Kacper Tomasiak: "Powoli to do mnie dociera"

  • 2026-02-09 23:11

Kolejna szczęśliwa historia w szczęśliwym dla Polaków Predazzo. Tym razem jednak z Doliny Płomieni wywozimy nie medal mistrzostw świata, a medal olimpijski. A konkretnie - srebrny medal olimpijski ze skoczni HS 107 wywozi Kacper Tomasiak - najmłodszy w historii polski medalista zimowych igrzysk olimpijskich.

Kacper TomasiakKacper Tomasiak
fot. Jurgen Feichter

 

Kacper Tomasiak zdobył swój srebrny medal 25 dni po swoich 19. urodzinach. Do tej pory najmłodszym polskim medalistą był Wojciech Fortuna, który swoje mistrzostwo olimpijskie wywalczył  w wieku 19 lat i 193 dni. Fortuna i Tomasiak są jednak jak ogień i woda. Spokojny, cichy bielszczanin wydaje się dojrzały nad swój wiek. I z takim właśnie spokojem i dojrzałością rozmawiał z dziennikarzami po dekoracji, trochę jakby nieśmiało prezentując swój medal na szyi.

- Powoli to do mnie dociera. Do tego konkursu podchodziłem tak samo, jak do innych - spokój, skupienie. Przed samymi skokami zaczęło do mnie docierać, jaka jest waga tych zawodów i pojawiło się więcej presji. Było trochę nerwów gdy zapinałem narty i siadałem na belce, ale podczas samych skoków czułem się jak podczas każdych innych zawodów. Wstałem dziś dość późno. Mieliśmy bardzo lekką aktywację. Resztę czasu spędziliśmy w pokojach, oglądając inne dyscypliny. Więc udało się wyciszyć, uspokoić - odpowiadał na pytania dziennikarzy zgromadzonych pod skocznią w Predazzo.

- Niektórzy czasem się śmieją na takich imprezach, że nie wiedzą, gdzie są. Ja mam świadomość, gdzie się znajduję. Ale czuję już wielkie zmęczenie. Adrenalina już opadła, nogi się robią trochę miękkie, ale jestem bardzo zadowolony i czuję dużą radość. I czekam na więcej. Przed drugim skokiem zdawałem sobie sprawę z tego, że do podium tracę tylko 0,1 punktu, ale nie przywiązywałem do tego wagi - relacjonował dziewiętnastolatek.

Przed dekoracją czterej medaliści mieli chwilę czasu, by porozmawiać i podzielić się emocjami. - Gratulowaliśmy sobie nawzajem i wszyscy stwierdziliśmy, że dziwnie się czujemy, że jeszcze do nas w pełni nie dociera, że udało się te medale zdobyć - zdradził nam świeżo upieczony wicemistrz olimpijski.

Skoczek stwierdził też, że dobrze ocenia decyzję trenera kadry narodowej, by zrobić sobie przerwę od regularnego startowania w zawodach po konkursach w Sapporo. Ostatni raz Tomasiak rywalizował w pucharze świata 18 stycznia - blisko miesiąc temu.
- Dobrze, że miałem trochę czasu przed Igrzyskami. Dobrze było odpuścić kilka startów i tak na spokojnie potrenować bez presji. Chyba trzeba będzie tak robić w kolejnych latach. 

Padło też pytanie o to, gdzie będzie leżał lub wisiał jego srebrny medal.  - Nie mam pojęcia, gdzie  trafi. Będę się zastanawiał, jak wrócę do domu - zakończył zmęczony, lecz szczęśliwy zawodnik. Zawodnik, który jeszcze wiosną zeszłego roku trafił jedynie do kadry B, a dziś jest piątym w historii polskim indywidualnym medalistą olimpijskim w skokach narciarskich. Pierwszym polskim medalistą XXV Igrzyska Olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo 2026. Nasz srebrny chłopak nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek. Już jutro na tej samej skoczni odbędzie się konkurs drużyn mieszanych. 

Korespondencja z Predazzo, Dominik Formela

A gdyby ktoś chciał poznać lepiej sylwetkę srebrnego medalisty z Val di Fiemme, tu może przeczytać, jak przedstawiał się czytelnikom naszego portalu na progu tej zimy.


Dominik Formela i Marcin Hetnał, źródło: Informacja własna
oglądalność: (4190) komentarze: (12)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • rkskfbl stały bywalec

    Kibicuję i śledzę karierę Kacpra od 2023 roku od jego 4. miejsca na MŚJ i tym bardziej czuję dumę z tego chłopaka. Poukładany, sympatyczny, pracowity i niesamowicie zdolny chłopak. Na Eurosporcie Jernej Damjan podczas komentarza treningów w niedzielę stwierdził, że cała Polska może eksplodować ze szczęścia jak ten chłopak zdobędzie medal w konkursie. Miał rację.

  • znawca_francuskiego profesor

    Medal Kacpra przedłuża naszą passę bo od
    IO 2010 zawsze któryś z naszych skoczków zdobywa chociaż jeden medal. To już piąte IO ! Brawo !

  • neonek2000 stały bywalec
    @QuatrusPL

    Ja osobiście nie wierzyłem w medal Kacpra.. dla mnie to było pompowanie nadzieji i przysłowiowego balonika🎈😏

  • neonek2000 stały bywalec
    @arabesque

    Teraz mam ogromną nadzieję że Kacper nie będzie miał tylko jednego udanego " wyskoku "z olimpiady..."🥈 Tylko już mamy naprawdę następcę Adama i Kamila..👍🎈🏆🥇
    Ja nigdy nie zapomnę sukcesów Kamila i jest i będzie dla mnie lLgendą i Mistrzem... Ale trzeba patrzeć w przyszłość a tą przyszłością jest Kacper.😎
    Trochę jak w Gwiezdnych Wojnach Obi Wan odszedł by zrobić miejsce Łukowie Skywalkerowi-Nowej Nadziei 🌟
    Naprawdę potrzeba nam było światełka w tunelu bo ostatnie sezony to kiepsko wszystko wyglądało.🥺🥺
    Oby tylko Kacper nie miał "szybkiego kryzysu " jak Paweł Wąsek po bardzo udanym swoim pierwszym sezonie.
    Trzeba więc teraz o Kacpra dbać ale go nie zagłaskać.👍

    P.s Taka moja osobista opinia że że Kacper na pewno przebije Żyłę a i Kubickiego w sukcesach na skoczni💪

  • FanGraneruda1 początkujący
    @Maroo9g

    dobry pomysł popieram ponieważ np. za mamuty jest nagroda a za małe skocznie nie ma więc...

  • Skoczek2025 bywalec

    Wielkie Brawa dla Kacpra! Dzisiaj powodzenia w mikstach !

  • Maroo9g bywalec
    @neonek2000

    Zgadzam się w 100%z Tobą. Fajnie jak by np FIS pomyślał o więcej takich zawodów i np dawał jakieś nagrody choć by mała kryształową kule za skocznie normalne.

  • Kornuty weteran
    @neonek2000

    Zwycięstwa Rajmunda można się było spodziewać. Brąz Nikaido nie był zaskoczeniem ale Kacper i Szwajcar wskoczyli na podium niespodziewanie. Brawo!

  • Kornuty weteran

    Gratuluję sukcesu i klasy podczas rozmowy z dziennikarzami.

  • arabesque bywalec

    Tak, dzisiejszy konkurs, to totalna karuzela emocji. Faworyci odpadali jeden po drugim - czasami przez słabsze warunki, czasami na własne życzenie przez lądowanie.
    Podium (poza Phillipem) totalnie nieprzewidywalne, w tym dwóch zawodników z brązem. Pięknie ułożył się ten spektakl dla tych niespodziewanych medalistów. Pewnie, wszyscy liczyliśmy na sukces Kacpra, ale myślę, że każdy (a przynajmniej większość) liczył się z tym, że bardziej prawdopodbne jest 5-10 miejsce.

    Jeszcze rok temu upatrywano nadzieję w Wąsku, a tu jak królik z kapelusza wyskoczyło "dziecko", które zaczęło rozpychać się łokciami i gdyby nie determinacja, właściwi ludzie wokół i talent, to dzisiaj najprawdopodobniej nie mielibyśmy żadnego zawodnika w 30. Kto wie, może nawet nie mielibyśmy 3 zawodników na IO.
    W Związku już wywąchali, że mają na ostatni dzwonek kolejną kurę znosząca złote jaja i ratującą ich przejedzone tyłki na stołkach. Kacper w tej chwili ratuje zarząd i zatrzymuje sponsorów. Zobaczymy, czy aby przypadkiem nie uratuje jeszcze innych niszczycieli dyscypliny. Oby tylko najbliżsi chronili go przed robieniem z niego maskotki i utrzymywacza innym stołków. Kiedyś wozili się na Małyszu, co nie podobało mu się, więc zobaczymy, czy sam teraz nie zacznie robić tego samego.

  • QuatrusPL bywalec
    @neonek2000

    Dokładnie to, co mówisz, ale medal Tomasiaka z perspektywy czasu nie wydawał się taki niemożliwy (a top 10 bardzo prawdopodobne), o czym mówił Markus Eisenbichler w niedawnym wywiadzie. Nie od dziś wiadomo, że technika Kacpra jest stworzona na mniejsze skocznie, i z jego dynamiką oraz stalowymi nerwami możemy ostrzyć sobie zęby na MŚJ.

  • neonek2000 stały bywalec

    Dlaczego ja lubię te skocznie normalne? Bo bardzo często To co oczywiste okazuje się nieoczywiste..🌟
    Kacper z medalem? Deschwanden z medalem?
    Aż czterech skoczków na podium..?
    Jak nie kochać tego sportu, moim zdaniem powinno być więcej skoczni normalnych w pucharze świata .

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl