Warunki atmosferyczne przyczyną dyskwalifikacji Zajca? Zaskakująca linia obrony Słoweńców

  • 2026-01-02 17:18

Dwa konkursy Turnieju Czterech Skoczni i dwie dyskwalifikacje dla Timiego Zajca. Za to samo wykroczenie. W obu przypadkach słoweński skoczek miał za długą nogawkę kombinezonu. Jak możliwe, że doszło do tak kuriozalnych sytuacji? Słoweńcy mają swoje wytłumaczenie tego zdarzenia.

- Zajc używał tego kombinezonu, ponieważ spełniał wszystkie wymagania przed zawodami. Nasze pomiary są wykonywane codziennie i były zgodne z przepisami. Trudno powiedzieć, skąd biorą się różnice między naszymi a oficjalnymi pomiarami. Najprawdopodobniej zmiana powierzchni kombinezonu jest wynikiem warunków atmosferycznych lub czynników naturalnych, takich jak wilgotność i temperatura - uważa Gorazd Pogorelčnik, szef sekcji skoków narciarskich i kombinacji norweskiej Słoweńskiego Związku Narciarskiego (SZS), a podobny punkt widzenia prezentuje trener Słoweńców, Robert Hrgota, który odwołał się od decyzji kontrolerów sprzętu, ale bezskutecznie.

Jakie były kulisy dyskwalifikacji Zajca? Opisał je Jakub Balcerski z portalu Sport.pl. Okazuje się, że Mathias Hafele zaskoczył zawodników niecodziennym ruchem, dokonując kontroli wyjątkowo na górze skoczni, gdzie zazwyczaj sprawdza się tylko obecność czipów i wysokość krocza.

- Chciałem zaskoczyć zawodników i sztaby - powiedział Hafele. - Nie było konkretnego powodu, dla którego to zrobiłem, nie miałem pretekstu. To był mój pomysł, chciałem sprawdzić, co wydarzy się w takim wypadku. Mieliśmy możliwości, więc podjąłem taką decyzję. Kontrolowaliśmy głównie długość nogawek, ale w kilku przypadkach sprawdziliśmy też buty. Reakcje zawodników? Pewnie, że byli zaskoczeni. Cóż, spodziewałem się tego. Nie mogliśmy im przecież tego zapowiedzieć, wtedy cały ten ruch nie miałby sensu - mówił kontroler sprzętu.

W niemieckich mediach pojawiły się głosy krytyki dotyczące zachowanie Zajca. W język nie gryzł się m.in. Martin Schmitt. - Uważam, że to bezczelne zachowanie. W Oberstdorfie trochę mi go było żal. Ale nie mam absolutnie żadnego zrozumienia dla tego, co się tutaj wydarzyło - grzmiał były niemiecki skoczek. Według niego Zajc sam sprowokował takie a nie inne zachowanie kontrolerów swoim wpisem na Instagramie, w którym ironicznie dał do zrozumienia, że w Ga-Pa również rozciągnie swój kombinezon. - Jego żart sprawił, że kontroler pomyślał sobie dzisiaj: "No dobrze, sprawdzimy Cię tym razem przed skokiem, a nie po nim - uważa Schmitt.


Adrian Dworakowski, źródło: Siol.net/Sport.p/T-online.de
oglądalność: (7320) komentarze: (41)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • TheDriger profesor
    @Lataj

    Lepiej to po prostu mieć regulaminowe nogawki. Moze Timi zdąży w końcu do Zakopanego je poprawić

  • Lataj profesor
    @Lataj

    Wychylenie się jednak nie byłoby takie głupie, jakby znalazło się więcej zawodników, którzy by obronili prowokatora, jeśli ma rację. Ale FIS sięgnął po potężny młot, a efektem miało być to, że niepokorny Słoweniec popamięta skorumpowaną organizację. Zatem w zaistniałej sytuacji lepiej być potulnym jak baranek.

  • Lataj profesor

    Nie żebym bronił Zajca, ale się nie pierniczy w tańcu. Dużo tych ciepłych kluch w skokach w przeciwieństwie do piłki nożnej, za dużo. Ale jednak głupio się wychylił. 3-4 mm to marginalna długość, ale zasady to zasady. Jednak te milimetry to nie to samo co przecięcie kombinezonów, przeszycie chipów i włożenie sznureczków.

  • TheDriger profesor

    XD Tymczasem 3/4 tego forum dalej broni tego Timuśka xD Niedawno wszyscy tak głośno krzyczeli jacy to Forfang i Lindvik są pyszni i bezczelni bo sie upierają, ze nie wiedzieli o linkach xD tymczasem Zajc i Słoweński sztab zwala skracanie się nogawek na warunki atmosferyczne xD O ile w lato bym może jeszcze w to uwierzył, ale w styczniu to tak średnio panowie xD
    Chłop przyłapany, robi sobie jaja z fisu i kontrolerów, nie wprowadza żadnych poprawek i idzie w tym nieregulaminowym kombinezonie na drugi konkurs i teraz pretensje do świata, ze matka natura mu kombinezon pomniejszyła xD Komedia.
    Brawo FIS, Brawo Hafele, Brawo Schmitt

  • alessio000 początkujący
    @KraftiFantasti

    Misiu, ale Stefciowi nic dyskwalifikacja Prevca nie da, może co najwyżej skok z 26 miejsca na 25 :)
    Jak coś, to Ci przy liczbie mnogiej z małej litery.

  • ms_ profesor
    @Mr_Hyde

    Dokładnie, nie przypadkowo zdyskwalifikowali duże nazwisko i to dwukrotnie podczas TCS, żeby pokazać jak to oni teraz walczą z oszustami. Do tego jeszcze dodajmy dyskwalifikację Graneruda podczas gdy przed TCS dyskwalifikowali głównie Rumunów, Turków, Kazachów, w porywach Aalto i Zografskiemu się dostało. Ale oczywiście żadnego Niemca ani Austriaka podczas TCS nie zdyskwalifikują, a jak już to kogoś kto i tak nie ma szans da dobry wynik, może "krystalicznie uczciwy" Geiger w końcu się doczeka dyskwalifikacji.

  • Mr_Hyde początkujący
    @ms_

    Pewnie to wszystko jest w dużym stopniu robione pod publiczkę przez fis. A przynajmniej ja tak to odbieram. W tamtym sezonie Norwegowie ich ośmieszyli tymi manipulacjami przy kombinezonach, co odbiło się głośnym echem w mediach i teraz za wszelką cenę chcą udowodnić, że działają i nic takiego już się nie powtórzy. Wszelkim kombinacjom trzeba powiedzieć stanowcze NIE, ale też powinien być zachowany jakiś zdrowy rozsądek w tym wszystkim, bo popadanie w kolejną skrajność i karanie za wszystko też jest absurdalne.

  • ms_ profesor
    @Mr_Hyde

    Dokładnie, a wielu tutaj jest zachwyconych, że tak łapią "oszustów".

  • Nikt_ważny profesor

    Dla mnie od czasu wprowadzenia tych chipów i innych rzeczy dyskwalifikacje nie powinny w ogóle mieć miejsca.
    Skoro zmierzono i zaakceptowano kombinezon, to znaczy że był ok i tyle.
    A jak się kogoś przyłapie na jakiejkolwiek zmianie w zaczipowanym kombinezonie, to dyskwalifikacja, ale do końca sezonu i problem rozwiązany.

    Przecież to co się dzieje teraz to jakieś absurdy.

  • janbombek doświadczony

    O tym czy sprawa ma jakieś drugie dno się pewnie nigdy nie dowiemy, w każdym bądź razie Timi, jak zresztą pozostali Słoweńcy nie sprawiają wrażenia, że są jakimiś kombinatorami.

  • SzeskaFanStocha doświadczony
    @equest

    Ale co wtedy będą mierzyć? Kontrolerzy mierzą jak strój leży na zawodniku.

  • equest profesor

    Przecież skoczek może zdjąć kombinezon i na jakimś stole pomiar nogawki co do mm to już szkolne zadanie.
    Już nie wspomnę o scanach czy innych metodach pomiaru.

  • szczurnik weteran
    @Mr_Hyde

    Tak właśnie brzmi ten problem z Zajcem - jego materiał okazał się trochę za kurczliwy, więc ten pisał w nocy o rozciąganiu kombinezonu do przepisowych wymiarów, gdyż przy czipowaniu i małych odstępach czasowych nie miał za wielu szans na podmianę, więc dostał po raz drugi to samo. Wręcz to tak wygląda, jakby jego kombinezon coraz bardziej malał, gdyż z 3mm zrobiły się 4mm.

    Dodam też, że nawet jeśli coś można zmierzyć z dużą dokładnością, nie oznacza, że wynik nie jest obarczony błędem metodologicznym wiele razy większym od błędu samego pomiaru, a tak się wydaje być przy kombinezonach. Może celem jest zastraszenie wszystkich, by siedzieli w miarę dokładnie pośrodku dozwolonego przedziału, jednak rzucanie potem wartościami rzędu 3mm ociera się o komizm.

  • Pavel profesor
    @Kolos

    Piotrek serio uważasz, że portki im suwmiarkami mierzą? ;)

  • Mr_Hyde początkujący

    Dla mnie te dyskwalifikacje, bo ktoś ma o 2,3 czy 4 mm za krótkie czy długie nogawki to jest [***]izm i zwykła pokazówka. W jaki niby sposób realnie wpływa to na długość skoku? Litości, to nie obniżony krok o kilka cm czy dłuższe narty. Poza tym na jakiej zasadzie jest to wszystko mierzone? Czy kombinezony są z takiego materiału, który się nie rozciąga, nie odkształca choć trochę? Nie wierzę że przed skokiem i po skoku wszystko wraca do takiego samego stanu, że nie ma różnicy choć minimalnej.

  • kunegundek weteran
    @kunegundek

    I właściwie te skany 3d na tyle utrudniły kombinacje w wymiarach, że Gaiger zgubił śpiwór i zmęczony chodzi.

  • kunegundek weteran
    @Kolos

    Tu przecież nie o suwmiarkach mowa, można laserowo wiele rzeczy mierzyć w dzisiejszych czasach z dokładnością co do milimetra, a do tego skoczkowie od tego sezonu są skanowani 3d, aby mieć ich pełny, nieoszukany pomiar. ;)

  • kunegundek weteran
    @Mucha125

    Dokładnie :D Z resztą jak już o sędziach mowa - mozna śmiało usprawnić proces oceny, oni używają dziadowskich "maszynek" do oceniania, które są dedykowanymi urządzeniami do tego. A wystarczyłby tablet z przyciskami, a nad nimi jeszcze zmieściłaby się "powtórka skoku" - czytaj nawet transmisja telewizyjna z 8 sekundowym opóźnieniem tak aby sędzia po zobaczeniu na żywo mógł zerknąć jeszcze raz na kamerze.
    Ale dla fis to za trudne xd

  • Kolos profesor
    @Mucha125

    To, że istnieją suwmiarki to jeszcze nie znaczy, że to użyteczne narzędzie w kontekście skoków narciarskich i mierzeniu materiałów.

    Dotąd nie było takiej precyzji w mierzeniu, więc tym bardziej można być zaskoczonym (zwłaszcza, że tych centymetrowych przekroczeń o czym grzmiał Pertile jakoś nie ma)

  • ms_ profesor

    "Według niego Zajc sam sprowokował takie a nie inne zachowanie kontrolerów swoim wpisem na Instagramie, w którym ironicznie dał do zrozumienia, że w Ga-Pa również rozciągnie swój kombinezon. - Jego żart sprawił, że kontroler pomyślał sobie dzisiaj: "No dobrze, sprawdzimy Cię tym razem przed skokiem, a nie po nim - uważa Schmitt".

    To samo pisałem po dyskwalifikacji Zajca. Pewnie gdyby Zajc przemilczał całą sprawę to wczoraj Hafele by go nie zdyskwalifikował, a tak specjalnie po złości go zdyskwalifikował, żeby pokazać kto tu rządzi.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl