Wszystkich Świętych
fot. AI
Tradycyjnie, jak co roku 1 listopada, w dniu zadumy, refleksji i nostalgii, wspominamy na naszych łamach osoby z szeroko pojętego świata skoków narciarskich, które pożegnaliśmy w ciągu minionych dwunastu miesięcy. Są wśród nich skoczkowie, trenerzy, działacze. Każdy z nich pozostawił po sobie na tym świecie większy lub mniejszy ślad...
5 listopada 2026 roku zmarł honorowy członek Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS) – Ueli Forrer. 79-latek pochodzący ze Szwajcarii zmagał się z ciężką chorobą. Forrer w latach 1994–1998 pełnił funkcję przedstawiciela Szwajcarskiego Związku Narciarskiego w podkomisji FIS ds. sędziów skoków narciarskich i delegatów technicznych w skokach narciarskich. W następstwie połączenia w 1998 roku podkomisji sędziów, delegatów technicznych oraz komisji kontrolnej, Szwajcar przejął kierownictwo nad nowo utworzoną komisją i sprawował tę funkcję przez ponad 20 lat – aż do 2020 roku. Dzięki jego działaniom skoki narciarskie nieustannie się rozwijały. Od 2012 do 2020 roku Forrer nadzorował także funkcjonowanie i przebieg trzecioligowego cyklu FIS Cup. W 2020 roku przeszedł na emeryturę. Cieszył się ogromną popularnością wśród kolegów, sportowców i drużyn dzięki swoim kompetencjom oraz zawsze spokojnemu i przyjaznemu usposobieniu. 2 sierpnia został mianowany honorowym członkiem FIS.
4 stycznia 2026 roku zmarł Jan Łoniewski. Miał 67 lat. Był mistrzem Polski z 1982 roku. Złoty medal wywalczył na Średniej Krokwi po skokach na odległość 81 i 82 metry. Miał ponadto w swoim dorobku dwa srebrne medale mistrzostw kraju i jeden brązowy. W 1984 roku uplasował się na 2 pozycji w Memoriale Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny. W 1987 roku stanął na trzecim stopniu podium konkursu Pucharu Europy w węgierskiej Matrahazie. Nigdy nie zdobył punktów Pucharu Świata, najwyżej, na 22 pozycji, uplasował się podczas zawodów w Zakopanem w 1980 roku.
14 stycznia w wieku 81 lat zmarł Seppo Reijonen, były fiński skoczek, które na późniejszym etapie kariery reprezentował Szwecję. W 1968 roku wystąpił na normalnej skoczni podczas igrzysk olimpijskich w Grenoble, gdzie zajął 40. miejsce. W 1972 roku był 32. na pierwszych mistrzostwach świata w lotach narciarskich. Dwukrotny uczestnik Turnieju Czterech Skoczni, "podiumowicz" międzynarodowych zawodów w Kaipola, Lahti i Kuopio.
Pod koniec stycznia w wieku stu lat zmarł Georg Spaeth senior, ojciec Georga Spaetha juniora, który odnosił sukcesy na skoczniach w latach dwutysięcznych. Był niezwykle barwną postacią rodzinnej społeczności Oberstdorfu. W wieku zaledwie 17 lat został powołany do wojska i wysłany na front II wojny światowej. Podczas działań wojennych w Polsce został postrzelony w ramię. Dorastał w pobliżu dawnej skoczni Kühbergschanze i od dziecka pasjonował się skokami. Uważany był za jednego z najbardziej utalentowanych skoczków swojego pokolenia. Jego obiecującą karierę przerwał jednak dramatyczny upadek na słynnej skoczni Schattenbergschanze w latach 50., w wyniku którego doznał skomplikowanego złamania nogi. Pracował przez lata jako państwowo licencjonowany instruktor narciarstwa i był uznawany za pioniera lokalnej turystyki zimowej. Jego drugą wielką pasją było aktorstwo.
11 marca odszedł nagle w wieku 68 lat Jan Holmlund, były szwedzki skoczek narciarski, olimpijczyk z Lake Placid z 1980 roku, uczestnik mistrzostw świata w lotach, dwukrotny mistrz kraju. Najlepszy występ w Pucharze Świata zanotował w sezonie 1979/80, kiedy na skoczni w Sapporo zajął 11 miejsce. Jedyne międzynarodowe podium wywalczył podczas zawodów w szwedzkiej Kirunie w kwietniu 1980 roku, zajmując drugą pozycję i przegrywając tylko z mistrzem olimpijskim Jouko Toermaenenem.
W czerwcu w wieku 61 lat ziemski padół opuścił Frederic Hatton, były francuski skoczek narciarski i kombinator norweski. Sukcesy osiągał wyłącznie na poziomie krajowym. Po zakończeniu kariery był uznanym trenerem, menedżerem i sędzią skoków.
16 czerwca odszedł Austriak Richard Diess. Jako skoczek nie odniósł zauważalnych sukcesów, poważne skakanie zaczął dopiero w wieku 20. Przeszedł za to do historii jako trenerska legenda. Był odkrywcą talentów takich skoczków jak: Andreas Goldberger, Werner Rathmayr, Bernhard Zauner i Franz Neuländtner. - Był absolutnym wzorem do naśladowania i zawsze wymagał od nas dyscypliny, którą sam uosabiał - powiedział po jego śmierci Goldberger. Diess do 80 roku życia skakał w zawodach weteranów. -Przez ponad trzy dekady działał aktywnie w świecie skoków narciarskich. Mógł pochwalić się wieloma nagrodami, trofeami i medalami. To one świadczą o jego dziedzictwie. (...) Austriacki Związek Narciarski pragnie złożyć najgłębsze kondolencje jego rodzinie i zawsze będzie pielęgnował pamięć o nim - napisała w komunikacie austriacka federacja.
Szokujące wieści nadeszły z Podhala 4 lipca 2026 roku. W wieku zaledwie 33 lat życie stracił Grzegorz Miętus, były skoczek, a później trener. Był jednym z najzdolniejszych skoczków narciarskich swojego pokolenia. Zawodnik z Dzianisza w lutym 2009 roku został drużynowym medalistą mistrzostw świata juniorów w narciarstwie klasycznym. Razem z Maciejem Kotem, Jakubem Kotem i Andrzejem Zapotocznym zdobył brąz w słowackim Szczyrbskim Jeziorze. W grudniu tego samego roku wygrał konkurs Pucharu Kontynentalnego w estońskim mieście Otepaeae. W Pucharze Świata zadebiutował w 2010 roku na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Tej samej zimy zdobył pierwsze punkty w Klingenthal, a także zaliczył najlepszy występ w karierze – zamykając drugą dziesiątkę podczas zawodów w Willingen. W 2016 roku Grzegorz Miętus po raz ostatni pokazał się na arenie międzynarodowej, a po marcowych mistrzostwach Polski w Wiśle zakończył sportową karierę. Od tego czasu rozwijał się jako trener skoczków narciarskich. Przez ostatnie lata był cenionym szkoleniowcem w grupach młodzieżowych i regionalnych. W tym sezonie 33-latek pracował jako trener zakopiańskiego okręgu kadry juniorów dowodzonej przez Daniela Kwiatkowskiego. Grzegorz Miętus był młodszym bratem Krzysztofa. Pozostawił żonę i dwoje dzieci. Okoliczności jego śmierci nie zostały ujawnione.
W lipcu w wieku 65 lat zmarł Kari Paetari, były trener reprezentacji Finlandii, który przez lata współtworzył tamtejszy system szkolenia skoczków narciarskich. W sezonie 1998/99 prowadził kadrę narodową jako główny szkoleniowiec. Pod jego wodzą fińscy skoczkowie przeżywali udaną zimę, a Janne Ahonen odniósł pierwsze ze swoich pięciu zwycięstw w Turnieju Czterech Skoczni i zakończył sezon na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Po zakończeniu pracy w roli głównego trenera Paetari pozostał w sztabie reprezentacji jako asystent. Z czasem objął funkcję szefa szkolenia i edukacji w Fińskim Związku Narciarskim, odpowiadając za rozwój skoków narciarskich oraz kombinacji norweskiej. W ostatnich latach koncentrował się przede wszystkim na pracy z młodzieżą w klubie sportowym w Sotkamo. Urodzony w 1961 roku szkoleniowiec zapisał się w pamięci współpracowników jako człowiek zawsze gotowy do pomocy, niezależnie od poziomu sportowego zawodników. W rozmowie z portalem Iltalehti.fi wspominał go Petter Kukkonen, dyrektor sportowy Fińskiego Związku Narciarskiego: – Kari był człowiekiem, który zawsze chciał pomagać. Miał serce prawdziwego trenera. Za każdym razem, gdy ktoś prosił go, aby przyjechał obejrzeć skoki lub pomóc w treningach, można było być pewnym, że się pojawi. Zawsze znajdował czas, by wspierać mniejsze kluby i młodych skoczków, którzy jeszcze nie należeli do krajowej czołówki.
23 lipca swój ziemski żywot w wieku 89 lat zakończył były niemiecki skoczek narciarski, Helmut Kurz. Jego największym sukcesem było piąte miejsce w Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 1959/60. Był wówczas m.in. trzeci w Oberstdorfie i czwarty w Bischofshofen. W 1962 roku wziął udział w mistrzostwach świata w Zakopanem, ale kończył je na odległych pozycjach. Wielokrotnie stawał na podium międzynarodowych konkursów rozgrywanych na terenie Niemiec, był dwukrotnym medalistą mistrzostw kraju. W latach 1977–1980 pełnił funkcję trenera reprezentacji Niemiec, po czym został kierownikiem kompleksu skoczni w Berchtesgaden. Jego drugą wielką pasją był futbol amerykański. Przez wiele lat grał dla TSV Berchtesgaden, imponując swoją szybkością i siłą wyskoku.
25 sierpnia w wieku 95 lat odszedł Austriak Alois Leodolter, który podczas swojej kariery zawodniczej równolegle uprawiał kombinację norweską i skoki narciarskie. W tej pierwszej dyscyplinie wystąpił na igrzyskach olimpijskich w Squaw Valley, zajmując 21 miejsce. Jako skoczek narciarski wywalczył 12. pozycję w Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 1955/56. W 1957 roku zajął 3. miejsce w mocno obsadzonym Memoriale Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny w Zakopanem. Był pierwszym skoczkiem, który osiągnął odległość 100 metrów na Kulm.
29 sierpnia w wieku 86 lat zmarł Giacomo Aimoni, uważany za jednego z pionierów włoskich skoków narciarskich. Był olimpijczykiem z Innsbrucku (28 i 13 miejsce) i Grenoble (25. i 16. pozycja). Dziesięciokrotnie brał udział w Turnieju Czterech Skoczni, najwyżej, dwukrotnie, został sklasyfikowany na 25 pozycji. Dwa razy plasował się na podium Turnieju Szwajcarskiego (3 miejsce w 1961 roku i 2 w 1965). W 1970 roku zajął trzecią pozycję w Turnieju Trzech Państw. Był zwycięzcą i "podiumowiczem" wielu konkursów międzynarodowych. W swojej karierze zdobył dwa tytuły mistrza Włoch.
9 września w wieku 72 lat odszedł Aleksiej Borowitin, były reprezentant ZSRR. W 1974 roku zdobył brązowy medal mistrzostw świata w Falun na normalnej skoczni, a cztery lata później w Lahti powtórzył ten sukces. W 1977 roku został czwartym zawodnikiem mistrzostw świata w lotach w Vikersund. W tym samym roku wsławił się zwycięstwem na legendarnej skoczni Holmenkollen w Oslo. Był dwukrotnym olimpijczykiem, ale zarówno w 1976 roku w Innsbrucku, jaki w 1980 roku w Lake Placid nie włączył się do walki o medale. W sezonach 1979/80 i 1980/81 punktował w Pucharze Świata, jednak zajmował odległe lokaty w klasyfikacji generalnej. Miał w dorobku liczne zwycięstwa w międzynarodowych zawodach różnej rangi. Siedmiokrotnie zdobywał tytuł mistrza ZSRR. Po zakończeniu kariery pracował jako trener w Niżnym Nowogrodzie. W 2012 roku objął posadę szkoleniowca kobiecej reprezentacji Rosji.
Nathan Gehin, 16-letni francuski skoczek narciarski, zginął w wypadku samochodowym, do którego doszło z piątku 18 na sobotę 19 września w miejscowości Ventron w departamencie Wogezy. W samochodzie, którym podróżował sportowiec znajdowały się cztery osoby. W piątek około północy osoba prowadząca auto straciła panowanie nad kierownicą, zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo. Gehin zmarł na miejscu, pozostałe trzy osoby zostały poważnie ranne. Reprezentant klubu US Ventron, był uważany za obiecującego zawodnika, choć nie dane było mu zaprezentować się jeszcze w międzynarodowych zawodach. W 2024 roku zajął czwarte miejsce w ogólnokrajowych zawodach do lat 15. Kilkakrotnie stawał też na podium konkursów o Puchar Wogezów, dwukrotnie zwyciężając.
***
Buty
A kiedy po mnie zostaną
Skórzane buty na strychu.
To wspomnij mnie czasem,
Rano.
Przyjdź, posiedź przy mnie,
Po cichu…
I nie płacz proszę,
Minęło.
Jeszcze nie skończył się świat,
Choć twardo mi się przysnęło…
Pamięć jest wieczna jak wiatr.
Michał Matejczuk, wiersze
-
KapiOfficial stały bywalec
Niech wszyscy spoczywają w pokoju, a wyników już nigdy im nie zabiorą.
-
Skokownik profesor
@Odlotowo_4567
Ilość to może też kwestia researchu - był on na moje oko dobry. Niech wymienieni tu ludzie ze świata skoków odpoczywają w pokoju, niezależnie od skali osiągnięć i wieku.
-
-
znawca_francuskiego profesor
Śmierć Grzegorza zabolała najbardziej bo jednak to były polski skoczek którego doskonale pamiętam jak dobrze się zapowiadał jako nastolatek. Potem kariera trenerska i śmierć która nie powinna nastąpić...
Spoczywaj w pokoju... -
fraki weteran
Podobno kombinator norweski miał groźny upadek. Oby nic poważnego.
-
Kuba_23 weteran
Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci
-
Odlotowo_4567 weteran
Przede wszystkim niech oni wszyscy spoczywają w pokoju. No cóż, w tym roku znów było tych nekrologów wyjątkowo dużo...
Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. 🕯️
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).
















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się