problemem, że jeśli Polak zdobędzie medal, to Maciusiak zostanie?
    Ja mam to gdzieś w tym momencie. Chciałbym bardzo medalu Polaka dzisiaj, a co będzie dalej z Maciusiakiem, to akurat dzisiaj mnie to nie interesuje. Najważniejszy jest sukces sportowy.
    Myślę, że PZN weźmie pod ocenę cały sezon, a tylko Igrzyska i ewentualnie medal zdobyty przez zawodnika kadry B.

  • Adick27 doświadczony

    Z jednej strony pięknie bedzie jeżeli bedzie medal, z drugiej strony ten medal będzie oznaczał votum zaufania dla Maciusiaka, ktory niezaleznie od wyników na igrzyskach na przestrzeni całego sezonu absolutnie nie zasluzył na pozostanie trenerem kadry.

  • biwakowicz początkujący

    cuda się zdarzają ;) ale czy doczekamy się ich dzisiaj? Będę trzymał kciuki :)

  • neonek2000 stały bywalec
    @Sigmusiaxd

    Też nie wierzę w medal ale nie takie cuda widział już sport.

  • neonek2000 stały bywalec

    W sporcie wszystko jest możliwe ! Do boju Polacy do Boju! Pomyślnych wiatrów.

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Panie Maciusiak - niech pan już się chowa przed wywiadami, bo już jak każdy wie - medalów nie będzie. Może i będę musiał odszczekać te słowa, gdy jednak będzie medal.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl