Janne Ahonen: „W Polsce pojawia się nowe pokolenie skoczków”

  • 2026-04-10 15:00

Jedną z gwiazd tegorocznej edycji Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem był Janne Ahonen. Pięciokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni podczas pobytu w Polsce podzielił się swoimi refleksjami na temat przełomowej zimy dla reprezentacji Finlandii, wyników Kacpra Tomasiaka oraz zmian w przepisach dotyczących kombinezonów.

Janne AhonenJanne Ahonen
fot. Tadeusz Mieczyński

Dla Janne Ahonena zawody Red Bull Skoki w Punkt były okazją do powrotu do Zakopanego po dziewięcioletniej przerwie. Ostatnim razem dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli rywalizował w zimowej stolicy Polski podczas Pucharu Świata w 2017 roku.

- Dobrze jest tu znowu być. Zawsze lubiłem tu skakać i panowała tutaj świetna atmosfera. Było dużo kibiców, szalonych kibiców. To było zawsze niesamowite uczucie, móc skakać tutaj - przyznaje 48-letni Fin.

Zdaniem Ahonena, wydarzenia typu Red Bull Skoki w Punkt są dobrą promocją dla całej dyscypliny: - Na pewno. Dla mnie to był pierwszy raz na Red Bull Skoki w Punkt. Nie miałem doświadczeń z poprzedniego sezonu, tak jak inni kapitanowie. Myślę, że takie zawody są dobre dla skoków narciarskich.

Miniona zima okazała się przełomowa dla reprezentancji Finlandii, która po 12-letniej przerwie powróciła na podium zawodów Pucharu Świata. Antti Aalto i Niko Kytosaho zajęli trzecie miejsce w konkursie duetów w Lahti, zaś tydzień później Aalto wywalczył identyczną pozycję indywidualnie w Oslo.

- Fińskie skoki narciarskie mają za sobą wiele trudnych lat. Tacy zawodnicy, jak Antti Aalto i Niko Kytosaho, skakali dobrze w końcówce tego sezonu. Wykonali dużo dobrej pracy na treningach, ale ich pewność siebie nie była tak dobra, jak mogłaby być. A teraz, kiedy oddają dobre skoki, wszystko staje się łatwiejsze i pewność siebie rośnie - wyznaje pięciokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni: - Mam nadzieję, że pewnego dnia Finlandia wróci na ten sam poziom, co 15–20 lat temu. Naprawdę na to liczę.

W przeszłości Janne Ahonen wielokrotnie wypowiadał się niekorzystnie na temat kontroli sprzętu przeprowadzanej przez FIS. Jak zatem ocenia sytuację po ostatnich zmianach? - Wygląda na to, że idzie to w dobrą stronę. Kontrola kombinezonów jest teraz trochę lepsza niż rok czy dwa lata temu. Stała się bardziej sprawiedliwa dla zawodników.

Czy jednak mniejsze kostiumy nie niosą za sobą niebezpieczeństwa dla zawodników? - To trudne pytanie, bo jeśli zmniejszamy kombinezon, potrzebujemy większej prędkości i skoki nie są już tak bezpieczne. To duży znak zapytania - stwierdza Fin.

Polskim bohaterem zimy był Kacper Tomasiak, który w swoim premierowym sezonie Pucharu Świata okazał się naszym najlepszym zawodnikiem i wywalczył trzy medale olimpijskie w Mediolanie-Cortinie. Jego występy nie uciekły uwadze fińskiej legendy skoków.

- To był świetny sezon dla Kacpra, poza tym upadkiem w końcówce sezonu. To bardzo utalentowany skoczek. W Polsce też zaczyna pojawiać się nowe pokolenie - zwraca uwagę mistrz świata z Trondheim i Oberstdorfu.

A co obecnie porabia Janne Ahonen? - Pracuję jako komentator telewizyjny w YLE przy wszystkich konkursach skoków narciarskich kobiet i mężczyzn. A poza tym pracuję w Kempower. To fińska firma, w której tworzymy systemy ładowania dla samochodów elektrycznych.

36-krotny zwycięzca zawodów Pucharu Świata wyznał również, kiedy ostatni raz pojawił się na rozbiegu prawdziwej skoczni: - Rok temu w Lahti, kiedy miałem pojedynek z Tonim Nieminenem - wspomina Ahonen, który zapytany o potencjalną powtórkę rywalizacji, odpowiada z uśmiechem: - Zobaczymy... Może nie.

Z Janne Ahonenem rozmawiał Tadeusz Mieczyński


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (5198) komentarze: (15)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Lataj profesor
    @Rawianek

    Tylko u panów poziom kiepski. Niby Keranen coś pokazał w FC w Szczyrku, ale tylko ten weekend był jego forte. Chociaż tak naprawdę nie wiadomo, czy młodzi panowie nie rozwiną się później, podobnie do tego, jak to bywa w Norwegii.

  • Lataj profesor
    @solidrock

    "Patrzcie, Ahonen się uśmiecha! Szybko, wyciągnij ktoś aparat!"

  • Pavel profesor
    @King

    Im jesteś starszy tym subiektywny czas szybciej płynie ;) Ja pamiętam jak dziś jak Stoch zdobywał 2x złoto IO, a to już zleciało 12 lat.

  • Rawianek profesor
    @Adam90

    U kobiet się pojawiło i daje mocno znać .

  • King profesor
    @szczurnik

    Nie tylko on pewnie ;) Dla mnie momentami okres 2020-26 to trochę jak mrugnięcie okiem.

  • buttek stały bywalec

    W Polsce nie ma żadnego pokolenia skoczków, do póki trenerami są ludzie którzy boją się wysłać zawodników na skocznie. Bo kazda jest lotna i trudna.

  • solidrock bywalec

    Dziwnie wygląda uśmiechnięty Jane Ahonen ;P.
    Fajnie by było, jakby Finowie doczekali się skoczka jego pokroju.

  • Christian stały bywalec

    Jak dalej tak będa męczyć Tomasiaka, to szybko się skończy wielka kariera. Ostatnio nawet lansowali na nim SW, że grzecznie przyszedł na kwalifikację wojskową...

  • Kornuty weteran
    @Mikolaj1

    Kubackiego, Żyły, Zniszczoła czy Wąska nie da się ze startów wygryźć. Małysz, beton, MM do tego nie dopuszczą. Dutki i układy!

  • Kornuty weteran

    Problem w tym, że to nowe pokolenie skoczków nie ma szans na starty w elicie. W betonie rządzą geriatczyki.

  • Adam90 profesor

    Szkoda ze Finlandi sie nie pojawia nowe pokolenie. W Polsce niby pojawia ale jak bedzie tego nikt nie wie.

  • robertmateja12 stały bywalec

    W każdym państwie wchodzi nowe pokolenie, pytanie tylko o poziom ;)

  • Odlotowo_4567 weteran

    "W Polsce też zaczyna pojawiać się nowe pokolenie - zwraca uwagę mistrz świata z Trondheim i Oberstdorfu."
    Fajnie, że także Ahonen zauważył ten fakt. Tylko mam nadzieję, że wkrótce kolejne talenty rozwiną się i dołączą do Ka. Tomasiaka, bo na razie jest bardzo duża różnica między Kacprem a resztą naszych młodszych skoczków. No i oby nie musieli się mierzyć z problemami mentalnymi w zawodach, super byłoby, gdyby mogli tak, jak Tomasiak nie przejmować się presją i skakać na 100% możliwości.

  • szczurnik profesor

    Janne chyba nie nadąża za kalendarzem, skoro chce Finlandii sprzed 15-20 lat... lepiej by wyszedł na zakresie 20-25 lat choćby.

  • Mikolaj1 weteran

    Oj Janne Janne ty tyle wiesz ile sobie wypijesz. Jakie nowe pokolenie? To z Fis cupu, które wygląda jakby dopiero pierwszy raz wyszło na skocznie? Albo te wszystkie Joniaki i inne Waszki, które mają problem z wygryzieniem ze składu emeryta Kubackiego i pokracznego Żyły?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl