Stoch poza czołową „30” MŚwL. „Po prostu smutno”

  • 2026-01-23 17:33

Konkurs indywidualny o mistrzostwo świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie zakończył się dla Kamila Stocha poza czołową trzydziestką. Srebrny medalista światowego czempionatu z 2018 roku po zawodach nie krył emocji, ale starał się również patrzeć z nadzieją na najbliższe tygodnie i zbliżające się igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina 2026.

- Smutno. Po prostu smutno - przyznał krótko po pierwszej serii MŚwL w Oberstdorfie. Lot na 191,5 metra dał mu 34. pozycję, co nie pozwoliło mu awansować do trzech kolejnych rund. Zapytany o to, co właściwie się wydarzyło na skoczni, odpowiedział bez szukania wymówek.

- Ja bym powiedział raczej, co się nie wydarzyło. Nie wydarzył się dobry skok. Był nijaki. Na razie nawet nie potrafię dokładnie powiedzieć dlaczego, bo jeszcze nie rozmawiałem z trenerem. Z mojej perspektywy był niby lepszy niż ten z kwalifikacji czy próbny, ale jednak czegoś ewidentnie zabrakło. Wczoraj wszystko było za agresywnie, zamykałem skok już za progiem. Dzisiaj starałem się bardziej dać się wynieść tuż po odbiciu. Ale najwyraźniej zabrakło jeszcze czegoś innego.

To doprowadziło do sytuacji, której na skoczni żaden zawodnik nie chce - potrzeby kontrolowania lotu.

- To jest normalna konsekwencja. Jak coś nie idzie, to chcesz zrobić dobrze i zaczynasz to kontrolować. A to jest błędne koło. Niestety, nie pierwszy raz.

Stoch podkreślał jednak, że do Oberstdorfu nie przyjeżdżał z presją wyniku.

- Nie było oczekiwań. Były ambicje. Przyjechałem walczyć, przyjechałem skakać najlepiej, jak potrafię. Próbowałem wszystkiego, ale to po prostu nie wystarczyło. Praktycznie na nic.

Początek był obiecujący - dwa ponad 200-metrowe loty w czwartek dawały nadzieję.

- Te pierwsze dwa skoki naprawdę były fajne. Ale potem próbowałem coś poprawić, coś ulepszyć... i w efekcie wszystko się posypało.

Paradoksalnie, od strony fizycznej Stoch czuje się bardzo dobrze - być może najlepiej w karierze.

- To widać na papierze. Testy jasno pokazują, że ciało jest świetnie przygotowane. Ale platforma treningowa to jedno, a skocznia to drugie. Tam dochodzi pewność siebie, czucie ciała, sprzętu, obiektu. Jest mnóstwo drobnych elementów, które muszą się złożyć, żeby wykorzystać cały potencjał.

Czy da się jeszcze „naładować” pewność siebie przed igrzyskami?

- Jest jeszcze trochę czasu. W sporcie wiemy, że w tydzień czy dwa tygodnie można wszystko przebudować. Statystyki są brutalne, ale wierzyć trzeba. Jak idziesz na wojnę, to nie po to, żeby ją przegrać. I tak samo jest w sporcie.

Przed niedzielną drużynówką trudno jednak o optymizm - przynajmniej na gorąco po pierwszej - i zarazem ostatniej dla Kamila Stocha serii rywalizacji indywidualnej.

- Jesteśmy świeżo po zawodach i ciężko zebrać myśli. Ale jutro będzie inny dzień. Dostaniemy wskazówki, uwagi, coś się poukłada i pojawi się myśl: „dobra, idę, teraz pójdzie”. Na tym polega sport - próbujesz kolejny raz i wierzysz, że to będzie ten moment.

Rozmowa zeszła też na Predazzo - miejsce przyszłych igrzysk olimpijskich, wyjątkowe dla polskich skoków i samego Stocha.

- Lubię to miejsce, lubię obiekty, kulturę włoską i jedzenie - odpowiedział z uśmiechem. - Czy wierzę w magię w sporcie? Może nie w magię, ale taki cud ducha sportu, który sprawia, że niemożliwe staje się możliwe.

Stoch przyznał, że zdarzały mu się miejsca, w których od pierwszego skoku czuł spokój i pewność.

- Bywało tak, że wcześniej coś nie szło, a potem przyjeżdżałem i czułem, że aura mi sprzyja. Wierzę, że Predazzo może być takim miejscem. Już wiele razy tego doświadczyłem.

Jeszcze kilka lat temu nie zakładał, że w ogóle dotrwa do igrzysk 2026.

- Byłem pewien, że to nie będzie realne, że skończę karierę dużo wcześniej. A teraz dostałem powołanie i zrobię z nim najlepszą możliwą rzecz: przygotuję się najlepiej, jak potrafię, i zrobię tam najlepszą robotę, na jaką mnie stać.

Zapytany o szczegółowe plany przygotowań do igrzysk, trzykrotny mistrz olimpijski odpowiedział:

- Na razie jesteśmy tu i teraz. Ale to nie będzie nic odbiegającego od normy. Nie polecimy na Księżyc i nie potrenujemy w próżni. Skupimy się na dostępnych obiektach, testowaniu sprzętu, uwolnieniu najlepszej techniki. Mocy i siły już się nie zbuduje. Trzeba bazować na tym, co jest - a to jest we mnie. Pokazuję to pojedynczymi skokami. Wierzę, że na kolejnym obiekcie od pierwszego skoku poczuję pewność i będę ją tylko wzmacniał.

Korespondencja z Oberstdorfu, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6344) komentarze: (39)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Adam90 profesor
    @23haze

    A nie pomyślelilisci ze do formy to juz nie wróci..

  • Adam90 profesor

    I po co na sile skakać do 40 lat. Ale fani zaraz będą płakać

  • arabesque początkujący

    Najbardziej przykre jest to, że od miesięcy oglądamy Kamila z miną, jak ta na powyższym zdjęciu.
    Wydaje mi się, że wie, że popełnił błąd i nie zakończył skakania te 3-4 lata temu. Widać, że cierpienie po 4 miejscu na IO w Chinach przysłoniło mu racjonalny osąd możliwości własnego ciała (fizycznie i mentalnie).
    Oby jeszcze się pozbierał i wydusił z siebie jakąś przyzwoitą bombę, jak to czasami bywa u Żyły. W przeciwnym razie, zakończenie w Planicy będzie bardziej przypominało stypę po "śmierci" kariery, niż celebrację przepotężnych osiągnięć.

  • Kolos profesor
    @KapitanGrawitacja

    Andreas Felder także zakończył karierę trzecim miejscem w klasyfikacji generalnej PŚ a do tego wygrał swój ostatni w życiu konkurs PŚ.

    Mało tego to jego finalne podium klasyfikacji generalnej było trzecim z rzędu (a szóstym ogółem) a w przedostatnim swoim sezonie zdobył Kryształową kulę.

  • xzcvvy profesor
    @23haze

    Słusznie zauważyłeś pasywność na belce. Od pewnego czasu Stoch siedzi taki przykulony, spięty. Jak widzę taki początek skoku to od razu widać że nie wróży to nic dobrego. I zawsze po takim siedzeniu się kończy to nienajlepszym skokiem

  • Hanys9090 początkujący
    Przeciaganie

    Niestety ale szkoda ze nie odszedl wczesniej a tak smutno sie patrzy na to

  • passenger_krytyk stały bywalec

    I on jedzie na IO... 😂😂😂

  • bulaaa początkujący
    @neonek2000

    Bo do zagranicznych kibiców czy mediów docierają prawie wyłącznie kwestie sportowe, a i wywiady Kamila dla niepolskich stacji są grzeczniejsze i mniej od niechcenia. My widzimy więcej stąd ten słodko-kwaśny obraz.

  • 23haze doświadczony

    Stoch emocjonalnie przypomina mi Hannawalda. Ciężko jest zdiagnozować takie przypadki. Stoch jest też przykładem, że to nie zawodnik ma rządzić w kadrze. Gdyby miesiąc, dwa miesiące temu ktoś odesłał go jak Geigera, Wellingera, może to by pomogło. Ale niestety, Kamil woził się i zamęczył. Pasywność. W słowach i gestach nadaktywność, na belce już pasywność. Nie rozumiem, jak można tego nie widzieć i nie wystawić Joniaka.

  • Xenkus profesor

    Smutno się ogląda Kamila kończącego karierę w takiej formie. Lato zapowiadało, że może zima będzie całkiem ciekawa, udana... i coś się posypało w Ruce. Co może się wydarzyć na IO... Kamil latem świetnie skakał w duetach na dużej skoczni, może ten obiekt mu pasuje i będzie jakiś lepszy rezultat.

  • neonek2000 stały bywalec
    @KapitanGrawitacja

    Masz rację :) Kamil płaci Doleżalowi za trenowanie, więc w sumie nikomu nie musi się tłumaczyć bo skacze bo ma ochotę.
    Ja nie zapomnę złotych medali Stocha na IO a także jego Srebra w Lotach . No nigdy nie przypuszczałem że Kamil wygra 4x konkursy TCS jak Hannavald.. oraz jego lotu na 251,5 w Planicy w 2017r
    Kamil jest Legendą i nim pozostanie na zawsze. Nawet teraz gdy nie idzie.. to w PŚ jest dużo lepszy od reszty (poza Kacprem) i to Kamil jedzie na kolejne IO, Do tego ma być chorążym reprezentacji, a to ogromny zaszczyt
    I coraz większe mam wrażenie że Kamil bardziej jest ceniony za granicą niż w Polsce.. (mówię o tych prawdziwych Kibicach)

  • KapitanGrawitacja profesor
    @Ondraszek

    Tak jak Adam nie zakończył nikt, nawet Weissflog który był jego idolem, więc ciężko kogokolwiek porównywać do Małysza. Tylko jak dla mnie zakończył jednak trochę za wcześnie, tak się wtedy wydawało. Zwłaszcza że miał jedynie 33 lata, choć możliwe że organizm miał trochę bardziej wyeksploatowany niż dzisiejsi 33 latkowie. Pamiętam, że w 10/11 miał problemy ze zbierającą się wodą w kolanie. Co do Kamila... nie ma to wszystko i tak znaczenia. Każdy i tak będzie go pamiętać z tych najlepszych chwil. Zresztą tak jak Ammanna czy Ahonena. Nic mu tych osiągnięć już nie odbierze.

  • Wawra bywalec
    Igrzyska Olimpijskie 2026

    Medale:
    Łyżwiarstwo szybkie: 4 (realne 3)
    Shot track: 2 (realne 1)
    Skoki narciarskie: 1 (takie chciejstwo mocne)
    Snowboard: 1 (realne)
    Narciarstwo alpejskie: 1 (takie moje marzenie)
    Biathlon: 1 (kolejne marzenie 😀)
    Narciarstwo wysokogórskie: nie wiem co to jest za bardzo, ale ponoć minimalna szansa na medal (?)

  • Nikt_ważny profesor
    @xzcvvy

    Totalny absurd i tyle.

    Każdy kończy wtedy, kiedy ma ochotę. Dla mnie Kamil mógłby skończyć karierę za 5 lat, bijąc się o 30 fis cupów z 16 letnimi talentami z Kazachstanu. I byłoby to spoko, bo on tak chciał i to jego kariera.

    I tak zostanie zapamiętany jako Mistrz i top5 zawodników tej dyscypliny (gdyby w 2018 nie odwołali ostatniej serii to nawet top1 ery nowożytnej - stylu V).

  • xzcvvy profesor
    @Ondraszek

    No ja mimo że oglądam skoki od kilkunastu lat, to sezony takie jak np 15/16, 22/23, 24/25 w ogóle nie zapadają w pamięć. Na zawsze będę pamiętać Stocha jako trzykrotnego mistrza olimpijskiego, dominatora sezonu 13/14, 17/18… więc dla mnie mówienie że ludzie go zapamiętają z tego jak klepał bułę jest dla mnie co najmniej dziwne.

  • Sigmusiaxd doświadczony

    Nudne te zawody. Mogli zabrać Tomasiaka.

  • Piotr S. weteran

    Mam wrażenie, że zabieranie Kamila do Oberstdorfu było błędem. Taki zawodnik jak on powinien celować w najważniejszą imprezę sezonu, a nie brać udział w prawie wszystkich zawodach. Dobrze że nie poleciał do Sapporo. Czy nie był zbyt mocno eksploatowany? Pytanie czy Kamil zdąży zresetować głowę i się zregenerować do igrzysk?

  • neonek2000 stały bywalec
    @Ondraszek

    Przyznałem Ci rację w kwestii tego że Małysz zakończył karierę w formie wysokiej. ale dla mnie Olimpiada jest wyżej od KK nie mniej rozumiem Twoją argumentację. :)

  • Ondraszek doświadczony
    @neonek2000

    Wiesz, chodziło mi o zakończenie kariery w sposób mistrzowski. Obaj swego czasu byli wielcy. Obaj dali mi i innym wiele radości. Dla mnie fakt, w świecie więcej ceni się złoto olimpijskie Kamil miał aż 3. Adam 3 srebra 1 brąz. Jednak ja cenię wyżej KK gdzie trzeba być cały sezon na wysokim poziomie.

  • Mati20cm początkujący
    @Ondraszek

    Mnie zawsze bawi, jak ludzie mówią że trzeba skończyć ze skakaniem będąc w najwyższej formie, bo tak zostaniesz zapamiętany... XD Jest Wikipedia, więc można sobie łatwo odświeżyć pamięć. Poza tym lepiej chyba wycisnąć z kariery maksa niż odejść przedwcześniej, gdy miało się jeszcze możliwości na coś więcej. Poza tym Małysz skończył dość wcześnie i później zniszczył swój wizerunek, jako prezesik PZN

  • neonek2000 stały bywalec
    @Ondraszek

    Dla mnie Adam i Kamil to legendy i prawdziwi mistrzowie... obyśmy nie musieli czekać lata na takiego Adama i Kamila...
    Ale co do zakończenia karier zgoda Adam lepiej wypadł, a jeśli chodzi o osiągnięcia to Kamil z lekką przewagą u mnie.

  • Ondraszek doświadczony
    @KapitanGrawitacja

    Każdy wybiera swój koniec. Dla mnie Adam pozostał mistrzem. Dlaczego? Jego ostatni sezon to:
    1 zwycięstwo
    8 podiów
    3 miejsce na MŚ
    3 miejsce w generalne KK
    Kamil jak widzimy ... Trzeba dodać, że to nie pierwszy sezon ogórkowy. Paweł w poprzednim sezonie powiedział, że to tylko LGP mimo wygrania go. Więc nie ma co myśleć o lecie.

  • KapitanGrawitacja profesor

    Mi też jest smutno. W zasadzie oglądanie Kamila od 23/24 to jest ciągły smutek, bo po prostu przykro się na te męki patrzy. Cały czas wierzyłem, że jednak może wrócić na niezły poziom. Zresztą przecież to lato było bardzo dobre. Nic nie zapowiadało takiej bezradności, bo nawet początek zimy był jeszcze całkiem udany. Jeden gorszy skok w Kuusamo był początkiem powrotu problemów. Potem przyszła Wisła i był betonowy Kamil, później w sumie nienajgorszy moment na TCS i w Zakopanem powrót do betonowego Kamila. Już nawet przerwy od PŚ nic tu nie pomagają. To wszystko wygląda jakby Kamil mentalnie cofnął się do czasów juniora. Nawet nie chce myśleć co będzie na IO jak mu głowa nie dojedzie, bo tam nie awansować do 2 serii przy tak mocno okrojonej obsadzie to będzie wybitny wyczyn. Szkoda, bo jeszcze w 22 i w 23 roku na imprezę sezonu potrafił się dodatkowo zmobilizować... no ale jednak był te parę lat młodszy.

  • zimowy_komentator profesor
    @neonek2000

    Dolezal jest prywatnym trenerem Kamila i nie musi się rozliczać przed dziennikarzami jak chociażby Maciusiak.

  • zimowy_komentator profesor

    Zapytany o to, co właściwie się wydarzyło na skoczni, odpowiedział bez szukania wymówek:

    "Ja bym powiedział raczej, co się nie wydarzyło. Nie wydarzył się dobry skok".

    Kamilu, można było powiedzieć, że wydarzył się zły skok. Ten sam sens, a bez korekty pytania :)

  • Maroo9g początkujący
    Oceniacz

    Kamilowi na większych imprezach jak by głowa nie dochodziła, czym bardziej chce sie pokazać na zakończenie tym jest wtopa w Wiśle , Zakopanym było to samo

  • Ondraszek doświadczony
    @Cinu

    Fettner też starszy, a ostatni sezon ma naprawdę przyzwoity.

  • Karpp profesor
    @neonek2000

    Dodo w wywiadach wypadał jeszcze gorzej od Maciusiaka. Tak wiem, że to trudno zrobić ale tak było.

  • Sigmusiaxd doświadczony
    @neonek2000

    Dolezal zapowiedzial, ze nie bedzie udzielal wywiadów.

  • Cinu profesor

    No jak 44 letni Ammann go bije to jest średnio. A Kamil nie chciał iść drogą Ammanna bo jego nie interesują miejsca w środku stawki. Teraz to by pewnie wziął te miejsca w środku stawki.

  • neonek2000 stały bywalec
    @Predator

    Ciekawe że praktycznie ani Eurosport ani Skijumping nie robi wywiadów z Doleżakem i nikt nie pyta co z Kamilem?
    Kamil chciałby oszukać Pesel, wstydu wielkiego nie ma bo TCS w miarę udany .. ale Kamil nie będzie drugim Kasaim.

  • KraftiFantasti bywalec

    Smutne zakończenie kariery wielkiego mistrza. Katastrofalne pożegnanie z Polskimi skoczniami, fatalne Mśwl igrzyska cuchną kolejną porażką. W dodatku Stoch dalej myśli, że ciało dojeżdża i łudzi się na poprawę. Po ludzku mi go szkoda.

  • Predator początkujący
    Loty

    Ten Dolezal niestety nic nie pokazał

  • waldemarsson profesor

    Już nie mówię o Igrzyskach, ale dziwię się że z taką formą chciał jechać na te loty by się tylko dołować.

  • Matrixun weteran
    @Xander1

    Zastanawiam się czy to już ciało nie daje rady czy metody treningowe nie pomogły (wyniki te same co za czasów TuTu, więc tutaj różnicy za bardzo nie widać) czy już głowa nie dojeżdża.

  • Xander1 profesor
    @Matrixun

    Na IO moze do 20 wskoczy i to tyle. Słabiutki jest Kamil, od Zakopanego coraz gorzej to wyglada

  • laurdor początkujący
    @Matrixun

    tam jest zbyt mała konkurencja by się nie dostał do 30 ale wygląda to dramatycznie

  • neonek2000 stały bywalec

    Kamilu dla mnie jesteś Wielki i jesteś Legendą Polskich i Światowych Skoków..
    Ale smutne jest dla mnie to jak się męczysz i oglądanie Ciebie smutnego Kamilu w pożegnalnym sezonie..
    Ja wierzę do końca w Ciebie.. ale ..szkol dzieciaki na nowych mistrzów(gdybym mieszkał w górach powierzyłbym Ci moich chłopaków) i ciesz się z życia. Sportowo już nie liczę od Ciebie niczego ale dziękuję,,
    jeszcze raz Dziękuje.
    Sezon jeszcze trwa.. dopóki walczysz jesteś zwycięzcom!

  • Matrixun weteran

    W Zakopanem poza 30, na MŚwL poza 30... Nie tak to miało wyglądać. Ciekawe czy chociaż na Igrzyska da radę jakkolwiek się ogarnąć, ale przykro się ogląda takiego Kamila.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl