PK w Zhangjiakou: Luca Roth ponownie najlepszy

  • 2026-01-14 03:40

Podobnie jak to miało miejsce we wtorek, również i w środę Luca Roth triumfował w zawodach Pucharu Kontynentalnego na olimpijskiej skoczni w Zhangjiakou (HS140). Reprezentant Niemiec oddał skoki na odległość 137,5 m oraz 127,5 m. Drugie miejsce zajął Clemens Aigner, natomiast trzecie Fredrik Villumstad. Polacy w komplecie awansowali do finału, zaś najlepszy z Biało-Czerwonych, Jarosław Krzak był trzynasty.

Luca Roth znajdował się na prowadzeniu już po pierwszej serii. Reprezentant Niemiec poszybował na odległość 137,5 metra i liderował z przewagą 3,4 punktu nad Clemensem Aignerem (137,5 m) oraz 4,7 pkt. nad Fredrikiem Villumstadem (130,5 m). Czwarty był Ben Bayer (128,5 m), piąty Robin Pedersen (128,5 m), a szósty Raffael Zimmermann (131 m).

Kolejne miejsca okupowali Soelve Jokerud Strand (121,5 m), Joergen Oliver Stroem (129,5 m) i Constantin Schmid (123,5 m). Dziesiąty był Jarosław Krzak (120,5 m), a jedenasty Adam Niżnik (121,5 m).

Kamil Waszek z wynikiem 122,5 metra zajmował dwudziestą trzecią lokatę.

W finale Luca Roth z wynikiem 127,5 metra sięgnął po zwycięski dublet w Zhangjiakou. Niemiec triumfował w środowym konkursie z przewagą pół punktu nad Clemensem Aignerem (134,5 m). Na najniższym stopniu podium stanął Fredrik Villumstad (134,5 m), który wyprzedził Bena Bayera (130 m), Raffaela Zimmermanna (127,5 m) i Soelve Jokeruda Stranda (122 m).

Na siódmej pozycji rywalizację ukończył Constantin Schmid (128,5 m), ósme miejsce zajął Hannes Landerer (127 m), dziewiąty był Joergen Oliver Stroem (114,5 m), z kolei dziesiątkę skompletował Gorazd Zavrsnik (121,5 m).

Jarosław Krzak po skoku na odległość 119,5 metra zanotował spadek na trzynastą pozycję. Siedemnaste miejsce zajął Adam Niżnik (118,5 m), natomiast dwudziesty trzeci był Kamil Waszek (116 m).

Środowy konkurs rozegrano w całości z 17. belki.

Na prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego powrócił Clemens Aigner (397 pkt.), który wyprzedza Soelve Jokeruda Stranda (358 pkt.) i Robina Pedersena (323 pkt.). Najwyżej sklasyfikowany Polak, Klemens Joniak zajmuje dwunastą pozycję.

Kolejne zawody Pucharu Kontynentalnego rozegrane zostaną 24-25 stycznia w Eisenerz (HS109). Konkursy w Austrii zakończą 5. period obecnego sezonu.

WYNIKI I KLASYFIKACJE:
Zobacz wyniki I serii konkursu >>>
Zobacz końcowe wyniki konkursu >>>
Zobacz protokół FIS z wynikami konkursu >>>
Zobacz aktualną klasyfikację generalną Pucharu Kontynentalnego 2025/26 >>>
Zobacz aktualną klasyfikację 5. periodu PK >>>
Zobacz aktualny ranking CRL >>>


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (10877) komentarze: (48)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Fan_Gruszki profesor

    Filip Krenek:
    - prawo startu w PK zdobył dopiero za drugim razem, jak był w 2 serii FC, bo za pierwszym razem dostał DSQ w 2 serii,
    - prawo startu w PŚ zdobył dopiero za drugim razem, jak był w 2 serii PK, bo za pierwszym razem dostał DSQ w 2 serii.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @dervish

    "Także Wolny za TT zdołał odbić się od dna i wrócić na chwile do PŚ."
    Ubiegłoroczna forma Wolnego miała tyle wspólnego z Thurnbichlerem co tegoroczna forma Tomasiaka z Maciusiakiem czyli nic.

  • Skoczek2025 bywalec

    Oby te pierwsze pkt w PK uskrzydlily Waszka. On po prostu nie skakal na LH , musiał się przyzwyczaić, ale umie i na LH prezentować niezle skoki.

  • KapitanGrawitacja profesor
    @Pavel

    Historia z Habdasem to wogóle jest mocna, najpierw obiecał mu kadrę A po udanym 22/23. Słowa nie dotrzymał za to zesłał go do kadry B na sezon 23/24 do czeskiego parodysty, który zaorał go tak że Janek do dziś nie wyszedł z dołka. Na 24/25 przypomniał sobie o Habdasie i wziął go do kadry A ale już było za późno, bo kadra A to nie miejsce na ratowanie zgruzowanego zawodnika.

    Ogólnie imo żaden z TT cudotwórca, bo co Roth potrafi widzieliśmy dopiero co w PŚ. Pewnie niebawem dostanie kolejną szansę od Horna i zobaczymy czy coś się zmieniło.

  • dervish profesor
    @Pavel

    Nie rżnij głupa. Dobrze wiesz, bo użyłem formy "dotychczasowym życiu" , że chodziło mi o stan na dzień kiedy trenował z TT - i wtedy Tschof osiagał swoje ówczesne szczyty.
    Możliwe, że powinienem użyć formy "ówczesnym" ale to by nie do końca pasowało do innych wymienionych przypadków na przykład Wąska czy Ola którzy ustanowili swoje życiówki, które są aktualne do dnia dzisiejszego. Gdybyś miał dobrą wole to i bez tych określników zrozumiałbyś co miałem na myśli wymieniając na tej liście Tschofeniga.

    Parafrazując nieboszczyka Ludwika Dorna:
    "Pavle kolego drogi - nie idź tą drogą!" - tutusiożerstwo na dłuższą metę nie wyjdzie ci na zdrowie. W najlepszym przypadku skończy sie na cięzkiej niestrawności czyli na tym na co cierpisz już dzisiaj. "Jutro" może być jeszcze gorzej, kiedy na przykład DSV powierzy mu stołek Horniego. ;)

    Już sam fakt podjęcia takiej decyzji przez bądź co bądź fachowców z DSV - bez względu na to jak TT w przyszłości sprawdzi się na takim stanowisku może być dla ciebie "zabójczy". ;)

  • dervish profesor
    @Pavel

    Za to pewnie TT wie ;)

  • Pavel profesor
    @Altenburger

    Raczej austriacka struktura szkoleniowa, sam mu planu treningowego nie pisał, a jedynie doglądał jego wykonania. Z resztą jego dalszy rozwój pokazuje, że ważny jest system w Austrii, a nie trener.

  • Altenburger początkujący
    @Pavel

    Co nie zmienia faktu że Thurnbichler wprowadził Tschofeniga "na salony" skoków narciarskich.

  • Pavel profesor
    @dervish

    1. Tschofening to sezony życia osiągą 3 lata po odejściu TuTusia ze struktur austriackich

    2. Roth wrócił na swój typowy poziom Kontynentala po zawalonych (typowe dla TuTusia) przygotowaniach do sezonu, to zawodnik od zawsze z okolic top10-15, czasem na podium. Nawet te LGP z podium nie było jego życiówka bo w 2023 też był 3.

    3. Wolnego najpierw zmasakrował do tego stopnia, że wywalił go do B-kadry, później jego czeski wynalazek dobił go w B-kadrze, spadł do grupy bazowej i dopiero tam go odbudowali.

    4. Nawet potężny Ben już w karierze jakieś podium PK złapał ;)

  • Pavel profesor
    @dervish

    Wszystko rozumiem, ale to bajki są ;) Dlaczego Tomasiak zaczął skakać to nawet Topór nie wie, a co dopiero TuTuś ;)

  • dervish profesor
    @Pavel

    Tomasiak to też niejako owoc pracy TT - konkretnie wdrożenia zmian systemowych, za które TT był odpowiedzialny a o których kilka razy wspominał Małysz.

  • dervish profesor
    Fakty są takie.

    Za TT najlepsze sezony w dotychczasowym życiu osiągnęli: Tschofenig, Kubacki, Zniszczoł x2, Wąsek, a teraz dwa zatwardziałe buloklepy Roth i Bayer także osiągają największe sukcesy w swojej dotychczasowej karierze. Także Wolny za TT zdołał odbić się od dna i wrócić na chwile do PŚ. Ogólnie to nawet nieradzący sobie ze zmianami sprzętowymi Mistrzowie czyli Kubacki i Żyła (w tym przypadku należy brac pod uwagę, że w poprzedni sezon wkroczył z ledwo wyleczona kontuzja która uniemożliwiła mu przygotowania) podobnie wyglądali za TT lepiej niż obecnie więc można domniemywać ze mimo całej ówczesnej słabości skakali wówczas na miarę swoich mozliwości do których teraz im daleko.

    Mozna krytykować TT za inne sprawy ale na trenerce to on sie zna.

  • zimowy_komentator profesor

    Serwis polskieradio24: "19-latek zadebiutuje w Pucharze Świata. Wielki sukces polskiego skoczka. Kamil Waszek stanie przed niepowtarzalną szansą i będzie mógł zadebiutować w elicie skoków narciarskich.".

    To już nawet nie jest clickbait, tylko celowe wprowadzanie czytelników w błąd.

  • cavalierjan19 profesor

    Całkiem pozytywny występ tego Zimmermanna.
    Na przeciwnym biegunie Lovro Kos, potężny zjazd, jeszcze gorszy niż Jelara, zwłaszcza mając na uwadze pułap z jakiego Lovro zjeżdża.

  • Maradona profesor
    @Nikt_ważny

    Maciusiak już próbował ze smarem z fluorem, a potem rżnął głupa. Niech on lepiej żadnych nowinek nie wyciąga bo jeszcze Tomasiak wyłapie dsq przez dyletanta.

  • skoczek2023 bywalec
    @majkiel

    Materiał dobierał sobie sam. Mógł wziąć pod swoje skrzydła Juroszka po fajnym w jego wykonaniu sezonie olimpijskim - nie wziął, mógł wziąć Habdasa po medalu MŚJ i pokazaniu się z dobrej strony w PŚ - nie wziął. Gdyby miał w ubiegłym sezonie obok Wąska jeszcze tą dwójkę na poziomie 200-300 punktów PŚ i zadowolonych ze współpracy z nim byłby wtedy Thurnbichler całkiem inaczej odbierany i przez kibiców i przez PZN.

  • bleyz01 doświadczony
    @skoczek2023

    Kogo miał wprowadzić trener kadry A? Czy ty czytasz co piszesz? Fakt faktem thurnbichler nie dał argumentów na pozostawienie go po dwóch słabych sezonach i jednym bardzo dobrym, ale co to za argument o wprowadzaniu kogoś przez trenera głównego? To trener kadry B ma naciskać swoimi zawodnikami na zawodników z kadry A aby wymuszać rotację, a przypomnijmy, że trenerem kadry B był Maciusiak i jego zawodnicy zawsze naciskają ale na te niższe kadry... Problemem szkolenia w Polsce nigdy nie był trener kadry A, byli trenerzy kadr niższych. Tyle pokoleń przepalonych, Maciusiak grzejący ławę trenera kadry B od sezonu 11/12 do sezonu 24/25 i kogo on tam stworzył? Jak się myślało tylko o pudrowaniu trupa, żeby jakoś wyglądał to takie są efekty, że pudrowaliśmy tego Kubackiego, Żyłe i Stocha a dalej przepaść i nicość, bo się prezesik jeden z drugim nawet nie zająknął o szkoleniu młodszych pokoleń i trzymał jakieś niedorajdy na stanowisku trenera...

  • Mucha125 profesor
    @Xander1

    No zrobili jak kiedyś z Cene. Wozili wszędzie na każde zawody latem a zimą go kiszą w niższych ligach

  • rybolow1 profesor
    @DomenPrevcFan

    Zavrsnik i Faletić nie istnieją jak widać

  • Xander1 profesor
    @DomenPrevcFan

    A gdzie Faletic? A no tak, zapomniałem że kiszą go w Alpen cup XD

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl