„Chce się więcej” – Anna Twardosz po historycznym dublecie
- 2026-09-25 11:40
Anna Twardosz
fot. Tadeusz Mieczyński
Dwa konkursy, dwa zwycięstwa i dwa Mazurki Dąbrowskiego. Weekend z Letnim Grand Prix w Rasnovie należał do Anny Twardosz. Reprezentantka Polski opowiedziała nam o emocjach towarzyszących historycznemu dubletowi, zaskakującej decyzji jury przed finałowym skokiem w niedzielnych zawodach oraz coraz lepszym radzeniu sobie z presją. – Rok temu bardzo się stresowałam. Teraz idzie mi to coraz lepiej – przyznaje 25-latka, spoglądając już w stronę zimy.
Skijumping.pl: Wielkie gratulacje za podwójny triumf w Rasnovie. Czy żartobliwie możemy mówić już o „Twardoszomanii”?
Anna Twardosz: Przede wszystkim bardzo dziękuję. Nie, myślę, że nie <śmiech>...
W sobotni wieczór pytałem, jak smakuje pierwsza wygrana w karierze. Jak smakowało zatem drugie zwycięstwo, odniesiona kilkanaście godzin później, w niedzielę?
Dobrze, coraz lepiej. Aż chce się coraz więcej.
Co ciekawe, w niedzielę organizatorzy z Rumunii odegrali inną wersję naszego hymnu. Mazurek Dąbrowskiego zabrzmiał tym razem w innym, bardziej bojowym anturażu.
Tak, ze słowami. Chyba stwierdzili, że nie umiemy śpiewać i trzeba nam pomóc <śmiech>...
Jakie to były skoki? Ponownie wyglądało to bardzo swobodnie, począwszy od serii próbnej, w której również byłaś najlepsza.
Były to w miarę dobre skoki. Pierwsza próba konkursowa była dobra. W serii próbnej chyba delikatnie się spóźniłam, ale poza tym ten skok także był w porządku. W finale pojawił się natomiast problem, z którym się zmagam. Trochę mnie pospinało i skok był nieco gorszy.
Jury nie ułatwiło ci zadania w finale, obniżając belkę aż o trzy stopnie, z 24. na 21. platformę startową. Spodziewałaś się tak dużej korekty?
Szczerze mówiąc, zupełnie się tego nie spodziewałam. Byłam w szoku. Myślę, że obniżono belkę trochę za bardzo.
Uzyskałaś 83 metry i nie wyglądałaś na przekonaną, że wystarczy to do zwycięstwa.
Nie wyglądałam, bo nie byłam tego pewna. Gdzieś z tyłu głowy pojawił się niepokój. Zimą mam o tyle łatwiej, że widzę zieloną linię i po wylądowaniu mogę mniej więcej ocenić, czy skok wystarczy do prowadzenia. Latem jest z tym trudniej. Nie wiedziałam też, jakie odległości osiągnęły moje poprzedniczki.
Jak minęły ci wieczór i noc po pierwszym zwycięstwie? W sobotę trzymały cię euforia i adrenalina, ale później musiało przyjść zmęczenie.
Po kolacji nagle mnie dopadło. Zdążyłam jeszcze porozmawiać z rodzicami i narzeczonym oraz odpisać kilku osobom. Później zostały mi już tylko kąpiel i sen. Nie spodziewałam się, że będzie to aż tak męczące, przede wszystkim pod względem psychicznym.
Pojawiły się jakieś niespodziewane gratulacje, telefony albo wiadomości?
Chyba nie.
Trenerzy żartobliwie nazywali cię królową Rasnova i sportową bestią z Lanckorony. Jesteś już rozpoznawana w rodzinnych stronach?
Kiedy jestem w domu albo przychodzę do kościoła w parafii w Skawinkach, podchodzą do mnie ludzie i gratulują. Mówią, że mi kibicują i że bardzo się cieszą. To naprawdę miłe.
Rosnąca popularność w żaden sposób ci nie ciąży?
Nie. To jest miłe i fajne.
Wróćmy jeszcze do finałowego skoku. Można odnieść wrażenie, że jury ufało ci mniej niż ty sama sobie. W ten weekend pokazałaś przecież, że próby na 90–95 metrów potrafisz bezpiecznie zakończyć telemarkiem.
Może myśleli, że z 21. belki skoczę około 96 metrów. Może bym tyle uzyskała, gdybym nie zepsuła skoku. Nie wiem...
Mimo odległości 83 metrów otrzymałaś najwyższą notę w drugiej serii i jeszcze powiększyłaś przewagę nad resztą stawki.
Nie wiedziałam o tym. Trenerzy powiedzieli mi dopiero po dekoracji i byłam trochę zaskoczona. Myślałam, że skok był dość krótki, a mimo to nadal miałam przewagę. Bardzo się z tego cieszę.
W skokach często mówi się, że jeden udany konkurs może odblokować zawodnika i później wszystko przychodzi łatwiej. Poczułaś to po sobotnim zwycięstwie?
W niedzielę od samego rana byłam znacznie bardziej zmęczona i trochę „zmulona”. Kiedy jednak pojawiłam się na skoczni, wszystko przychodziło mi z dużą swobodą. Nie przejmowałam się i za dużo nie myślałam – poza drugą serią.
Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę właśnie finałowe próby okazały się największym wyzwaniem. Letnie zawody służą jednak między innymi zdobywaniu takich doświadczeń przed zimą.
To prawda. Później jest dzięki temu znacznie łatwiej. Gdy porównam się z sobą sprzed roku, widzę różnicę. Wtedy podczas pierwszego konkursu w Rasnovie bardzo się stresowałam, kiedy prowadziłam przed drugim skokiem. Teraz radzę sobie z tym coraz lepiej.
Za około dwa miesiące rozpocznie się Puchar Świata w Lillehammer. To z twojej perspektywy dużo czy mało czasu?
Tak pół na pół.
Gdzie widzisz jeszcze największe rezerwy? Nad czym chciałabyś popracować przed zimą?
Myślę, że największe rezerwy mam w locie. Chciałabym się jeszcze poprawić w tym elemencie.
Przed nami ostatni indywidualny konkurs Letniego Grand Prix w Klingenthal, a matematycznie w klasyfikacji generalnej nadal możliwe są różne scenariusze, włącznie z podium. Końcowy wynik cyklu ma dla ciebie znaczenie?
Wolę się na tym nie skupiać. Kiedy zacznę o tym myśleć, może być tylko gorzej.
Dziękuję za ten wyjątkowy weekend w Rasnovie i gratuluję dwóch zwycięstw. Pokazałaś, że polskie skoczkinie mogą walczyć o najwyższe miejsca, a nadchodząca zima może być niezwykle interesująca.
Dziękuję bardzo.
Z Anną Twardosz – w Rasnovie – rozmawiał Dominik Formela
-
-
Odlotowo_4567 weteran
@mortyr
Jest szansa, że może to mieć miejsce już podczas najbliższych zawodów PŚ na jednej z ulubionych przez Anię skoczni normalnej - 28-29.09.2026 w Hinzenbach HS90.
-
-
janbombek doświadczony
Czuję, że będą z niej ludzie.
-
Arturion profesor
@mortyr
Niechby ten PŚ odbył się w... Rasnovie. ;-)
"największe rezerwy mam w locie."
Trzeba Bestię z Lanckorony poćwiczyć w tunelu. ;-)
-
Rawianek profesor
@mortyr
A może będzie jakaś loteria i zajmie miejsce na podium ale zresztą nie musi być też loteria.
-
mortyr stały bywalec
Przebicie 6 miejsca Rajdy w Pucharze Świata wydaje się być tylko kwestią czasu.
-
Odlotowo_4567 weteran
Wielkie brawa dla Ani za historyczny dublet w LGP! Jej kariera to naprawdę przepiękna historia. Od debiutanckich punktów w PŚ w Titisee-Neustadt w 2021 roku, przez utratę dobrej dyspozycji i problemy z bulimią, po powrót do top30 kobiecego PŚ po 3 letniej przerwie podczas konkursu w Willingen, wspaniały sezon 2024/2025 i 15. miejsce w Ljubnie, po cudowny sezon 2025/2026 z 10. pozycją w PŚ w Falun oraz życiowy sukces - 10. miejsce na igrzyskach olimpijskich podczas konkursu na normalnej skoczni w Predazzo. A później pierwszą w karierze wygraną w zawodach najwyższej rangi, i to od razu podwójną - prawdziwa Królowa Rasnova 2026. Dziękujemy, Aniu! Zapisałaś się złotymi głoskami w historii polskich skoków kobiet, stając się bezapelacyjnie najlepszą polską skoczkinią w historii.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).






















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się