Apoloniusz Tajner
fot. Tadeusz Mieczyński
Zaskakująca wiadomość obiegła w sobotę media. Jak informuje Eurosport, w czerwcowych wyborach na prezesa PZN wystartuje Apoloniusz Tajner, który pełnił tę funkcję w latach 2006-2022.
- Zdecydowałem, że będę kandydował na prezesa PZN. Namawiała mnie do tego grupa delegatów - przyznał Apoloniusz Tajner w rozmowie z Krzysztofem Srogoszem z Eurosportu.
Od razu pojawia się pytanie, czy były prezes PZN może wrócić na swoje stanowisko, skoro od 2023 roku jest posłem na Sejm RP: - Mogę to zrobić. Funkcję prezesa związku sportowego mogę pełnić społecznie. W takiej sytuacji jest też kilku innych posłów i łączą obie role. Można to połączyć.
Apoloniusz Tajner zasłynął w Polsce jako trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich w latach 2000-2004. To za jego kadencji nastąpił wybuch "małyszomanii", zaś Adam Małysz został trzykrotnym mistrzem świata, dwukrotnym medalistą olimpijskim, trzykrotnym zdobywcą Kryształowej Kuli oraz triumfatorem Turnieju Czterech Skoczni.
W 2005 roku, na wniosek Ministerstwa Sportu, Apoloniusz Tajner został kuratorem Polskiego Związku Narciarskiego, zaś w 2006 roku wygrał wybory na prezesa PZN, którym pozostał do 2022 roku. W ciągu 16 lat jego prezesury sukcesy na skoczniach świata świętowali Adam Małysz, Kamil Stoch, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Piotr Żyła.
Na pytanie, czy prośby działaczy o powrót na stanowisko prezesa PZN to nie jest wotum nieufności wobec rządów Adama Małysza, Tajner odpowiada: - Nie patrzę na to, co robią inni. Przy propozycji kandydowania na prezesa PZN zastanawiam się, co ja mogę wnieść pozytywnego, nie oglądając się na innych. Trzeba patrzeć w przyszłość. Generalnie jednak powstał w związku chaos. Myślę, że stąd wzięła się inicjatywa, żeby zwrócić się do mnie i zaproponować powrót. To było dla mnie nieco zaskakujące. Zaakceptowałem to. Potem dowiedziałem się w Sejmie, czy mogę taką funkcję pełnić, czy nie ma jakichś przeciwwskazań. Okazało się, że nie ma.
- Minęły też cztery lata od mojego poprzedniego prezesowania. Przepisy o dwukadencyjności weszły w 2010 roku, kiedy już byłem w trakcie drugiej kadencji i potem od tego momentu przepracowałem dwie kolejne. Wtedy musiałem zakończyć, ale po przerwie czteroletniej można ponownie pełnić taką funkcję - wyjaśnia Tajner.
Przypomnijmy, iż w czwartek obecny prezes PZN, Adam Małysz ogłosił, iż jego projekt wzmocnienia polskich skoków narciarskich osobami z zagranicy został wstrzymany przez Zarząd PZN, który uznał, iż o podpisaniu kilkuletnich kontraktów powinny decydować już nowe władze związku.
- Jako związek jesteśmy dwa miesiące przed wyborami. Zarząd uznał, że zmiany, które zaproponowałem, są na tyle głębokie, strategiczne, że ich zatwierdzenie powinno należeć już do nowych władz - stwierdził "Orzeł z Wisły", który w świetle zapowiedzi startu Apoloniusza Tajnera w wyborach prawdopodobnie nie będzie ubiegał się o reelekcję.
Zobacz również: Nowy projekt Adama Małysza wstrzymany do czasu wyborów w PZN
22 kwietnia odbędzie się najbliższe zebranie Zarządu PZN, na którym mają być omawiane m.in. składy kadr narodowych na sezon 2026/2027. Wybory nowych władz zarządzono z kolei na 13 czerwca.
-
kewa stały bywalec
będę się modlić, aby Tajner nie został prezesem. Jest po prostu stary, niech młodszym da porządzić. Jestem zdania, że na wszystkich kierowniczych stanowiskach państwowych, posłów i senatorów, radnych powinna obowiązywać dwu-kadencyjność. Mija osiem/dziesięć lat i won. I tylko do wieku max 70 lat.
-
Koralgol bywalec
@Pavel
Zarobiłem na niej duże pieniądze. :) Trudno żebym nie znał historii, ale mnie średnio interesuje kto cyrkiem zarządza. Czy mafia, czy państwo, czy ktokolwiek. Działało, było legalne. PKOL zlecił przed podpisaniem umowy sponsorskiej zbadanie wiarygodności zondacrypto przez ABW, to też masz odpowiedź jak funkcjonuje polskie państwo.
-
Bluchaman bywalec
Myślę, że sporo się tutaj osób ze mną zgodzi że z Macieja Kota może być świetny działacz i prezes. Wiem chlapnę czasami coś głupiego, zdarza się, ale tutaj to już na poważnie myślę że napisałem mądre zdanie i ze spodziewanym poklaskiem.
-
Bluchaman bywalec
@RubenBlanco
A może po prostu Kamil Stoch?
Może po prostu Kamil Stoch? Ma cięty język, jest inteligentny i ma spore znajomości i wpływy. I do tego autorytet.
Moim zdaniem dobrym prezesem PZN-u będzie też Maciej Kot. Ale musi w końcu skończyć karierę, którą na siłę i chyba na złość wszystkim i zupełnie niepotrzebnie kontynuuje. Zresztą Kubacki tak samo. Ja widzę w Macieju Kocie świetnego działacza i prezesa. Wygadany, też ma wpływy, znajomości i autorytet u młodszych.
Poza tym Maciej Kot wygląda mi na takiego, który będzie wprowadzał w ten zardzewiały PZN sporo nowości i ożywienia. W jego wieku już ludzie przecież prezesami są, to też mówi wszystko że ciągnie karierzysko nie wiadomo po co jeszcze.. Nie wspominać tylko o Deshwandenie bo gdzie on jest a gdzie ciułający punkciny Kot? I to raz na ruski rok -
zimowy_komentator profesor
@Koralgol
Poprzedni właściciel tej giełdy zaginął w niejasnych okolicznościach (mówi się, że został zamordowany), wokół niej ludzie ze środowisk przestępczych, ale firma wcale nie szemrana - fajnie. Mogło tak być, że olimpijczycy zostali wykorzystani w celu zagarnięcia pieniędzy z rynku - po prostu w grę weszły tak duże pieniądze, że zanikło poczucie przyzwoitości i zasad. Podobnie zresztą działały Amber Gold i cinkciarz.
-
Pavel profesor
@Koralgol
Haha, misiu kolorowy, ta giełda od pierwszego dnia działania była "ciekawą inicjatywą" ;) Historia jej samej i jej założyciela to scenariusz na niezły film ;)
-
Koralgol bywalec
@zimowy_komentator
Jak podpisywali kontrakt to ta giełda nie była szemrana. Zresztą Piesiewicz się do tego odniósł - wysłał zapytanie do ABW, że chcą wejść w taki kontrakt sponsorski (standardowa procedura) i żeby ich sprawdzić. A że giełda się potem sypnęła, no cóż. :)
-
RubenBlanco stały bywalec
Oby tylko Małysza ponownie nie wybrano. Działaczem jest katastrofalnym.
Tajner idealny nie jest, ale do zaakceptowania. Póki co, lepszego kandydata nie widać. -
zimowy_komentator profesor
Tymczasem jak donosi "Przegląd Sportowy" olimpijczycy, w tym polscy skoczkowie oraz ich trenerzy nie dostali środków z zondacrypto. Są w takiej samej sytuacji jak "zwykli" klienci tej giełdy.
Dla mnie to totalne kuriozum, nie mieszczące się w głowie. Całkowita porażka PKOl, że zgodził się by tak szemrana firma była sponsorem olimpijczyków. -
-
Bluchaman bywalec
Trzecie dziecko Kubackiego?? o matko żeby mu tylko nic nie było.. i Kubackiemu i dziecku a i matce też.. to nie jest łatwa sprawa..
-
Przyjaciel_nart stały bywalec
@TandeFan23
Swoją drogą Dawid zawsze płodzi dziecko po nieudanym sezonie :)
-
-
TandeFan23 profesor
@Merkuriusz
Od ciezkiej choroby zony po kolejne dziecko. Historia Kubackiego na szczescie ma happy end. :)
-
Merkuriusz bywalec
Kubacka w ciąży
-
Luk profesor
Polo Tajner to drugi Krzysztof Ibisz. Im starszy tym młodszy.
-
farflun bywalec
W ogóle ciekawe zjawisko że pod koniec sezonu zaczęło się tu wypowiadać znacznie więcej nowych użytkowników niż zazwyczaj, bo czasami tu dyskutując to miałem wrażenie że ciągle z tymi samymi osobami piszę...
-
cms weteran
Małysz na pewno nie wystartuje bo przecież nie będzie chciał rywalizować z Apoloniuszem a tym bardziej, że to nie jest fucha, która mu odpowiadała więc wytłumaczy się tym co mówił od dłuższego czasu. Dodatkowo nie zdziwiłbym się gdyby rzeczywiście tak było, że Małysz miał przetrzymać stołek dla Tajnera i teraz kiedy ponownie Apoloniusz może kandydować wraca. Szkoda tylko, że po powrocie Tajnera inne niż skoki dyscypliny pod egidą PZN będą nadal traktowane po macoszemu i będzie postępowała ich agonia w Polsce
-
fraki weteran
Zbigniew Czyż na X "Stefan Horngacher był przymierzany do pracy w PZN na cztery lata, do następnych zimowych igrzysk we Francji. W tym tygodniu miał się spotkać ze sztabem trenerskim w Krakowie".
-
dervish profesor
@Pavel
Widziałem kiedyś fragment jakiejś (chyba naukowej) publikacji autorstwa Tajnera. Porażała fachowością. Facet ma wiedzę i umie z niej korzystać. W końcu nie jest jakimś naturszczykiem po kilkutygodniowym kursie instruktorskim. Ma ukończoną AWF i tytuł trenera klasy mistrzowskiej w skokach i kombinacji.
Jeżeli mówił o sile wgniatającej skoczka w zeskok to raczej na pewno miał na myśli siłę odśrodkową działającą na niego podczas jazdy po krzywiźnie zeskoku. Moim zdaniem siła ciezkości o której pisze Kuba ma tu niewielkie znaczenie. F=mg - to chyba ta siła? A siła odśrodkowa jest proporcjonalna do kwadratu prędkości z jaką porusza się skoczek i jest odwrotnie proporcjonalna do promienia krzywizny toru jazdy F= m*V*V/r jest ona duzo wieksza od siły cieżkości. Mozemy sie o tym przekonać chociażby w Wisle gdzie skocznia ma przeciwstok. Tam mamy coś w rodzaju jakby pólpętli o której pisałem. Najpierw tuż po zetknięciu z ziemią skoczek jedzie po łuku w dół gdzie wgniata go siła odśrodkowa + jakaś mało istotna w porównaniu z nią składowa siły ciężkości , a później skoczek na przeciwstoku jedzie po łuku w górę. I tam równiez wgniata go siła odśrodkowa która "pokonuje" siłę cięzkości która w tym przypadku jest tak skierowana, że zmniejsza siłę odśrodkową. Gdyby siła odśrodkowa byla mniejsza od siły ciężkości (zbyt mała predkość) to skoczek nie wjechałby na przeciwstok.
-
Deschwinchenkocki doświadczony
@Kolos
Jak mawiał mój ortopeda, "dobre lepszym pogorszyć". Pamiętasz, w jaki sposób to właśnie Tajner "przyspieszył" rozwój skoków narciarskich kobiet? Przyszedł Kruczek i było blisko zaorania skoków narciarskich kobiet, gdy dziewczyny walczyły, by wróciło cokolwiek sensownego (jak za Kingi Rajdy), a jakby tego było mało, kiedy parę lat temu na MP zgłosiły się tylko cztery zawodniczki, Małysz był zdziwiony, że tak niewiele od siebie wymagają. A kto przed laty twierdził, że skoki narciarskie nie są dla kobiet? Właśnie Małysz z Tajnerem. Z tego tytułu uważam, że skoki narciarskie kobiet są do uratowania, ale najpierw Adam i Apoloniusz muszą trzymać się z dala od PZN. Zresztą na MP jeszcze wcześniej niż pierwsze ze wspomnianych, te po których Kinga nigdy nie skakała już na dawnym poziomie, zezwolono w takich warunkach pewnie specjalnie, by pozbyć się kobiecej reprezentacji Polski.
-
Lataj profesor
@majkiel
Zna od podszewki działaczy, a jak ma z nimi sporo doświadczenia, będzie doskonale wiedział, jak w ich środowisku się obracać. Będzie w stanie zapanować nad panującym burdelem, jak przez 16 lat trzymał go w ryzach. Kowalczyk-Tekieli jako prezes PZN to jednak mokry sen, bo choć rozgoniłaby to towarzycho, to leśnym dziadkom byłoby nie na rękę. Tak naprawdę przez kółko wzajemnej adoracji byłoby niewielu chętnych do zarządu.
-
Gerwazy weteran
Tajner to wytrawny polityk. Na pewno przed ogłoszeniem decyzji zrobił rozeznanie jakie ma poprawcie wśród ludzi z PZN. Ogłoszając kandydaturę już wie, że ma bardzo dużą szansę na wygraną
-
majkiel weteran
Różne rzeczy można o Panu Apoloniuszu mówić, ale na pewno ma znajomości i w środowisku jest to znane nazwisko. Pytanie tylko czy nie potrzeba nam "świeżej krwi". Niekoniecznie sportowca. Byłych sportowców, widziałbym jako wiceprezesów/doradców do spraw konkretnych dyscyplin.
Tylko jeśli nie Tajner, to kto? Ktoś z obecnego zarządu? -
Pavel profesor
@dervish
Nie wiem co tam Tajner dokładnie plótł, ale podczas samego momentu lądowania na pewno siła odśrodkowa nie działa ;) Później, podczas odjazdu, tak. Tak czy siak, Tajner lubił sobie bajdurzyć trzy po trzy więc raczej bym nie analizował czy on rzeczywiście myślał o fizyce ;)
-
dervish profesor
@ZKuba36
Skoczek po wylądowaniu zjeżdża po łuku więc moim zdaniem Tajner ma rację mówiąc, że na skoczka działa siła odśrodkowa skierowana prostopadle do krzywizny łuku, która pomaga utrzymać skoczka przy podłożu. Poza tym na skoczka przez cały czas działa siła ciężkości skierowana do środka Ziemi. Gdyby łuk zeskoku przechodził w pętlę (coś jak diabelski młyn) to skoczek mając odpowiednią predkość dzieki sile odśrodkowej wykonałby pełny ruch po okregu prostopadłym do ziemi. Tuż po lądowaniu czyli na początku tej pętli siły ciężkości i odśrodkowa byłyby skierowane tak, że wgniatałyby skoczka w zeskok a później kąt między nimi by się zmieniał tak, że w szczytowym punkcie tego okręgu siła odśrodkowa byłaby skierowana prostopadle do toru jazdy (czyli w górę) utrzymując go na tym torze w pozycji do góry nogami czyli przeciwnie do siły ciężkości, która próbowałaby go od tego toru jazdy "oderwać".
Może jakiś fizyk się wypowie? ;) -
Karpp profesor
@ZKuba36
Kubuś a kiedy ktoś powie Tobie, żebyś zrozumiał, że pisanie treningów dla lekkoatletów z lat 80tych i przekładanie tego na dzisiejsze skoki nie ma sensu..
Z resztą nawet gdyby tak było i tak byś nie uwierzył… -
zimowy_komentator profesor
Pewnie było to z góry zaplanowane. Małysz przetrzymał stanowisko dla Tajnera, a teraz kiedy przymusowa przerwą minęła to wróci na swój ciepły stołek. Te posłowanie i tak zaraz się skończy, poza tym chyba nie za bardzo mu odpowiadało.
-
Arturion profesor
@Matrixun
"Chętne skoczkinie (wtedy określane jako skakajki) "
Błąd. Określenie "skakajki" jest pieszczotliwe, a nie obraźliwe. Ja do dzisiaj tak skoczkinie określam.
(jak sobie przypomnę) ;-) -
ZKuba36 profesor
Apoloniusz Tajner
Mam nadzieję, że już ktoś podpowiedział posłowi na Sejm, że podczas lądowania skoczków, wbija ich w śnieg nie siła odśrodkowa, jak powiedział w TV, lecz siła dośrodkowa, zwana grawitacją Ziemi.
-
Bluchaman bywalec
@ms_
No tak on się Kupczak nazywał.. nie wiem czemu nazwałem go Kupczykiem. Starość nie radość jak to się mówi ;]
Ale z tym Małyszem i jego pomysłem zeby zrobić z kombinatora norweskiego super trenera kobiet to już się nie pomyliłem. Tu już dobrze pamiętałem i nikt nie może mi tego zarzucić.
-
Matrixun weteran
@Kolos
Najpierw je sabotował i razem z Małyszem twierdzili, że skoki narciarskie to nie sport dla kobiet. Chętne skoczkinie (wtedy określane jako skakajki) trenowały za własne pieniądze, a PZN udawał, że temat nie istnieje. Dopiero jak powstał Puchar Świata pań zaczęli coś robić. Jakub Kot bardzo rzeczowo i krytycznie mówił kiedyś o tej całej historii i zaległościach jakie m. in. dzięki tajnerowemu zarządzaniu Polska miała w skokach kobiet. Podobnie przypominał red. Hetnał w dwóch felietonach w minionym sezonie.
-
Matrixun weteran
@Sigmusiaxd
O Choiu i koreańskich skokach zwykle mamy tu artykuł w lato jako jeden ze stałych punktów bardzo fajnej wiosenno-letniej serii. Chyba że nieśmiertelny weteran koreańskich skoków ogłosi zakończenie kariery, wtedy pewnie szybciej dostaniemy tutaj artykuł.
-
jezrdna_AM stały bywalec
Mało poważna kandydatura.
-
Kolos profesor
@Piotr S.
Na papierze pomysł był dobry. Zresztą początki Łukasz Kruczek miał więcej niż niezłe. Nie wyszło z różnych powodów....
-
ms_ profesor
@Bluchaman
O i teraz poznałem, że to znowu @MariuszLis, po tym fragmencie nie mam wątpliwości:
"Tajner miał głupie pomysły, ale Małysz również. Pamięta ktoś jak zmusił Szczepana Kupczyka do końca serwisu? Kombinatora norweskiego który notował super wyniki"?
A tak swoją drogą to o ile oczywiście decyzja Małysza, żeby to Kupczak został trenerem kadry kobiet w skokach była bardzo głupia, to Małysz mu kariery nie zakończył, sam zgodził się na propozycję Małysza i początkowo zamierzał łączyć karierę kombinatora z trenowaniem skoczkiń, ale pod koniec sezonu letniego stwierdził, że nie da rady tego połączyć i kończy karierę kombinatora, więc sam podjął taką decyzję, niepotrzebnie zgodził się na objęcie kadry skoczkiń, wcześniej Małysz proponował też zostanie trenerem kadry kobiet Huli, ale ten wolał kontynuować karierę skoczka i nie chciał łączyć tego z trenowaniem skoczkiń, a z tym, że Kupczak był wybitnym kombinatorem to nie przesadzaj, oczywiście jak na polskie realia był dobry, dzisiaj możemy pomarzyć o kombinatorze na takim poziomie, ale Kupczak nawet nigdy w karierze nie był w czołowej 10 PŚ, na podium zawodów najwyższej rangi stał dwa razy (co było ogromną niespodzianką, zwłaszcza za pierwszym razem) podczas zawodów LGP. -
Kolos profesor
@Wojciechowski
Dla mnie "beton pamiętający PRL" oznacza osobę która była działaczem już w tych czasach. Bo ktoś kto wtedy był czynnym zawodnikiem czy trenerem to niewiele znaczy.
Apoloniusz Tajner w działacza poszedł dopiero w połowie lat 90.
Marek Pach działał głównie na poziomie klubowym od lat 80. Działaczem związkowym został stosunkowo niedawno. -
-
Bluchaman bywalec
Tajner miał głupie pomysły, ale Małysz również. Pamięta ktoś jak zmusił Szczepana Kupczyka do końca serwisu? Kombinatora norweskiego który notował super wyniki? Małysz sobie wymyślił, że zakonczy mu kariere i zrobi z niego trenera kobiet. I jak to wyszło? Wszyscy widzieliśmy. Nie chcę ani Tajnera ani Małysza jako prezesa PZPN bo to do niczego dobrego nie doprowadzi.
-
Piotr S. weteran
@Kolos
Pamiętasz "genialną" decyzję by po MS w Seefeld by Marcina Bachledę zastąpić Łukaszem Kruczkiem. Z perspektywy czasu to była katastrofa.
-
-
Lataj profesor
@Sigmusiaxd
Nie byłbym taki pewien, że się powtórzy to co wtedy z Bachledą po Seefeld. Tajner byłby głupi, by drugi raz pozwolić na coś takiego, skoro współpraca z Diabełkiem jednak funkcjonuje.
-
arabesque stały bywalec
@Sigmusiaxd
Jeżeli Apollo kandyduje, to nie chce mi się wierzyć, że Małysz wystartuje. Musi być pewny wygranej, skoro ogłosił to wszem i wobec. Porażka była by dla niego kompromitacją. Małysz, żeby nie wyjść na pokonanego przez własnego eks trenera po prostu niewystartuje. Oficjalny powód będzie zapewne oczywisty, czyli zmęczenie, za dużo papierologii itd (wszystko to, na co marudził w Planicy podczas wywiadu).
Tam by się przydała osoba pokroju Kowalczykowej (charakter), ale nikt z geriatrii w życiu by jej nie poparł. -
Sigmusiaxd weteran
Trochę off top, ale czy ma ktoś informacje o tym czy mój ulubiony zawodnik, czyli Choi kontynuuje karierę?
-
Sigmusiaxd weteran
Jak wygra Tajner, to skoki kobiet lecą do kosza. Tak po prostu. Oby Małysz wygrał, a nie ten fatalny polityk i były prezes PZN.
-
Janeman profesor
Niby wydaje się lepszą kandydatura niż każdy z obecnie najgłośniejszych medialnie leśnych dziadków z PZN - to mimo wszystkim człowiek z doświadczeniem i na wyższym poziomie obycia.
Ale moim zdaniem jest już po prostu za stary i to widać nawet w jego występach w mediach. -
marek123456 stały bywalec
Starszego dziada już nie było do tej fuchy
-
Homeomorfismus doświadczony
Do redakcji
Pisałem już dwa razy, że w podsumowaniu podiów ostatniego sezonu PŚ na Waszym portalu jest błąd. Podane jest, że w konkursie duetów w Lahti trzecie miejsce zajęły Niemcy, tymczasem była to Finlandia. Gdy wejdzie się w wyniki tych konkretnych zawodów, tam jest już poprawnie.
Proszę, poprawcie to. To chyba dosłownie minuta roboty dla redaktora, który ma dostęp do tego?
Jako że moje dwa poprzednie komentarze dotyczące tego błędu zostały zignorowane, pozwolę sobie na nieco złośliwy żarcik.
Przychodzi do X pismo z banku z żądaniem spłaty zadłużenia z adnotacją, że to "ostatnie upomnienie". X wyrzuca to pismo z ulgą, że wreszcie te upomnienia się skończą.
Dlatego nie piszę, że to ostatnie upomnienie. Pozdrawiam. ;D
--------------moderacja---------------------
Czytaj regulamin. Redakcja raczej nie czyta komentarzy użytkowników.
Regulamin zaleca kontakt mailowy. Możesz napisać do admina albo do autora artykułu. Adresy mailowe do poszczególnych redaktorów łatwo znaleźć
------------------------------------------------- -
23haze weteran
Śmiać się czy płakać?
-
TandeFan23 profesor
@Man_of_the_Day
Akurat Engela powinnismy po tylku calowac. Przez 16 lat w pilce nas nie bylo. Engel znow wprowadzil nas na salony.Ci co go nie doceniaja sa idiotami. Co prawda na samych mistrzostwach bylo slabo,ale w tamtych czasach sam awans byl wielkim sukcesem naszej pilki.
-
Man_of_the_Day doświadczony
@TandeFan23
Tego typu gadka była potrzebna chociażby po to, żeby uspokajać sponsorów. Taka praca i jej specyfika.
Tajnerowi najbardziej zaszkodził powrót do roli działacza. W Polsce bowiem działacz jest kimś, kogo z definicji się nienawidzi i nazywa "leśnym dziadkiem" - nawet jeśli ma takie zasługi w dziedzinie innowacji jak Tajner.
Podobny los spotkał Jerzego Engela: wystarczyło parę lat, by wszyscy zapomnieli, że to za jego kadencji polska reprezentacja zaczęła grać widowiskowy i nowoczesny futbol.
-
TandeFan23 profesor
@Man_of_the_Day
Nie wiem. Moze po prostu mam awersje do Tajnera. On najczesciej pie...l w wywiadach o spokojnym wchodzeniu w sezon czy spokojnych treningach. Jak slyszalem te dwa teksty to az mnie telepalo.
Zawsze pytalem ''Panie Tajner dlaczego Austriacy,Niemcy czy Norwegowie moga wchodzic w sezon wywalajac drzwi z futryna,a my spokojnie wchodzimy''. -
Arturion profesor
@dervish
"i .... bułka z bananem która zadziałała niczym sok z gumjagód ;)"
Ale tylko na Adama podziałała. Pamiętam reklamę, w której Niemcy wdrażali ten patent na komendę. ;-) -
Man_of_the_Day doświadczony
@TandeFan23
Powiem Ci, skąd się wziął wystrzał formy Małysza.
Tajner, obejmując kadrę, wiedział, że Adam i pozostali nasi skoczkowie są zajechani przez katorżnicze metody treningowe Mikeski. W związku z tym plan naprawczy zakładał przede wszystkim wielokrotne zmniejszenie obciążeń treningowych. Oprócz tego Polo poprosił o współpracę Jerzego Żołądzia, ponieważ ten zaimponował mu swoją wiedzą dotyczącą fizjologii wysiłku oraz dlatego, że profesor podzielał jego pogląd dotyczący złagodzenia treningów.
Biorąc pod uwagę, że warsztat trenerski Mikeski zatrzymał się na latach 80., to nie ulega wątpliwości, że i technika Małysza wymagała korekt. W tej dziedzinie Tajner współpracował z Fijasem.
Reasumując, Adam potencjał miał olbrzymi, ale do jego uwolnienia potrzebował wokół siebie ludzi z nowoczesną wiedzą o sporcie - zarówno w zakresie treningu, jak i techniki. Najważniejszą z tych osób był Tajner.
Warto pamiętać, że Apoloniusz wykazał się także jako dyplomata. Swoją pracę w roli trenera musiał bowiem zacząć od tego, by przekonać Małysza do kontynuowania kariery sportowej. Adam po dwóch kompletnie nieudanych sezonach był tak rozsypany i zniechęcony, że poważnie rozważał porzucenie skoków narciarskich w wieku zaledwie 22 lat.
Jeśli dodamy do tego wszystkiego fakt, iż Tajner jak nikt inny potrafił przygotować Adama do imprezy docelowej, to jasno z tego wynika, że byłemu/przyszłemu prezesowi PZN należy się dużo większy szacunek niż ten, którym aktualnie się cieszy.
-
Lataj profesor
@equest
A mielibyśmy już w kwietniu klepniętego asa z zagranicy, tylko tak, jak jest, to se jeszcze poczeka. W sumie przed takim cyrkiem uciekli już Szozda i Bafia.
-
Wojciechowski profesor
@Kolos
To zależy, co rozumieć jako „beton pamiętający PRL”. Tajner był trenerem już od późnych lat 70., zresztą trudno, żeby nie był, skoro ma 72 lata... Marek Pach to przecież to samo pokolenie, działaczem był już za komuny. Tadeusz Kozak (niby poza zarządem, ale za to szara eminencja PZN i szef TZN od czasów początku Małyszomanii) to też nie młodzieniaszek.
Rafał Kot to był już chyba koło trzydziestki, gdy kończył się PRL, to może faktycznie bym nie przesadzał...
Z drugiej strony – ktoś ich wszystkich jednak wybiera i nieraz to jest faktyczny wybór, a nie tylko przyklepanie jedynych kandydatów. -
Koralgol bywalec
@Filigranowy_japonczyk
W związkach sportowych rządzi klika kolesi w małym składzie (przy wyborach w PZN jest całych 80 delegatów), a do Sejmu za posłami głosują ludzie z ulicy. Taka drobna różnica.
-
dervish profesor
@TandeFan23
Wystrzał formy Malysza nastąpił po tym, jak zaczął trenować go Tajner, który zastąpił Mikeskę i który skonstruował wokół Małysza team z Blechaczem i Żołądziem na czele. Byli w zespole i inni specjaliści. Na tamte czasy to był ewenement. W kolejnych sezonach wszystkie liczące się ekipy starały się skopiować ten model.
Można powiedzieć, że talent Małysza eksplodował dzięki zapalnikowi, którym okazał się naukowo kontrolowany trening.
P.S.
i .... bułka z bananem która zadziałała niczym sok z gumjagód ;)
-
TandeFan23 profesor
@Pavel
Dobra to wezmy Graneruda.
Sezon 2019/2020-8 pkt i 61 miejsce w PS.,sezon 2020/2021-Krysztalowa Kula.
To byl dopiero wystrzal znikad. W sezonie 2018/2019 zdarzaly mu sie miejsca w TOP10,ale nic nie zapowiadalo ze bedzie skoczkiem walczacym o najwyzsze cele.Szerszej publicznosci znany byl glownie z tego ze skakal na golasa. XD
A w grudniu 2020 nagle obudzil sie w nim dominator.
-
Pavel profesor
@TandeFan23
Nie, nie było tak. Domen do formy dochodził stopniowo rok w rok robiąc progres.
Sezon kryzysu 2021/22 - 60pkt
2022/23 - 449
2023/24 - 663
2024/25 - 776
2025/26 - 2148
Jak na dłoni widać stopniowy rozwój i 4 lata pracy, 3 kolejne sezony na bardzo wysokim poziomie coraz bliżej czołówki PŚ (18, 13 i 10 miejsce w generalce), mocna końcówka sezonu 2024/25 (MŚ i rekord świata) i dominacja w kolejnym.
Natomiast Małysz to wystrzał z niczego (57, 46 i 28 w generalce) i kolejny sezon absolutnej dominacji.
-
King profesor
@TandeFan23
I jedno i drugie. Domen przecież mówił że poukładał sobie wszystko w głowie. Baza od trenera była wypracowana, ale co z tego jeśli mentalnie sobie nie radzi jak trzeba?
Spójrzmy nawet na przykład Stocha. Mimo, że miał prawie 39 lat to jestem pewny, że gdyby głowa dowiozła to mógł się trafić jakiś nawet jeden weekend PŚ podobny do letniego Predazzo. -
TandeFan23 profesor
@Man_of_the_Day
Z Malyszem bylo jak z Domenem. Wielki talent ktory w mlodym wieku wygrywal zawody Pucharu Swiata i zanosil sie na megagawiazde. Potem nastepowal wielki kryzys i gdy wydawalo sie ze sa straceni ni stad ni zowad nastapil wystrzal wielkiej formy. W sumie nie wiadomo dlaczego nagle z klepaczy buli zaczeli odlatywac w kosmos.
Nie wiadomo ile w tym zaslugi trenera. Hrgota jest trenerem Slowenii od konca 2020 roku,a Domen odpalil po prawie 5 latach jego pracy. -
Raptor202 profesor
W razie czego, jak już Fettner porzuci Lisę, to będzie ona mogła się zakręcić wokół Tajnera.
-
Kolos profesor
@Setareh
Znowu nie przesadzajmy. Wczoraj skończył 72 lata. To nie jest wiek niewiadomo jaki we współczesnych czasach.
I dobrze by było żebyście w końcu sprawdzili sobie skład zarządu PZN, tam żadnych "leśnych dziadków", nie ma. -
-
Setareh bywalec
@Dama_Karmelowa
Miałam dokładnie to samo wrażenie... Zresztą, Tajner jest już zwyczajnie stary, z całym szacunkiem. Nawet w TV widać jak nieraz jeszcze gdzieś jest gościem, on już mówi niewyraźnie itd. Nie ma opcji, żeby ogarniał w prawidłowy sposób, co się dzieje w związku i mam wrażenie, że o to tym "działaczom" chodzi. Stołki i cieplarniane warunki dla leśnych dziadów najważniejsze, a narciarstwo? Cytując klasyka: "a komu to potrzebne?"
-
Kornuty weteran
Byłby lepszym prezesem od Małysza. Czy powrót na stare śmieci jest dobrym rozwiązaniem? Ja bym postawił na kompetencje i młodzież.
-
King profesor
@dervish
Nie można według mnie mówić o spowolnieniu. Te szanse Joniaka w PŚ często były w momencie kiedy nie było PK. W tym roku PK było absurdalnie wręcz mało, a szkoda bo były plany transmisji praktycznie z każdego weekendu.
-
Arturion profesor
Dziś 44 lata ukończył Grzegorz Śliwka.
Więc skoro jego imię jest "czterdzieści i cztery", życzę mu, żeby wystartował na prezesa PZN i nim został.
Na co Małysz, po co Tajner, czy też Gumny,
Jak wystarczy Grzegorz Śliwka - człek rozumny!
(homo sapiens)
:-) -
Arturion profesor
@Man_of_the_Day
Warto też pamiętać, że Mateja ze Skupniem wcale nie byli takimi słabymi skoczkami jak się utarło.
Podejrzewam, że w swojej najlepszej formie, dziś by byli w kadrze na luzie.
"A ta forma to wypaliła tak sama z siebie? Przyszła jak natchnienie u poety? :)"
Otóż wszystko wskazuje, że właśnie tak. ;-) -
Man_of_the_Day doświadczony
@GajBo
"Najpierw został trenerem w odpowiednim czasie, akurat kiedy Małysz wypalił z formą."
A ta forma to wypaliła tak sama z siebie? Przyszła jak natchnienie u poety? :)
"Żaden inny polski skoczek nie poprawił się wtedy znacząco i nikt mi nie wmówi że to zasługa trenera."
A ilu było tych innych polskich skoczków? W tamtych czasach w Polsce można było znaleźć parunastu zawodników, którzy nie zakładali nart tył na przód, i zaledwie 5-7, którzy potrafili oddać skok, nie robiąc sobie krzywdy.
Zresztą - przypomnij nam wszystkim, kiedy Polacy po raz pierwszy w historii stanęli na podium drużynowego konkursu PŚ i kto był wtedy ich trenerem :)
-
Dama_Karmelowa profesor
Ja to bym sobie obejrzala stream z obrad zarządu PZN, jakie jaja tam muszą odchodzić to głowa mała.
Wchodzisz na skijumping, widzisz taki nagłówek jak ten i od razu patrzysz w kalendarz czy znowu mamy 1 kwietnia. Po sąsiedzku artykuł ze Horngacher jest be. Co tu sie dzieje xd -
dervish profesor
@Huzar17
"- młodzi są wiecznie blokowani " - skąd ty wziąłeś tę bzdurę?
Od bardzo dawna bo conajmniej od czasów Horniego nikt nie blokuje młodych. Jeśli mamy do czynienia z blokowaniem to jest to samoblokada związana z brakiem odpowiedniej formy lub talentu. Każdy młody który, chociaż trochę wyróżnia się ponad szarość natychmiast dostaje awanse. Problemem nie jest blokowanie tylko brak postępów wśród młodzieży. Nie można dawać do PŚ młodziaka, który ledwo radzi sobie w FC a w PK nie radzi w ogóle.
Są pozytywne, ale bardzo rzadkie wyjątki takie jak Kacper Tomasiak czy Klemens Joniak, o których nie można powiedzieć że nie maja talentu. Tomasiak wszystko wywalczył sobie sam nie czekając na szanse czy inne ułatwienia. Do PŚ trafił prosto z PK gdzie przygotował formę która z miejsca pozwoliła mu na wywalczenie pozycji lidera w kadrze i do rywalizacji ze światową czołówką.
Taki Joniak to biorąc pod uwagę jego formę w stosunku do czekających go w PŚ wyzwań często dostawał szanse na wyrost. No ale skoro lepszych kandydatów nie było to nic dziwnego, że te szanse dostawał. W Polsce od wielu sezonów dla młodzieży poprzeczka do awansu jest zawieszona wyjątkowo nisko. Ostatnio wręcz absurdalnie nisko. W PŚ można dostać szansę nie tylko nie mając formy na przejście Q ale także ledwo radząc sobie w PK gdzie miejsce w okolicach 20 już jest dla takiego skoczka sukcesem.
Inna sprawa czy dzięki takim szansom kariera Joniaka przyspieszyła, czy wręcz przeciwnie? Możliwe, że szybciej zdobywałby poziomy starając się walczyć o podia w PK . -
PoloTajner4ever początkujący
Powrót Króla!!!!
To najlepsza wiadomość i najlepsze co może nas spotkać. NIECH ŻYJE APOLONIUSZ TAJNER, NIECH KRÓLUJE NAM I CAŁYM SKOKOM NARCIARSKIM
-
equest profesor
To teraz taka kwestia do rozstrzygnięcia.
Obecny zarząd uznał za stosowne, powstrzymanie się prezesa przed zatrudnieniem Horngachera.
Natomiast, obecny zarząd nie miał zastrzeżeń, przed przedłużeniem przez prezesa kontraktu z MM.
O co kaman? -
biwakowicz początkujący
@janbombek
i tatusia :) Jego synek ma dopiero 7 lat więc obowiązków sporo....
-
Megan początkujący
Co za żenada
Co za smutek. Tylko szkoda tych dzieciaków , którzy chcą skakać . To już demencja działaczy
-
Kolos profesor
@equest
Pod tym kątem utrudnienia nie ma. Maciusiak zostaje, kadry chyba zostaną ogłoszone standartowo początkiem maja lub końcem kwietnia. Horngacher czy ktokolwiek inny jako człowiek od zarządzania skokami i tak nie miałby wpływu na bieżące przygotowania do sezonu.
-
tomek20 weteran
@janbombek
W sejmie to on jest potrzebny raz na 2 tygodnie na 2 godziny do posłusznego wciskania przycisku.
-
Huzar17 początkujący
w końcu moge dodać komentarz po 30 minutach ... a w sumie po 15 latach..
To co się dzieje w tym związku ... to pokazuje , że nie będzie dobrze.
- ludzie czyt. trenerzy nie bedą pracować z dziadkami , którzy mają swoje wizje, a raczej jej totalny brak ( świat poszedł do przodu, pokazują to wyniki)
- młodzi są wiecznie blokowani , stanowiska obsadzone dziadkami i kolegami , którzy lubią ciepłe miejsca i grubą kasę
Uważam, że Stoch wiedział o wszystkim, ale klasa sportowca nie pozwalała mu na to, żeby szambo wylało się wcześniej, dlatego też, odcina się od związku i współpracy.. woli trenować sam w swoim klubie
Temat Ficka przewija się też tutaj.. no nieprzypadkowo chłopak sobie jeździ jako przedskoczek, po świecie i kręci sobie vLogi.
Przecież te leśne dziadki nie zrobiły nic, totalnie nic.. żeby rozwinąć skoki , młodych mamy jak na lekarstwo i niech nie opowiadają , że jest inaczej. Polska to kraj 35 mln.. Nadal mamy tylko dwie/ trzy skocznie i to jeszcze nie gotowe na czas treningów. Spychologia i tłumaczenia , a winny się tłumaczy..to pokazuje obraz jaki mamy w skokach.
Przykrę, że Lata sukcesów Małysza i Stocha nie przekuły się, w organiczną systematyczną prace na wielu szczeblach.
-
Nikt_ważny profesor
Swoją drogą niby Boski i Małysz to ta sama strona, ale jednak w tej wypowiedzi nie brakuje szpilek wbijanych w Adama.
Ogólnie to chyba powoli można gasić światło. Uratować nas może tylko ultra wystrzał Tomasiaka i walka od początku sezonu o podia. Jak Kacper zaliczy zjazd, a w tym wieku to całkiem realne, to już nie będzie totalnie czego zbierać.
Horn zatrudniony w czerwcu, albo i nie... Przecież to będzie totalny chaos w najwyższym momencie przygotowań xD. -
Wojciechowski profesor
@equest
Ogólnie tam mają w PZN-ie jakąś wolną amerykankę z terminami zwoływania walnego zjazdu wyborczego. Bywały już w ostatnich latach i w maju, i w czerwcu, i w lipcu, a nawet we wrześniu...
-
-
dervish profesor
@marro
Po cóż ktokolwiek miałby przeszkadzać Tajnerowi w powrocie jak gołym okiem widać, że większość środowisk, począwszy od świata mediów, poprzez działaczy a skończywszy na kibicach odetchnęła z ulgą na wieść, że Apollo powraca - widząc w nim Herkulesa, który jest w stanie tę stajnię Augiasza uprzątnąć, pogasić pożary itp?
-
equest profesor
Uważam, że koniec kadencji zarządu PZN w czerwcu to duży błąd.
Kadencja powinna się kończyć pod koniec kwietnia.
Wybory w czerwcu, utrudniają start przygotowań do nowego sezonu. -
marro profesor
W PZN szykuje się przewrót czerwcowy pod przywództwem Tajnera, czy ktoś mu przeszkodzi w powrocie do władzy, chyba nikt.
-
janbombek doświadczony
Ale jaja, zdjęcie mocno podretuszowane, albo z przed 20 lat. Zastanawiam się jak dziadziunio pogodzi tyle różnych obowiązków: posła, prezesa, męża, dziadka i co tam jeszcze. Ma chłop zdrowie.
-
Arturion profesor
@Krulowiec
Coś tam zostało... Choćby niektóre skocznie w dobrym stanie. ;-)
A w ogóle: żadnych Tajnerów!
(to już lepiej ten Gumny) -
Krulowiec stały bywalec
Z polskich skoków narciarskich nie zostało już nic.
-
-
margorzata_a bywalec
@GajBo
Ale to jednak (tak jak już ktoś napisał) Tajner przyczynił się do tego, że Małysz miał bardziej rozbudowany sztab itp Można go oceniać lepiej lub gorzej ale uważam, że nie można mu zarzucić, że nie miał żadnego wpływu na zwycięstwa Małysza i trafiło mu się to przez przypadek. A jeśli już mogłoby mu się tak przytrafić w jednym sezonie ale Małysz miał dobrą formę przez trzy. Nie twierdzę, że Tajner to idealny człowiek ale też odmawianie mu pewnych zasług jest wg mnie niesprawiedliwe.
-
Kolos profesor
@Filigranowy_japonczyk
Chyba jesteś nie ma czasie, w PZN nie ma już "betonu pamiętającego PRL". Chyba, że jako czynni zawodnicy, ale to co innego.
-
margorzata_a bywalec
@Matrixun
Teraz skoki kobiet mimo wszystko za bardzo się rozwinęły i za dużo ludzi jest w nie zaangażowanych. Tajner nie jest głupi i wie, że takie podejście to by był strzał w stopę.
-
SzeskaFanStocha doświadczony
Sejm, 15-minutowa przerwa w trakcie posiedzenia. Apoloniusz Tajner siada na stołówce, zamawia bułkę. Siada i zaczyna wyciągać rzeczy z teczki poselskiej: - klucze, -woda, - laptop, - i na koniec przypinka prezesowska z PZN. Dumnie zapina ją na poselskiej marynarce. W oczekiwaniu na podanie drugiego śniadania otwiera laptopa i rozpoczyna zdalną konferencję jako prezes PZN. Na wideo konferencję łączy się z nim dwóch przedstawicieli środowiska skoków narciarskich: jeden z Podhala, a drugi z Beskidów. Panowie witają się ze sobą, na ich twarzach widać napięcie i wtedy Apoloniusz Tajner zadaje pytanie: -Panowie, czy wszystko gra? - na twarzach działaczy widać poruszenie. Jeden znich ukradkiem zerka na bok, być może na wykaz statystyk. Na jego twarzy pojawia się niepokój, jednak szybko zostaje opanowany. Obaj działacze biorą lekki wdech i w tym samym momencie, wykazując zjednoczenie środowiska jakie nastąpiło w związku z zagrożeniem zatrudnienia okropnego potwora - „Besti z Hinterzarten”, odpowiadają - Tak. - na twarzy Tajnera pojawia się lekkie zakłopotanie. Postanawia sprawdzić w internecie wyniki ostatniego rozegranego w tym sezonie konkursu skoków. Otwiera przeglądarkę i, po cheili klikania, jego oczom ukazuję się taki obraz:
————————--Wyniki Polaków———————
10. Tomasik
21. Kot
26. Żyła
31. Zniszczoł
40. Koniak
48. Kubacki
———————————————————————-
W oczach posła pojawia się spokój. Na jego twarzy maluje się ulga.-uff wszyscy w konkursie. Tomasik rywalizuję z czołówką. Za tydzień Engelberg, tam dojdzie do przełamania. - myśli sobie prezes, który zasiada również w sejmowej komisji sportu. Odzywa się do działaczy mówiąc - wszystko się zgadza panowie. Widzimy się za tydzień. Jak zwykle.- wyłącza komputer. Kelnerka akurat przynosi zamówioną bułkę. Zostało jeszcze 10 minut przerwy. Wystarczająco na spożycie drugiego śniadania. -
tomek20 weteran
No to Tajner pomógł Małyszowi w podjęciu decyzji odnośnie kandydowania.
-
solidrock bywalec
Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, że on znowu miałby rządzić PZN.
-
Pavel profesor
@ms_
Polskie sporty zimowe przez kilkadziesiąt lat to było dno więc nawet te parę wyników za Tajnera to coś godnego odnotowania. Oczywiście ma swoje grzechy, pan Michalczuk do tej pory funkcjonuje w związku, dobrze że tylko w biurze ;)
Mimo wszystko Polo potrafił skonstruować profesjonalny sztab Kowalczyk, kilka dobrych sztabów w skokach, a przede wszystkim na to wszystko znaleźć finansowanie. -
TandeFan23 profesor
@unnameduser
Tajner nie byl jakims wybitnym trenerem o czym swiadcza wyniki reszty naszej kadry. Banda buloklepow pokroju Zniszczola. Jego najwieksza zasluga jest to ze Malysza nie zepsul. Bo taki Maciusiak by go pewnie zaoral w kilka miesiecy.
-
SzeskaFanStocha doświadczony
Już wszystko jasne. Zainstalowanie zdalnego perezesa da leśnym dziadkom wolną ręke. Nie będzie żadnego malkontenta Małysza, czy Horngachera mówiących, że jest źle i trzeba wprowadzać zmiany.
-
ms_ profesor
@Rawianek
Zapewne żadnych innych kandydatów nie będzie, ewentualnie jeden z tych leśnych dziadków, którzy nie chcą powrotu Horngachera, ale w rywalizacji z Tajnerem nie ma szans. Chociaż nie jestem przekonany czy te dziadki, czyli Fickowski, Gumny i Kot sami się do Tajnera nie zwrócili, żeby wrócił, może Tajner tak jak oni też nie będzie chciał zatrudnić Horngachera, ale obym się mylił. A może to sam Małysz zwrócił się do Tajnera, żeby wrócił i go zastąpił, żeby te wspomniane dziadki nie rozwaliły porozumienia z Horngacherem xd
-
ms_ profesor
@Pavel
Ale te medale były tylko w skokach i w biegach narciarskich, w których poza Kowalczyk sytuacja była podobnie zła jak obecnie (oczywiście wszystkie medale w biegach na IO i MŚ to zasługa Kowalczyk, jeden wspólnie z Sylwią Jaśkowiec na MŚ w Falun w 2015 roku). Z osiągnięć Tajnera w innych dyscyplinach to np. w kombinacji trenerem przez wiele lat trenerem był Jakub Michalczuk, który był z Tajnerem jakoś powiązany rodzinnie, nie śledziłem wtedy jeszcze kombinacji norweskiej, ale z tego co później czytałem Michalczuk to był "fachowiec" jeszcze dużo gorszy od Maciusiaka i miał jakieś absurdalne wypowiedzi jeśli dobrze kojarzę, a trenerem naszych kombinatorów był akurat wtedy gdy mieliśmy bardzo zdolne pokolenie, które nigdy nie wykorzystało w pełni swojego potencjału, czyli Cieślar, Słowiok, Kupczak itd.
-
buttek stały bywalec
W tym tempie MM zostanie do 2029 do nieudanego sezonu MŚ, a ma ZIO 2030 będzie jakiś ,,Zbyszek" Klimowski. Bo skoro ,, Zbyszek" trenował Stocha to Austriacy, Niemcy, Norwegowie itp. mogą się schować. Oczywiście metody treningowe będą jak w 2003. Bo skoro Adaś skakał w Ramsau to i wygrał to czemu ma to nie działać
-
Karpp profesor
@GajBo
Może nie tak do końca jak napisałeś ale mam podobne zdanie co Ty. Też uważam, że miał w życiu więcej farta. Aż zadziwiające, że można tyle mieć. Gdyby został teraz prezesem byłby prawdziwy sprawdzian.
-
-
Monzanator doświadczony
To jest niemożliwe jak zabetonowany i de facto mały jest świat polskich skoków. 72-letni dziad dalej chce chapać monety. Nawet sejmowej pensji mu mało? Szkoda strzępić ryja...
-
Pavel profesor
@King
Dziadki z zarządu to jakiś procent, wybiera tzw "teren". Jak mniemam Tajner szable policzył, bo by na stare lata "gupka" z siebie nie robił ;)
-
Tomek88 profesor
Tego to się absolutnie nie spodziewałem. Na pewno lepszy będzie Tajner niż jakieś leśne dziadki z zarządu
-
Pavel profesor
@Radek95
Policz medale IO za czasów Tajnera jako trenera i prezesa i przed nim to się przekonasz ;)
-
dervish profesor
@GajBo
Bajki.
Horngachera nie wymyślił Małysz. To jest taki mit. Horn juz wczesniej pracowal w PZN trenując kadre B ze Stochem i Zyłą. Jak myślisz kto go wtedy zatrudnił? ;)
A wiesz kto jako pierwszy rozmawiał z Hornim w sprawie ewentualnego objęcia polskiej kadry A? Nie Małysz. Zrobił to Kruczek jeszcze w czasie kiedy był trenerem naszej kadry. Szybciej to Kruczek był pomysłodawcą ponownego zatrudnienia Horna, a nie Małysz, który później tylko finalizował kontrakt.
A Tajner to "prezes Tysiąclecia". Nie opowiadaj, że miał szczęście itp. Po prostu okazał się właściwym człowiekiem na właściwych stanowiskach we właściwym czasie. Nie spaprał szans, jakie dostał od losu. Potrafił odpowiednio zarządzać zasobami ludzkimi i budżetem co każe wystawić mu jak najwyższe oceny. Zarówno jako trener, jak i działacz spisał się bardzo dobrze. Dla odmiany Małysz jako działacz specjalizował się w generowaniu konfliktów i braku umiejętności zarządzania burzami wywołanymi zarówno przez innych, jak i przez siebie. Dziś Tajner musi gasić pożary które pozostawia po sobie Malysz. -
Matrixun weteran
Czyżby dietka poselska w połączeniu z emeryturą były za niskie? ;) A tak serio chyba faktycznie jak Małysz miałby nie kandydować, to Tajner byłby bezkonkurencyjny. Do średniej wieku działaczy związkowych będzie pasował jak ulał. Martwię się tylko co będzie wtedy ze skokami kobiet. To Tajner je torpedował przez lata. Obawiam się też, że teraz decyzje związkowych staruchów będą już nie do podważenia.
-
unnameduser stały bywalec
@GajBo
"Najpierw został trenerem w odpowiednim czasie, akurat kiedy Małysz wypalił z formą." - i pewnie Tajner nie ma nic wspólnego ze zbudowaniem sztabu (Żołądź, Blecharz) wokół Małysza?
-
Skoczek2025 doświadczony
Lepszym wyborem jest Tajner,niż leśne dziadki,albo Małysz
-
damrs22 doświadczony
To co, Adaś wraca do noszenia nart Kubackiemu i Żyle?
-
GajBo bywalec
@dervish
Tajner był fatalnym prezesem. Cała jego kariera to jest jeden wielki fart. Najpierw został trenerem w odpowiednim czasie, akurat kiedy Małysz wypalił z formą. Żaden inny polski skoczek nie poprawił się wtedy znacząco i nikt mi nie wmówi że to zasługa trenera. Potem na fali popularności został prezesem i kiedy wydawało się, że całe polskie skoki pójdą do zaorania, nagle wyskoczył Stoch. A jakby tego było mało to Małysz wymyślił mu Horngachera, który odblokował wszystkich. Po czym zamiast budować następców, to PZN rozwalił całe zaplecze i mieliśmy 30 skoczków na MP. Wszyscy wiedzieli, że to się wszystko zawali, było pytanie tylko kiedy? Nie wspominając już, że inne dyscypliny dla związku nie istniały. Apollo musiał się ulatniać, bo skończyły mu się kadencje i całe konsekwencje tych zaniedbań ponosi Małysz.
Owszem Małysz jest słabym prezesem, bo nie ma charyzmy, ale Tajner był fatalny. -
Mucha125 profesor
Tajner na okres posuchy może więcej zrobić niż w Sejmie.
Brakuje jeszcze by Hofer wrócił. -
Alberto stały bywalec
Lepszy Tajner niż któryś z tych leśnych dziadków z zarządu
-
margorzata_a bywalec
Nie wiem jak byłoby gdyby pojawił się ktoś inny ale na pewno Tajner będzie lepszym prezesem od Małysza. Tajner bardziej umie "być działaczem" Adamowi Małyszowi brakuje trochę takiej działaczowskiej ogłady co było widać przy załatwianiu niektórych spraw, wg mnie on bardziej sprawdzał się na stanowisku dyrektora-koordynatora ds. skoków.
Na pewno będzie tak, że Tajnr skupi się najbardziej na skokach natomiast mimo wszystko myślę, że to nie najgorsza decyzja. -
Rawianek profesor
Oby nie. A jacy są inni kandydaci?
-
TandeFan23 profesor
Pytanie czy Tajner martwi się o stan polskich skoków czy boi się że KO przerżnie wybory parlamentarne. a on nie dostanie się do Sejmu, Moze po prostu chce załatwić sobie miękkie lądowanie.
-
dervish profesor
@King
Mylisz się i masz rację. Tajner i Małysz to jedna paka - tu masz rację, nie będą kandydowali przeciwko sobie.
Ale odnośnie zwolenników to ja jestem dobrym przykładem, że się mylisz. Byłem fanem prezesury Tajnera i krytykiem kandydatury Małysza ze względu na według mnie bardzo słabą wręcz szkodliwą dla polskich skoków pracę na stanowisku Pana Dyrektora które Apollo stworzył specjalnie dla Małysza. Gdy Tajner ustępował namaszczając Małysza na swojego nastepcę, ja byłem przeciwko takiej zamianie, bylem zwolennikiem innej opcji, której jak się okazało nie było. -
Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
Prezesie prowadź!!!
Boski Polo przywróci Nas na szczyt. Jeszcze będzie pięknie.
-
King profesor
@Karpp
No chyba, że Tajner wraca po prostu pod wpływem tego chaosu. To raczej chyba nie Małysz się wahał z uwagi na Tajnera tylko może Tajner wraca, widząc co się dzieje.
Ja tam nie pamiętam kto w przeszłości był raczej zwolennikiem, a kto przeciwnikiem Tajnera, ale wydaje mi się, że mimo wszystko strona Tajnera i Małysza to właściwie jedna strona. Horngacher przecież przychodził jak Tajner był prezesem, więc jak on postanowi startować to może Horngachera uda się ogarnąć wcześniej. -
Karpp profesor
@Fiskapowicz
Akurat Tajner Maciusiaka utrzyma. Jestem pewien. Może nawet da mu kontrakt na 4 lata…
-
Karpp profesor
@King
To pewnie dlatego Małysz się wahał startować bo słyszał, że inni namawiają Tajnera. Stąd się brało zwlekanie z ogłoszeniem kandydatury.
-
King profesor
@Pavel
A to nie tak, że dziadki przeciwni pomysłowi na powrót Horngachera są raczej też przeciwnikami Tajnera, a woleliby kogoś innego na stołku prezesa? Start Tajnera też uważam wyklucza start Małysza i może on wraca wiedząc, że Małysz nie chce.
-
Radek95 doświadczony
@Pavel
Słucham? W jaki sposób dyscypliny PZN rozwinęły się podczas kadencji Tajnera? Jego wybór to będzie masakra nie tylko dla skoków, ale dla każdej z dyscyplin PZN
-
Fiskapowicz początkujący
Ciekaw jestem kim są te osoby, które p. Apolonuszowi to doradzają. Czy mogą to być osoby związane z PZN (obecnie, lub w poprzednich latach), czy osoby z otoczenia politycznego (głównie z ugrupowania, bo chyba na dzisiaj nie ma prezesów związków sportowych, związanych pośrednio lub bezpośrednio z koalicją rządzącą). Niemniej, gdyby udało mu się znów zostać prezesem, to trener Maciusiak, może nie doczekać inauguracji LGP. Zastanawia mnie skala zjawiska jakim jest "betonoza" w związkach sportowych. Gdzie nie spojrzeć tam na głównym stanowiskach, brakuje osób z wizją w wieku 30 - 50 lat.
-
Pavel profesor
Tajner to był niezły prezes, a przede wszystkim umiał sobie dobrać ludzi do pracy i doradzania. Ja bym widział Małysza w roli dyrektora sportowego tylko od skoków.
Pytanie czy Polo będzie miał jeszcze ambicje czy dziadkowie z zarządu wejdą mu na głowę. -
King profesor
Nie przypuszczałem, że będę cieszyć się z takiego obrotu spraw. Ja to widzę tak, że kandydatura Tajnera to jednak wzrost szans na to, że wróci do nas Horngacher. Jakby ktoś z dziadków miał zostać prezesem to wtedy można już zupełnie gasić światło.
I tak jak niżej wspominano. Kandydowanie Tajnera oznacza według mnie raczej na pewno, że w takim razie Małysz nie startuje. Może Tajner zmienił zdanie pod wpływem tego co się dzieje. -
arabesque stały bywalec
Czyli Małysz po prostu nieformalnie (a przynajmniej nie jest to wprost wypowiedziane) dostaje po dupsku za Thurna i za Maciusiaka (chociaż ten drugi na 99,99% zostaje, więc bez znaczenia) i nikt po prostu już nie wierzy w żadne jego pomysły.
Swoją drogą, poseł i prezes w jednym? Co z tego, że przepisy pozwalają, skoro przynajmniej jedna z funkcji na tym mocno ucierpi (czyli dostaje publiczną kasę za byle jakość). -
Filigranowy_japonczyk profesor
W ogóle według mnie ten przepis o dwukadencyjności jest strasznie durny. O ile na stanowiskach politycznych (prezydent, wójt) to jeszcze ma sens tak w związkach sportowych jest bezsensowny, bo leśne dziady i tak siedzą radach. Dużo lepsze byłoby wprowadzenie wieku emerytalnego dla tych wszystkich działaczy. Możesz być prezesem związku kilka kadencji, ale pod jednym warunkiem. Kończysz 65 lat? To wypad na emeryturę. Tym samym pozbylibyśmy się tego całego betonu pamiętającego czasy PRL.
Swoją drogą, dlaczego dwukadencyjności nie ma też w sejmie? Darmozjady ustaliły limity innym, ale sami od koryta nie chcą odejść ;) -
robertmateja12 stały bywalec
Jeszcze będziemy tęsknić za Małyszem Prezesem.
-
mateusz3951 weteran
Tajner co by o nim nie mówić swoje w skokach jako trener i prezes przepracował i jest niezłym politykiem w rozumieniu działacza. Jeśli nie on albo Małysz to obudzimy się w czerwcu z prezesem Gumnym, Kotem albo Fickowskim, a wtedy zostaje nam zwijać interes i czekać na apokalipsę polskiego narciarstwa.
-
Xander1 profesor
Ooo fajnie! Znów wrocimy do zabawnych czasów jak w sierpniu Prezes bedzie zapowiadał ze mamy siedmiu skoczkow na Top10 PŚ Hahaha
Ja tam jestem za tym. Zawsze lubiłem jego odklejki, mimo wszystko był poważniejszy niż Malysz. Adam byl spoko jako dyrektor -
dervish profesor
@Karpp
Może też pójść wzorem Tajnera na 4 lata w politykę. Kasa godziwa, roboty i odpowiedzialności zero. ;)
-
Karpp profesor
Ale czemu uważacie, że Małysz wróciłby w takim układzie na funkcję dyrektora? Przecież to degradacja jednak. Wydaje mi sie, że dałby sobie spokój obecnie z tym środowiskiem. Sam bym poszedł na odpoczynek w jego wypadku będąc za przeproszeniem wydy*** przez działaczy.
Będzie po prostu brał udział (zarabiał) w różnorakich eventach, reklamach piwska itp.. -
dervish profesor
Co by nie mówić Tajner prezesem dobrym BYŁ - o wiele lepszym niż jego wychowanek i protegowany Małysz. To nie ulega wątpliwości.
Poza tym to jest ostatni dzwonek na powrót Apolla na stołek prezesa. Wiek pewnie nie pozwoli mu na odbębnienie kolejnych dwóch kadencji, więc po jednej kadencji za 4 lata prawdopodobnie powrót Małysza tym razem na dwie kadencje.
Taki może być plan. Gdyby Małysz pozostał teraz na 2 kadencje to później trudno by mu było wrócić. Być może nie miałby kto przygotować mu gruntu do powrotu a tak to Apollo mu ten grunt przygotuje, tak jak to zrobił w przeszłości. ;)
Podobna historia jak swego czasu z powrotem Putina na stolec prezydenta, który zrobił sobie jednokadencyjną przerwę na premierowanie bo wtedy jeszcze w Rosji było ograniczenie do 2 kadencji. -
-
Filigranowy_japonczyk profesor
@Baks
"I zaznaczam - mówię tylko o skokach. Fani innych dyscyplin akurat mogą się martwić..."
Patrząc na to jak Polo potraktował swego czasu Bachledę to fani kobiecych skoków u nas też mogą się martwić ;) (Chociaż nie chce mi się wierzyć, że drugi raz popełniłby ten sam błąd zwalniając Bachledę).
-
Baks stały bywalec
Wyśmiejcie mnie, ale stricte dla skoków narciarskich byłaby to najlepsza możliwa opcja.
Tajner prezesem, Horngacher dyrektorem sportowym, Dolezal sprzętowcem, Małysz koordynatorem kadry tak jak dawniej... dla mnie układ - na dzień dzisiejszy - idealny. Tylko ten Maciusiak mi tu wadzi, ale nie można mieć wszystkiego.
I zaznaczam - mówię tylko o skokach. Fani innych dyscyplin akurat mogą się martwić... -
Karpp profesor
To teraz w sumie już mi się wszystko zaczęło sklejać. Nasze leśne dziadki namawiały Tajnera, żeby został prezesem i stąd to wierzganie odnośnie blokowania Horna.
Z drugiej strony logiczne. Tajner to gwarancja świętego spokoju i pracy do emeryturki a Małysz jednak nieobliczalny. Zacznie sprowadzać fachowców, którzy od razu mogliby wyrzucić niekompetentnych trenerów, zmieniać system itp. Po co im tyle stresów.. -
Kolos profesor
@Filigranowy_japonczyk
No i ten system działał to czemu nie.
Jakby nie patrzeć lata prezesury Apoloniusza Tajnera to były tłuste czasy polskich skoków.
Przeciwwskazań brak (chyba, że PESEL nowego-starego prezesa, ale zdrowia mu chyba nie brak póki co).
Ciekawe czy będą jacyś kontrkandydaci (po za ew. Adamem Małyszem) -
Filigranowy_japonczyk profesor
@Karpp
"Natomiast wydaje mi się, że jeśli dojdzie do jego kandydatury to Małysz zrezygnuje po prostu.."
Jeśli Tajner wygra to Małysz wróci do funkcji dyrektora ds. Skoków. Czyli czeka nas powrót do układu z lat 2016-2022, gdzie Małysz wszystkim rządził z tylnego siedzenia a Tajner wszystko przyklepywał. -
Karpp profesor
Moim zdaniem jeśli Tajner będzie kandydował to wygra z Małyszem. Natomiast wydaje mi się, że jeśli dojdzie do jego kandydatury to Małysz zrezygnuje po prostu..
Ogólnie nie podoba mi się ta luka w przepisach. Mandatu posła nie można łączyć z wieloma funkcjami, ale można być jednocześnie prezesem związku sportowego. Absurd. Jak go wybiorą powinien zrezygnować z posłowania.. -
Filigranowy_japonczyk profesor
Że co? Boski Polo chce wrócić na stołek prezesa? Przecież pierwszy kwietnia już był.
Ale tak na poważnie. Polo mimo swoich wad i tak będzie lepszy niż jakiś leśny dziad jak Gumny czy Fickowski. Mam nadzieję też, że w takim układzie Małysz wróci na stanowisko dyrektora
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).





















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się