Loty w Vikersund bez Kubackiego? Trener Maciusiak kreśli możliwy plan

  • 2026-03-08 21:20

Trzeci konkurs duetów zimy nie okazał się dla Polaków tak szczęśliwe, jak pucharowy w Zakopanem czy olimpijski w Predazzo. Kamil Stoch i Kacper Tomasiak nie włączyli się do walki o podium, a w końcowym rozrachunku zajęli siódme miejsce w stawce piętnastu ekip. Trener Maciej Maciusiak po weekendzie w Lahti zdecydował, że do Oslo poleci ta sama szóstka zawodników. Co najmniej jednej roszady w składzie należy się spodziewać przy okazji przedostatniego weekendu tej zimy – w Vikersund.

Niedzielne zmagania duetów nie były udanym występem Kacpra Tomasiaka, dla którego był to piąty dzień z rzędu ze skokami narciarskimi – na dodatek w dwóch krajach. Świeżo upieczony wicemistrz świata juniorów na Salpausselce dwa 116-metrowe loty rozdzielił próbą 123-metrową próbą. 

– Nie jest robotem, nie jest maszyną. Jest tylko człowiekiem. Mentalnie i fizycznie nie czuje się źle, ale na skoczni to dziś nie funkcjonowało. Z drugiej strony, w sobotę indywidualnie zajął dziesiąte miejsce, a dziś siódme w duetach. Na pewno nie był to super weekend, ale udany dla Kacpra – uważa trener Maciej Maciusiak.

Bardzo mieszane uczucia po tym weekendzie miał Kamil Stoch, który w piątek po raz pierwszy od prawie trzech lat wskoczył do czołowej „10” Pucharu Świata, w sobotę nie zdobył choćby punktu, a w niedzielę uzyskał 121,5, 122,5 oraz 122 metry. Sam skoczek uważa, że jego próby nie różnią się od siebie diametralnie.

– Nie zgodzę się, że Kamil cały czas skacze tak samo, bo na treningach w Zakopanem prezentował już całkiem fajne skoki. Było więcej luzu, próg lepiej oddawał. Tutaj pokazywał dobre próby, oprócz sobotnich zawodów. Wszyscy są już troszeczkę zmęczeni tym ciągłym podróżowaniem. Każdemu daje się to we znaki, ale nie poddajemy się i Kamil też się nie poddaje. W niedzielę zadebiutował w duetach w Pucharze Świata, a w piątek był dziesiąty, co był jego najlepszym miejscem w sezonie. Do najlepszych skoków brakuje, ale powiedziałbym, że zaliczył bardzo solidny występ w Lahti – ocenia główny szkoleniowiec reprezentacji.

Dlaczego to Stoch dostał szansę w duetach po nieudanej sobocie?

– Prezentował się tu najlepiej, z pominięciem skoku z pierwszej serii sobotniego konkursu, o którym wspominałem. Wybór był dla mnie prosty i jak najbardziej sprawiedliwy – ucina Maciusiak.

Podobnie jak w Willingen i Bad Mitterndorf, Piotr Żyła punktował tylko w drugim z konkursów indywidualnych.

– Widzieliśmy, że pozycja najazdowa była za wysoka, przelatywał do przodu i w pierwszej fazie leciał „bez nart” oraz bez wysokości. Pozbierał się na sobotni konkurs, to były jego dwa najlepsze skoki w ten weekend. Były to dwa przyzwoite skoki. Oby to kontynuował, bo przed nim skocznia w Oslo, a następnie loty narciarskie. Wiemy, jak Piotrek sobie radzi na mamutach, pomimo słabszej dyspozycji – przypomina 43-letni trener.

W ostatniej chwili do Lahti doleciał Maciej Kot, za sprawą dodatkowego miejsca startowego wywalczonego przez Kacpra Tomasiaka. Dwukrotny triumfator zawodów z cyklu Pucharu Świata w sobotę dostał się do punktowanej „30”, co w ten weekend ani razu nie udało się Dawidowi Kubackiemu i Pawłowi Wąskowi.

– Myślę, że spisał się bardzo fajnie. Szczególnie skok w sobotniej pierwszej serii konkursowej był bardzo solidny. W drugiej chciał trochę zaryzykować, dać więcej mocy. Dopakował do nart, próg tak nie oddał, ale Maciek też odczuł, że warto było tu przyjechać. Powalczył, zdobył kolejne punkty Pucharu Świata i leci z nami do Oslo – komentuje Maciusiak, który zakomunikował, że skład na konkursy w stolicy Norwegii pozostanie ten sam.

– Dawid poleci do Oslo, a później raczej na pewno odpuścimy Vikersund w jego przypadku. Paweł? Wielka szkoda, że w zawodach chce dodać troszkę więcej. Brakuje pewności siebie, a w ostatnim czasie musiał wrócić do swoich poprzednich nart. Te z igrzysk naszym zdaniem były zdecydowanie lepsze. Czuł je za progiem. Teraz musi skoczyć może nie perfekcyjnie, ale bardzo dobrze, żeby wszystko zagrało. Pokazywał takie próby w treningach czy kwalifikacjach, ale w zawodach nie poszło to po naszej myśli. Pawła było tutaj stać na wiele więcej. Wyjeżdża z Lahti bez punktów, ale walczymy dalej. Przed nim jeszcze trzy weekendy i zrobimy wszystko, żeby ta końcówka sezonu była dla niego niezła – zapewnia trener Biało-Czerwonych.

Nasi skoczkowie w Lahti nie rzucili wyzwania najlepszym. Co zdaniem trenera przemawia za tym, że końcówka sezonu może przynieść jeszcze coś pozytywnego dla polskich kibiców?

– Tak nam idzie od początku, ale w ostatnich trzech konkursach cały czas ktoś plasuje się w czołowej „10”. W Bad Mitterndorf był to Piotrek Żyła, a w Lahti Kamil Stoch i Kacper Tomasiak. Resztę też na to stać, jeśli wszystko się poskłada. W przypadku oddawania najlepszych prób w zawodach wyglądałoby to całkiem nieźle. Niestety, na razie tak nie jest, ale walczymy i dajemy z siebie wszystko – przypomina Maciusiak.

Wydarzeniem niedzielnego popołudnia w Lahti było podium Finów w Pucharze Świata – pierwsze od dwunastu lat i triumfu Anssiego Koivuranty na Bergisel w Innsbrucku.

– To bardzo dobrze dla nas wszystkich, że nie tylko kilka nacji skacze bardzo dobrze. Stawka zrobiła się bardzo wyrównana. Finlandia? Nie pamiętam ich ostatniego podium. W Lahti widzieliśmy, że wraca zainteresowanie skokami narciarskimi. To bardzo cieszy. Cały świat trenuje, wielu szkoleniowców współpracuje i nie jest to sport dla elitarnych. Zmieniły się nieco przepisy, trochę wyrównały stawkę, ale to ważne, że jest rywalizacja. Patrząc na format duetów, wszystkie te konkursy są bardzo ciekawe i błyskawicznie przez jeden skok można spaść z drugiej na siódmą pozycję. Dla widzów to bardzo dobrze – podsumowuje trener Polaków.

Korespondencja z Lahti, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6136) komentarze: (62)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • dervish profesor

    Kadra zwyczajowo powoływana jest na podstawie rankingu PŚ. W obecnych realiach kwotowych będzie to: Top 5 + wybraniec trenera lub top 6+ wybraniec.
    Moim zdaniem oczywiste jest, że trzon kadry będą stanowili: Tomasiak, Żyła, Kubacki, Kot, Wąsek i najprawdopodobniej Joniak + ewentualnie Zniszczoł.

    Większej kadry nie ma sensu utrzymywać, bo jest tylko 6 miejsc startowych.

    Ewentualnie wrócą do starych sprawdzonych wzorów i na okres letni powołają ze 2 tymczasowych A-kadrowiczów tzw. "zagwiazdkowanych".
    Uważam, że Kot powinien mieć status A-kadrowicza nawet jeżeli wybierze trenowanie z trenerem z grupy bazowej.

  • atalanta weteran
    @KapitanGrawitacja

    Jeżeli trenerem kadry B będzie dalej Topór, to degradacja do tej kadry może się Kubackiemu opłacić. W tym sezonie, w czasie, kiedy przebywał i trenował z Toporem, jego skoki wyglądały znacznie lepiej.
    Podobnie jest w przypadku Kota. Jego awans do A niekoniecznie wyjdzie mu na dobre.

  • atalanta weteran
    @Karpp

    Skoro w PŚ mamy teraz 6 miejsc (nad utrzymaniem których trzeba będzie latem popracować), to raczej w kadrze znajdzie się właśnie sześciu.

  • Karpp profesor
    @KapitanGrawitacja

    Przecież w następnym sezonie w kadrze A będą: Żyła, Kubacki, Kot, Tomasiak, Wąsek i Joniak. A tym który zanurkuje do kadry B będzie Zniszczoł. A jeśli MM podejmie decyzję tylko o 5 w kadrze A to oczywiście kosztem Kota.

  • KapitanGrawitacja profesor

    Jestem ciekaw decyzji kadrowych na kolejny sezon. Czy Kubacki nadal zasługuje by być w kadrze A? Mam co do tego wątpliwości. Co sezon notuje regres punktowy o niemal -50% punktów niż dorobek z poprzedniego sezonu. W 23/24 - 213 pkt, w 24/25 było już tylko 122 pkt, a w tym sezonie ledwo 54 pkt. Jak ten zjazd będzie trwać dalej to w następnym sezonie uciuła 25 pkt.

  • dakabad początkujący
    ...

    Kubacki czy Joniak na loty to bez znaczenia ale ja rowniez wolalbym by to Joniak lecial za Kubackiego,za Kota najlepiej Wolny a tak bez zmian Zniszczol nie bedzie wiele lepszy od Waska na lotach

  • Ondraszek doświadczony
    @dervish

    Widzę, że nie przekonam uparciucha:) dam przykład z tak nie lubianej przeze mnie piłki nożnej. Gdy w podstawowej jedenastce ktoś gra słabiej, to się go wymienia. Często niekoniecznie na lepszego. Ranking nie ma tu nic do rzeczy. Lewandowski czy inna gwiazda, źle gra jest zamieniany. Cóż trwaj dalej w swoim uporze i patrz. Pozdrawiam:)

  • Karpp profesor
    @Skoczek2025

    Czyli dla MM może być taka sama przyszłość, dobry trener na stanowisku a on jako dyrektor od czegoś tam. Wtedy to MM odpowiadałby za te wszystkie sukcesy w kadrze, czyli nic się nie zmieni ;)

    Ale tak już poważnie to pracę dyrektorską w klubie piłkarskim poznaje się po kilku latach a nie po jednej rundzie. Za to akurat odpowiada trener a czasem jak to w naszej ekstraklasie zwykły fart. Jeśli Zagłębie w następnych latach będzie drużyną z czołówki, co roku grającą w europejskich pucharach to będzie można tak mówić.

    Z ciekawostek o Ulatowskim to był asystentem Michniewicza w 2007 roku właśnie w Zagłębiu. A Czesiu wtedy zrobił z nimi majstra. Później objął zespół jak wywalili Czesława. Od tej pory już ze soba nie gadali, nie wiem jak teraz. Ciekawe czy historia już w innej roli z Ulatowskim zatoczy koło i teraz też będzie mistrz ;)

  • Karpp profesor

    Macie w większości racje. Jeśli Kubacki, Wąsek i Kot nie poprawią się w Oslo, to nie widzę sensu brania ich na loty. Niech weźmie Joniaka, Zniszczoła i Wolnego a co mu szkodzi. Niech się cieszą. A Stocha pożegnają w Polsce jak nie będzie ich w Planicy. Ew TVN ich zabierze w roli ekspertów kosztem Kota, Pałasz czy Michałowskiego. Przecież dla stacji to żadna strata ;)

  • skortom76 weteran
    @Lataj

    Przecież Maciej nie musi zdobywać co miesiąc tego tytułu, on już ma abonament.

  • Lataj profesor

    Macieju, jeśli Kubacki nie przełamie się w Oslo, a i tak pojedzie do Vikersund i kiedykolwiek ogłoszą konkurs na The Billa miesiąca, to Ty go wygrasz. Zaręczam Ci!

  • dervish profesor
    @Ondraszek

    Skaczący gorzej sami sobie winni, że skaczą gorzej a nie lepiej. W sporcie obowiązuje zasada: lepszy wygrywa a ostatnich gryzą psy. Po to sa rankingi, kwalifikacje, eliminacje itp - żeby okreslić hierarchię i kto gdzie ma startować ;)

  • Ondraszek doświadczony
    @dervish

    A skaczący trochę gorzej nie są zawodowcami? PK np. jest Twoim zdaniem amatorski? Jaki sens ma ciąganie zawodowców, z których jeden mówi, że ma dość tego sezonu, a drugi że jakieś małe kroczki tylko nie dopowie, iż robi je do tył? Joniak w jednym z wywiadów aż się garnął do lotów. Umiejętności ma mniejsze, ale przynajmniej jemu się chce. Traktuje to na poważnie, a efekt? W najgorszym wypadku ten sam. Bez punktów. W czym widzisz problem, skoro efekt taki sam?

  • dervish profesor
    @Skoczek2025

    Co z tego? Przypomnij sobie ile punktów zdobył Kubacki w PK a ile zdobyli w tym samym czasie i na tych samych zawodach ewentualni jego zastępcy. Przypomnij sobie ile punktów na lotach w Kulm i podczas MśL zdobył Joniak i jak tam wypadał wzgledem Kubackiego. Przypomniałeś sobie?

  • Skoczek2025 bywalec
    @dervish

    Ja tylko przypominam że Kubacki podczas ostatnich 6 konkursów PS zdobyl zawrotne 0 pkt.
    @Ondraszek zgadzam się z tobą. Joniak powinien dostać szansę w Vikersund i w Planicy.

  • dervish profesor
    @Ondraszek

    To jest sport zawodowy. Powinni startować najlepsi z dostępnych. Żadne inne względy nie powinny być brane pod uwagę. Wiek jest kryterium tylko w imprezach dla juniorów.

  • Ondraszek doświadczony
    @dervish

    Pozostaje pytanie o co chcesz jeszcze walczyć? O pietruszkę? Przypadkowe punkciki? Moim zdaniem to, że skaczą gorzej jest kiepskim argumentem. Kogo nie wyślesz, efekt będzie ten sam. To co szkodzi wysłać Joniaka, czy kogoś kto z mamutem nie miał do czynienia? Oczywiście w granicach rozsądku, żeby nie zrobił sobie krzywdy. Jak już pisałem efekt ten sam, a dla nas żaden powód do zgryzoty. Bo czego można się spodziewać po nich? Nie zdziwił bym się, gdyby i Kacper obniżył loty na mamutach, wszak nie miał z nimi do czynienia.

  • Ondraszek doświadczony
    @Predator

    Cały sezon w PŚ to klęska. Na koniec będzie gorszy wynik drużyny niż za tak krytykowanego TT. A myśleliśmy, że już gorzej nie można. Można i jesteśmy tego świadkami.

  • dervish profesor
    @Oyekye

    Jaka obrona Kubackiego? Jeszcze do tego płatna? Pewnie zakładasz, że Dawid odpalił mi co nieco ze swojej diety. XDD
    Nikogo nie bronię. Przedstawiam suche fakty. Rzeczywistość tak cię boli? Nie pisz do mnie o młodości bo powinienes wiedzieć, że przy rozpatrywaniu nominacji ten argument dla mnie nie istnieje. Liczy się tylko dyspozycja i dostępność.

    Podstawowa zasada: startować mają aktualnie najlepsi z dostępnych.

  • dervish profesor
    @dervish

    17. TOMASIAK Kacper Polska 375
    28. STOCH Kamil Polska 182
    30. ŻYŁA Piotr Polska 160
    40. KOT Maciej Polska 79
    41. WĄSEK Paweł Polska 54
    41. KUBACKI Dawid Polska 54
    -------------------------------------------------------------
    68. ZNISZCZOŁ Aleksander Polska 3
    69. JONIAK Klemens Polska 2

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl