Czerwona kartka i koniec Turnieju Czterech Skoczni dla Timiego Zajca!

  • 2026-01-01 14:50

Timi Zajc nie wystąpi w dalszej części 74. Turnieju Czterech Skoczni! Słoweniec nie został dopuszczony do startu w Garmisch-Partenkirchen po kontroli przed pierwszym konkursowym skokiem. Ta decyzja oznacza dla niego czerwoną kartkę i definitywny koniec rywalizacji w niemiecko-austriackich zmaganiach.

To kolejny rozdział sprzętowych problemów Zajca podczas turnieju. W Oberstdorfie, gdzie pierwotnie zajął 2. miejsce, został zdyskwalifikowany po konkursie. Kontrola wykazała, że nogawki kombinezonu były o 3 milimetry za długie. W Ga-Pa sytuacja była bardzo podobna - przekroczenie limitu wyniosło 4 milimetry, co skutkowało niedopuszczeniem do startu w pierwszej serii konkursowej.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami FIS, drugie naruszenie zasad sprzętowych skutkuje otrzymaniem czerwonej kartki, która oznacza, iż Słoweńca nie ujrzymy w dwóch najbliższych konkursach Pucharu Świata. Trener Robert Hrgota nie otrzyma też możliwości wprowadzenia zastępstwa za Zajca - wobec tego Słoweńcy w Innsbrucku i Bischofshofen wystartują w czteroosobowym składzie. W austriackiej części tournee powalczą Domen Prevc, Anze Lanisek, Rok Oblak i Zak Mogel.

W pierwszej serii noworocznego konkursu na Grosse Olympiaschanze wykluczeni za przekroczenie przepisów sprzętowych zostali także Jason Colby i Fatih Arda Ipcioglu.


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (14666) komentarze: (50)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Sympatyczny_Wąsacz

    Ja się obawiałem, że dzisiaj Hauswirth może dostać dyskwalifikację, ale na szczęście tak się nie stało. Polacy w sumie też mało mają tych dyskwalifikacji, a w PŚ jak dotąd ani jednej i oby tak było do końca sezonu i dłużej.

  • Sympatyczny_Wąsacz stały bywalec
    @ms_

    O Szwajcarii to ja pisałem i liczyłem od fis cupu, więc może w alpen cupie mają jakąś dsq, ale tak czy inaczej wydają się być dobrze przygotowani sprzętowo, że jeszcze żaden zawodnik nie wpadł

  • Lataj profesor
    @TheDriger

    Właśnie łatwo zaniedbać 2-3 mm, ale wykrycie tego wciąż było o wiele łatwiejsze niż rozcięcie kombinezonów, przeszycie chipów i wszycie dodatkowych sznureczków. Inna sprawa, że takich rzeczy np. u Norwegów nie sprawdzali, zanim ktoś ich w akcji nagrał. To o wiele większa zbrodnia od tych milimetrów. Można przecież tego samemu nie zauważyć, zwłaszcza, jak w sztabie nie ma zbyt wielu pieniędzy. Sznurków nie można wszyć nieumyślnie i nie ma szans, by skoczkowie o nich nie wiedzieli. Małysz zapewniał, że skoczek nie może nie wiedzieć o takiej zmianie, jak ma ją wykorzystać. Prezes to nie byle kto, bo zna temat kombinezonów od podszewki. Sam w nich przecież wyrósł na mistrza. Można wiele o jego karierze działacza mówić, ale ciężko w sprawie Lindvika i Forfanga mu nie zaufać.

    Zajca nie bronię, bo on sam i jego sztab wiedzieli, na co się piszą. Jak żółta kartka niczego ich nie nauczyła, niech płaczą.

  • ms_ profesor
    @Kolos

    Takim wyjątkiem jest też w tym sezonie Szwajcaria. Ktoś tu pisał niedawno, że Szwajcarzy na żadnym poziomie zawodów nie mieli jeszcze ani jednej dyskwalifikacji w tym sezonie. Austriakom chyba coś się trafiło, choćby w Alpen Cupie.

  • ms_ profesor
    @kunegundek

    To czy w takim razie dłuższa nogawka też jest korzystna skoro krótsza rzekomo jest korzystna?

  • TheDriger profesor
    @Kolos

    Przecież sam Geiger sie szczycił, ze nigdy nie dostał dsq xDD Ale no okej kontynuuj tą swoją anty-austriacką propagandę

  • Lataj profesor

    Poradnik jak wyłożyć się w jednym TCS-ie

  • Kolos profesor
    @kunegundek

    Problem polega na tym, że patrząc na ilość dyskwalifikacji i jakie nacje i w jakiej ilości dotyka - z grubsza rozkład jest miarę równomierny i adekwatny z jednym potężnym wyjątkiem - Austria. Ostatecznie nawet Niemcy wyłapali jakieś dsq, wprawdzie w drugiej lidze (kontynetal) ale zawsze. A tymczasem Austriacy nic, zero. To jest wręcz statystycznie nieprawdopodobne. Po prostu jakiś "cud" jak nic...

  • kunegundek weteran
    Dyskwalifikowali

    Słabe nacje to źle, dyskwalifikuja mocne, to też źle, lol. XD
    Chociaż zgadzam się, sam chciałbym widzieć Niemca lub Austriaka z DSQ, żeby uwierzyć w pełni równe traktowanie. Staram się wierzyć, że jest pełna obiektywność, ale żeby mieć takową pewność, to w budce do kontroli sprzętu musiałaby być komisja nadzorcza, gdzie byłyby osoby z każdej nacji. Xdd
    A co do za krótkich nogawek, to oczywiście, że pomagają, bo krótsza nogawka pozwala ściągać krok w dół, gdy ta opaska z nogawki jest założona od spodu za buta, ale druga kwestia jest to, że 2 czy 4 mm raczej za dużo nie dają. Po prostu jadą skoczkowie na limicie i robią kombinezony pod wymiar co do milimetra, aby móc z niego jak najlepiej skorzystać i tak jest, a jak faktycznie rozmiar jest nieregulaminowy, to jest nieregulaminowy i ta dyskwalifikacja powinna być j tyle. Dobrze, że nie tylko Rumuni czy Ukraińcy albo inni Kazachowie dostają dyskwalifikacje, ale jak mówiłem, do pełnej satysfakcji brakuje Niemca albo Austriaka, a najlepiej jakby Gaiger dostał dsq jako pstryczek w nos za te wszystkie lata

  • kunegundek weteran
    @Kolos

    Krótsza nogawka to zysk dla skoczka, bo jak założyć ya taka "opaskę" na buta od dołu, to automatycznie się kombinezon naciąga. To, że 2-4 mam raczej to jest nieznaczna różnica, to już inna sprawa. :D

  • TheDriger profesor
    @ms_

    Też Cię lubię, ale z jakiegoś powodu skracają te nogawki. Nie upieram się, ale może jednak coś to daje skoro Zajc nagle zaczął skakać

  • ms_ profesor
    @TheDriger

    Akurat jak Cię lubię tak w sprawie dyskwalifikacji Zajca Kolos ma 100 procent racji. Jak "za duże" nogawki o 4 czy 3 mm lub za krótkie o 2 mm jak w przypadku Graneruda mogłyby im cokolwiek pomóc, może nie 2 metry tylko co najwyżej 2 centymetry albo i 2 milimetry ;)

  • ms_ profesor
    @Predator

    Dokładnie, jestem przekonany, że gdyby Zajc nie powiedział po dyskwalifikacji w Oberstdorfie, że w Ga-Pa się dobrze ponaciąga i będzie dobrze to by go dzisiaj nie zdyskwalifikowali. A tak Hafele specjalnie się do niego przyczepił i tak szukał tych milimetrów, żeby je znowu znaleźć za karę, że nie zaczął pokornie przepraszać za "oszustwo". Granerud też średnio się zgadzał z wczorajszą dyskwalifikacją, ale nie mówił nic o naciąganiu kmbinezonu, żeby następnym razem było dobrze to pewnie jemu już Hafele odpuści. Zrobili z Zajcem taką pokazówkę, a Pałasz w studiu jeszcze się z tego cieszyła, że trzeba przestrzegać przepisów i wszystko ma być rygorystycznie sprawdzane, a Szczęsny jeszcze jej wtórował, że to bardzo dobrze. To już wolałem gdy za tego typu głupoty dyskwalifikowali Turka czy innego Rumuna, którzy i tak nie mieli szans na punkty niż zawodnika, który mógłby być na podium całego TCS. Dziwnym trafem padło akurat na Słoweńca, a nie na Niemca, czy Austriaka. To co, żeby Prevc poczuł presję i może zawalił któryś skok to następnym razem dyskwalifikację dostanie Lanisek? Bo Prevca samego i tak nie ruszą, nawet jakby i on o jakieś milimetry miał za długie lub za krótkie nogawki (dyskwalifikacja za zbyt krótkie to już w ogóle jest jeszcze większy żart) bo wiedzą, że byłby zbyt duży skandal.

  • TheDriger profesor
    @Kolos

    Ale się mnie uczepiłeś, a ja tylko piszę o tym oszustwie żeby dać kontekst ludziom hejtującym Norwegów bo bronię ich tak jak Ty od roku.
    Sam se weź linijkę i zmierz te 3mm bo ja wiem ile to jest.
    Skoro wszystkich skoczków dyskwalifikują za za krótkie to to widocznie coś daje, wiadomo ze pewnie marne 2 metry, ale zawsze coś.
    I widocznie nie jest tego zmierzyć u każdego skoro Zajc wpadł 2 razy z rzędu. Kombinują bo nie chcą uszyć dłuższych nogawek. Nie wiem o czym tu dyskutować, przecież nie krytykuję Zajca, tylko ludzi gejtujacych Norwegów a broniących Zajca

  • Man_of_the_Day stały bywalec
    ...

    Chciałbym zobaczyć, jak wygląda taki pomiar, jak dokonuje się go fizycznie, i jaki jest (jeśli w ogóle jest) margines błędu, który uwzględniałby "niedoskonałość czynnika ludzkiego" podczas takiej procedury.

  • Predator początkujący
    Masakra

    Podobna sytuacja z Zajcem była w zeszłym roku , teraz też akurat przypadkiem Niemiec stanął na podium. No niezbadane są wyroki kontrolerów i wyroki boskie. Czekam kiedy te dwa-trzy milimetry znajdą w ekipie niemieckiej, austriackiej czy japońskiej. Wiem, że się nie doczekam, dlaczego wiadomo. Zajc jest specyficzny i sędziom d. nie liże ,mówi wprost co myśli. A nade wszystko jest poważną konkurencją. Myślę też, ze w jego sztabie nie pracują [***]ne nieznajacy zasad.

  • Kolos profesor
    @TheDriger

    Jeszcze raz mówię: weź linijkę i zobacz ile to jest 3 czy 4 milimetry. Po za tym się zastanów czy KRÓTSZA nogawka to zysk czy strata dla skoczka.

    Po trzecie nie każde przekroczenie przepisu to od razu oszustwo. Zwykle nie jest.

    Takie 3 czy 4 milimetry różnicy na nogawce ELASTYCZNEGO stroju to kontroler byłby w stanie zmierzyć u każdego.

  • zimowy_komentator profesor

    Dla niego impreza docelowa się dopiero zacznie - walka z Domenem na MŚwL. Wiadomo, TCS zaczął wyśmienicie, ale na triumf i tak nie miał wielkich szans, mógł tylko walczyć o dobrą pozycję co najwyżej.

  • konrad95 doświadczony

    Zwykle nie lubię dyskwalifikacji, ale gość dostał dyskwalifikacje za zbyt długie nogawki w poprzednim konkursie i zamiast je skrócić to skacze w tym samym kombinezonie i liczy nie wiadomo na co.

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Standardowo Kolos płacze o Austriaków - obojętnie kto by nie był kontrolerem by tak samo każdego traktował dlatego jest absurdalny płacz Kolosa. Zajc się popisał nieźle. Zmarnował sobie TCS.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl