Nowy narybek, skoki ze spadochronem i letnia absencja, czyli co słychać u Chińczyków

  • 2022-06-23 00:32

Po obozach przygotowawczych w Szkole Sportów Lotniczych Anyang oraz Instytucie Wychowania Fizycznego w Tianjin w pierwszej połowie czerwca chińscy skoczkowie, skoczkinie i kombinatorzy norwescy powrócili do swojej stałej bazy w Laiyuan, gdzie odbywają codzienne treningi na skoczni oraz w tunelu aerodynamicznym.

"Znakomici" i "wybitni"

- Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie chińskie skoki narciarskie i kombinacja osiągnęły duży skok jakościowy i zaznaczyły swój udział we wszystkich rozgrywanych konkursach - mówi obecny trener drużyny skoczków Zhou Xiaozhuang. - Jednak od światowego poziomu wciąż dzieli nas ogromna przepaść. Dlatego naszym głównym zadaniem w tym roku jest ciężka praca w naszej domowej bazie, aby stale poprawiać nasz poziom.

Biorąc pod uwagę skalę poniesionych kosztów i włożonej pracy można powiedzieć, że tamtejsi skoczkowie, skoczkinie i kombinatorzy na rozgrywanych u siebie igrzyskach ponieśli sromotną klęskę. Nie od dziś wiadomo jednak, że chińskie media lubują się w pudrowaniu rzeczywistości. W odniesieniu do swoich skoczków oficjalny portal tamtejszego ministerstwa sportu używa określeń "znakomici", a nawet "wybitni". 

Nowy narybek

Obecnie w Layuan trenuje 48 sportowców i sportsmenek. Kilkanaście osób to nowy narybek, który dołączył do drużyny w ostatnim czasie. Są to zawodnicy pozyskani z takich dyscyplin jak: lekkoatletyka, akrobatyka, rozmaite sztuki walki, a także skoki ze spadochronem. Swoją drogą ta ostatnia aktywność ma na stałe wejść do programu przygotowań skoczków i skoczkiń. 

- Podczas cyklu przygotowań do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie wykorzystywaliśmy skoki spadochronowe jako element treningu. Teraz zamierzamy robić to częściej - mówi Xiaozhuang. - Prędkość skoczków narciarskich na rozbiegu skoczni na ogół może osiągnąć od 90 do 100 kilometrów na godzinę, a prędkość podczas skoków spadochronowych jest dużo większa, dzięki czemu sportowcy mogą wzmocnić kontrolę nad swoim ciałem w bardziej ekstremalnych warunkach.

Podczas rekrutacji nowych zawodników duży nacisk położono na weryfikację ich organizmów od strony naukowej. Wypracowano tzw. "model mistrzowski", do którego jak najbardziej muszą się zbliżyć kandydaci na skoczków. Na ów model ma składać się analiza danych dotycząca najlepszych przedstawicieli tej dyscypliny połączona z cechami fizycznymi najlepszych chińskich sportowców. Pod uwagę brane są m.in. takie kwestie jak budowa kończyn dolnych, siła tułowia, ogólna sprawność fizyczna, cechy mentalne i psychologiczne oraz, na co kładzie się duży nacisk, czynniki genetyczne.

Do zobaczenia zimą

Według chińskich mediów tunel aerodynamiczny w Laiyuan jest najnowocześniejszym tego typu obiektem na świecie, wyposażonym w najnowsze koncepcje technologiczne i unikatowe na skalę światową rozwiązania. - Po przybyciu do Laiyuan zawodnicy, którzy nie latali w powietrzu przez ponad trzy miesiące od czasu Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, natychmiast wznowili treningi na skoczni i w tunelu aerodynamicznym, jednocześnie kładąc też nacisk na trening fizyczny. Pierwsze wyniki po powrocie na skocznie i do tunelu są zadowalające - ocenia Xiaozhuang.

Ze słów aktualnego opiekuna skoczków z Państwa Środka wynika, że nie zobaczymy tamtejszych zawodników podczas letnich zawodów międzynarodowych. - Pracujemy ciężko i celujemy w Mediolan. Po osiągnięciu celu uczestniczenia we wszystkich konkurencjach Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, dwie narodowe drużyny treningowe - skoków narciarskich i kombinacji, czasową wycofują się, by trenować. Po rozpoczęciu nowego sezonu zimowego 2022/23 wyjedziemy za granicę, wziąć udział w niektórych zawodach, aby przetestować wyniki tegorocznych treningów.


Adrian Dworakowski, źródło: China Sports News
oglądalność: (4205) komentarze: (5)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Arturion weteran

    Czyli biorą się za "produkcję skoczków". Niestety, będą to podróby...

  • skortom76 doświadczony

    W sumie to idealnie do ich propagandy pasują Tajner i Kruczek. Czuli by się jak ryby w wodzie. Wspaniali idealni a wyniki chu....

  • Kolos profesor
    @Lataj

    W zeszłym roku w lecie startowali bo po pierwsze musieli sobie (w zasadzie Qiwu Song, bo reszta Chińczyków była bez szans) zapewnić w ogóle kwalifikację na IO, a po drugie wtedy jeszcze trenował Chińczyków Kojonkoski którego zwolniono jakoś na progu zimowego sezonu i wtedy już Chińczycy zniknęli udając się ma mityczne treningu do Chin. W których chodzi tylko o to żeby trenować jak najwięcej a nie z sensem...

  • Lataj weteran

    A więc wyjaśniła się kwestia lidera, Zhou Xiaozhuanga. Ten lider to miał być trener. W takim razie to inna osoba od Xiaoyanga. Sformułowanie w poprzednim artykule mogło wprowadzić w błąd.

    Dziwne, że w tym roku mają odpuścić letnie starty, choć w zeszłym sezonie przez większość czasu startowali przed zimą.

    "Po rozpoczęciu nowego sezonu zimowego 2022/23 wyjedziemy za granicę, wziąć udział w niektórych zawodach, aby przetestować wyniki tegorocznych treningów."
    Czyli rozumiem, że będzie tylko kilka startów (niezależnie od rangi zawodów) i tyle?

  • Kolos profesor

    Bez ładu i składu. Dużo pieniędzy wydanych a efent żaden - naukowa selekcja skoczków, codzienne treningi, inne innowacje ale latem nie będą startować, tylko zimą i to tylko w niektórych konkursach. Swoją drogą bardziej zaskakujące by było gdyby ogłosili regularne starty (czy latem czy zimą) a nie (kolejny raz) odpuszczenie większości startów.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl