Rosjanie nadal walczą o udział w igrzyskach. Odwołali się od decyzji FIS

  • 2025-11-07 17:50

21 października Rada FIS stosunkiem głosów 11:10 zdecydowała, że nie przywróci do rywalizacji narciarzy i snowboardzistów z Rosji i tym samym nie umożliwi tamtejszym sportowcom startu w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, jakie w lutym odbędą się we Włoszech. Strona rosyjska nie zamierza jednak dawać za wygraną.

Na początku tygodnia minister sportu Federacji Rosyjskiej i zarazem przewodniczący Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, Michaił Diegtiariew, ogłosił złożenie odwołania do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) od decyzji Rady Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS), która zakazuje rosyjskim sportowcom udziału w zawodach międzynarodowych. 

- Odwołanie od decyzji Rady FIS zostało już wysłane do CAS. Ministerstwo Sportu, Rosyjski Komitet Olimpijski i odpowiednie federacje rosyjskie działają w porozumieniu, chroniąc prawa naszych sportowców. Pozycję Rosji wzmacnia niedawny precedens sądowy w saneczkarstwie i bobslejach, który potwierdził dyskryminacyjny charakter zawieszeń. Uważamy, że niedopuszczenie rosyjskich sportowców do zawodów międzynarodowych jest absolutnie niedopuszczalne i sprzeczne z duchem i zasadami Karty Olimpijskiej. Będziemy nadal konsekwentnie dążyć do przywrócenia sprawiedliwości i równych warunków udziału rosyjskich sportowców w międzynarodowych zawodach na drodze sądowej" – cytuje Diegtiariewa telewizja Match.

Mówiąc o precedensie w saneczkarstwie i bobslejach rosyjski minister odwołał się do wyroku CAS, który w poprzedni piątek uchylił zakaz startu rosyjskich saneczkarzy, umożliwiając im udział w przyszłorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech jako "neutralnych sportowców indywidualnych". Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa sędziowie uznali, że wprowadzenie zakazu jest „nieproporcjonalne” w stosunku do jedynego celu wskazanego przez FIL, jakim jest „zapewnienie bezpiecznych warunków rywalizacji”.

Trybunał z siedzibą w Lozannie nie przychylił się do argumentów przedstawionych przez FIL, według których udział rosyjskich saneczkarzy mógłby wiązać się z „ryzykiem incydentów ze strony publiczności lub innych zawodników”. Zdaniem CAS, istnieją inne sposoby, które pozwalają zapewnić bezpieczeństwo, nie wykluczając przy tym rosyjskich sportowców z zawodów.


Adrian Dworakowski, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6363) komentarze: (171)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Bernat__Sola profesor
    @Arturion

    Ta, Morawiecki codziennie powtarzał słowo "Putinflacja" ;). Ale to tylko część prawdy, Glapiński zareagował stanowczo za późno.

  • Arturion profesor
    @Bernat__Sola

    Jakoś wtedy drożało dla dobra kraju i w wyniku postawy UE. ;-)
    (no i Covid a zaraz pomoc Ukrainie)

  • Bernat__Sola profesor
    @ms_

    Ja piszę o "kiedyś", nie o "zaraz". Oczywiście na razie Putin nie wydaje się być na tyle szalony, żeby zaatakować NATO. Ale jeszcze raz - nie ma żadnego powodu, byśmy mu ufali.

  • Bernat__Sola profesor
    @Arturion

    Właśnie nie zostało, bo tylko trzecią zwrotkę śpiewają (a od 1991 tylko ona jest hymnem, pierwsze dwie skreślono).
    Kawał fajny :).

    A w latach 2021-23 Twój portfel nie czuł, że wszystko mocno drożeje? ;)

  • Bernat__Sola profesor
    @laotsi

    Myślał, że Zachód zachowa się tak, jak to było w 2014 - czyli "wyrazi zaniepokojenie" i nałoży jakieś pseudosankcje, ale nie wspomoże Ukrainy w walce.

  • Arturion profesor
    @ms_

    Byłaby takim państwem jak Białoruś obecnie. Może z żywnością byłoby lepiej.

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Gdyby nie Majdan byłaby takim państwem jakim była wcześniej, a zapewne byłaby w lepszej sytuacji niż w 2014 roku, a tak zamiast rozwoju czy też zwykłej stabilizacji mają totalnie rozsypane państwo na wielu płaszczyznach, a perspektywy mają jeszcze dużo gorsze niż aktualna sytuacja.

  • Arturion profesor
    @ms_

    Gdyby nie ten majdan, to Ukraina byłaby rosyjskim lennem, a ma (słusznie) większe ambicje.

  • ms_ profesor
    @laotsi

    Dla nas to logiczne, ale dla Bernata czy wielu innych na tej stronie już niestety nie. Ostatnio Uszi (taki kanał na youtubie) przedstawiał wyliczenia, już nie pamiętam czy swoje własne, czy kogoś kto się zajmuje takimi rzeczami zawodowo, że przy obecnym tempie zanim Rosja zajęłaby całą Ukrainą to byłoby dobre kilka czy tam nawet kilkanaście lat, a może i jeszcze więcej, już tak dokładnie nie pamiętam, a wyliczono również realistyczne scenariusze, w których tempo podboju Ukrainy zwalnia i przyspiesza i w każdym scenariuszu wychodzi to podobnie. A ta analiza powstała na podstawie tego jak wygląda front od samego początku wojny, więc te obawy, że nas tu zaraz Putin zaatakuje, który jest tysiące kilometrów od nas, a wojska rosyjskie na Ukrainie od ponad trzech lat właściwie nie posuwają się praktycznie w żaden sposób na zachód to jakiś obłęd.

    A co do Majdanu pełna zgoda. Amerykanie czy też mówiąc szerzej "demokratyczny zachód" jak chciał Ukraińcom zmienić prezydenta poprzez zamach stanu czyli ten cały Majdan bez którego żadnej wojny na Ukrainie by nie było to wszystko było cacy, a ilu "polskich" polityków tam jeździło przemawiać, Kukiz to nawet śpiewał po ukraińsku na tle banderowskich flag co ostatnio przypomniał Jakimowicz. Jest filmik na youtubie na jego kanale.

  • Arturion profesor
    @Mikolaj1

    Teraz faktycznie nie ma. Ale ja nie piszę o liczbach, tylko o odczuciu w portfelu. :-)

  • Mikolaj1 weteran
    @Arturion

    Kpisz czy o drogę pytasz.
    2023 r. 11,4% Początek roku to szczyt inflacji. Od marca 2023 r. rozpoczął się trend spadkowy.
    2024 r. 3,8% (szacunek, dane z wyszukiwania pokazują 3.6-4.0% w zależności od źródła) Gwałtowne hamowanie inflacji, dojście do poziomu zbliżonego do celu NBP na przełomie I i II kwartału.
    2025 r. 2,8% (październik, roczny odczyt) Stabilizacja inflacji na niskim poziomie, z niewielkimi wahaniami.

  • Arturion profesor
    @Mikolaj1

    Poważną inflację to miałeś dopiero w latach 2024-25.

  • Mikolaj1 weteran
    @sledzik16

    "Dla mnie to też zdecydowanie PIS dużo dobrego zrobili dla zwykłych prostych ludzi."

    Taa, szczególnie ich inflacja , gdzie zabrała 2/5 oszczędności przeciętnego Polaka :).

  • Arturion profesor
    @Bernat__Sola

    "Co do hymnu, Niemcy swój obcięli do jednej zwrotki... Tak czasem bywa."
    A nie powinni, bo to stary tekst z połowy XIX w.
    (zresztą "Niemcy, Niemcy, ponad wszystko" zostało)

    Co do Rosjan. Tak, @sledzik16, w większości to bardzo fajni i uczynni ludzie prywatnie. Można pogadać, można wypić. ;-)
    Byle nie rozmawiać o polityce, bo ich zdaniem tym się zajmuje Kreml, a obywatel "nie powinien się wtrącać".
    @Klimov, który tu był, to bardzo dobry przykład. Jego zdaniem sport to tylko sport, o polityce nie się rozmawia. A jak ktoś sądzi inaczej, to powinien iść do pracy, a nie obijać się.
    Idealny lud dla rządzących.
    Przypomnę stary kawał:
    Sekretarz partii mówi w fabryce:
    - Przyszła dziś decyzja z KC... Jutro musicie się wszyscy powiesić! Zrozumiano?
    Głos z sali:
    - A sznur załatwić we własnym zakresie, czy związki zawodowe zapewnią?
    ;-)

    Na dopuszczeniu moskali do startu stracą tylko niepokorni sportowcy rosyjscy. Jak ktoś wcześniej zauważył, pewnie @dervish.

  • laotsi bywalec
    @Bernat__Sola

    Putin ruszył armią liczącą 150 tysiecy żolnierzy. Jak miałby taką małą ilością zająć cały kraj (Ukraine). Hilter miał w 39 roku ponad milion żołnieryz. A do tego obszar Polski wtedy był wioelokrotnie mniejszy niż dzisiejsza Urkaina. Kto wierzy że Putin chciał zająć całą Ukrainę nie ma pojecia o liczbach i prowadzeniu wojen. Odsyłam do literatury fachowej.
    Atak na Kijów mial na celu zmianę Prezydenta (tak jak to zrobili Amerykanie w 2014 - Majdan).

  • Bernat__Sola profesor
    @Pavel

    Przypadek Iraku to chyba bardziej ropa (choć, koniec końców, bezpośrednio korzyści z tego nie osiągnęli) niż kwestia przyjaciół znad Morza Martwego. Ale i to mogło mieć wpływ.

    W Katalonii do tego poziomu eskalacji było daleko, jednak to prawda, że Puigdemonta uznano za przestępcę, a separatystów kosowskich wspierano... Ja nawet kiedyś pisałem, że trochę rozumiem punkt widzenia Serbów. Niżej chciałem po prostu zaznaczyć, że powszechnym jest u nich bagatelizowanie własnych przewin, by skupiać się tylko i wyłącznie na tym, jak "złe NATO" ich skrzywdziło. A ta operacja - toutes proportions gardées - jest dużo bardziej analogiczna do nalotów na Drezno niż krwawy odwet Izraela (tak nawiązując do niedawnego argumentu @dervisha w tej sprawie :P). Co, jeszcze raz podkreślę, nie oznacza, że była konieczna.

  • Bernat__Sola profesor
    @ms_

    Chce podbić całą Ukrainę. Już ostatnio Ci przypominałem, że od razu poszedł na Kijów, to napisałeś, że pójść poszedł, ale tak naprawdę nie miał zamiaru go zająć. No więc w takim razie po co mu to było?
    Jeszcze ciekawiej napisałeś dalej - "nawet jeśli by tak było to nie zmienia to faktu, że plany Putina dotyczyły zajęcia kawałka wschodniej części Ukrainy, a nie podboju całej Ukrainy". Po upadku Kijowa co by zostało Ukraińcom? Sam zachód kraju? I na pewno nie rządzony przez Zełenskiego, a przez wyznaczonego akolitę Putina?

    Nie, nie zachowałbym się. Nie mam bezkrytycznej postawy względem Ukrainy (a Ty jesteś bezkrytyczny względem Rosji), nie ma co robić z nich jakichś wielkich przyjaciół, wiadomo, że nadal nierozwiązana pozostaje kwestia Wołynia (choć pewne postępy ostatnio są, ale wiadomo, że na jednej, dwóch czy trzech ekshumacjach skończyć się to nie może). Ale w tym momencie nie mamy innej możliwości niż wspieranie jej w tej wojnie.

    No i co, że parę osób demonstrowało w Przemyślu? Ostatnio przy okazji meczu też paru kiboli coś podśpiewywało o polskim Wilnie, a jakoś wątpię, by na Litwie ktoś się nas obawiał ;).
    Co do hymnu, Niemcy swój obcięli do jednej zwrotki... Tak czasem bywa.

    Po upadku Ukrainy Putin oczywiście zrobiłby sobie przerwę, żeby wojsko nieco odetchnęło. I jakkolwiek Berlina i Paryża w swoich planach pewnie nie ma, tak kto wie, co mu siedzi w głowie, jeśli chodzi o państwa bałtyckie i o nas... Kiedyś chodziło mu "tylko o Abchazję i Osetię Płd.", potem "tylko o Krym i Donbas", teraz "tylko o Ukrainę". Oczywiście inwazja na NATO to inny kaliber, ale nie ma powodów, by ufać Wołodii. Aha, nawet jeśli się nie zdecyduje, to została mu jeszcze Mołdawia poza UE i NATO ;). Tak, wiem, przy Ukrainie to pikuś.

    "nie należy w aktualnej sytuacji podburzać Polaków na Ukraińców", tymczasem punkt wyżej robisz właśnie to :P.

    Każdy normalny człowiek jest za "jak najszybszym zakończeniem wojny". Tylko to niekoniecznie znaczy to, co chcesz, żeby znaczyło. A gotowość części (zresztą nawet Ty nie napisałeś, że większości ;)) do ustępstw wynika raczej z realizmu niż z tego, że zwykłym Ukraińcom nie zależy na swoich ziemiach.

    Obietnica USA była "na gębę", memorandum budapeszteńskie, choć niskiej rangi, jednak na piśmie.

  • Bernat__Sola profesor
    @Radek95

    No nie :). A Ata przesiedział całe lata w Niemczech, więc co nieco Zachodu liznął.

  • Bernat__Sola profesor
    @sledzik16

    Wiesz, każdy kreuje swoje poglądy na jakiejś podstawie. Możesz oczywiście uważać, że myślisz bardziej niezależnie od ogółu - ale ostatecznie i tak skądś informacje, z których wyciągasz takie, a nie inne wnioski, musisz czerpać.
    Odwołujesz się do ludzi, a dyskusja jest raczej o państwach. Co do "braku wdzięczności"... W każdym narodzie są jednostki porządne i nieporządne, ale większość Ukraińców w Polsce pracuje, a nie tylko pobiera zasiłki. Jeśli o to Ci chodzi.

    W Odessie nie ma śladów, bo front tam nie dotarł, nie wiem, które niby media twierdziły inaczej. Choć oczywiście od czasu do czasu spadają tam rakiety.

    Na Obajtka haki już dawno są, nie trzeba ich szukać ;). Co PiS dawał w jednym miejscu, zabrał w innym. Obecna ekipa też dała rentę wdowią i wolną Wigilię, nie wymazuje to ich wielu wad.

  • sledzik16 profesor
    @Radek95

    I najlepsze jest w tym wszystkim to że nie dość że pod wodzą rudego Orlen przynosi nie tylko straty ale i wstyd to jeszcze szanowny premier szuka haków na Obajtka. Rudy to jednak zawsze będzie rudy.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl