Polacy bez zielonego światła od FIS. Chodzi o Tomasiaka i Kota

  • 2026-03-06 10:07

Czwartkowy medal Kacpra Tomasiaka na mistrzostwach świata juniorów w Lillehammer dał reprezentacji Polski dodatkowe miejsce startowe na zawody Pucharu Świata – już od weekendu w Lahti (6-8 marca). Juniorską kwotę Tomasiak wypełni w Finlandii osobiście, a jego miejsce w podstawowej grupie zajmie Maciej Kot, który w ostatniej chwili dołączy do zespołu obecnego w Kraju Tysiąca Jezior. Obaj nie zdążyli na poranną serię treningową, więc sztab dowodzony przez Macieja Maciusiaka próbował zorganizować próby w roli przedskoczków – tuż przed piątkowymi zawodami. Ten pomysł spotkał się jednak z odmową jury.

– Były takie sytuacje w przeszłości, choćby w przypadku niedostarczonych nart. Wspomnę zeszłotygodniowy przypadek w Bad Mitterndorf. Ren Nikaido w ogóle nie doleciał do Austrii, ale razem z Tomofumim Naito mieli przyzwolenie na to, że mogą skoczyć jako przedskoczkowie. Naito oddał taki skok przed kwalifikacjami do niedzielnego konkursu. Chcieliśmy tutaj zrobić tak samo, zgłosiliśmy to na odprawie technicznej, ale otrzymaliśmy odpowiedź od Sandro Pertile i Borka Sedlaka, że nie możemy – informuje nas trener Maciej Maciusiak.

O sprawę zapytaliśmy wspomnianego Pertile, dyrektora Pucharu Świata w skokach narciarskich.

– Otrzymaliśmy prośbę od austriackiej i polskiej drużyny o umożliwienie zawodnikom oddania dodatkowego skoku treningowego.  Ponieważ mamy już jasno ustalony plan oficjalnego treningu i nie ma żadnego powodu o charakterze siły wyższej, jury zdecydowało się nie zezwolić drużynom na tę dodatkową możliwość. Nie możemy porównywać tego z innymi przypadkami, ponieważ tutaj chodzi o kwestię planowania. Myślę też, że te drużyny powinny być już zadowolone z tego, że mogą korzystać z dodatkowego miejsca z mistrzostw świata juniorów już tutaj w Lahti – powiedział Pertile w rozmowie ze Skijumping.pl.

Kacper Tomasiak razem ze Stephanem Embacherem polecieli w piątek z Oslo do Helsinek. Dlaczego Maciej Kot dotrze z Polski do Finlandii dopiero w dniu pierwszego z trzech konkursów w Lahti?

– Trenowaliśmy w Zakopanem, braliśmy też pod uwagę wyniki z Pucharu Kontynentalnego. Maciek był pierwszym oczekującym na rozwój sytuacji. Otrzymał informację, że ma czekać w blokach startowych. Nie chcieliśmy być przesadnie pewni siebie, czekaliśmy do samego końca i po ostatnim skoku Kacpra Tomasiaka w Lillehammer wszystko było organizowane. Zaplanowaliśmy to wcześniej, ale byliśmy cierpliwi. Rano wyleciał z Krakowa do Helsinek. Miejmy nadzieję, że ta podróż pójdzie po naszej myśli i Maciek dotrze razem ze sprzętem. Będzie na styk, ale powinien być na czas. Reszta zawodników leciała tym samym samolotem w czwartek i byli na miejscu przed 14:00 czasu lokalnego – odpowiada szkoleniowiec.

– Kacper wylądował rano w Helsinkach, narty też są na miejscu. Trochę się obawialiśmy, bo połączenie między Oslo a Helsinkami jest realizowane małym samolotem. Zdąży do Lahti bez problemu – zapewnia trener w kontekście indywidualnego wicemistrza świata juniorów.

O ile Dwaid Kubacki, Kamil Stoch, Paweł Wąsek i Piotr Żyła dotarli do Lahti w czwartkowe popołudnie, zgodnie z planem, o tyle więcej przygód mieli członkowie polskiego sztabu szkoleniowego.

– Skoczkowie przyjechali z Krakowa do Helsinek o czasie i zrealizowali trening, natomiast my lecieliśmy z z przesiadką w Kopenhadze. Samolot miał awarię i musieliśmy zaliczyć międzylądowanie w Sztokholmie, gdzie wymieniono samolot, przepakowane bagaże. To wszystko trwało dłużej, dojechaliśmy do hotelu o 22:00, siedem godzin później niż planowaliśmy – relacjonuje Maciusiak.

W porannej serii treningowej najlepiej spośród obecnych Polaków wypadł Kamil Stoch, który zajął 16. pozycję po 120-metrowym locie. Tuż za nim uplasował się Piotr Żyła (119,5 metra). Paweł Wąsek (117 metrów) był 23., a Dawid Kubacki (106,5 metra) został sklasyfikowany na 44. lokacie. Na rozbiegu pojawiło się 56 z grona 68 zgłoszonych zawodników.

– Poranny trening? Całkiem nieźle, jedynie Dawid zepsuł skok. W powietrzu zastawiło go i leciał płotem. Reszta solidnie, z małymi błędami. Przygotujemy się do zawodów i damy dziś z siebie wszystko. Będzie tylko jedna seria. Na kilka godzin wracamy do hotelu i po południu wrócimy na skocznię – podsumowuje Maciusiak.

Piątkowe zawody będą miały jednoseryjne zawody, będąc ponadprogramowym zastępstwem za listopadowy konkurs w Ruce, który nie doszedł do skutku z powodu zbyt silnego wiatru. Początek rywalizacji przewidziano na godzinę 14:30 czasu polskiego.

Korespondencja z Lahti, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (37580) komentarze: (105)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ElKivikos początkujący
    @Koralgol

    A co ma z nim być niby?

  • Koralgol początkujący

    Jak tam ten wasz Tomasiak?

  • Zuy bywalec
    @Cubus

    Źle się zestarzało.

  • QuatrusPL bywalec

    Nie oglądam konkursu, co się stało z Waskiem? w treningowej skoczył naprawdę dobrze

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Kolega Formela z poważnej tematycznej strony robi oneta i innego pudelka. Clickbait pojawia się tu coraz częściej. Apeluję do Tadeusza i reszty ekipy o opamiętanie swojego kolegi.

  • Cubus początkujący

    Jeśli gdzieś Kacper ma stanąć na podium, to w Lahti ma największe szanse, bo profil skoczni jest pod niego. Skocznia ma podobny profil do skoczni w Whistler (z tym, że mniejszy HS) gdzie Kacper sobie na MŚJ świetnie radził. Ale to prędzej w niedzielę, bo dziś, jak wystartuje, to na wariata.

  • waldemarsson profesor

    Po tym jak okradli Kota z najlepszego sprzętu podczas lotu do USA, a teraz nie mógł oddać nawet próbnego skoku to raczej w tym jednoseryjnym konkursie szału nie będzie. Nie ma co tego ukrywać.

  • Sympatyczny_Wąsacz doświadczony
    @alecko

    Zimowym owszem, ale skoki mocno straciły ostatnio na czasie, nie jest już taka oglądalność jak za małyszomanii oraz za początków Stocha. Siatkówka, od sukcesów kadry jest relatywnie cały czas na topie

  • waldemarsson profesor

    Trochę dziwna ta decyzja sztabu aby od razu nie wysłać Kota do Lahti. Z drugiej strony pewnie się bali że znów zrobią z niego kozła ofiarnego po tym jak stracił weekend podczas MŚ w lotach, a potem podczas PK w Ameryce. Jakby Tomasiak nie zdobył medalu to znów pan Maciej pojechał by na darmo i to po raz trzeci w sezonie.

  • alecko stały bywalec
    @Sympatyczny_Wąsacz

    No nie wiem. Na pewno nr 1 jest Piłka Nożna. Potem długo, długo nic. I siatkówka, skoki, lekkoatletyka. Cały czas skoki narciarskie są zimowym sportem narodowym. Bez wątpienia.

  • Sympatyczny_Wąsacz doświadczony
    @alecko

    Jest inna szala, ale trzeba spojrzeć, że siatkówka jest bardziej popularna niż skoki narciarskie

  • kibicsportu profesor
    @damrs22

    Nie można było zrobić, bo była kombinacja norweska. Skakali Panie i Panowie. Wcześniej był też konkurs kobiet w skokach, więc ciężko.

  • Arturion profesor
    @damrs22

    Są. I to liczne. To cały festiwal narciarski.

  • alecko stały bywalec

    Ja jestem ciekawy wywiadu z Kotem po konkursie. Ja bym go zapytał: 1. Jak się przygotowywałeś do tego skoku i jak wybrałeś taktykę na skok? Na podstawie notatek z poprzednich lat? 2. Jak się czuje być opcją rezerwową i czy nie próbował protestować przeciwko tej decyzji, żeby nie lecieć w piątek na wariata tylko w czwartek z pozostałymi skoczkami?

  • damrs22 doświadczony

    Powiem tak: z jednej strony czyste frajerstwo naszego sztabu w sprawie M. Kota. Na 3 konkursy spokojnie można było go wziąć ze wszystkimi. Nawet w przypadku braku wywalczenia miejscówki wytłumaczyliby się z tej "wycieczki".
    Z drugiej strony: co ten FIS odpie...la z tym programem na piątek? Dlaczego nie można było zrobić serii próbnej o 13? Albo konkursu później, np. o 16? Są jakieś inne zawody w tym czasie?

  • alecko stały bywalec
    @Podhalanin

    Postaw na jednej szali medale z Mistrzostw Europy i Ligi Narodów, na drugiej 3 medale olimpijskie. Wydaje mi się, że szala zdecydowanie przechyla się na stronę medali z IO.

  • Podhalanin doświadczony
    @tonyv

    Trener siatkarzy Grbić, oni teraz z każdej imprezy przywożą medal od kiedy jest on trenerem. W tym roku są Liga Narodów i Mistrzostwa Europy, jakieś medale zdobędą, może nawet złoto ME.

  • alecko stały bywalec
    Kubacki leciał płotem

    Ja teraz jak Kubacki zepsuje skok to będą mówił, że "zastawiło go i leciał płotem". To jest perełka :)

  • Sympatyczny_Wąsacz doświadczony
    @tonyv

    Inaczej napiszę, jest dużo czasu do gali wiec mi daleko, aby na tym etapie wręczać nagrodę Maciusiakowi, dużo jeszcze może się stać w polskim sporcie. Piłkarze w teorii mogą wykręcić dobry wynik, będą ME siatkarzy i siatkarek, będzie Liga Narodów więc w siatkówce jakieś dobre wyniki mogą być, tak samo jeśli chodzi o tenis, coś mogą wygrać, ale jeśli siatkarze, siatkarki, piłkarze oraz tenisiści zawiodą, to wtedy się zgodzę i nagroda powinna trafić do Maciusiaka, ale na ten moment uważam, że jest za dużo tego "gdyby"

  • Arturion profesor
    @tonyv

    Biegun.
    Nawet Olga Tokarczuk napisała książkę o jego rodzinie, zdaje się.
    ;-

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl