Rosjanie nie przyjadą do Polski. "Z oczywistych względów pominiemy Zakopane"

  • 2025-12-22 20:30

Dmitrij Dubrowski, prezes Rosyjskiej Federacji Skoków Narciarskich i Kombinacji Norweskiej, zabrał głos po przyznaniu statusu sportowców neutralnych dla Daniła Sadriejewa i Michaił Nazarowa. Sternik rosyjskiej centrali poinformował o najbliższych planach tamtejszych sportowców i możliwym przebiegu najbliższych wydarzeń. 

Fakt, że dwaj rosyjscy skoczkowie otrzymali tak pożądany status neutralnego sportowca nie jest dla Dubrowskiego zaskoczeniem. Szef tamtejszych skoków zdradza plany startowe swoich zawodników na najbliższe tygodnie. - Ogólnie rzecz biorąc, spodziewaliśmy się tego. Wszystko wydarzyło się szybko. Chłopaki opłacili wnioski i złożyli formularze. Czekaliśmy więc na wydanie im statusów. Jest teraz plan A, który zakłada udział w Turnieju Czterech Skoczni; jest plan B, który obejmuje udział w zawodach Sapporo. W tym tygodniu oczekujemy na otrzymanie wiz do strefy Schengen. W międzyczasie trenerzy główni  pojechali do Europy i otrzymali instrukcje od FIS dotyczące sprzętu i pomiarów - informuje Dubrowski.

Potencjalne wyniki nie są na razie sprawą pierwszoplanową. - Co najważniejsze, chłopaki są zmotywowani i skoncentrowani. Przygotowania przebiegły sprawnie, zgodnie z planem. Dlatego od trzech lat powtarzamy, że jesteśmy gotowi wrócić w każdej chwili. Ale dziś najważniejsze są aspekty techniczne i organizacyjne. Aspekt sportowy jest drugorzędny. Bo jeśli nie będziemy w stanie podróżować i zapewnić sobie wysokiej jakości sprzętu, po prostu nie damy rady wystartować w zawodach - mówi prezes federacji.

Zasadniczy cel rosyjskiego powrotu to oczywiście kwalifikacja do igrzysk olimpijskich. Nie będzie o nią łatwo, w sytuacji, gdy w najlepszym wypadku tamtejsi skoczkowie będą mieli możliwość wzięcia udziału w sześciu konkursach. Na pewno nie przyjadą do Zakopanego. - Plan jest bardzo prosty. Aby dostać się na Igrzyska Olimpijskie, musisz zdobyć około 20 punktów w Pucharze Świata. Trzeba dwukrotnie dostać się do pierwszej dwudziestki. Jeśli uda nam się wystartować w Turnieju Czterech Skoczni i w Sapporo, to daje nam to sześć konkursów. Z oczywistych powodów pominiemy zawody w Zakopanem w Polsce - zaznaczył Dubrowski.

Prezes poinformował także, kto jego zdaniem otrzyma jeszcze status AIN w najbliższych dniach. Liczy, że do Nazarowa i Sadiejewa dołączy także Jewgienij Klimow, który miesiąc po rosyjskiej napaści na Ukrainę uczestniczył w wiecu poparcia dla działań Władimira Putina. - Czekamy na status neutralny dla Żeni Klimowa. On również złożył wniosek i go opłacił. Dlatego mamy nadzieję, że nie ograniczymy się tylko do dwóch zawodników w skokach mężczyzn. Dziewczęta prawdopodobnie pojawią się na liście do końca tygodnia. Ankiety wypełniły Aleksandra Kustowa, Irma Machinia i Ksenia Kabłukowa. To zawodniczki z międzynarodowym doświadczeniem i wyglądające bardziej przekonująco niż inne w sytuacji nieobecności kontuzjowanej Prokopjewej. Cały proces nie jest łatwy. Możemy powiedzieć, że monitorujemy i kontrolujemy sytuację 24/7 - podsumował szef rosyjskich skoków. 

 


Adrian Dworakowski, źródło: Matchtv.ru
oglądalność: (14831) komentarze: (265)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Bart9 początkujący
    @equest

    Equest, pięknie napisane, szacunek!

  • Arturion profesor
    @TheDriger

    Już został zbanowany. Tak w sam raz przed Świętami.

  • TheDriger profesor
    @Sigmusiaxd

    Nie chce być znowu zbanowany po 2 tygodniach xd

  • Arturion profesor
    @Sigmusiaxd

    Bo się nie zdążył rozpędzić. :->

  • Sigmusiaxd doświadczony
    @Arturion

    Trochę milszy ten Wiader.

  • kunegundek weteran
    @dervish

    Nie no, spoko! Rozumiem zamysł, jedynie AI podało bzdurne przykłady niestety, nie pamiętam czy były jakieś inne niż to, to mi zapadło w pamięć przez to, że AI dopasowało pod tezę efekt rozciągnięcie - skurcz (którego nazwę nawet przekręciło). Tak czy siak rozumiem Twój zamysł! :)
    Wesołych świąt!

  • dervish profesor
    @Lataj

    Przecież w sumie wtedy to napisałem udzielając tamtemu AI mojego votum nieufności. ;)

  • dervish profesor
    @kunegundek

    Ostatni raz w tej sprawie.
    W tamtym komentarzu chcialem pokazac jak wielkim przeobrażeniom podlega organizm w końcówce dojrzewania. Niektórzy uwazali, że tu chodzi tylko o zmiany, które widać gołym okiem takie jak wzrost czy waga. W moim komentarzu chciałem pokazać, że nie tylko.
    Nie jestem lekarzem ani specjalistą żeby grzebać w tym i wyszukiwac co jest dla skoczka narciarskiego ważniejsze a co mniej ważne.
    Idea była taka, żeby pokazać, ze nie sa to jakies symboliczne zmiany i że jest ich naprawdę dużo co w rezultacie skutkuje, że wielu jeżeli nie większość skoczków narciarskich ma duże problemu z przeskoczeniem tego etapu bez czasowego skokowego obniżenia dyspozycji. Ostatnim przykładem takiego skoczka był Embacher dla którego co prawda główną przyczyną było przybranie kilku centymetrów na wzroście, ale ne oszukujmy się, wzrost to tylko najbardziej rzucająca sie w oczy przyczyna. Jezeli organizm dojrzewal tak gwaltownie, ze az było to widac gołym okiem to na pewno także było wiele innych zmian które się nałozyły na ostateczny efekt, jakim było to, że skoczek musiał poświęcić cały sezon na przemodelowanie techniki.

  • kunegundek weteran
    @kunegundek

    PS. a no i ten wzrost mięśni, który w przejściu do wieku seniorskiego ma miejsce poza wzrostem "w górę" również właśnie ma wpływ na środek ciężkości, na czucie również może, ale w dzisiejszych czasach przy mądrym treningu siłowym nie powinien mieć znaczenia, ale większa masa, szczególnie od pasa w dół, bo wiadomo, że mimo ogólnego treningu skoczków, jednak dół ciała skoczkowie mają bardziej wytrenowany również sprawia, że środek ciężkości w pozycji najazdowej minimalnie się zmienia, tak samo potem w powietrzu, a skorygowanie tego to już nie jest takie łatwe i kto bardziej utalentowany pod kątem "plastyczności" układu nerwowego i do tego w miarę łagodniej przeszedł okres wzrostu, ten łatwiej się odbduje. :D

  • Lataj profesor
    @dervish

    To mogłoby inaczej zabrzmieć, jakbyś dopisał, że AI wypluła bzdurę

  • kunegundek weteran
    @dervish

    A tam bzdury od razu. :D Cykl rozciągnięcie - skurcz podaję jako przykład, bo to akurat na prawdę nie ma wpływu na technikę skoczka narciarskiego. Wiesz czym jest cykl rozciągniecie - skurcz? To tak mówiąc w miarę łopatologicznie efekt "odbicia" na bazie sprężystości ścięgien, ścięgna kumulują energię i w momencie skurczu "oddają ją" działając trochę jak taka guma / proca. Najlepiej to działa przy pełnym zakresie ruchu, gdyż wtedy ścięgno jest w stanie najbardziej efektywnie skumulować i oddać energię oraz co najważniejsze, przy ruchu dynamicznym. Efekt ten pomaga na pewno lekkoatletom, w każdym skocznym sporcie, ale tak samo na przykład w podnoszeniu ciężarów - pomaga to wstać z dołu z przysiadu po zarzucie sztangi. Cały szkopuł polega na tym, że "pauzowanie" sprawia, że efekt ten potrafi się zniwelować niemalże do zera, tak samo w sumie nie wykorzystywanie całego zakresu ruchu również znacząco zmniejsza jego efekt.
    U skoczka narciarskiego przyjęta pozycja na najeździe jest wystarczająco długa, aby efekt rozciągniecie - skurcz nie miał znaczenia pod kątem samej siły wybicia, a technicznie to też nie ma żadnego znaczenia, nie zmienia to w żaden sposób czucia mięśniowego. :D Tak jak tam wtedy wspominałem, największy szkopuł to wzrost zawodnika i zmieniająca się jego masa (wzrost mięśni), bo to zmienia środek ciężkości, a to właśnie powoduje potem, że zawodnik czuje, że jest okej, ale nagle zaczyna jeździć powiedzmy inaczej, bo środek ciężkości uciekł na palce, czy na pięty i trzeba od nowa ustawiać i uczyć zawodnika. :D To jest czysta biomechanika akurat i to ona jest największą zmorą w czasie przejścia skoczków z wieku dziecięcego w wiek dorosły, szczególnie w sporcie, gdzie każdy milimetr w ustawieniu ciała ma duże znaczenie. :D
    I żeby nie było, tylko w razie czego dodam, że nie piszę tego ze złą krwią, a po prostu chciałem naprostować temat.
    Wesołych Świąt Dervish! :D

  • dervish profesor
    @Sigmusiaxd

    Tak się za nim stęskniłeś? To teraz pewnie cierpliwie poczekasz na jego kolejną reinkarnację. ;)

  • dervish profesor
    @kunegundek

    Bzdury waćpan opowiadasz.
    Każda większa zmiana w organizmie skoczka, nawet ta na korzyść w danej dyscyplinie, o ile jest to dyscyplina w której technika odgrywa decydującą rolę niekorzystnie wpływa na dotychczasową technikę i często powoduje konieczność wprowadzania drastycznych zmian, a co dopiero kiedy tych zmian jest wiele i nakładają się na siebie. Doskonale widać to na przykładzie skoczków. Tu nawet zmiany zaprogramowane poprzez trening trzeba wprowadzać z głową, bo jak się przesadzi z jakimś parametrem to cała technika do kosza i od nowa trzeba ją kształtować i dostrajać. Tu jest jak z zegarkiem,nieznacznie rozregulujesz jeden trybik i zegarek przestaje precyzjnie wskazywac czas. A we wpisie chodziło o przedstawienie wszystkich zmian jakie zachodzą w fazie dojrzewania by pokazać, jak wiele jest czynników które moga się zmienic i zwykle się zmieniają. Stąd rzadko udaje się skoczkom narciarskim przebrnąc przez tę fazę dojrzewania bez większych perturbacji.

    P.S.
    A Sola zapewne miał na myśli inny przypadek, ten w którym zapytałem Ai czy Embacher jest juniorem i dostałem odpowiedź że nie jest - czym się zresztą pochwaliłem ;)

  • Bernat__Sola profesor
    @Arturion

    Owszem, Helmutek i Wiader już zbanowani. Śledzik nie.

    Kurczę, tego nie zauważyłem - ale faktycznie Pablo to może być kolejne konto Janka (Czwarte? Straciłem rachubę).

    Stajenny zdołał wylecieć pierwszego dnia sezonu i od tego czasu chyba się nie wyłonił :P.

  • Bernat__Sola profesor
    @Skiflugschanze

    To chociaż tyle :).

  • Arturion profesor
    @TheDriger

    Skoro ucichł, a podobnie wypowiada się Wiader, to pewnie dostał bana.
    Dobrowolnie by nie ucichł. :-)
    Zapewne spotkało to też @sledzika16, a @PabloEscobar to chyba dawniejszy @Janex1 (czy jakoś tak).

  • kunegundek weteran
    @TheDriger

    Lol, mówimy o tym samym mieście i o tej samej sytuacji. :D Im udało się dać mi i mojej dziewczynie te koralikli do ręki w momencie jak zagdywali koło san siro z taką wielką "miłością" skąd jesteśmy, który piłkarz najlepszy itd. itp - oczywiście oddaliśmy im je siłą, niech sobie je w tyłek wsadzą. :))) ., ale drugi Pan sznurkowiec zdziwił się w parku jak podszedł i zaczął mówić jak to nas kocha Polaków, jacy to piękni jesteśmy, itd. itp. a my i tak nie chcieliśmy "darmowych koralików". :D By się za robotę wzięli mówiąc kolokwialnie, a nie, do tej pory mam duży niesmak i nauczyłem się, aby starać się unikac kontaktu z "nie - lokalsami"... :p

  • kunegundek weteran
    @Arturion

    Temat rzeka, ale ten kierunek jest jak najbardziej lepszy, bo mimo wszystko sa to ludzie najbliższy kulturowo. Szczególnie z sentymentem patrze na Białorusinów, jak widziałem filmy na YT z białorusi i te polskie napisy, polskie nazwiska na cmentarzach itd... kurczę czuć bliskość do tego narodu, w końcu byliśmy jednym Państwem przez wiele lat

  • TheDriger profesor
    @kunegundek

    Tak, byliśmy w tym roku w Mediolanie i tez do nas podeszli jacyś murzyni i mojej żonie i koleżance wcisnęli szybko do ręki jakieś koraliki. A jak chciały im oddać unie chcieli wziąć i trzeba było im to odrzucić

  • TheDriger profesor
    @Arturion

    A helmutka juz nie ma?

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl