„Tutaj się nie jeździ za zasługi” – Kubacki o powołaniu na Planicę

  • 2026-03-26 20:20

Dawid Kubacki na finiszu zimy dostał od trenera Macieja Maciusiaka jeszcze jedną szansę pokazania się w Pucharze Świata. Tym razem na Letalnicy, w ramach ostatniego weekendu sezonu olimpijskiego. W czwartkowych kwalifikacjach 35-latek nie wywalczył awansu do piątkowych zawodów indywidualnych, co oznacza, że Kubackiego najpewniej zobaczymy jeszcze tylko w sobotnim konkursie drużynowym.

– To jest wyjątkowa Planica ze względu na to, że Kamil kończy karierę. Chciałem tu być z nim w tym momencie. Gdybym nie pojechał, to bym się nie zapłakał, bo co zrobię. Wiem, że tutaj się nie jeździ za zasługi. Dostałem po prostu taką decyzję od trenera, że ten nie jedzie, ten nie jedzie, a ja jadę. No to pakuję sprzęt, jadę i walczę – powiedział nam Dawid Kubacki.

Kubacki w ubiegłym tygodniu próbował swoich sił w finale Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem, gdzie zajął 4. i 6. miejsce.

 – Przez weekend czekałem na tę decyzję, czy pojadę, czy nie. Motywacji mi nie brakowało, bo chciałem tutaj być, chciałem spróbować jeszcze raz w tym sezonie polatać. Prawie ta sztuka się dzisiaj udała, tylko metra brakło do 200, ale jestem tutaj i będziemy walczyć – dodał mistrz świata z 2019 roku, który zajął 41. miejsce po 199-metrowej próbie.

Indywidualny medalista olimpijski z 2022 roku nieoczekiwanie został wycofany z Pucharu Świata w Oslo, tuż przed wylotem do Skandynawii. Następnie zabrakło go też na Vikersundbakken.

– Byłem w gotowości. Od początku było założenie mówiące o odpuszczeniu Vikersund, aby w tym czasie skoczyć w Pucharze Kontynentalnym w Zakopanem i spróbować powalczyć o kwotę startową. Z prywatnych powodów musiałem zostać, zająć się dzieciakami w domu, więc nie pojechałem do Oslo. Dałem trenerom znać, jaka jest sytuacja. Przekazałem, że od biedy ma się kto zająć dziećmi, ale trener Maciusiak powiedział, że wyjazd do Oslo trochę nie ma sensu, bo będę tylko przy telefonie. Głowa nie byłaby tam, gdzie trzeba, więc lepiej zostać. A chciałem im też dać znać wcześniej, żeby mieli możliwość kogoś wysłać za mnie. I tak to się potoczyło. Zostałem w domu, miałem okazję jeszcze troszkę potrenować z Wojtkiem Toporem w Zakopanem na Wielkiej Krokwi przed Pucharem Kontynentalnym i tam wystartować – podsumowuje Kubacki, który tej zimy wystartował w 19 konkursach Pucharu Świata i zdobył 54 punkty.

Korespondencja z Planicy, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (921) komentarze: (9)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Dama_Karmelowa profesor
    @Bergisel7

    Jesli masz na myśli sezon 22/23 (bo nic innego nie przychodzi mi w sumie do głowy) to w takiej sytuacji absolutnie nikt normalny by się w tej Planicy nie pojawił. Nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym

  • AndiSkacz stały bywalec

    Gdy widziałem tą radość Dawida przypomniałem sobie początek sezonu 22/23. Smutno mi się zrobiło🥺.

  • fraki weteran

    To po co pojechałeś drugi po Olku najbardziej manipulacyjny skoczku świata?

  • Major_Kuprich profesor
    Przecież to się kupy nie trzyma

    To jest wyjątkowa Planica ze względu na to, że Kamil kończy karierę. Chciałem tu być z nim w tym momencie. Gdybym nie pojechał, to bym się nie zapłakał, bo co zrobię. Wiem, że tutaj się nie jeździ za zasługi

  • ASJ_212 profesor

    No chyba właśnie jeździ się za zasługi co widać po twoim przykładzie Dawid

  • Bergisel7 doświadczony

    Był taki rok, że niczego bardziej nie pragnęłam niż występu Kubackiego w Planicy. Ale wtedy się nie zjawił. Miałam takie przeczucie, że to się na nim zemści, takich okazji się nie marnuje, Czułam, że niekoniecznie tamten sezon to był pierwszy z wielu na tak wysokim poziomie, tylko to mogła być jedyna taka życiowa okazja. Nie mówię, że się bardzo cieszę, że miałam rację.

  • Mucha125 profesor

    Pojechał za jakieś zasługi mimo że od paru lat miał problem by zapunktować w Planicy. Jedynie co to finał ale tam był awans automatyczny

  • Xander1 profesor

    Hahaha czyli tak jak sądziłem Dawid pojechał tu żegnać Stocha, bo sam wspomniał że bardzo chciał tu byc z tego powodu XD Ale on i tak twierdzi że nie jeździ sie tu za zasługi XD

    Ahh dobrze że są wywiady z Dawidem i Nadtrenerem to jest się z czego pośmiać

  • neonek2000 doświadczony

    Tytuł tego artykułu sprawił że prawie wylałem kawę na kanapę ^^

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl