Rekord Szwecji i powrót na podium. Sukces Westman w Vikersund
- 2026-03-21 16:28
Frida Westman
fot. Tadeusz Mieczyński
Frida Westman uzyskała życiowe rezultaty w swoich debiutanckich zawodach na skoczni do lotów narciarskich. 25-latka w obu seriach konkursowych w Vikersund szybowała na 225. metr, ustanawiając rekord kraju w długości skoku na nartach. Jednocześnie jest to jej najlepszy wynik w zawodach Pucharu Świata i drugie podium w karierze. Reprezentacja Szwecji na taki wynik w Pucharze Świata w skokach narciarskich czekała 12 489 dni. Ostatnim Szwedem, który finiszował drugi w Pucharze Świata, był Mikael Martinsson – 10 stycznia 1992 roku w Predazzo.
Skijumping.pl: Za tobą niesamowita sobota w Vikersund. Dwa loty na 225. metr i powrót na podium Pucharu Świata po ponad trzech latach. Co teraz czujesz?
Frida Westman: Jestem po prostu niesamowicie szczęśliwa. Cieszyłam się każdym skokiem. Przed ostatnim byłam bardzo zdenerwowana, bo widziałam, że wiatr się zmienia, ale po prostu zdecydowałam się ruszyć — i wyszło dobrze.
Pamiętamy twoje pierwsze podium w Pucharze Świata, działo się to podczas hybrydowej inauguracji sezonu w Wiśle. Od tego czasu, ze względu na problemy zdrowotne, przeszłaś naprawdę długą drogę...
Tak, to była długa droga. Dziś na podium miałam łzy w oczach, bo to wszystko wydaje się niewiarygodne.
Co daje ci motywację, że jesteś tak „nie do złamania”? To bardzo inspirująca historia.
Myślę, że wiedziałam, ile mam w sobie potencjału i nie chciałam się poddać. A dzisiaj widzę, że wszystko jest możliwe.
Chyba jesteś też dumna z ustanowionego rekordu Szwecji w długości skoku. Rzadko osiąga to skoczkini, a nie skoczek.
Tak, to pokazuje, że kobiety są tak samo dobre jak mężczyźni i możemy robić wszystko.
Jak ważne w przygotowaniach do debiutu na mamucie było to, że twój trener Roar Ljoekelsoey był kiedyś wybitnym lotnikiem narciarskim?
Pracujemy razem już od dłuższego czasu. Po kontuzji zdecydowałam się na trochę bardziej ofensywny styl skakania i spędziłam też dużo czasu w tunelu aerodynamicznym. Teraz widać, że to działa.
Widać, że wasza współpraca opiera się głównie na zaufaniu — na przykład przy zmianach belki i ocenie twojej pewności siebie oraz możliwości w danej chwili.
Tak. Chcemy działać krok po kroku i nie przyspieszać za bardzo. Czuję się coraz pewniej przy dalekich skokach. To wymaga czasu, ale w tym sezonie czuję, że robię postępy, a zakończenie zawodów w taki sposób to ogromna radość.
Przed tym weekendem byłaś bardziej spokojna czy raczej zdenerwowana?
Nie bałam się, ale byłam zdenerwowana.
Co wydarzyło się podczas czwartkowego testu skoczni? W pierwszej serii zasiadłaś na belce, ale nie oddałaś skoku. W powietrzu zobaczyliśmy cię dopiero na koniec drugiej serii, poza ustaloną kolejnością.
Byłam bardzo zdenerwowana, a trener nie dał mi sygnału do startu, bo uznał, że przy progu jest zbyt silny wiatr. Chciał, żeby mój pierwszy skok był dobry i stabilny. Dlatego mnie wycofał. Później jednak oddałam jeden skok i to była świetna zabawa — teraz rozumiem, dlaczego zawodnicy tak lubią loty narciarskie.
Jesteś niekwestionowaną liderką szwedzkiej reprezentacji. Przed nami przyszłoroczne mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, których gospodarzem będzie Falun. To chyba wiąże się z dużą presją?
Czasami rzeczywiście czuję dużą presję, ale jednocześnie po prostu chcę dalej skakać. To tylko dodatkowy plus, jeśli mogę inspirować innych. Po igrzyskach zauważyłam, że do klubów przychodzi więcej dzieci i to bardzo mnie cieszy.
Zgadzasz się, że w sobotę doświadczyliśmy pozytywnej promocji kobiecych lotów narciarskich? W mojej ocenie pokazałyście, że jesteście gotowe na kolejne wyzwania.
Tak, zdecydowanie. Wiele dziewczyn latało ponad 200 metrów — to niesamowite. Każda poprawia swoje rekordy i pokazujemy, że my też potrafimy latać. To coś wyjątkowego.
Pokazujecie też, że to jest bezpieczne — nawet w kontekście historii twoich licznych kontuzji kolan.
To prawda, czułam się tu bezpieczniej niż na przykład w Predazzo na normalnej skoczni. Jesteśmy profesjonalnymi skoczkiniami i pracujemy tak samo ciężko jak mężczyźni, więc nie powinno być żadnej różnicy. Szkoda tylko, że wciąż musimy to udowadniać, ale teraz mam wrażenie, że nie ma już żadnych wymówek.
Dziękuję za rozmowę i gratuluję życiowych wyników.
Dziękuję bardzo!
Z Fridą Westman rozmawiał Dominik Formela
-
Odlotowo_4567 doświadczony
Nie rozumiem decyzji Fridy Westman i przede wszystkim jej sztabu (spowodowanych najprawdopodobniej przez traumę po ciężkiej kontuzji). Oddanie przez nią skoku na skoczni dużej i przede normalnej z tej samej belki co konkurentki jest niebezpieczne i belka dla niej musi być obniżona. Natomiast oddawanie prób na mamucie (pomijając już, z jakiej belki) jest w pełni bezpieczne i Westman może polatać, i to nawet więcej niż inne skoczkinie. Czy to nie działa w ten sposób, że dla jej zdrowia skok na skoczni do lotów nawet z obniżonej belki niesie dużo większe ryzyko potencjalnych przeciążeń w porównaniu do oddania próby z tej samej belki, co konkurentki na skoczni dużej/normalnej, gdy zbliżenie się do HS jej nie grozi? Zatem jeśli Frida ma coś odpuszczać i uważać ze względu na swoje zdrowie, to chyba prędzej powinna podarować sobie skoki na mamucie.
Tymczasem Westman jest urodzoną lotniczką. Nie ma problemów z lądowaniem nawet po bardzo dalekich lotach. Jej styl jest na słabym poziomie, jednak upadek jej nie grozi. Zatem super byłoby, gdyby jej sztab zrezygnował z bezsensownych decyzji o obniżaniu belki swojej podopiecznej, która przez to może tracić punkty i utrudnia jej to w pewnym stopniu wstęp do światowej czołówki. Frida zasługuje, by w niej być. -
vvorm doświadczony
Ooo, jakby zdobyła medal u siebie za rok, to byłaby to niesamowita historia. Przy okazji powetowałaby sobie 4. miejsce na igrzyskach.
U mężczyzn za to może w dalekiej przyszłości coś ruszy. Możliwości rozwoju mają w sąsiedniej Norwegii, kwestia jedynie tego, czy w ogóle będą zainteresowani trenowaniem tego sportu. -
mortyr stały bywalec
Cieszą mnie takie wyniki Westman. Mam nadzieję, że jej cała kariera da kopa i Szwecja wróci do pucharu świata również u mężczyzn.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).
























Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się