Adam Małysz o Thurnbichlerze, odejściu Maciusiaka i nowym trenerze skoczkiń

  • 2023-05-23 14:15

W czerwcu minie rok od momentu, kiedy Adam Małysz objął stery Polskiego Związku Narciarskiego. W rozmowie z prezesem federacji omówiliśmy szereg bieżących tematów dotyczących rozwoju skoków narciarskich w naszym kraju.

O pierwszym roku prezesury...

- Dużo zrobiliśmy, mając wiele planów. Nie przypisuję sobie wszystkiego, natomiast przyszedłem z pewnymi aspiracjami i programami, które chcieliśmy wdrożyć. Powoli to się dzieje. Co było dla mnie drobnym szokiem? Wydawało mi się, że pewne rzeczy jesteśmy w stanie zrobić dużo szybciej. Niestety, wszelkie procedury często potrzebują czasu.

O losach juniorów...

- Chcemy bardzo mocno uruchomić szkoły mistrzostwa sportowego, w Zakopanem i Szczyrku. Przekazujemy juniorów, chcemy ich bardzo wspierać i dać bardzo dobrych trenerów. Planujemy ich dokształcić i dofinansować, by czerpali satysfakcję i przyjemność z tej pracy. Chcemy iść zachodnim systemem. Spójrzmy na Stams czy inne szkoły, gdzie rodzą się talenty. Wszyscy w PZN - po analizie tego projektu - zaangażowali się. Na początku były opory wśród trenerów, nauczycieli czy dyrektorów. Dziś - po rozmowach i przedstawieniu wizji - większość jest za. Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będzie pasować, ale dla nas to możliwość dania szansy każdemu, aby nie było tak, że kadry juniorskie są zamknięte. Każdy powinien mieć szansę pokazania się i wyjazdu na zgrupowanie czy zawody. Tam pojadą najlepsi, których wybiorą trenerzy pracujący w SMS.

O rotacjach szkoleniowych w polskich kadrach...

- Zmiany trenerskie i odnowienie perspektyw w kadrach są bardzo potrzebne. Niektórzy myślą: po co zmieniać, skoro jest dobrze? Zawodnikom i trenerom jest potrzebny powiew świeżego powietrza.

O pierwszym roku pracy Thomasa Thurnbichlera...

- Dawno nie miałem tak dobrego kontaktu, jeśli chodzi o głównego trenera skoczków narciarskich. Thomas Thurnbichler mieszka w Krakowie i często odwiedza nas w biurze. Konsultuje i przedstawia plany, co jest fajne. Nie tylko jest wspaniałym fachowcem, ale i często pyta o rady. Dla mnie to satysfakcja, że chce przychodzić i widzimy to podobnie. Nie będę mu narzucał pewnych rzeczy, bo to on jest za nie rozliczany i musi postawić kropkę nad "i". To kolejny krok, który pokazuje, że to był bardzo dobry wybór.

O awansie Kacpra Juroszka do kadry A...

- Dla mnie nie jest to niespodzianka. Rozmawialiśmy o tym już zimą, także o kontuzji Kacpra. Trener ma możliwość wybrania jednego czy dwóch perspektywicznych zawodników, z którymi chciałby pracować. Jasiek Habdas? To nadal bardzo młody zawodnik, który ma do wykonania sporo pracy technicznej. Tak samo na przykład Tomek Pilch. Pozostawienie ich w kadrze B to bardzo dobrych ruch. Współpraca między kadrą A i B poprawia się. Na zawody jadą najlepsi, niezależnie od przynależności kadrowej. Jesteś na poziomie walki o punkty Pucharu Świata? Na pewno dostaniesz szansę wyjazdu.

O Davidzie Jiroutku, który zastąpił Macieja Maciusiaka w kadrze B...

- Ostatnio prowadził reprezentację Włoch z dużymi sukcesami. To nie był przypadek, że Thomas akurat nim się zainteresował. Bardzo dużo rozmawiali podczas różnych zawodów i zgrupowań. Widział, że ma bardzo podobne podejście i chciał go na swoim pokładzie. Potrzebował trenera ze swoją wizją, który będzie realizował plan głównego szkoleniowca reprezentacji. Maciek Maciusiak to jest mój kolega, oczywiście. Mam nadzieję i wiem, że tak pozostało. Chciałbym dodać, że to Maciek złożył rezygnację. Nie dogadują się i nie widzi tej współpracy. Mamy dla niego propozycję, ale najpierw to on ją usłyszy.

O nowym trenerzy kadrze skoczkiń...

- Nie chcę na razie niczego zdradzać, bo prowadzimy bardzo zaawansowane rozmowy. Dzieje się dobrze i mam nadzieję, że tak będzie. Bardzo szybko możemy zrobić postęp. Dla trenera, który jest z wysokiej półki, to szansa zrobienia czegoś innego. Jak to jest w kraju bez sukcesów w kobiecych skokach, ale z potencjałem? Dla nas najważniejsze jest to, by wprowadzić system, który gdzieś już zafunkcjonował. Próbowaliśmy różnych rozwiązań. Przede wszystkim zrobić to, co było w kadrze męskiej, ale to nie działa. To zupełnie inna praca, co uświadomili nam trenerzy prowadzący kobiece drużyny. Potrzeba zupełnie innego podejścia. Dla nas to ostatni moment. Ryzykujemy. Świetnie, jeżeli wypali. Nie uda się? Ja rozkładam ręce...

O skromniejszych kwotach startowych dla czołowych reprezentacji...

- Trudno mi to komentować. W FIS dzieją się różne rzeczy, które nie do końca chcemy zaakceptować, ale musimy, ponieważ nie jesteśmy w stanie niczego zrobić. Mam trochę inny pogląd w kontekście skoków. To powinien być elitarny sport. Pod Pucharem Świata można zbudować zaplecze, gdzie może skakać więcej krajów. FIS poszła w inną stronę i mam nadzieję, że się nie pomylą.

O wsparciu dla Dawida Kubackiego...

- Dawid zawsze może na nas liczyć. Jeżeli będzie potrzebował trybu indywidualnego, wówczas wesprzemy go w stu procentach. To Thomas Thurnbichler i Dawid Kubacki będą ustalać cykl przygotowawczy i startowy. Na ten moment Dawid uczestniczy w każdym zgrupowaniu, co budzi wielki optymizm. Funkcjonuje, a ze zdrowiem Marty jest zdecydowanie lepiej. To cieszy!

Z Adamem Małyszem rozmawiał Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (13568) komentarze: (20)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Lataj profesor
    @Ironiczny

    O egzamin ósmoklasisty.

  • Arturion profesor
    @Matthias88

    A co ma Małysz do biathlonu? Może tyle, że ogląda czasem.

  • Ironiczny bywalec
    @kacperkacperkacper37582

    Po jakiemu to napisane? Nie wiem, o co ci chodzi?


    Małysz chce upchnąć Maciusia na trenera kobiet, chętnie odszczekam swoje słowa...

  • Matthias88 doświadczony

    A co pan Małysz sądzi o naszym biatlonie, biegach narciarskich czy kombinacji norweskiej?

  • Arturion profesor
    @Kolos

    Małysz powiedział, że jest dla niego propozycja, Pewnie właśnie ją dyskutują.
    Chyba nie do kobiet, bo tenże Małysz przyznał, że trenowanie kobiet w sposób "męski" się nie sprawdziło. A Maciusiak raczej jest trenerem tradycyjnym. No i wyłącznie mężczyzn.

  • Arturion profesor
    @Lataj

    Nawet w sezonie ogórkowym nie warto komentować tak ewidentnej trollowizny. :-)

  • Kolos profesor
    @Lataj

    Co do Maciusiaka, o ile nie zostanie jakimś dyrektorem-koordynatorem w PZN, a chyba nie zostanie bo już by to ogłosili, to jedyne wolne, sensowne stanowisko to asystent trenera kadry kobiet.

    Chociaż patrząc jak "znikł" Maciusiak z kadr i życia publicznego to nie zdziwię się, jak odnajdzie się po jakimś czasie w którejś z zagranicznych ekip trzeciego szeregu.

  • Kolos profesor
    @Lataj

    Kupczak swój najlepszy czas miał na długo przed prezesem Małyszem. Trudno mówić, że został zmuszony do zakończenia kariery - fakt, został trenerem kobiet równocześnie, lecz sam się na to zgodził. A po za tym i bez tego by pociągnął karierę góra rok dłużej.

  • Lataj profesor
    @Kornuty

    O Kubackim zapomniałeś?

  • Kornuty początkujący

    Pozwolił odstrzelić Maciusiaka. Bezgranicznie wierzy Austriakowi a wyników brak. Jedynie Piotrek uratował honor polskich skoków. Ja Małyszowi nie wierzę. Zwykły karierowicz !

  • Arturion profesor
    @Lataj

    Za upadek kombinacji bym go nie rozliczał, bo to dyscyplina skazana na wymarcie. Niestety.
    Ale, że nie powołał jeszcze "trójboju polskiego", to inna sprawa. :-)

  • Lataj profesor
    @kubilaj2

    A w samej kombinacji norweskiej Kupczak sam został zmuszony do zakończenia międzynarodowej kariery. Jak Małysz nie miał nic przeciwko takiej zmianie, to jest równoważne z przyzwoleniem na nią. Nie taki kryształowy Adam, ale może się jeszcze okazać, że zmiany na lepsze (może nie tylko w skokach) przyćmią minusy jego prezesury. Po sezonie olimpijskim można na bank go rozliczać.

  • Arturion profesor

    "Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będzie pasować".
    Hmm, zna osobiście Kolosa? ;-)

    PS. @Kolos przepraszam za ten żart, ale nie mogłem się powstrzymać.

  • Lataj profesor

    "Pozostawienie ich w kadrze B to bardzo dobrych ruch. Współpraca między kadrą A i B poprawia się."
    To odważne stwierdzenie jak na sezon ogórkowy przed pierwszym latem i pierwszą zimą z Czechem. Takie sezonowe pitu pitu, byle tylko powiedzieć coś pozytywnego.

    Jeśli chodzi o Maciusiaka, oni nawet w kuluarach pozostawiają w tajemnicy, co chcą z nim zrobić, skoro on dopiero ma się dowiedzieć o swojej nowej funkcji, ale pozostanie w związku. Jakby pozostał bez pracy, to nie byłoby do końca mądre.

    Co do kwot, to przed ich zatwierdzeniem wśród osób związanych ze skokowym środowiskiem brakowało tych bardziej odważnych jak Weissflog. W słabszych federacjach będą zadowoleni, ale teraz tym z mocniejszych pozostaje tylko bić się w pierś.

  • Kolos profesor
    @kubilaj2

    Short track to nie PZN. Po za tym z tego medali olimpijskich jeszcze pewnie długo nie będzie.

    Jak na możliwości PZN i ogólnie Polski to jest zupełnie nieźle. Skoki trzymamy na jakimś poziomie w miarę wysokim, a w pozostałych dyscyplinach tu i ówdzie są sukcesy na miarę możliwości.

  • kubilaj2 weteran
    @Pavel

    Mamy jeszcze short track na poziomie

  • Pavel profesor
    @kubilaj2

    Kraje nie liczące się w sportach zimowych jak chcą cokolwiek znaczyć muszą sobie wybrać poszczególne dyscypliny i im się poświęcić. Na wszystko funduszy nie starczy. Holendrzy poszli w łyżwy, my w skoki. Mozemy mieć medale w 1-2 dyscyplinach lub być średniakiem w 4, ja wybieram pierwszą opcję.

  • kacperkacperkacper37582 początkujący

    Ciekawe co on na to że dziś byłna E8

  • kubilaj2 weteran
    @butczan1

    Zależy jak zdefiniujesz "przyzwoicie"
    Skoki i snowboard alpejski są OK, ale reszta...

  • butczan1 weteran

    Kurcze, jeśli ten Rodlauer naprawdę przyjdzie to szacun dla Małysza.

    Trzeba uczciwe przyznać że póki co prezesura Małysza wygląda przyzwoicie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl