Groźny upadek Campreghera w Vikersund [WIDEO]

  • 2026-03-19 17:50

Były reprezentant Włoch w skokach narciarskich, Andrea Campregher doznał groźnego upadku podczas testów skoczni przed weekendem z Pucharem Świata w Vikersund (HS240). Zawodnik został odwieziony do szpitala na dalsze badania.

Upadek Andrei CampregheraUpadek Andrei Campreghera
fot. Tadeusz Mieczyński

W pierwszej serii treningowej Andrea Campregher z problemami lądował na 75. metrze. Włoch zdecydował się na oddanie drugiej próby. W niej tuż po wybiciu z progu stracił kontrolę nad jedną z nart. Skoczek wykonał salto w powietrzu i upadł na 80. metrze, wbijając jedną ze swoich nart w zeskok, po czym zsunął się w dół obiektu.

Do byłego reprezentanta Włoch natychmiast przybyły służby medyczne, które po pierwszych badaniach podjęły decyzję o zabraniu skoczka na toboganie poza arenę skoczni.

Campregher jest przytomny, ale został zabrany karetką do szpitala w Drammen na dalsze badania.

Z uwagi na upadek Włocha, potrzebę usunięcia wbitej narty z zeskoku i zapewnienie obecności służb medycznych na terenie zawodów, testy skoczni w Vikersund zostały przerwane na blisko czterdzieści minut.

O stanie zdrowia Andrei Campreghera będziemy informowali na bieżąco.


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (10015) komentarze: (22)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Stefan_Kraft_108

    Przecież bardzo często przedskoczkami na mamutach są zawodnicy, którzy już zakończyli karierę, dodatkowo często są to zawodnicy przy których osiągnięcia Campreghera są niczym mistrzostwo olimpijskie. To, że akurat jemu przydarzył się taki niebezpieczny upadek, no cóż stało się, ale nie musiało się tak wydarzyć, a równie dobrze mogło się to stać komuś innemu, kto skacze regularnie. Mam nadzieję, że Pertile po tym upadku nie wprowadzi jakichś kolejnych zakazów pod pretekstem safety first typu zakaz występów na mamucie przedskoczków, którzy nie są aktywnymi skoczkami, nie mają w bieżącym sezonie punktów PK itp.

  • Adick27 weteran

    Dlatego do skoków na mamucie trzeba być dobrze przygotowanym, w innym wątku o tym pisałem, że wysyłanie naszych juniorów na Planice jest bez sensu właśnie między innymi dlatego, żeby unikać takich sytuacji kiedy nieopierzony junior nie mający wcześniej styczności z PŚ nie zrobił sobie kuku na koniec sezonu co mogłoby wpłynąć na jego dalszą kariere.

    Jeśli nie mamy skoczków na odpowiednim poziomie to lepiej nie wykorzystywać limitu zamiast posyłać tam Kubackich czy Zniszczołów, którzy sami mają już pewnie dość tego sezonu.

  • CzarnyOrzel weteran

    Cake szczęście tam nie upada się jednak z takiej wysokości jak na Kulm czy w Planicy...oby bez komplikacji.

  • dervish profesor

    Takie upadki to coś do czego nigdy się nie przyzwyczaję ale musze zaakceptować że mogą się zdarzyć. Nie chcę, żeby do takich wypadków dochodziło, nie czekam na nie i nie chcę być ich świadkiem. Dlatego nigdy nie protestowałem przeciwko "Safety first" która stoi wbrew widowiskowości i dlatego nigdy nie śmiałem sie z argumentacji, że nie wysyłamy na trudne skocznie nieopierzonych lub nieprzygotowanych zawodników.
    Tu nie ma zartów. Skoki to dyscyplina ekstremalna. Trzeba dmuchac na zimne. Niestety mimo wszystkich środków ostroznosci wypadek i tak moze sie zdarzyć.
    Jedyne co mozna zrobic to ograniczyć szanse zaistniena wypadku maksymalnie ograniczając czynnik ludzki - czyli możliwośc popełnienia błędu przez odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

  • Christian stały bywalec
    @Kornuty

    Włoch xd

  • Kornuty weteran

    Safety first ! Kto dopuścił Włocha do drugiej próby ?

  • Lizakowaty stały bywalec

    "W niej tuż po wybiciu z progu wypięła mu się jedna z nart, nad którą stracił kontrolę."
    Czy faktycznie tak było? Jego pierwszy skok, w którym omal nie upadł wyglądał niemal identycznie, tą samą nartę zabrało mu w taki sam sposób.

  • marek123456 stały bywalec

    Przypomina mi upadek Morgensterna

  • ASJ_212 profesor
    @Stefan_Kraft_108

    Trenował kilka razy w Planicy i latem też w Villach

  • Stefan_Kraft_108 bywalec

    Jak zobaczyłem, że Campregher ma zamiar tutaj skakać to moją pierwszą myślą było, że to przecież bardzo niebezpieczne żeby nieaktywny skoczek skaczący całkowicie hobbistycznie tak o sobie skakał na mamucie. Ciekawe jak długo się przygotowywał do "latania" na drugiej największej skoczni na świecie. To musiało się niestety tak skończyć, zdecydowanie nie był to zbyt mądry pomysł. Oby chociaż nie przepłacił tego urazem na całe życie

  • Kwakuu weteran

    Ależ tragicznie wyglądał ten skok w locie :// https://x.com/galilejon/status/2034678354738086073

    Tego nie da się oglądać

  • ASJ_212 profesor
    @AndiSkacz

    https://x.com/galilejon/status/2034678354738086073?s=20

  • Mucha125 profesor

    Idiotyzm że mu pozwolili latać.

  • jezrdna_AM bywalec

    Nie był chyba przygotowany na branie udziału w lotach na mamucie, wyraźnie brakowało techniki.
    Oby wyszedł z tego bez szwanku.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Chłop postanowił pobawić się w samobójca. W trakcie bycia aktywny zawodnikiem nie grzeszył techniką a tu nagle po roku postanowił sobie polatać. Po pierwszym skoku dostał okazję do podjęcia jedynej słusznej decyzji. Oczywiście z niej nie skorzystał. Tyle dobrze, że wybrał sobie najbezpieczniejszego mamuta.

  • Sigmusiaxd weteran

    Mega pech. Chciał sobie polatać po końcu kariery i tu takie coś.. Oby nic się nie stało, bo żal człowieka.

  • Cinu profesor

    Z mamutem jednak nie można zadzierać, nawet tym najłagodniejszym.

  • Karpp profesor

    Na tych zdjęciach wygląda to fatalnie.

  • Pavel profesor

    Gość totalnie bez instynktu samozachowawczego. Technikę miał beznadziejną od zawsze, długa przerwa w treningu, a co tam pójdę sobie skoczyć na mamucie. Bum pierwszy skok mało się nie ubił o bule, co tam, dawaj skoczę drugi raz. I co za zaskoczenie, fiknął koziołka. Zabawny typek.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Fatalna wiadomość. Campregher chciał sobie polatać po zakończeniu kariery a tu zanotował groźny upadek. Wielki pech.

    Oby skończyło się tylko na strachu.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl