Dawid Kubacki nie składa broni po sezonie. „Mam zapał i chęci”

  • 2026-03-28 13:28

Dawid Kubacki zakończył sezon Pucharu Świata 2025/26 słabym występem w konkursie drużynowym w Planicy. Po zawodach nie ukrywał, że kończąca się zima była dla całej reprezentacji bardzo trudna, choć - jak podkreśla - ambicji do dalszej pracy i poprawy swojej dyspozycji mu nie brakuje.

- Moim zdaniem praca w tym sezonie wyglądała bardzo dobrze. Wszystko było profesjonalnie przygotowane - czy treningi na miejscu, czy skocznia, czy treningi siłowe z Michałem Wilkiem, które dużo nam dały fizycznie. Niestety technicznie to się z tą fizycznością nie zgrało. Efektów całej tej pracy i potu wylanego na treningach nie było widać w wynikach. Ten sezon był bardzo ciężki i teraz musimy usiąść, przemyśleć, gdzie popełnialiśmy błędy i jak je wyeliminować przed kolejnym - przyznał.

Sam zawodnik ma już pewne przemyślenia, ale - jak zaznacza - na pełne wnioski przyjdzie jeszcze czas.

- Mam kilka drobnych sugestii czy myśli, ale jeszcze tego nie przegadywaliśmy z trenerami. Mnie też nie było z drużyną na końcówce sezonu na wszystkich wyjazdach, więc mogło mnie coś ominąć. Myślę, że technika najbardziej się gdzieś zgubiła. Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani, a patrząc na moje skoki - cokolwiek bym nie zrobił, ten próg dalej nie oddaje. Niby wygląda to dobrze, powinno lecieć, a jednak nie leci.

Kubacki przyznał, że w trakcie sezonu zdarzały się pojedyncze skoki, które dawały nadzieję na przełamanie.

- Były takie próby, kiedy nagle wszystko zadziałało i człowiek wierzył, że teraz to już pójdzie. Ale potem przychodził drugi skok, robiło się niby to samo, a efekt był zupełnie inny. I to jest coś bardzo trudnego do wychwycenia, bo to musi być jakiś naprawdę mały detal, który przez cały sezon nam umykał.

Nie wyklucza też, że problem może mieć swoje źródło w dawnych nawykach technicznych.

- Takiej opcji też nie można wykluczyć. Musimy to spokojnie przeanalizować. Nie chcę tutaj wyrokować, bo sam jeszcze nie miałem czasu, żeby usiąść i to wszystko dokładnie przemyśleć. Może być tak, że pewne rzeczy w skokach po prostu się opatrzyły i weszły w normę, a tak naprawdę były błędem.

Słabsze wyniki przez większość zimy odbijały się również na atmosferze w drużynie.

- Na pewno było smutniej. Kiedy są wyniki, to wszystko przychodzi łatwiej, jest radość, ktoś cię klepnie po plecach i nawet jak coś nie wyjdzie, to wiesz, że za chwilę będzie dobrze. A kiedy nie idzie kolejny raz, i kolejny, i tak przez cały sezon, to jest po prostu smutno. Każdy z nas wie, ile pracy w to włożył i ile poświęcił, żeby było dobrze.

Kubacki podkreśla jednak, że w sporcie czasami mimo ogromnej pracy efekty po prostu nie przychodzą.

- Ten sport bywa brutalny. Czasami robisz wszystko jak trzeba, a i tak nie działa. Wtedy trzeba znowu usiąść do pracy z wiarą, że następnym razem będzie lepiej.

Zapytany o swoją przyszłość w kadrze A, odpowiedział bardzo szczerze.

- Sam nie wiem w tej chwili, jakie są wytyczne dotyczące tego, kto ma się w tej kadrze znaleźć. Nie zastanawiałem się jeszcze nad tym.

Jednocześnie zaznaczył, że nie miałby problemu z pracą w niższej grupie szkoleniowej.

- Jeżeli dostanę szansę trenowania, to jest dla mnie najważniejsze. Nie chcę jeździć na wycieczki za zasługi. Chcę solidnie przepracować okres przygotowawczy i później udowodnić swoją wartość skokami i wynikami. Nawet jeśli trafiłbym do kadry B czy bazowej, to jeśli dobrze przepracuję okres przygotowawczy i pokażę dobre skoki, to wrócę do A.

Na razie 36-latek nie myśli jeszcze o końcu kariery.

- Zobaczymy, na ile mi sił starczy. Na razie mam zapał i chęci. Chciałbym kolejny sezon dobrze przepracować i wrócić na szczyt swoich możliwości. A co będzie dalej - zobaczymy.

Korespondencja z Planicy, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (5302) komentarze: (43)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Christian stały bywalec

    Ja już straciłem sympatię do Dawida i Olka po tym jak się zachowywali przy zwolneniu Thurna. Już żadne wyniki tego nie zmienia, są dla mnie nijacy i myślę, że nie jestem jedynym kibicem, który to odczuwa. Piotrek jak to Piotrek on nic złego nie zrobił, nie wypowiadał się w ten sposób, on zawsze potrzebował twardego Trenera, Thurn twardy nie był, ale wniósł trochę świeżości do jego kariery... Kamil pozostal profesjonalista do samego końca i to wyróżnia mistrza od pseudo mistrza. Czasem ma kąśliwe odpowiedzi, ale nigdy to nie było prostackie. Dla mnie skoki wraz z odejściem Kamila tracą cała magię, niestety. Oglądałem Adama, oglądałem Kamila... jakoś te inne sukcesy mnie już tak nie cieszą, ogólnie skoki mnie już tak nie cieszą... do tego Jury i FIS tego nie ułatwią psując praktycznie każde widowisko swoimi decyzjami. Zobaczymy co przyniesie przyszłość, ja jestem już lekko wypalony i mam wrażenie, że Kamil też odczuwał już brak tej magii skoków. A Dawid, niech robi co chce. Stał się transparentny.

  • Bergisel7 doświadczony

    Tylko ja nie mam chęci już Ciebie oglądać.

  • Predator bywalec
    Skoki

    "Mam zapał i chęci " chyba do zmiany profesji w końcu. Leć chłopie po inny zawód.

  • zimowy_komentator profesor

    36 latek zwykle będzie gorszy sprawnościowo od 26 latka, biologii się nie oszuka. Co prawda jest jeszcze Fettner i jego wyniki, ale to wyjątek od reguły. Trudno oczekiwać, że wszyscy skoczkowie pod 40-stkę będą w takiej formie.

  • pawelas2301 doświadczony

    Nie masz żadnego zapału i żadnych chęci. Cała trójka przeciągnęła kariery ze względu na chęć pokazania, że my wciąż potrafimy. To była reakcja na to, co związek zrobił z Dodo w 2022 roku. Chcieli zmian w kontekście IO w Predazzo, gdzie pewnie w przypadku pozostania Dolezala Stocha na pewno by nie było, Żyły i Kubackiego być może też nie.

  • ZXCVBNM_9999 profesor

    Nie wiem no, ja naprawdę nikomu nie życzę źle, zawodnikom jak najbardziej dobrze, nawet Zniszczołowi żeby odpalił, mimo postawy.

    Ale rzygać się chce gdy się poraz setny czyta frazesy wynikającego z tego, że skoczkowie tak naprawdę nie zdają sobie sprawy gdzie jest problem (a już wogóle trenerzy, zwłaszcza Krzysiu Miętus się popisał wybitnie wczoraj).

  • Kornuty weteran
    @AndiSkacz

    Obyś miał rację.

  • Kornuty weteran

    Teraz musimy zakończyć karierę. Enough is enough!

  • AndiSkacz stały bywalec

    Cytując tekst piosenki Maryli Rodowicz " Ale to już było i nie wróci więcej".

  • AndiSkacz stały bywalec
    @Oyekye

    Czasami wydaję mi się że Manuel Fettner jest młodszy od naszej starszyzny.

  • dervish profesor

    "Nie da się wykluczyć, że problem ma źródło w dawnych nawykach".
    3 lata minęły a Dawid jeszcze nie ma pewności?
    Przez te 3 lata zdołał juz wykluczyć, że winę ponosi zły trener, zły sprzęt i brak szczęścia do wiaterku. Co mu jeszcze pozostało do wykluczenia, żeby zyskać pewność, że winę ponoszą złe nawyki i nieumiejętność dostosowania się do wymagań jakie wynikają ze zmian, które wymusiły nowe regulacje FIS dotyczące sprzętu?

  • kunegundek weteran
    @vvorm

    Też prawda... Rzekomo na 99% ktoś ma przyjść, ale ile w tym prawdy...? :)
    I tak uważam, że jak taka sensowna osoba na tym stanowisku byłaby dobra, tak nic nie ruszy bez wywalenia impostora ze stanowiska kadry A. To jest główny winowajca, on i jego sztab.

  • kunegundek weteran
    @vvorm

    Wiesz, tak jako osobę lubię Kubackiego, na żywo też jak podchodził do kibiców w tym do mnie, no to mega sympatyczny chłop z niego jest, ale to co on od 3 sezonów wygaduje i to jak "pajacuje" swoim podejściem coraz bardziej aka ufam, ale kontroluję, aka "wow, trener cos powiedział wbrew logice i to zadziałało" itd. itp. sprawia, że czuję coraz bardziej, że czas kiedy można było słuchać zdanie Dawida skończył się i to maksymalnie ten rok temu, już po tamtym sezonie nie warto było słuchać jego zdania jak chodzi o to jak powinni trenować itd... Jak chce skakać dalej, to spoko, ale na "naszych" warunkach, tzn. stawiając na odpowiednich skoczków, a nie na gościa, któremu świat technicznie odjechał 3 sezony temu, a ten jeszcze w tym czasie uparcie mam wrażenie, że zaczął i tak skakać bardzie jak w swoich pierwszych latach w PŚ niż jak w tych gdzie stawał na podium, a suma summarum nawet tego nie widzi.... xD nie wiem, dziwne to.
    A o Zniszczole, to nawet nie warto się wypowiadać, szkoda mojej klawiatury na tą personę. Tak samo, jak inny trener mu nie pasuje i jak biedny Maciusiaka nie miał, to już uważa, że był sam, to niech rozpala grilla i otworzy jakiś grill bar w Wiśle koło skoczni serwując kibicom pyszne burgery i steki, a niech nie robi zamętu. Na niego tez nie warto stawiać już. Pierwszy skoczek wiekowo od którego zdanie powinno być brane na 100% to Paweł Wąsek.

  • kunegundek weteran
    @Karpp

    Dokładnie... :D Ogólnie przygotowanie motoryczne w sporcie jest bardzo ważne i super, że mają dobre wyniki chociażby na platformie do mierzenia mocy, ale na uj za przeproszeniem im ta moc, jak technika nei jest poukładana, żeby z tej mocy móc skorzystać, to technicznie trzeba cały dojazd i odbicie dobrze wykonać, a u nas raz, że każdy jeździ wycofany, w sumie nawet co Małysz sam stwierdził w wywiadzie dla skijumping, to dwa ciężko im nawet utrzymać stabilność na rozbiegu, a potem to się wszystko przekłada na odbicie, które zapewne jakby przyszedł sensowny trener, to pewnie też poszłoby nieco bardziej do przodu względem tego co teraz robią. xDDD No może poza Zniszczołem, ale ten akurat przesadza z "kierunkiem" od dawna.
    A dlaczego nie ma techniki? Bo są źle zawodnicy przygotowani, latem nie robi się tylko moc, więc nie można powiedzieć, że przygotowania sa udane, może Michał Wilk zrobił dobrze swoją robotę, ale Maciusiak i reszta ferajny już nie. Dobrze poukładany zawodnik technicznie łapie czucie, tak jak czucie złapał Kacper i wtedy nawet robiąc drobne błędy, łatwiej jest je wprowadzić, bo o wiele lepiej czuje się całe ciało, położenie ciała w przestrzeni jak i ruch, gdy złapie się "dobre czucie"... :D To jest naprawdę bardzo proste, w sensie nie wypracowanie tego, a to jak to działa. A żeby wypracowć czucie, to trzeba najpierw wypracować już na początku przygotowań odpowiednie ustawienie i należy je szlifować, bo jak trzeba szukać 10 pomysłu jak ustawić się na najezdzie w listopadzie czy grudniu, mimo że konkursów nie było wiele więcej, to znaczy tylko tyle, że latem to oni mogliby równie dobrze pobiegać trochę, potrenować na siłowni, raz na miesiąc skoczyć i efekt byłby ten sam... Okej, może się pozycja zepsuć, może się skoczek pogubić, ale nie wszyscy z kadry tego dziada i nie wszyscy powinni mieć tak duże problemy.

  • jezrdna_AM bywalec

    Niestety, trzeba to wyraźnie powiedzieć, że Dawid w tym sezonie dokonał dużego zjazdu z formą i wynikami, podobnie jak pozostali kadrowicze, wyłączając Kacpra, który przez cały sezon utrzymywał wysoką oraz równą formę.

  • kunegundek weteran
    @MaPS

    Dokładnie. :) Dawid i słynne zdziwienie, że robi coś "wbrew logice", bo miał się odpychać od progu tak jakby chciał polecieć do przodu w jego odczuciach i Ola Boga, zawsze jak to mówił, to pod przypływem emocji po całkiem udanym występie, czy to sezon temu z TT gdy chyba po rozmowie uznał, że posłucha TT, a teraz w tym sezonie w Sapporo gdy Wojtek Topór dał mu poprawkę o której wspominał. :)
    Co dziwne, jakoś w momencie jak był na PŚ z Maciusiakiem to nigdy takiego stwierdzenia w wywiadzie nie powiedział, a i z Wojtkiem Toporem miał najlepszy weekend w PŚ w tym sezonie, właśnie po owych poprawkach, jak nagle zaczęło go bardziej rotować za progiem i leciał... :))))
    Nie wiem, śmieszne jest to, że sportowcy i to nawet inteligentni, bo Dawid jest inteligentny, mimo że jest uparty, nie potrafią zauważyć , że technika poszła do przodu, a on stanął w miejscu - nomen omen tak samo stanął w miejscu, jak odbija się w miejscu, w górę na rozbiegu... :)

  • vvorm doświadczony
    @kunegundek

    A, i dodam, że zagraniczniak może nie przyjść z innego prozaicznego powodu - bo nikt nie chce podzielić losu Stöckla czy Thurnbichlera, a że skoki narciarskie to dość małe universum i wszyscy się znają, to poczta pantoflowa działa. A nawet i ona nie musi działać, skoro prezes zwalnia ludzi PRZEZ MEDIA.

  • Ondraszek doświadczony

    A gdzie wyniki? W tym sezonie nie miałeś zapału i chęci?

  • ms_ profesor
    @Mmmmmm

    Cytując Włodzimierza Szaranowicza "coś się niewątpliwie skończyło" ;)

  • ms_ profesor
    @SzeskaFanStocha

    Kubacki między wierszami chyba dał do zrozumienia, że nie ma nic przeciwko takiemu rozwiązaniu bo już widzi ile zdziałał pod wodzą Maciusiaka xd

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl