Stroem otarła się o rekord świata. Priorytetem… rekord rodzinny

  • 2026-03-21 16:45

Anna Odine Stroem nie stanęła na podium sobotnich zawodów Pucharu Świata w Vikersund, natomiast lotem na odległość 235,5 metra wywołała ogromną wrzawę wśród norweskich kibiców. Choć dwukrotna mistrzyni olimpijska była o włos od wyrównania kobiecego rekordu świata Niki Prevc (236 metrów – przyp. red.), dla 27-latki kluczowe było pobicie… rekordu rodzinnego. Do tej pory w gronie rodzeństwa Stroem dzierżył go młodszy brat Anny – Joergen Oliver Stroem, który w 2024 roku – jako przedskoczek – uzyskał na Vikersunbakken 228,5 metra.

Skijumping.pl: Dziś bez podium, kończy się to piątym miejscem, ale mam wrażenie, że po takim locie to nie ma większego znaczenia.

Anna Odine Stroem: Tak, zdecydowanie — ten lot był zwycięstwem samym w sobie. To było coś niesamowitego i bardzo się cieszę, że mogłam tego doświadczyć. Loty narciarskie to coś zupełnie innego. Teraz byłam tak blisko, ale jednocześnie wciąż jeszcze jest dużo do zrobienia, więc muszę dalej pracować.

Czy rekord świata jest dla ciebie celem na ten weekend?

Przed weekendem moim celem było po prostu pobicie rodzinnego rekordu — i to już zrobiłam <śmiech>... Teraz chcę dalej pracować. Od początku dnia nie skakałam najlepiej, ale w ostatnim skoku wszystko się ułożyło. Miałam trochę szczęścia do belki oraz warunków, więc muszę dalej pracować, żeby przeżywać więcej takich momentów.

Latanie na mamucie wciąż jest dla ciebie trochę przerażające albo trudne, czy raczej czujesz już pełną swobodę?

Teraz mam wrażenie, że wiem, co robię. To zaczyna być jak normalne skoki, chociaż oczywiście nimi nie jest. Coraz szybciej przechodzę od „wow, biorę udział w lotach” do analizowania, co mogę zrobić lepiej, bo mam już więcej doświadczenia. Bardzo mi się to podoba. Myślę, że przez cały ten sezon to tak wygląda — mam plan i czasami udaje mi się go dobrze realizować.

Kobiece loty narciarskie wyglądają coraz bardziej obiecująco. Odnoszę wrażenie, że FIS w końcu wam zaufała jako całej grupie.

Tak, myślę, że wszyscy w tym sezonie spisują się świetnie. To niesamowite i bardzo fajne widzieć, jak wiele zawodniczek bije rekordy życiowe i lata ponad 200 metrów. To naprawdę coś wyjątkowego — i świetne doświadczenie zarówno dla kibiców, jak i dla nas, skaczących. Mam nadzieję, że będziemy mieć więcej takich okazji.

Pytanie: Dziękuję, gratulacje i powodzenia w niedzielę.

Odpowiedź: Dziękuję!


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1088) komentarze: (0)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl