Philipp Raimund z olimpijskim złotem! „Pokonałem finałowego bossa”

  • 2026-02-09 22:06

Jeszcze po treningach niemieccy kibice ostrożnie mówili o szansach medalowych. Tymczasem Philipp Raimund napisał jedną z najciekawszych historii igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina, sięgając po złoty medal olimpijski na normalnej skoczni. Skoki na 102 oraz 106,5 metra dały zawodnikowi z Oberstdorfu triumf o 3,4 punktu przed Kacprem Tomasiakiem.

Philipp RaimundPhilipp Raimund
fot. Jurgen Feichter

Już w serii próbnej Raimund był drugi, potwierdzając znakomitą dyspozycję. W pierwszej serii konkursowej oddał bardzo solidny, 102-metrowy skok, poparty wysokimi notami za styl. Tego wyniku nie zdołał przebić nawet słoweński dominator sezonu Domen Prevc, który tym razem nie walczył o czołowe lokaty. Do finału Raimund przystępował jako lider, z minimalną przewagą jednego punktu nad Francuzem Valentinem Foubertem. Niemiec wytrzymał presję - 106,5 metra, wysokie noty za styl i złoto stało się faktem. To pierwszy triumf olimpijski w karierze zawodnika, który... nigdy wcześniej nie wygrał konkursu Pucharu Świata.

- Było tu podobnie jak latem. Przed pierwszym skokiem byłem potwornie nerwowy. A potem, przy drugim, wiedziałem, że będzie daleko. Nie wiem, jak to zrobiłem, ale jestem z tego niesamowicie dumny. Teraz jestem mistrzem olimpijskim - to niewiarygodne - mówił tuż po konkursie na antenie niemieckiej telewizji ARD.

Raimund nie ukrywał, jak wiele znaczy dla niego obecność na miejscu bliskich.

- To największy sukces w moim życiu. Rodzina jest tutaj, przyjaciele, koledzy z drużyny... mógłbym dziękować każdemu z osobna. To jest po prostu przepiękne.

Zapytany przez dziennikarza ARD o swoje zamiłowanie do gier komputerowych, odpowiedział z uśmiechem.

- Tak, pokonałem finałowego bossa. Ale od jutra ponownie jestem gotowy. Zobaczymy, co jeszcze da się zrobić w mikście i na dużej skoczni.


Piotr Bąk , źródło: ARD
oglądalność: (7212) komentarze: (23)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Skiflugschanze doświadczony
    @Filigranowy_japonczyk

    Zajc to moje największe rozczarowanie skokowe. Kibicowałem mu chyba od LGP 2018 r, po tym gdy jako 18 latek miał całkiem niezły sezon z punktami PŚ. Potem bardzo dobry sezon 18/19, gdzie był regularnym zawodnikiem, co nigdy później mu się nie zdarzyło. Wyglądało to na harmonijny rozwój, ale potem było już gorzej, tylko z wyskokami na mamutach i rzadko na dużych. Zresztą pisałem już tutaj, że przewidywałem błędnie duet Prevc-Zajc jako dominatorów.

    Co ciekawe na początku sezonu 18/19 punkty zdobył wtedy młodziutki Mogel z 2001. Myślałem, że to kolejeny Zajc, ale on kompletnie gdzieś przepadł.

    Wychodzi, że po młodych Słoweńcach nie ma co zbyt wiele oczekiwać.

  • Merkuriusz bywalec

    Raimund podobno przyjaźnił się ze Sznurkiem jednak nie mógł mu wybaczyć oszustw i się skończyło..

  • Ondraszek doświadczony

    Horn wynagrodził wszystkie niepowodzenia Niemcom. Zastanawiająca dyscyplina sportu. Nie można wyciągnąć z dołka, ale wykreować kolejnego mistrza. Jednak Horn okazuje się dobrym trenerem.

  • Rawianek profesor
    @Seba Aka Krzychu

    Wiem o tym

  • BlackHunter początkujący
    @Filigranowy_japonczyk

    Raimund nie jest typem dominatora, który mógłby seryjnie wygrywać konkursy. To bardziej taki Wellinger - medal imprezy mistrzowskiej i kilka/kilkanaście podiów w sezonie PŚ w szczytowych momentach kariery.

  • Xander1 profesor
    @KapitanGrawitacja

    Nawet jak kryzys dopadł Wellingera i Geigera to Horn stworzył Raimunda i Hoffmana. Niesamowity trener. Potrafi przygotować super forme na każdą impreze mistrzowską. Mnie bawiły typy osób gdzie prawie nikt nie stawiał na Niemców w żadnym konkursie. A dla mnie oczywiste było ze oni cos wyszarpią. A tu okazuje sie ze nawet złoto.

    A Raimund to bardzo sympatyczny chłopak, ciesze sie z jego wygranej

  • Seba Aka Krzychu profesor
    @Rawianek

    Tylko, że złoto olimpijskie jest cenniejsze niż zwycięstwo w TCS.

  • KapitanGrawitacja profesor

    Bestia z Hinterzarten kolejny raz dojechała z formą swoich zawodników na imprezę sezonu. Co tu dużo gadać... Jeden z najlepszych jak nie najlepszy trener w historii skoków narciarskich. Gość w ciągu jednego lata ogarnął naszych rozsypanych zawodników i wyciągnął ich na poziom czołówki PŚ. Wielu zarzuca mu betonowanie ale to dzięki niemu przeżyliśmy złote lata skoków w Polsce. Mocnym akcentem Horn skończy karierę trenerską, a to pewnie nie jest ostatni medal Niemców na IO w skokach.

  • King profesor
    @Karpp

    Nie siekierą, a toporem ;)

  • Karpp profesor
    @King

    Bo Horn to trener z prawdziwego zdarzenia. Uzależniony od wygrywania. Jak nie zdobyli medalu w 2017 roku na normalnej skoczni to był wkurzony na nich, wszyscy dostali opieprz. A MM co ma do powiedzenia swoim chłopcom za to, że byli poza 30 przegrywając z Chińczykiem? „Ten medal to też ich”. Pewnie siekierą na 3 części podzielą 😅

  • Rawianek profesor

    Ja nie chcę Niemcą dogryzać ale złoto igrzysk olimpijskich mogą mieć ale nie sądzę że mają jakieś szanse na wygranie TCS XDD

  • znawca_francuskiego profesor
    @King

    Felix to już siadając na belce wygląda na pozytywnego gościa , wiecznie uśmiechniętego.

  • arabesque bywalec

    Już z dwojga "złego", lepiej, że Philipp, niż któryś z Norwegów. Szkoda, że akurat Niemiec [;)] nas pokonał, ale zdecydowanie zasłużył. Treningi miał mocne, w konkursie też pokazał co miał najlepsze i nie było nic kontrowersyjnego w jego ocenach. Nie powiem, widząc, jak daleko trzeba skoczyć, liczyłem na słabe lądowanie, ale skubany dał radę

  • King profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    No niby tak. Raimund to jest taki mini antylotnik nie do tego stopnia jak Leyhe czy inni Niemcy, ale jak się nakręci to i na lotach może przestanie tak tracić.

  • kibicsportu profesor
    @King

    Dokładnie. Raimund jest spoko. Ogólnie fajne podium się zrobiło. Sami spoko zawodnicy. Medale dla Niemiec, Polski, Japonii i Szwajcarii. Brak medalu Austrii, Norwegii, Słowenii.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @King

    Zobaczymy, jednak 6 z 10 konkursów jakie zostały to loty, a Raimund do tej pory tracił na nich mocno. Ja jednak myślę, że TOP 3 zostanie takie jak obecnie, z tym, że Nikaido wyprzedzi Ryoyu.

  • King profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Oj tak. Zajc to dla mnie w pewnym sensie spadkobierca Tande i Forfanga. Być może to co najlepsze już za nim (absolutnie nie wykluczam medali na lotach). W przypadku Raimunda być może "ruszyła maszyna". Pytanie czy to mu nie da kopa do końca sezonu i nie powalczy nawet o TOP3 klasyfikacji PŚ.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @King

    Raimund to może być tak jak pisałem, drugi Freund. Dla mnie to jest kandydat do zdobycia KK w przyszłości. (Może nawet w przyszłym sezonie).

    Swoją drogą, tyle czasu wydawało się, że Zajc będzie zdecydowanie najbardziej utytułowanym zawodnikiem z rocznika 2000 a tu jednak Raimund może go przebić.

  • King profesor
    @zimowy_komentator

    Kacper Tomasiak w wersji 2026 to jeszcze nie jest finałowy boss ;)

  • King profesor

    Nigdy jakoś nie miałem sympatii do Niemców, ale Raimund i Hoffmann są dla mnie jacyś tacy pozytywni, że nie jestem w stanie ich nie lubić. Nawet ten Wellinger był dla mnie taki w sumie obojętny/nijaki.

    Gratulacje dla Raimunda. Te IO kojarzą mi się trochę z tymi z 2006, bo jednak w ostatnich latach jakby nie było mistrzami olimpijskimi zostawali zawodnicy utytułowani, bądź ci co byli mocni w danym sezonie. Tutaj Raimund, Tomasiak czy Nikaido. Są to wszyscy zawodnicy raczej na początku swojej drogi, szczególnie Kacper. Kolejne lata mogą należeć do nich.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl