Mamuty w Pucharze Kontynentalnym? Sandro Pertile nie wyklucza!

  • 2026-02-28 13:10

Mamuty przestają być zarezerwowane wyłącznie dla wąskiej grupy wybrańców. W ten weekend historia napisała nowy rozdział – po raz pierwszy na skoczni do lotów rozegrano zawody Pucharu Świata w kombinacji norweskiej. W marcu debiutu na Letalnicy doczekają się skoczkinie. Coraz śmielej powraca więc temat otwarcia największych obiektów dla szerszego grona zawodników, także z zaplecza Pucharu Świata. Sandro Pertile deklaruje otwartość. Polscy skoczkowie mówią jednym głosem.

Zawody w lotach narciarskich na poziomie Pucharu Kontynentalnego nie byłyby totalną nowością. W 1994 roku gospodarzem zawodów było Ironwood w Stanach Zjednoczonych, a po raz drugi do takiej sytuacji doszło już ponad dwie dekady temu, kiedy drugoligowcy kończyli sezon na mamucie w Vikersund. Oba konkursy w marcu 2004 roku padły łupem Rolanda Muellera z Austrii. 

– Myślę, że to może być jedno z możliwych rozwiązań w przyszłości. Nie mówię „nie”. Zauważyliśmy, że coraz więcej krajów zgłasza chęć organizacji zawodów Pucharu Świata. To oznacza, że w przyszłości możemy zobaczyć nieco inny kalendarz. Jednym z pomysłów mogłoby być ponowne włączenie jednego wyjątkowego wydarzenia na poziomie Pucharu Kontynentalnego w postaci zawodów w lotach narciarskich. Jestem na to otwarty – mówi Sandro Pertile, dyrektor Pucharu Świata w skokach narciarskich, w rozmowie ze Skijumping.pl.

– Dostrzegamy też, że dzięki rozwojowi sprzętu w ostatnich pięciu–sześciu latach nasze loty są coraz bezpieczniejsze. Oczywiście, jak dotąd mieliśmy dużo szczęścia tutaj w Bad Mitterndorf, bo warunki są wyjątkowo dobre. Mieliśmy też szczęście do pogody w Oberstdorfie, z wyjątkiem oczywiście ostatniego dnia, kiedy padał śnieg. Nie zawsze można jednak liczyć na szczęście. Musimy pamiętać, że w niektóre dni możemy mieć do czynienia z trudnymi warunkami – dodaje Włoch.

Jak do tematu podchodzą polscy skoczkowie, którzy na przełomie lutego i marca próbują swoich sił na Kulm w Bad Mitterndorf?

– Jeśli będzie Puchar Kontynentalny na mamucie, to pierwszy tam pojadę! – deklaruje Piotr Żyła, który tej zimy występował na drugoligowym poziomie. – Na pewno byłoby to ciekawe. W przeszłości były już takie zawody w Pucharze Kontynentalnym, choć nie startowałem w nich. Wiadomo, taka inicjatywa leży po stronie FIS, ale ja rekomenduję! – podkreśla 39-latek.

Pozytywnie na temat potencjalnych lotów drugoligowców wypowiedział się też Dawid Kubacki.

– W Pucharze Kontynentalnym skaczą też takie dziadki, jak ja <śmiech>… Jakieś tam doświadczenie na mamutach mamy. Uważam, że taki weekend w skali całego sezonu Pucharu Kontynentalnego byłby czymś fajnym. Zakończenie Pucharu Kontynentalnego lotami w Planicy? To byłaby świetna sprawa dla skoczków, którzy cały czas rywalizują na tym poziomie zawodów i nie mają szansy złapać się do kadry na Puchar Świata w lotach narciarskich. Spójrzmy na reprezentację Austrii, gdzie jest tylu zawodników, że czasami ktoś plasuje się w czołowej „10” Pucharu Kontynentalnego i nie łapie się na Puchar Świata. To byłby ciekawy pomysł i ułatwienie dla trenerów. Mogliby lepiej ocenić, kogo wysłać na mamuta w Pucharze Świata, a których skoczków lepiej nie. Na końcu odpowiedzialność jest zrzucona na zawodników i trenerów. Jeśli ktoś się decyduje, wówczas mógłby spróbować – mówi 35-latek.

– Uważam, że byłaby to fajna opcja, choćby finał Pucharu Kontynentalnego na mamucie. W tym momencie sprzęt i skocznie są tak przerobione, że naprawdę jest znacznie bezpieczniej. Na pewno ci zawodnicy z Pucharu Kontynentalnego świetnie by dali sobie radę, a na koniec zimy każdy by z chęcią polatał – uważa Paweł Wąsek, któremu wtóruje Klemens Joniak. – Fajnie by było, gdyby powrócił pomysł z mamutem na zakończenie sezonu Pucharu Kontynentalnego. Myślę, że to byłoby bardzo dobre, żeby zorganizować taki weekend na zapleczu Pucharu Świata – ocenia 20-latek.

Korespondencja z Bad Mitterndorf, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1673) komentarze: (13)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Raptor202 profesor

    Będą skakać z takich belek jak w PŚ, żeby czasem któryś nie przekroczył przerażającej odległości 220 metrów, bo jak wiadomo takiego skoku praktycznie nie da się ustać.

  • Wojciechowski profesor

    „Dostrzegamy też, że dzięki rozwojowi sprzętu w ostatnich pięciu–sześciu latach nasze loty są coraz bezpieczniejsze”.

    Panie Sandro „Safety First” Pertile, loty są coraz „bezpieczniejsze”, bo jury ma notorycznie narobione w gacie, oczywiście pod przemożnym wpływem Włoskiej Myśli Działaczowskiej. Dzisiaj mieliśmy kolejny przejaw tego smrodku.

  • King profesor

    Loty na PK to obowiązek. Przecież wielu zawodników technicznie jest tam lepszych czy to od kombinatorów norweskich czy skoczkiń.

  • Alberto bywalec

    Coraz mniej konkursów PK, a on gada o mamutach. Ale może to jest pomysł na dodatkowe konkursy.

  • Kulas2468 stały bywalec

    Loty na PK powinny być bo raz pierwszy(nie licząc Vikersund) 3 lata temu.

  • Mucha125 profesor

    Nie h wogole skaczą w tym PK bo to chore ze jest środek zimy a zawodnicy muszą siedzieć w domu bo nie ma zawodów

  • Kolos profesor
    @kamul

    To odkąd Pertile jest dyrektorem PS to kalendarze skoków wszystkich szczebli wyglądają kuriozalnie. Najmniej samego Pucharu Światu bo najtrudniej tu coś psuć.

    Ale to jak wygląda np. letni PK to absurd totalny.

    Zimowy PK też nie jest wiele lepszy.

    I FIS Cup powoli dogorywa...

  • Kolos profesor

    Generalnie ogólne bla bla o niczym. Ale taki PK na mamucie na koniec sezonu (pewnie w Vikersund) to by było coś ciekawego.

    Z drugiej strony Pertile tak niszczy loty, że katowanie się tak wyglądającymi lotami na większej ilości zawodów zaczyna nie mieć sensu...

  • kamul początkujący

    Byłoby fajnie, ale ogarnięcia wymaga cały kalendarz PK, bo ten sezon to jakaś kpina

  • Marek38 początkujący

    Jestem ciekaw czemu z tego pomysłu zrezygnowano na lata. Fajny pomysł i szansa szczególnie dla naszych skoczków tych nie oskakanych na mamucie żeby się oswoili. To było by rozwiązanie dobre dla juniorow i tych młodych skoczków nie oskakanych na takich obiektach. Choć nie wiem jak PZN by na to zareagował czy nie wysyłałby dziadków bo dla młodszych to skocznia za bardzo nie bezpieczna. Może już Małysza nie będzie wtedy w PZN-ie więc takie dylematy się skonczą. Tak tak Żyła nie myśli o przyszłości, żeby jakiś skoczek młody się oskakał na mamucie tylko o własnej d... bo myśli że wiecznie będzie młody i zajmował miejsca młodszym. Jeszcze na lotach się broni, ale też do czasu.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Skoro na testach skoczni występują zawodnicy, którzy nigdy nie zdobyli punktów w FIS Cupie to nie wiedzę przeszkód by PK było rozgrywane na Mamutach.

  • farflun początkujący

    To byłby jakiś powiew świeżości, w połączeniu z niedawno uruchomionymi transmisjami PK mogłoby to stworzyć naprawdę atrakcyjne zawody, które cieszyłyby się sporym zainteresowaniem. Póki jednak bajera jest tylko na poziomie słownym, nie ma sensu się tym przesadnie podniecać, ale mam nadzieję że Pertile mnie (WRESZCIE) pozytywnie zaskoczy.

  • Skoczek2025 bywalec

    Również jestem za !

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl