Puchar Świata w Zakopanem bez Hoffmanna i Raimunda

  • 2026-01-08 13:16

Liderzy niemieckiej reprezentacji nie pokażą się w najbliższy weekend przed zakopiańską publicznością. Trener Stefan Horngacher postanowił zabrać do Polski tylko trzech zawodników, pomijając Felixa Hoffmanna i Philippa Raimunda.

Na Wielkiej Krokwi o punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata powalczą tylko Karl Geiger, Pius Paschke i Andreas Wellinger, którzy tej zimy borykają się za sporymi problemami na skoczni. U podnóża Tatr zabraknie Felixa Hoffmanna, który będzie pauzował z powodu problemów z kolanem, a także rozchorowanego Philippa Raimunda.

– Po zakończeniu Turnieju Czterech Skoczni Felix Hoffmann przeszedł badanie rezonansem magnetycznym. Badanie to nie wykazało żadnych strukturalnych uszkodzeń lewego kolana. Występujące bóle, jak już wcześniej podejrzewał nasz sztab medyczny, są spowodowane  przeciążeniami. Kolano będzie w najbliższych dniach leczone zachowawczo oraz fizjoterapeutycznie. Dodatkowo będzie unikał obciążania tej nogi. Dlatego Felix nie wystartuje w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem – wyjaśnia trener Stefan Horngacher.

– Philipp Raimund nie wystąpi w Polsce z powodu choroby. Już podczas zawodów w Bischofshofen skarżył się na objawy przeziębienia. Dla niego również najważniejsze jest teraz, aby w pełni wrócić do zdrowia. Start w zawodach w Polsce byłby dla Philippa zbyt wczesny. Ustaliliśmy to wspólnie oraz z naszym sztabem medycznym – dodaje austriacki szkoleniowiec.

Tym samym Niemcy nie wykorzystają w Polsce pięcioosobowej kwoty startowej.

– Ponieważ nasze zaplecze poleciało na Puchar Kontynentalny do Japonii, w Zakopanem wystartują Karl Geiger, Pius Paschke oraz Andreas Wellinger. Cała trójka chce wykorzystać te zawody, aby popracować nad swoją techniką – kończy Horngacher.

Przy okazji Niemiecki Związek Narciarski (DSV) zakomunikował, że szansę startu w Ljubnie – podczas kobiecego Pucharu Świata – dostaną Selina Freitag, Anna Hollandt, Julina Kreibich, Katharina Schmid, Juliane Seyfarth i Emely Torazza.


Dominik Formela, źródło: deutscherskiverband.de
oglądalność: (16775) komentarze: (78)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Kolos profesor
    @acka

    Jakby Chińczycy chcieli to by męski PŚ mieli. A jak widać nie chcą. Na razie.

    Chętnych brakuje bo już i samych skoczni "na chodzie" zbyt wiele nie ma po za tym które i tak są w PŚ.

    Obecnie każdy vakat w PŚ to problem i nie na kim zastąpić....

  • Altenburger początkujący
    @Kwakuu

    I fajnie jak skoki narciarskie to w takiej aurze

  • acka profesor
    @Pavel

    Nie bzdura, tylko uzupełnienie. Kultura dyskusji polega na tym, że na argumenty daje się kontrargumenty. A nie oceny na granicy inwektyw. A bzdura już się do nich zalicza. Używanie ocen na granicy inwektyw, czy samych inwektyw - nieuchronnie świadczy o braku kontrargumentów. Klasy - również. "Moje musi być na wierzchu" - a jak nie można tego inaczej osiągnąć - to walimy cepem. I od razu czujemy się lepiej, nieprawdaż? Tego okładania się cepami naprawdę robi się na Skijumping za dużo. Zaczęło się od różnego postrzegania skoków - ale w końcu to forum o skokach. Ale, że na platformę kibicowską w sposób natrętny przeflancowaliście politykę - to już naprawdę budzi niesmak. Tym bardziej, że wbrew pozorom, polityka nie jest prostą sprawą, trzeba ją znać i rozumieć, żeby uczciwie ocenić. Samo oglądanie z wypiekami na twarzy kanałów informacyjnych i czytanie portali newsowych nie wystarczy, by poznać i zrozumieć zawiłości polityki, a szczególnie geopolityki i geostrategii. Polityka to niestety nie dyscyplina sportowa, nie rozrywka... Zatem zabieranie się za emocjonalne dyskusje polityczne gdzie się da i jak się da, jest niczym więcej, niż okładaniem się cepami w piaskownicy... Chyba, że o to chodzi i w tym jest cała przyjemność - dokopać drugiemu... Nieważne, w jakim celu i jaki to ma sens...

  • Altenburger początkujący
    @Lans

    Tak ich zmotywuje że nawet na IO nie poskaczą :)

  • Arturion profesor
    @zimowy_komentator

    Wasiliew w duecie z kim? Nazarowem? Tym na T.? Mogą co najwyżej pokonać Niemców, jak ci wystawią w duecie buloklepów (Geigera i Wellingera). ;-)

  • Kwakuu weteran

    Tak jak pisałem tydzień temu sobota- niedziela apogeum mrozów na płd i pl-wschodzie Polski.
    W najcieplejszym momencie dnia -10. To mogą być najbardziej zimowe i mroźne zawody w tym sezonie

  • Pavel profesor
    @acka

    Czyli jednak nowa wersja zdarzeń, jak poprzednia okazała się bzdurą? ;)

  • acka profesor
    @szczurnik

    I tak punkty zdobył w jednym z 2 konkursów w Wiśle. Można było wziąć 1 krajówkę w Wiśle, jedną z Zakopanem. Uczciwiej byłoby - i dla obydwu regionów, i dla kibiców, którzy niekoniecznie będą i tu, i tu. I dla samych zawodników oraz trenerów. Możliwość sprawdzianu na tle czołówki światowej na dwóch różnych etapach sezonu. I nawet teraz, gdy część liczących się w klasyfikacji zawodników nie przyjedzie, tym bardziej można lepiej wypaść, a nawet porobić życiówki. I podbudować sobie morale. Pamiętacie przedwojenny weekend w Niżnym Tagile? Ilu tam przy ograniczonej frekwencji robiło sobie życiówki w PŚ, zdaje się, że ktoś od nas również?😜

  • acka profesor
    @Kolos

    Chętnych nie ma? Rasznov sobie był, ale się zmył. Bo wszedł trzeci mamut do kalendarza, a przez lata były na stałe tylko Vikersund i Planica. Jak są MŚwL, jak w tym roku, wreszcie wszystkie 4 mamuty będą wykorzystane, i bardzo dobrze. A może wejdą co roku wszystkie 4 do kalendarza, co najwyżej, co 2 lata jeden z nich z powodu MŚwL nie będzie dawał punktów PŚ. W Planicy, przy Kulm i w Oberstdorfie, publiki nie zabraknie, Vikersund zostanie, o ile sami Norwegowie nie spasują organizacyjnie. W Niemczech zawsze jest Titisee. Chińczycy w Zrzędziaku mają panie i kontynentala. Chętnie przytulą też panów. Będzie polecenie partyjne, będzie kasa, aktywiści zwiezieni z całej prowincji wypełnią trybuny - i sukces frekwencyjny. Po TCS taki skok do Azji na dłużej, Zrzędziaku i Sapporo byłby nawet korzystniejszy, niż lecieć w jedną stronę 14 godzin - na 3 dni, jak na spotkanie biznesowe. A jeszcze Kazachstan po drodze. Jest Predazzo, które po igrzyskach będzie chciało się trochę podamortyzować, tym bardziej, że do Brenneru niedaleko, a za Brennerem publiki nie brak. Obok Sella Ronda, narty z przerwami na skoki, czemu nie? Finlandia - od dawna skaczą piach, na trybunach 5 widzów, a mają w tym roku 5 indywidualnych. Ruka i truchło w Lahti, które zawsze przytuli odwołane konkursy i zawsze je dostanie. USA - Lake Placid, Iron Mountain poprawiana, Ironwood coś tam niby dłubią. Powoli, bo brakuje kasy, ale po trochu na kolejne etapy załatwiają. Tylko Harrachov na pewno odpada, gdyż tam kręcą czeski film - telenowelę w 1854 odcinkach. a dopiero są przy drugim😂

  • kibicsportu profesor
    @Karpp

    Po prostu tak się pechowo wszystko złożyło.
    Japończycy chcą odpocząć przed domowymi zawodami. Raimund jest chory, a Hoffmann ma uraz. A Kraft i Tschofenig to pewnie też chcą odpoczynku. W każdym razie wciąż będzie dobra obsada. Jedynie tak naprawdę w duetach może być nam łatwiej, bo tam Norwegowie będą głównymi rywalami o trzecie miejsce, ale też łatwo nie będzie. Liczę, że zyskamy, że skaczemy na swojej skoczni. Też dobrze, że nasi będą jeszcze jutro trenować.

  • acka profesor
    @Pavel

    Bzdura pierwsza i druga razem podsumowane, serenissimo Professore! - Tajner mógł sobie chcieć czy nie chcieć. Przebicia na Hofera nie miał, brał co daje Hofer, a ten chciał utrzymać drużynówki, dał tam, gdzie wtedy najmniej było oporu przy wciskaniu. A nie było oporu, bo Małysz zakończył, Stoch dopiero się rozkręcał, trzeba było utrzymać pulę dla Polski za wszelką cenę. Szczególnie, że Tajner jest z Beskidów, udało się sezon wcześniej wydębić Wisłę, mimo, że wtedy to nie była porywająca skocznia. Dbał o swój region, Podhale bez problemu gotów był poświęcić. Hofer to błyskawicznie wyczuł i wykorzystał. Za cenę utrzymania Wisły w kalendarzu PŚ - drużynówka na Krokwi. I tak już zostało. Szczególnie, że udało się dołożyć szybko drugi indywidualny w Wiśle. Jaki zatem interes mieliby prezesi związani z Wisłą wykłócać się o Zakopane? I nie ruszą w tej sprawie palcem - nauczeni, jak dostali po łapkach, próbując wymiksować z Wisły panie...

  • szczurnik weteran
    @Karpp

    Nie mów "hop" ze wszystkimi: Raimund się nie nadawał już w czasie TCS do startów, ale dociągnął pod przymusem "imprezy sezonu". Dla normalnych zawodów PŚ nie będzie się katował.

  • Karpp profesor

    Tyle lat oglądam te skoki i nie przypominam sobie, żeby w Zakopanem nie było aż 6 zawodników z top 10.
    Gdyby były dwa indywidualne konkursy to byliby wszyscy, pewnie oprócz Japończyków. A ten weekend w Sapporo byłby poświęcony..

    To też jest zadanie dla dziennikarzy, żeby zapytali pana prezesa czy w ogóle jest sens organizować tylko 1 indywidualny konkurs, co dla ekip zawsze będzie pretekstem do odpuszczenia.
    A pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu tych wszystkich skoczków jarało to zwycięstwo w Zakopcu..

  • FanKamilaStocha bywalec
    @Pavel

    Jednak w Zakopcu masz prawie zawsze niższe temperatury niż w Wiśle, do tego większy obiekt czyli zyski z biletów są wyższe. Pierwszy weekend po TCS to zawsze słaby termin.

  • Pavel profesor
    @FanKamilaStocha

    1. Inauguracja była już w Wiśle i produkcja śniegu w 15 stopniach przerosła zyski.

    2. Szczyrk nie nadaje się logistycznie na PŚ

    3. Termin nie jest zły, jakby były duety - piątek, 2x indywidualny - sobota i niedziela, to by obsada była lepsza.

  • FanKamilaStocha bywalec
    @Pavel

    Jak dla mnie to trzeba zmienić termin zawodów w Zakopcu.. RAW AIR to już historia.. zaproponować turniej w Polsce, Wisła - Szczyrk - Zakopane lub zaproponować inaugurację sezonu z pompą pod Tatrami.

  • Pavel profesor
    @FanKamilaStocha

    Dlatego, że różnica niewielka, a prestiż dużo mniejszy.

  • FanKamilaStocha bywalec
    @Pavel

    Ale podałeś takie argumenty, że widać iż to tańsza opcja.. więc czemu prostujesz farmazony?

  • Pavel profesor
    @FanKamilaStocha

    Poprawiłem. Podaję w frankach.

  • FanKamilaStocha bywalec
    @Pavel

    W czwartek poznaliśmy oficjalny rozkład premii w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich na sezon 2025/2026. Zwycięzca indywidualnego konkursu mężczyzn otrzyma nagrodę w wysokości 15.000 euro (ok. 63,5 tys. zł). Za drugie miejsce przewidziano 11.500 euro (ok. 48,7 tys. zł), a za trzecie - 9.000 euro (ok. 38,1 tys. zł). Łączna pula na nagrody dla czołowej "30" zawodów wyniesie 100.250 euro (ok. 424,4 tys. zł

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl