Trener Maciusiak zdezorientowany po dyskwalifikacji Wąska. „Nie mam pojęcia, skąd ten fluor się wziął”

  • 2026-01-03 16:52

Trener główny polskiej kadry narodowej A Maciej Maciusiak nie krył zaskoczenia i frustracji po dyskwalifikacji Pawła Wąska w Innsbrucku. Jak podkreślał, rezultat kontroli sprzętu - przekroczenie dopuszczalnej normy fluoru w smarze do nart - jest dla sztabu trudny do logicznego wytłumaczenia.

- My tak samo jesteśmy bardzo zaskoczeni, bo na pewno takich smarów nie posiadamy i to już od bardzo dawna. Mamy wręcz zakaz kupowania czegoś takiego - zaznaczył Maciusiak. Jak dodał, pomiar wskazał na obecność fluoru w ilościach, które nie mogą być przypadkowe. - To nie są śladowe ilości. Z tego, co nam przedstawiono, wynika, jakby narty były ewidentnie smarowane fluorem.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę na fakt, że dokładnie ten sam smar był używany wcześniej, również podczas zawodów, w których sprzęt przechodził kontrole bez jakichkolwiek zastrzeżeń. - Tego samego smaru używaliśmy też w Garmisch-Partenkirchen, gdzie kontrole były i nie było żadnego problemu - podkreślał.

Największym problemem jest dziś brak odpowiedzi na kluczowe pytanie: gdzie doszło do błędu. - Nie wiemy, gdzie został popełniony błąd i czego w ogóle mamy szukać. A w tym wszystkim najbardziej szkoda Pawła, bo on nie jest tu niczemu winny - mówił trener. - Paweł bardzo ciężko pracuje nad techniką i nad wszystkim, a tu taka... nawet nie wiem, jak to nazwać - głupia dyskwalifikacja.

Maciusiak zapowiedział, że cały sprzęt zespołu zostanie ponownie sprawdzony, aby wykluczyć jakiekolwiek ryzyko podobnej sytuacji w przyszłości. - Chcemy jutro wszystko posprawdzać w całym teamie, żeby znaleźć przyczynę - zapowiedział.

Zapytany o ewentualne hipotezy - w tym o możliwość przypadkowego zabrudzenia nart lub ingerencji z zewnątrz - trener odpowiedział: - Nie mamy zielonego pojęcia, skąd to się mogło wziąć. Zawodnik wychodzi z szatni ze swoimi nartami, nie ma możliwości, żeby ktoś inny miał do nich dostęp. Nawet nie stawiamy takich hipotez - podkreślił.

- Sytuacja nie podlega protestowi, nie możemy tego sprawdzić jeszcze raz. To była procedura na górze, jeszcze przed skokiem. Po próbie Pawła narty zostały zatrzymane do wyjaśnienia sytuacji i dopiero później rozpoczęły się dyskusje, co dalej - wyjaśnił.

Jak dodał, również przedstawiciele FIS byli zaskoczeni całym zajściem. - Wszyscy są bardzo zdziwieni. Dyrektor PŚ, Sandro Pertile też. My chcemy tę sytuację wyjaśnić i współpracować - zaznaczył.

Na ten moment sztab rozważa także kontakt z producentem smaru, by sprawdzić, czy nie doszło do zanieczyszczenia produktu. - Musimy sprawdzić, bo w Garmisch tego nie było, a tutaj nagle się pojawiło. Używaliśmy dokładnie tego samego produktu - mówił Maciusiak.

Jedno jest pewne - dyskwalifikacja Pawła Wąska to dla polskiej kadry cios kompletnie niespodziewany. - Nikt nie miał zamiaru łamać przepisów, a patrząc na prędkości najazdowe, ten smar i tak niczego nie dawał, porównując skoki treningowe i kwalifikacyjny. Wynik pomiaru jest, jaki jest, ale ja naprawdę nie mam pojęcia, skąd ten fluor się wziął - podsumował trener.

Korespondencja z Innsbrucku, Dominik Formela


Piotr Bąk, źródło: Informacja własna
oglądalność: (14283) komentarze: (150)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • kunegundek weteran
    @Kolos

    a błędny pomiar to też norma i tak samo jak taki spektrometr może popełnić błąd, tak samo w laboratoriach poszczególne urządzenia również takowy błąd mogą popełnić, dlatego trzeba kilka próbek zrobić. :)

  • kunegundek weteran
    @Kolos

    Kolos powinieneś trochę czasu na naukę poświęcić, albo chociaż byś poogląda programy popularno - naukowe, aby poszerzyć choć trochę swoje horyzonty jak chodzi o wiedzę. xD Sprawdzanie obecności pierwiastka na bazie spektrum świata odbitego to bardzo dokładne NORMALNE badanie, dzięki któremu chociażby wiemy z czego składa się słońce, z jakich pierwiastków... To nie te czasy już, żebyśmy suwmiarkami mierzyli co do mm, a samo badanie spektrum światła jest używane od co najmniej kilkudziesięciu lat, trochę Ci odjechał świat kolos. :))))

  • Pavel profesor
    @TheDriger

    Akurat ten fluor w skokach nic nie daje. A po co to zrobili? Zapewne trafiła się im jakaś felerna partia smaru zanieczyszczona w produkcji. Świątek też dostała DSQ za doping bo maści był składnik, który nie powinien się tam znaleźć, tak się czasem zdarza.

  • TheDriger profesor
    @Skiflugschanze

    Najbardziej absurdalne jest Wasze poddawanie w wątpliwość tej dsq.
    Dostał to Dostał, widocznie zasłużenie bo kombinuje polski sztab.
    Nic nie daje? Według Was wszystko nic nie daje, skracanie czy wydłużanie nogawek nic nie daje, smarowanie fluorem nic nie daje xD To po co teamy to robią? Po co kombinują? Próbują co się da zeby chociaż o parę metrów wydłużyć skok i tyle.

  • Bernat__Sola profesor

    Maciusiak i Pertile zdezorientowani? Nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni...

  • TheDriger profesor
    @Kolos

    A ten dalej swoje... Wiesz juz ile to 3mm? Xd

  • Skoczek2025 bywalec

    Ja coś myślę że Kubacki w tym maczał palce. Chce wywalczyć wyjazd na IO. I MM też tego chce :).

  • Kazimierzz stały bywalec

    sadze ze to było celowe bo Wąsek grzeczny i co najwyżej powie "trudno" po czyms takim ale jakby coś takiego by dotkneło Kubackiego to było by groźnie, duma była by tak przebita że gotów by Macusiaka pobić, a w wywiadach były by żale jak stąd do nieba

  • Pavel profesor
    @Skiflugschanze

    Skoro FIS, zakaz wydała cała organizacja dla wszystkich sportów spod swojej egidy, gdzie w większości ten fluor pomaga, to muszą to sprawdzać i za to dyskwalifikować.

  • Skiflugschanze doświadczony

    Ja uważam, że o wiele bardziej absurdalne od samego faktu, że ten fluor jakimś cudem znalazł się na nartach Wąska, jest dawanie DSQ za coś, co nie daje żadnej przewagi. Skoro fluor nie został zakazany za właściwości "dopingujące" tylko jako substancja szkodliwa, to nie powinien być sprawdzany pod kątem kontroli sprzętu dot DSQ w zawodach tylko ewentualnie przestrzegania przez ekipy innych przepisów FIS.
    To tak, jakby zdyskwalifikować kogoś, bo zjadł sobie wcześniej chipsy z toksycznym składnikiem zakazanym w produktach spożywczych (dobra trochę przesada)

  • Pavel profesor
    @Kolos

    Nie Piotrusiu, urządzenie jest dobre, ale raz na jakiś czas może dać fałszywy pomiar. Jakby dyskwalifikowali na podstawie jednego pomiaru to zgoda, byłoby bezużyteczne bo raz na jakiś czas ktoś by wyleciał bez powodu, ale pomiarów jest bardzo dużo na całej długości nart, a co za tym idzie eliminuje się fałszywy wynik. Z resztą wiele mówi fakt, że Wąsek to pierwsza DSQ za fluor od początku wprowadzenia zakazu.

  • Kolos profesor

    Ciekawy artykuł:

    https://sport.tvp.pl/90870424/turniej-czterech-skoczni-historyczna-dyskwalifikacja-waska-o-co-chodzi

    Wychodzi, że ten test laserkiem jest funta kłaków warty....

  • KapitanGrawitacja profesor

    Ja myślę, że jakby go Kacper Merk przycisnął w wywiadzie to MM sam by wszystko wygadał jak jest na prawdę. Już ostatnio tak było przed TCS jak go pytał o to czy Wąsek pojedzie na turniej to ten zaczął mówić, że decyzja dopiero wieczorem albo jutro, a po chwili... No mogę powiedzieć że Paweł jednak pojedzie xD

  • TheDriger profesor
    @majkiel

    Wybrali Pawła wyrywkowo bo chyba nie sprawdzają nart od 60 skoczków za każdym razem. Jak Paweł wpadł to jutro sprawdzą wszystkim Polakom, a może i innym nacjom. Oby do jutra zmienili smar w nartach innych Polaków

  • majkiel weteran
    @equest

    Może i sprawdzili wszystkim, ale tak od razu dać całej grupie DSQ? I to za coś za co nie dawali? Dogadali się, że uwalą jednego na pokaz i tyle.
    A może wiedzieli, że różne nacje stosują ten samar i dla pokazu zdyskwalifikowali jednego? Tym razem z PL.

  • majkiel weteran
    @cms

    Ja myślę, że wszyscy mieli ten sam smar, może nawet nie wiedzieli że ma fluor, ale jak się dowiedzieli to wytypowali "ofiarę".

  • Amit0 bywalec
    @Arturion

    Nie do końca. MM stwierdził: "W Ga-Pa" tego nie było." Z tej wypowiedzi wynika jedynie, że nie było przypadku wykrycia fluoru. Mogło nie być, bo nikogo z naszych nie sprawdzono...

  • majkiel weteran
    @Snickers_powrot_mistrza

    Ja się zastanawiam, co by było, gdyby rzeczywiście ów fluor był u wszystkich? Myślę że byłoby tak "słuchajcie jest taki problem, jednego uwalimy żeby nie było skandalu" Wybrali Pawła, bo słabszy od reszty, a Dawid dopiero wrócił do PŚ.

  • Arturion profesor
    @Amit0

    Sprawdzano narty w GaPa.
    (Maciusiak w innym artykule)

  • kunegundek weteran
    @Ipcioglu

    Gang Baciusiaka jak to brzmi xDDDDDD

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl