Tomasz Pilch zawiesił karierę

  • 2026-01-12 10:44

Mistrz Polski z 2020 roku tej zimy nie pojawi się już na starcie żadnych zawodów. W poniedziałkowe przedpołudnie 25-letni Tomasz Pilch poinformował o zawieszeniu sportowej kariery.

– Niestety, z przyczyn niezależnych ode mnie byłem zmuszony zawiesić swoją sportową działalność w tym sezonie – informuje w enigmatyczny sposób reprezentant Polski.

– Była to trudna, ale przemyślana decyzja. Dziękuję Wam za wsparcie i wiadomości – dodaje wiślanin we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Tomasz Pilch do sezonu 2025/26 przygotowywał się jako członek beskidzkiej grupy bazowej, funkcjonującej przy kadrze narodowej B. 25-latek tej zimy ani razu nie pokazał się na arenie międzynarodowej. Ostatnie starty w zawodach FIS zaliczył we wrześniu, punktując w Letnim Pucharze Kontynentalnym w Hinterzarten. Latem dwukrotnie stawał na podium zawodów rangi FIS Cup – w Szczyrku i Frensztacie pod Radhoszczem.

Siostrzeniec Adama Małysza po raz ostatni brał udział w Pucharze Świata w marcu 2023 roku – w Lahti. W zimowych zawodach najwyższej rangi punktował czterokrotnie. Najwyżej uplasował się w lutym 2023 roku w rumuńskim Rasnovie – zajmując 12. lokatę.


Dominik Formela, źródło: instagram.com/tomasz.pilch.official
oglądalność: (14768) komentarze: (80)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Rawianek profesor
    @Alice01

    Krzempek ostatnio lepiej skacze niż biega tak samo jak Jarząbek może powinni pomyśleć o zmianie dyscypliny na same skoki.

  • Biggie stały bywalec
    @fraki

    Chodzi mi o top 10 generalki

  • Pavel profesor
    @Janusz11

    Tu potrzeba liczb ;)

    Liczba konkursów przed zdobyciem pierwszych punktów w PŚ:

    Kot - 33
    Kubacki - 31

  • Janusz11 doświadczony
    @Janusz11

    Jeszcze w kwestii "nabierania doświadczenia" poprzez starty w PŚ.

    Generalnie jestem zdania, że nie jest to konieczne. Potrzebne jest podnoszenie poziomu sportowego na treningach, przy czym młodzi zawodnicy koniecznie muszą mieć do dyspozycji normalną i dużą skocznię, z czym w Polsce permanentnie jest problem na początku zimy, bo skocznie są nieprzygotowane. Dalej rywalizację zaczynamy od AC / FC, najlepsi trafiają do PK, a potem do PŚ, jeśli okazują się lepsi od startujących wyżej i dają radę ich wygryźć.

    Natomiast osobną sprawą jest równe traktowanie zawodników i brak faworyzowania oraz racjonalne kryteria selekcji.

    Przykładowo problemem może być ustalenie, kto prezentuje lepszy poziom, przy porównywaniu najsłabszego zawodnika z PŚ i najlepszego z PK, jeśli jest dodatkowa miejscówka, to nie ma problemu, ale jeśli komuś się nie uda wywalczyć, to już jest problematyczne.

    Na przykład w tym sezonie dotychczasowe decyzje o pomijaniu Joniaka są do obronienia, ale nie sposób nie irytować się widząc ignoranckie komentarze ludzi twierdzących, że 5 i 7 miejsce Joniaka w PK w Ruce to był niższy poziom niż czwarta dziesiątka PŚ Kubackiego i Wąska. Brak rotacji można obronić, bo ostatecznie punkty zdobyli, a obaj walczyli o miejsce na TCS i IO, więc porównanie w bezpośrednich zawodach było ważne. Jednak wymaganie wobec Klemensa zdobycia miejscówki wzbudza słuszne kontrowersje, gdy potem okazało się, że Kubacki prezentując w PK w Engelbergu zbliżony poziom do tego, co Klemens pokazał w Ruce, mógł już wrócić na PŚ w miejsce Żyły.

    Jak niżej napisał Pavel, zawodnik powinien mieć poczucie, że na zajęcie miejsca nie czeka jakiś faworyzowany Stefanek, który wskoczy do składu po pierwszej wpadce. Jeśli wywalczy miejscówkę, to powinien przeskakać cały period na niej, jeśli wywalczy sobie miejsce w składzie, to jeden słaby weekend nie powinien go skreślać, można go zmienić po dwóch.

    W porównaniu z czasami, gdy Pilch nie pojechał na własnej miejscówce na niemiecką część TCS, jest pewien postęp, bo Tomasiak w zasadzie miał gwarancję startów w pierwszym periodzie. Jako, że Joniak załapał się na PŚ w Sapporo, a nawet rozważany jest na MŚwL, widać, że trenerzy nie mają kuriozalnych opinii jak niektórzy forumowicze, zgodnie z którymi 14 miejsce w loteryjnym PK to gwarancja braku kwalifikacji do konkursu PŚ. Trzeba być jednak czujnym i utrzymywać rozsądne kryteria, wprowadzając młodych, gdy łapią formę lepszą od obecnych w PŚ.

  • Janusz11 doświadczony
    @Sigmusiaxd

    "To samo będziesz mógł zadać w przypadku Joniaka za kilka lat, bo raczej jesteś z osób, które popierają jego " naukę rywalizacji " w PŚ. Z Pilchem i Habdasem też tak było, a teraz jak jest? "

    Za swoje absurdalne komentarze zostajesz zaliczony do grona januszy, już wcześniej się na to zanosiło, ale teraz mamy potwierdzenie.

    Sugerujesz, że Pilch i Habdas prezentują niski poziom, bo byli kiedyś obwożeni po PŚ będąc w słabej formie?

    Problem w tym, że nic takiego nie miało miejsca.

    Habdas poza Polską skakał w PŚ tylko w sezonie 2022/2023, gdy był w życiowej formie, tylko na TCS, w Lake Placid, Rasnovie, Lahti i Planicy. Na wszystkie te starty zapracował sobie dobrymi występami w PK, lub MŚJ w przypadku tych ostatnich.

    Pilch był wręcz niesłusznie pomijany przy dobieraniu składu. W sezonie 2017/2018 dostał poza Polską szansę tylko w austriackiej części TCS, chociaż w PK wywalczył miejscówkę na całość. 3 lata później skakał, gdy wystawiono rezerwowy skład w PŚ w Rosji i po wywalczeniu sobie miejsca w PŚ w Niemczech. W sezonie 2021/2022 został wystawiony poza krajem w Titisee-Neustadt, gdzie pojechał skład rezerwowy.

    W sezonie 2022/2023 skakał w końcówce w USA, Rasnovie i Lahti, na co zapracował formą w PK, i jedyna sytuacja, gdy był obwożony, to był początek sezonu, gdzie po wygraniu rywalizacji z innymi na starcie w Wiśle i zdobyciu punktów startował już do Engelbergu, choć skakał fatalnie i mógł być wycofany wcześniej. W tym samym sezonie miała miejsce absurdalna sytuacja, gdy Pilch wywalczył podium w PK, Wolny w tych samych zawodach nie wszedł do top 30, a tydzień później pojechał na PŚ na loty kosztem Tomka, bo "Kuba to lotnik", co skończyło się bulą w kwalifikacjach.

    Generalnie to tak: Habdas nie był obwożony w celu "nabierania doświadczenia" w PŚ nigdy, Pilch był obwożony krótko na początku sezonu 2022/2023, ale miał też dwie sytuacje, w których zasługiwał na start w PŚ, a nie wystartował.

    Wiesz natomiast, jacy zawodnicy byli obwożeni latami po PŚ i "nabierali doświadczenia", choć klepali bulę i wyników nie mieli żadnych przez długi czas? Maciej Kot, Dawid Kubacki i Stefan Hula. Każdy z nich zrobił ostatecznie większą karierę od Pilcha i Habdasa na dzień dzisiejszy.

    Można się spierać na temat powodów zmarnowania / słabej formy Habdasa i Pilcha, ale na pewno nie było to obwożenie po PŚ, gdy byli w słabej formie.

  • fraki weteran
    @Biggie

    Wiadomo, że Tomasiak odpuści Lahti z wiadomych przyczyn.

  • KapitanGrawitacja profesor
    @atalanta

    Niekoniecznie wydmuszka, niektórzy poprostu mentalnie nie dojeżdżają na PŚ pomimo prezentowania niezłego poziomu na PK, a on był wtedy jeszcze bardzo młody.

  • jma profesor
    @Adam90

    Do tego co napisał Pavel, dodam że Murańka nie był żonaty z Izą Małysz :)

    Poza tym mylisz epoki. W czasach Małysza kasa PZN świeciła pustkami. Tzn, świeciła pustkami jeśli chodzi o apanaże dla zawodników i kasę na zawody. Małysz sam opowiadał, że zawodnicy potrafili spać po 2 w jednym łóżku. Jeździli tylko z trenerem, który był do tego serwismenem, masażystą i psychologiem w jednym. Stypendia? Proszę sobie nie żartować.
    Czasy Murańki to inna epoka.

  • Mucha125 profesor
    @KapitanGrawitacja

    Pilch miał jeden główny problem. Miał wymagającego członka rodziny i on prawdopodobnie zepsuł mu karierę przez naciski w postaci np. Redbulla.

  • Biggie stały bywalec

    Czytam te komentarze i żal patrzeć. Mówię o tym, jak strasznie robicie z Stocha, kogoś kim nie jest. Ktoś tu ostatnio się kłóciłi argumentem tego pierwszego że Stoch się poprawił, było to że w tym sezonie jest koło top 10 a sezon temu nawet nie punktował. Ja myślę, że nie ma różnicy bo ani razu nawet w 10 nie był a w 2 był chyba kilka tylko a skacze poprostu słąbo cały sezon nie ma co kłamać, pojedyncze wyskoki. Żenada co tu pisza ludzie. To kiedy to 40 zwycięstwo? W Oslo? W VIkersund?

  • Telemarketer02 początkujący

    Skoro wujek taki dobry i wszystko załatwi to dlaczego Pilcha ani razu nie widzieliśmy w tym sezonie? Nie dziwię się, że zrezygnował skoro najpewniejsze starty ma w Orlenach z juniorami. Walka z wiatrakami. W mojej opinii to zawodnik, który na wszystko musi sobie zapracować 2 razy żeby czasem nie zarzucono mu że jest w kadrze za nazwisko.
    Skoro nawet na obóz nie ma wstępu w celu trenowania to o czym tu mówić.

  • Pavel profesor
    @atalanta

    Psychika mu siadła. Młody zawodnik czasem potrzebuje paru konkursów w PŚ, aby nabrać pewności siebie nie mając z tyłu głowy, że jak zawali to wypad bo już jakiś przykładowy Stefanek czeka. Hoerl uciułał w pierwszym starcie jakiś punkt, ale z braku wozili go dalej i zaskoczyło.

  • Biggie stały bywalec

    wiecie może czy po IO zawodnicy będą odpuszczać jakiś weekend np. Lahti albo MIttendorf? Ja myślę, że będą walczyć do końca ale zawsze lepiej się upewnić

  • Deschwinchenkocki doświadczony

    Wiecie, dlaczego tak się składa, że notorycznie krytykuję forumowiczów krytykujących sportowców? Bo robią to bez umiaru. Aby skrytykować, poznaj realia. Nie dziwię się i Tomkowi, i Sarze Tajner. Środowisko skoków narciarskich nie jest przesadnie rozległe, dość łatwo więc niestety o oskarżenia o nepotyzm, a tu trzeba się mimo wszystko rozwijać. To całkowicie NORMALNE, ale niektórzy, gdy już przybierają oskarżycielski ton, to od razu huzia na całego, a potem dziwią się, dlaczego jest problem z tą liczebnością młodzieży. I weź tu nie zwariuj.

  • atalanta weteran
    @KapitanGrawitacja

    "Dostał szansę dopiero od austriackiej części ale już nic ciekawego tam nie pokazał"
    I pomiędzy 28 grudnia a 3 stycznia (czyli w 6 dni) stracił całą swoją formę?
    Skoro tak, to była wydmuszka a nie forma.

  • ufan_panu stały bywalec

    Dziwne, dziwne i się kupy nie trzyma, enigmatyczne tłumaczenie, odmowa komentarza do swojej decyzji , jeszcze parę miesiecy temu dumne zdjęcia z logo nowego sponsora (a to nie takie proste w sporcie takiego znaleźć) i pewnie zobowiązania i przyrzeczenia wobec niego, a nie słyszałem żeby się ożenił i mu się dziecko urodziło i trza się za poważną robotę brać, a nie biegać za marzeniami. Dziwne …

  • Sigmusiaxd doświadczony
    @Radek95

    To samo będziesz mógł zadać w przypadku Joniaka za kilka lat, bo raczej jesteś z osób, które popierają jego " naukę rywalizacji " w PŚ. Z Pilchem i Habdasem też tak było, a teraz jak jest?

  • cqrs początkujący
    @TomaszTM

    A ja czekam, aż w końcu zaczną prezentować poziom, na jaki sami czekają. I tego im życzę.

  • Paulpolska początkujący

    Szczerze ? to myślałem, że on już dobre 5 lat nie skacze bo słuchu o nim żadnego

  • KapitanGrawitacja profesor

    Pamiętam, że jak w 17/18 odpalił się z fajną formą na początku sezonu PK to chciałem, żeby jechał wtedy od razu na cały TCS. Dostał szansę dopiero od austriackiej części ale już nic ciekawego tam nie pokazał. Ogólnie w tamtym sezonie był mocno ukiszony, bo hurr durr MŚ Juniorów to cel nr 1. No i tak się złożyło że po MŚJ było tez już po formie. Mi zawsze Pilch będzie kojarzył się z całkowitą chimerycznością. Raz potrafił odpalić i wskoczyć na podium PK, żeby za chwile znowu być całkowicie przeciętny. Jeszcze w 22/23 można było pokładać w nim jakąś nadzieje ale później cały czas następował zjazd, więc w sumie ta decyzja mnie nie specjalnie dziwi.

    Możliwe, że do podobnego punktu kariery dojeżdża teraz Juroszek, Stękała czy Wolny ale ja nikomu kariery kończyć nie będę. Teraz brakuje nam nawet solidnych kontynentalowców, a cała ta trójca kiedyś taka była i chociaż dziś im do tego daleko to może przynajmniej jeszcze Wolny się ogarnie w przyszłości...

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl