Maciej Kot i Dawid Kubacki
fot. Tadeusz Mieczyński
Trener Maciej Maciusiak wyselekcjonował pięcioosobowy skład reprezentacji Polski na Puchar Świata w lotach narciarskich w austriackim Bad Mitterndorf. W drużynie zabrakło miejsca między innymi dla Macieja Kota, który w ostatnich dniach nie miał okazji udowodnić swojej sportowej wartości w amerykańskim Iron Mountain, gdzie do skutku nie doszedł żaden z czterech konkursów rangi Pucharu Kontynentalnego zaplanowanych na miniony weekend.
Amerykańska wyprawa Macieja Kota i Jakuba Wolnego, którym towarzyszył trener Wojciech Topór i serwisant Kacper Skrobot, zakończyła się kompletną klapą. Najpierw nasz zespół – z powodu odwołanego lotu i opóźnień na trasie – dotarł do stanu Michigan dobę później od założonego planu. Następnie okazało się, że na lotnisko docelowe dotarły nie wszystkie torby ze sprzętem Macieja Kota. Ostatecznie, po trzech dniach walki z porywistym wiatrem, na Pine Mountain (HS133) nie udało im się wykonać choćby jednej próby.
– Nie oddaliśmy żadnego skoku. Jest nam bardzo przykro ze względu na to, ile sił i energii włożyliśmy w to, żeby dotrzeć do Stanów Zjednoczonych. Walczyliśmy o to, żeby walczyć o swoje cele, jak kwota startowa na Puchar Świata czy Puchar Kontynentalny. Niestety, żaden z tych celów nie został zrealizowany, nawet nie było takiej szansy. Poza tym szkoda ludzi. Do Iron Mountain zawsze przyjeżdża wielu kibiców. W sobotę było około dziesięciu tysięcy. W niedzielę podobnie. Nie zobaczyli jednak ani jednego skoku. Nam i organizatorom przykro z tego powodu, ale takie bywa Iron Mountain. Ostatnie lata były dla nas dość łaskawe, ale raz na jakiś czas ta skocznia pokazuje swoje oblicze, które niekoniecznie chcemy oglądać, a więc mocny wiatr pod narty. W niedzielę dochodził nawet do 12 m/s. Bez szans na skakanie… Cały czas byliśmy w gotowości, co było dość męczące psychicznie i fizycznie, ale cóż… z pozytywów: w sobotni wieczór dojechały moje torby – relacjonuje Maciej Kot dla Skijumping.pl.
Kot wobec problemów logistycznych i braków sprzętowych musiał skorzystać z pomocy zagranicznych ekip.
– Byłbym w stanie skakać, ponieważ skompletowałem brakujący sprzęt. Wiadomo, skakanie w tak trudnych warunkach na wymagającym obiekcie w nieswoim sprzęcie nie byłoby komfortową sytuacją. Zebrałem go od Niemców i Kazachów. Coś tam od przedskoczka, trochę rzeczy pożyczył mi Kuba Wolny. Pozostaje oddać i ładnie podziękować. Trzeba jednak podkreślić, że rodzina skokowa trzyma się razem i w takich sytuacjach można liczyć na innych. Każdy chciał pomóc. Wszyscy wiedzą, że my też pomożemy, jeśli nadarzy się taka okazja – zaznacza 34-latek.
Sobota mogła być historycznym dniem. Na ten dzień, po piątkowych turbulencjach pogodowych, zaplanowano aż trzy konkursy indywidualne w ciągu jednego dnia. Finalnie nie rozpoczęto nawet serii treningowej, co nie zmieniło się aż do końca wyboistego weekendu.
– Sobota była dniem, kiedy były największe nadzieje, aby coś się odbyło. Stąd trzy konkursy w programie zawodów. Jeśli w sobotę nie dało się skakać, to wszyscy wiedzieli, że w niedzielę nie ma na to szans. W sobotę były momenty, kiedy wiatr stabilizował się na pułapie 4-5 m/s, ale chwilami błyskawicznie sięgał 7-8 m/s. To nieakceptowalne, szczególnie zaraz za progiem. W niedzielę od rana to śledziliśmy i wiatr nie schodził poniżej 7 m/s. Dochodził do 12 m/s, więc organizatorzy podjęli szybką decyzję. Wiatr miał się jeszcze rozkręcać – dodaje Kot, który nie znalazł się w gronie pięciu skoczków, którzy od piątku do niedzieli polatają w Bad Mitterndorf na Kulm.
– Niestety, ominęły nas mistrzostwa Polski. Gdybyśmy wiedzieli, jak będzie to wyglądać w Iron Mountain, na pewno zostalibyśmy na mistrzostwa Polski, żeby rywalizować w Wiśle i walczyć o skład na Puchar Świata. Z Kubą nie mieliśmy okazji pokazać w Pucharze Kontynentalnym, na co nas stać. Niestety, w najbliższych tygodniach nie będzie Pucharu Kontynentalnego, będzie tylko Puchar Świata, co jest trudną sytuacją dla zawodników spoza ścisłej czołówki. Loty na Kulm? Nie jest to skocznia i impreza docelowa dla mnie. Ostatnio z tymi lotami jest mi trochę nie po drodze. Po trudnej wyprawie do USA być może potrzebny będzie trening, żeby spokojnie poskakać, bo ostatnio brakuje skoków. Na pewno chciałbym powalczyć o powrót do składu po Kulm, na ostatni period Pucharu Świata w krajach nordyckich i Planicy. Zobaczymy, czy będzie ku temu okazja, żeby porównać swoją dyspozycję i wysłać sygnał do trenera, że jestem na to gotowy. Nie wszystko zależy ode mnie, ale zrobię wszystko, by na finałowy okres sezonu wrócić do rywalizacji – zapewnia drużynowy mistrz świata z 2017 roku.
-
Arturion profesor
@Lataj
Antylotnik Kubacki w formie, to i na mamutach dobrze skacze. A teraz forma mu rośnie.
(zresztą ostatnimi czasy to tak mamy pod koniec sezonu) -
Lataj profesor
@dervish
Żyła wyraźnie był lepszy na MŚwL i w Willingen. Taka jest różnica między nim a Zniszczołem. Ten drugi zyskuje na mamutach tylko wtedy, gdy jest w formie, a w tym sezonie daleko mu do niej. Antylotnik Kubacki jedzie mimo wszystko, ale jego skok w MP dał srebro.
-
dervish profesor
Raczej Kotu nie bardziej nie po drodze niż Kubackiemu czy Joniakowi o Wąsku nie wspominając.
A Żyła - jedzie za zasługi bo lotnik? ;) -
Major_Kuprich profesor
Wielka szkoda
że nie dane nam będzie móc obejrzec lotów w granicach 180-190 metrów dających 35 miejsce.
-
Lataj profesor
@maciek0932
I Dawid też. Można było w Willingen wystawić niepełny skład. Ale gdyby babcia miała wąsy, byłaby dziadkiem
-
Lataj profesor
Kot ma najlepszy sezon od lat. Mimo nieszczęść, ma z dotychczasowych konkursów więcej punktów niż łącznie z sezonów 2020/21-24/25. Dlatego życzę Maciejowi powrotu już w Lahti!
-
-
mortyr stały bywalec
Trzymaj się Maciej i powodzenia. Niech forma Ci wróci i życzę wygryzienia kogoś ze składu wynikami sportowymi.
-
szczurnik weteran
Pominięcie Lillehammer okazało się kosztowne.
W nocy był naprawdę spokój, więc szkoda, że w ogóle nie ma na zeskoku oświetlenia. Wieża z rozbiegiem już mają, tylko dokończyć i mogliby ominąć dzienne wichury.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).


















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się