Skoczek w locie
fot. Tadeusz Mieczyński
Trwające właśnie Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej są pierwszymi w historii organizowanymi przez trzy kraje. O ile związki Stanów Zjednoczonych i Kanady ze skokami narciarskimi są aż nadto oczywiste, o tyle Meksyk w ich kontekście nie jest z oczywistych powodów wymieniany. A jednak nawet tam znaleźć możemy skokowy akcent.
W sierpniu 2011 roku piętnastoletni José Miguel Banda przyjechał z Puebli do Anchorage na Alasce jako uczestnik wymiany uczniowskiej. Nie spodziewał się wtedy, że już niedługo da się porwać nieznanej sobie przygodzie, która na zawsze zmieni jego postrzeganie oblicza sportu. Nigdy wcześniej nie widział śniegu, ani nie miał nart na nogach. – Nic nie wiedziałem o skokach narciarskich – wspominał później. – Ale mogę z czystym sumieniem przyznać, że nie bałem się. Myślę, że to właśnie strach jest w tym sporcie największym problemem.
Wszystko zaczęło się, jak to często w życiu bywa, przez przypadek. Banda, mieszkając na Alasce, zatrzymał się u Murray'ów, rodziny mocno związanej z lokalnym środowiskiem skoków narciarskich. Vivienne Murray pełniła funkcję administratorki programu AK Ski Jumping działającego przy ośrodku Hilltop Ski Area w Anchorage. José Miguel towarzyszył rodzinie podczas treningów. Robił to z coraz większym zaciekawieniem. Widok skoczków szybujących w powietrzu robił na nim ogromne wrażenie. – Sposób, w jaki poruszasz się w powietrzu... Nie da się tego porównać z żadnym innym sportem – mówił.
Długo nie wytrzymał jako postronny obserwator, zapragnął sam udać się na górę skoczni i przypiąć skokówki. Zaczął jednak od postaw, od nauki jazdy na nartach. Jego pierwsze próby były mocno karkołomne, nie zamierzał się jednak poddawać. W końcu rozpoczął treningi na najmniejszej, piętnastometrowej skoczni Hilltop. Później przyszła kolej na większe obiekty – czterdziestometrowy i sześćdziesięcioczterometrowy.
Młodym skoczkom zazwyczaj kilka dobrych lat zajmuje pokonanie drogi od skoczni dla dzieci do do kilkudziesięciometrowych obiektów. Meksykaninowi zajęło to kilka miesięcy. Spośród dzieci trenujących w Anchorage tylko pięcioro zdecydowało się skakać z największej, 64-metrowej skoczni. Czterech pozostałych zawodników miało narty na nogach od drugiego roku życia. – Jest wielu utalentowanych narciarzy, którzy spędzili całe życie na tutejszych stokach, a nigdy nie odważyliby się zjechać z tych skoczni – podkreślała Vivienne Murray.
Nauka skokowego abecadła szła tak dobrze, że w lutym 2012 roku José Miguel otrzymał powołanie na mistrzostwa kraju juniorów w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej w Park City. Podczas zawodów Banda rzecz jasna odstawał od najlepszych, ale przecież startował z zawodnikami mającymi za sobą wiele lat treningów. Niemniej stał się najbardziej rozpoznawalną postacią imprezy.
Historia chłopca pochodzącego z kraju o suchym i gorącym klimacie, który zakochał się w skokach narciarskich zrobiła duże wrażenie na uczestnikach i trenerach przybyłych z całych Stanów Zjednoczonych. – Kibice zaczęli skandować jego imię na górze skoczni – wspominał jego trener, Dan Bevington. – Wszyscy trzymali za niego kciuki. To była prawdziwa miara jego sukcesu.
Podczas jednego z treningów przed konkursem poleciał na odległość 35 metrów i odległość ta uchodzi za rekord Meksyku. Według zestawienia krajowych rekordów w długości skoku przygotowanych przez polską Wikipedię, Meksyk wyprzedza pod tym względem m.in. Chile, Nową Zelandię i Argentynę. W samych zawodach Banda osiągnął 28 i 29,5 metra, co dało mu 40 lokatę w gronie 41 zawodników. Imprezę wygrał dobrze znany kibicom Kevin Bickner, a drugie miejsce zajął medalista olimpijski Matthew Soukup z Kanady.
Sam Banda najbardziej cenił uczucie towarzyszące lotowi. – Kiedy jesteś w powietrzu, czujesz się tak, jakbyś naprawdę latał. Nawet samo lądowanie sprawia frajdę. Myślisz wtedy: „Tak, udało mi się!” – opowiadał.
Rok szkolny jednak dobiegł końca, a wraz z nim prawdopodobnie zakończyła się narciarska przygoda José Miguela. Próżno szukać informacji, czy powrócił jeszcze do Anchorage bądź czy przypiął kiedykolwiek deski do stóp. Jego historia pozostaje mimo to jednym z najciekawszych epizodów spośród egzotycznych przypadków związanych ze skokami narciarskimi. W sporcie, w którym doświadczenie zdobywa się latami, piętnastoletni chłopak z Puebli pokazał, że czasem wystarczy odrobina ciekawości, nieco odwagi i gotowość do spróbowania czegoś, co wydaje się niemożliwe.
Czytaj też:
Z białych skoczni na zieloną murawę, czyli niezwykła historia Bjoerna Wirkoli
Narciarze na murawie, czyli o meczach skoczków z Reprezentacją Artystów Polskich
Chciał być skoczkiem, przekroczył na nartach sto metrów, został... gwiazdą Liverpoolu
Stochów dwóch - skoczek i piłkarz
Schwarz, Iraschko, Podeszwa i inni, czyli jeszcze o futbolu
"Odnalazłbym się w zawodowym futbolu". Sven Hannawald i piłka nożna
Mógł być gwiazdą futbolu. Wybrał skoki i... nic wielkiego nie osiągnął
Gunnar Andersen – czołowy piłkarz, kapitan i rekordzista świata w długości skoku
-
Arturion profesor
@Lataj
Ano Czesi to chyba najsłabsza z drużyn tych mistrzostw. Haiti i Kuraki wypadły atrakcyjniej. A WZP to jeszcze ostatniego słowa nie powiedziały.
-
Lataj profesor
Tymczasem Bośniacy z dużą dozą prawdopodobieństwa mogą wyjść pierwszy raz na mundialu z grupy, a to dzięki słabieńkiemu Katarowi. Jak taka drużyna wygrywa Puchar Azji, to tamte rozgrywki są śmiechu warte, a na MŚ przychodzi brutalna weryfikacja. Z grupy wychodzą też Afrykanerzy po pokonaniu innych Azjatów, Koreańczyków z południa, za to nasi południowo-zachodni sąsiedzi na bank lecą do domu. Z Meksykiem to było pewne, że nie wygrają, ale z resztą drużyn godnie zastąpili naszą reprezentację :) Marokańczycy z Haitańczykami też nie mieli łatwo, ale w końcu drudzy stali się pierwszą drużyną, która ma na koncie 0 pkt po całej grupie, mniej niż jakieś przylądki czy inne drinki. W karaibskim kraju bieda, aż piszczy, a nawet dobre chęci nie starczyły, by pokazać innym swoje miejsce w świecie, ale wyjadą z podniesionymi głowami, bo prowadzili wynikiem 1:0, a później 2:1.
-
Skoczek2025 doświadczony
No i spora sensacja,RPA wyszło z grupy a Korea nadal musi czekać. Bośnia prawdopodobnie też awansuje,pewnie jutro już będą pewni awansu. Haiti na koniec swojej przygody na mundialu strzeliło nawet 2 gole Maroku .
-
Odlotowo_4567 weteran
@TandeFan23
Bardzo Cię lubię, jesteś mega pozytywnym użytkownikiem, ale jednak czasem odlatujesz. @Kaczka Dziwaczka Kwak napisał tak dla żartu ironicznie o miłości między Tobą a Kraftim, a Ty od razu wyciągasz wnioski, że będzie atakował nie tylko Ciebie, ale i mnie. Wyluzuj, na spokojnie.
A poza tym, ja bym sobie darował całkiem kontakty ze wszystkimi trollami, lepiej im nie odpisywać. Pisząc im, żeby pokazali się tutaj, a nie ukrywali się na innym forum i w ogóle odzywając się do nich, tylko ich napędzasz. Zignoruj siarę na konkurencyjnej witrynie i ciesz się spokojnym okresem tutaj. Nie dokarmiaj, bądź wreszcie po tych kilkunastu miesiącach obojętny. Wtedy całe to towarzystwo ze złej strony mocy się od Ciebie odczepi i będzie spokój. Oni piszą swoje bzdury, bo Ty im nerwowo odpisujesz. Mówię Ci, odpuść sobie. Pozdro @TandeFan23. 😉😀 -
-
ms_ profesor
@TworzyslawObsztyfitykultykiewicz
A te trolle pewnie mają teraz niezły ubaw bo pewnie nawet nie sądziły, że ktoś na skijumping będzie robił takie analizy, który troll ma ile kont i które konto należy do jednego trolla, a które do innego ;) też mam z tego niezły ubaw, może skijumping powinno zrobić jakiś artykuł dedykowany do tego wątku, np. o jakimś skaczącym trollu ;)
-
Arturion profesor
@TworzyslawObsztyfitykultykiewicz
"Społeczność skijumping nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać."
Bo drugiej takiej i z supernową nie znajdziesz. -
TworzyslawObsztyfitykultykiewicz bywalec
1. Forum o skokach narciarskich.
2. W skokach nie dzieje się obecnie prawie nic interesującego.
3. Redakcja daje specjalnie dedykowany wątek o mundialu, by społeczność skokowa pisała sobie na tematy różne, głównie piłkarskie.
4. Połowa komentarzy od wczorajszego wieczora jest na temat multikont trolli z innego forum, po co piszą, kogo atakują i z czego sobie dworują.
Społeczność skijumping nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. -
ms_ profesor
@Arturion
Tak szczerze mówiąc to tego trzeciego, czyli Witolda nawet nie kojarzę, teraz sobie sprawdziłem i widzę, że to brat Zbyszka do tego zamieszany w jakiejś grube afery, gość za rzekome doradztwo miał dostać 6 milionów złotych, przebił tego lekarza z KO ;) ciekawe czy z powodu tej afery zmienił nazwisko na Kornicki czy zrobił to już zanim wyszła ta afera ;) także w jego przypadku też lepiej nie krzyczeć niech żyje Ziobro czy tam Kornicki ;)
-
TandeFan23 profesor
@Pavel
Zaskocze cie Pawelku,ale o istnieniu tej strony i trolach tam grasujacych dowiedzialem sie wczoraj chyba od Filigranowego. Napisal ze jakis trol tam wypisuje ze jestem jego multikontem.
-
-
Pavel profesor
@dervish
Defensywa była dużo gorsza ;) Taktyka była podwórkowa, jeszcze za czasów Laty było już lepiej, ale wcześniej to masakra ;)
-
Pavel profesor
@Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak
Co lepsze typ szuka trolli na jakiejś wymarłej stronie gdzie pod artykułem, który pojawia się raz na miesiąc są 3 komentarze. Biorąc pod uwagę aktywność tam, zupełnie bym się nie zdziwił jakby sam generował tam ruch ;)
-
Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
@TandeFan23
Tak, tak zaraz Was spoliczkuje i opluje. Ty to jednak lubisz robić ferment na forach.
-
dervish profesor
@Pavel
To może i był inny futbol ale jeżeli smieszna była wówczas defensywa to według obecnych kryteriów smieszna takze była ofensywa. Relatywnie to się równoważy. Jedyne sensowne kryterium porównawcze to ranking rywali. W czasach kiedy wystepowało 16 ekip w całej stawce znalazło się miejsce dla 2 maksymalnie trzech słabeuszy: Concacaf, Australia Oceania Azja i może jeszcze raczkująca wówczas Afryka). A dziś to sam widzisz. Są grupy w których cała 4 w komplecie w normalnie czyli mniej licznie obsadzonym mundialu (16 -32) nie zasługiwałaby na wyjście z grupy przy założeniu, że awans uzyskują 2 zespoły.
-
TandeFan23 profesor
@Pavel
Dokladnie. Tak jak nie mozna porownywac skokow z czasow Wirkoli i obecnych tak nie mozna porownywac futbolu z czasow Laty do czasow Lewandowskiego. Dlatego zawsze bawia mnie porownywania Pelego z Messim.Tego sie nie da zrobic. Zupelnie inny futbol.
-
Pavel profesor
@dervish
Oczywiście, że było łatwo, wtedy taktyka defensywna była śmieszna. Nie skupiam się na samych rywalach tylko samym ówczesnym futbolu, o czym pisałem ;)
-
TandeFan23 profesor
@Odlotowo_4567
Uwazaj bo zaraz wbije tu Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak i zacznie cie atakowac ze nie obchodza go twoje analizy.
PS.Swoja droga na konkurencyjnej stronie pojawil sie troll chyba podszywajacy sie... pode mnie.
KraftiDomestosi45 mu na imie.Ostro atakuje Fantastiego.Nie lubie podszywek,ale z jego tezami akurat sie zgadzam. XD
Ja jestem DomenFan23. -
Odlotowo_4567 weteran
@TandeFan23
Spot to Wieniawa i jednocześnie Helmutki, a Krafti to zupełnie inna osoba. Natomiast odrębnie działa jeszcze hejter @alo, @Pavla i @dervisha, który wyzywa innych i tworzy „listy wstydu”. On czasami próbuje udawać dwóch powyższych trolli, stąd jego dawna agresja względem Ciebie i @Filigranowego_japonczyka.
-
dervish profesor
@Pavel
W 1974 było łatwo o gole?
Taki Lato nastrzelał 7 sztuk grając przeciwko: Argentynie, Haiti, Włochom, Szwecji, Jugosławii, Niemcom (którzy imprezę wygrali) i Brazylii. Za wyjątkiem Haiti to była ówczesna czołówka światowa (w zasadzie do kompletu w tym zestawie zabrakło tylko Holandii). Wszystkie te ekipy wiedziały na czym polega gra w defensywie.
Na tak silny rankingowo zestaw rywali później już raczej nie trafialiśmy, nawet chyba 4 lata później w Argentynie gdzie ponownie trafili nam się broniący tytułu Niemcy,Argentyna (która imprezę wygrała) i Brazylia a następnie podczas "Bońkowego" mundialu w Hiszpanii gdzie trafili nam się Francuzi i 2 krotnie Włosi którzy imprezę wygrali.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).























Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się