Finał sezonu marzeń – Planica 2001

  • 2021-03-18 20:43

Turniej Czterech Skoczni, mistrzostwo świata i w końcu Puchar Świata - sezon 2000/2001 był przełomowy dla kariery Adama Małysza. Po sukcesach w Skandynawii, do końca zimy przed Polakiem pozostał jeszcze jeden weekend startów na największej skoczni świata w Planicy.

Sezon 2000/2001 w skokach narciarskich miał jednego głównego bohatera - Adama Małysza. 23-letni reprezentant Polski niespodziewanie został najlepszym skoczkiem świata, bijącym wielokrotnie pozostałych rywali nawet kilkudziesięcioma punktami przewagi. Najpierw sięgnął po triumf w Turnieju Czterech Skoczni, Skocznia w Planicy (ZDF)następnie wywalczył złoty i srebrny medal na mistrzostwach świata w Lahti, aby ostatecznie zostać zdobywcą Kryształowej Kuli.

Do zakończenia Pucharu Świata pozostał jeszcze weekend z lotami narciarskimi na największej skoczni świata, Velikance w Planicy. Dla wiślanina oznaczało to szanse na ostatnie sukcesy tej zimy – poprawienie rekordu Polski (212 metrów z Harrachova), a nawet i świata (225 metrów Andreasa Goldbergera sprzed roku), zdobycie Małej Kryształowej Kuli w lotach oraz odniesienie dwunastej wygranej w trakcie jednego sezonu.

Te wszystkie możliwe sukcesy stanęły jednak pod znakiem zapytania, kiedy „Orzeł z Wisły” powrócił ze startów w Skandynawii z nawrotem choroby, której nabawił się w Lahti. Tym samym jego występ na największej skoczni świata był zagrożony. Trener Apoloniusz Tajner postanowił, iż decyzja o występie zdobywcy Kryształowej Kuli zapadnie już na miejscu w Planicy. Obok Małysza, do Planicy wyruszyli Robert Mateja, Wojciech Skupień, Tomisław Tajner, a także Łukasz Kruczek. Ten ostatni wywalczył miejsce w kadrze dzięki udanym występom w Pucharze Kontynentalnym w Harrachovie, gdzie zajął drugą i trzecią pozycję.

Parametry skoczni w Planicy:
Nazwa: Velikanka
Punkt konstrukcyjny: 185 m
Punkt sędziowski: 215 m
Rekord skoczni: 225 m – Andreas Goldberger (AUT), 18.03.2000
Nachylenie najazdu: 38,5°
Długość najazdu: 124 m
Nachylenie progu: 11,25°
Długość progu: 8,5 m
Wysokość progu: 2 m
Prędkość: 102,6 km/h
Nachylenie zeskoku: 34,14°
Rok budowy: 1969
Ostatnia przebudowa: 2000


Na piątek w Planicy zaplanowane zostały treningi oraz kwalifikacje do niedzielnego konkursu. Z uwagi na panujące warunki wietrzne, organizatorzy przenieśli jednak eliminacje na niedzielę, tuż przed samymi zawodami. Dla polskich kibiców najważniejszą informacją był jednak dobry stan zdrowia Adama Małysza, który z tego Skocznia w Planicy (ZDF)powodu został dopuszczony przez sztab trenerski do startu na Velikance.

Już pierwsza seria treningowa przyniosła nowy rekord Polski. Adam Małysz poszybował na odległość 212,5 metra, poprawiając o pół metra swoje styczniowe osiągnięcie z Harrachova. „Orzeł z Wisły” osiągnął tym samym najlepszy wynik rundy, w której wszyscy zawodnicy startowali z tej samej belki startowej. Drugie miejsce zajął Niemiec Martin Schmitt (204 m), a trzeci był Austriak Martin Koch (201,5 m).

Druga runda została przyćmiona przez groźny upadek Roberta Kranjca. Niespełna 20-letni reprezentant Słowenii Robert Kranjec (ZDF)tuż po wybiciu się z progu stracił kontrolę nad prawą nartą i runął na bulę. Zawodnik przekoziołkował na dół zeskok, gdzie po wyhamowaniu leżał nieprzytomny. Na szczęście obyło się bez groźnych kontuzji, a wieczorny komunikat z pobliskiego szpitala informował o dobrym stanie młodego skoczka.

Najlepszy lot serii należał do Niemca Christofa Duffnera, który wylądował na 219 metrze. Drugi był Norweg Bjoern Einar Romoeren (212 m), trzeci Fin Tami Kiuru (211,5 m), a czwarty Adam Małysz. Polak uzyskał jednak wynik 210,5 metra ze skróconego rozbiegu. Nowe rekordy życiowe zdołali ustanowić inni Biało-Czerwoni - Tomisław Tajner (185 m) oraz Łukasz Kruczek (186 m).

Trzecia runda treningowa, w której Adam Małysz miał już nie pojawić się na skoczni, została po kilku próbach Skocznia w Planicy (ZDF)odwołana z uwagi na niekorzystne warunki wietrzne. Na odpoczynek przed finałem postawił też Martin Schmitt, który po ledwie jednym treningowym skoku udał się do hotelu. Co więcej, mistrz świata z dużej skoczni nie znalazł się w składzie niemieckiego zespołu na sobotni konkurs drużynowy, aby móc oszczędzać siły na niedzielny konkurs indywidualny.

Sobotni poranek w Planicy powitał skoczków deszczem oraz tłumem blisko 30 tysięcy kibiców. Liczne było grono polskich fanów, którzy chcieli po raz ostatni tej zimy zobaczyć w akcji nowego bohatera narodowego. Na starcie konkursu drużynowego, który rozstrzygał losy klasyfikacji Pucharu Narodów 2000/2001, znalazło się osiem reprezentacji narodowych: Czechy, Słowenia, Polska, Niemcy, Norwegia, Japonia, Austria i Finlandia.

Hideharu Miyahira (ZDF)Pierwszą serię konkursową rozpoczęto o 11:00 z 17. belki startowej. Po pierwszej grupie na prowadzeniu znajdowali się Japończycy dzięki próbie Hideharu Miyahiry na 207 metr. Druga była Finlandia, u której Veli-Matti Lindstroem wylądował na 201 metrze. Trzecią pozycję niespodziewanie zajmowali Czesi, a to za sprawą lotu Jakuba Jandy na odległość 194,5 metra. Polacy otworzyli konkurs szóstym miejscem po próbie Roberta Matei (183,5 m).

W drugiej grupie rywalom odleciał Andreas Goldberger. Rekordzista świata w długości skoku poszybował na 210 Andreas Goldberger (ZDF)metr i wyprowadził Austrię na prowadzenie z przewagą 1,3 punktu nad Japonią (194 metry Kazuyi Yoshioki) oraz 8,3 pkt. nad Finlandią (195 metrów Tamiego Kiuru). Wojciech Skupień z problemami przy lądowaniu uzyskał 179,5 metra, co oznaczało szóste miejsce dla Polski ze stratą 6,4 pkt. do czwartych Niemców.

Tommy Ingebrigtsen (ZDF)Austriacy pozostali na prowadzeniu po trzeciej grupie, w której Martin Koch wylądował na 198 metrze. Wiceliderami ze stratą 2,6 punktu zostali Finowie, dzięki próbie Jussiego Hautamaekiego na 204 metr. Na trzecie miejsce spadli Japończycy (190 metrów Masahiko Harady). Gwiazdą rundy był jednak Tommy Ingebrigtsen. Norweg poszybował na odległość 219,5 metra i pozwolił zanotować swojej drużynie awans z siódmej na czwartą lokatę. Polacy spadli na siódme miejsce po skoku Łukasza Kruczka na 175 metr.

Ostatnia tura zawodników pierwszej serii oddawała swoje próby z 15. platformy. Gwiazdą tej grupy okazał się Adam Małysz (ZDF)Adam Małysz. Zdobywca Kryształowej Kuli poszybował na odległość 218,5 metra, czym ustanowił nowy rekord Polski w długości skoku narciarskiego. Ten rezultat pozwolił też Polakom awansować na szóste miejsce, ze stratą 6,1 punktu do piątych Niemców. Liderami na półmetku byli Finowie, za sprawą lotu Risto Jussilainena na odległość 216,5 metra. Tym samym drużyna Miki Kojonkoskiego wyprzedzała o 16,5 punktu drugich Austriaków (201 metrów Stefana Horngachera) oraz o 47,3 pkt. trzecich Japończyków (184 metry Noriakiego Kasaiego).

Veli-Matti Lindstroem (ZDF)Na drugą serię ustawiono belkę startową ponownie na 17. pozycji. W pierwszej grupie Finowie umocnili się na prowadzeniu po locie Veli-Mattiego Lindstroema na 204 metr. Drudzy Austriacy (193 metry Wolfganga Loitzla) tracili już 30,2 punktu do liderów. Trzecie miejsce utrzymali Japończycy, u których Hideharu Miyahira uzyskał 197,5 metra. Polacy pozostali na szóstej pozycji za sprawą skoku Roberta Matei na odległość 181,5 metra.

W drugiej grupie przewaga Finów nad Austriakami zmniejszyła się do 24,1 punktu. Wszystko z powodu próby Andreas Goldberger (ZDF)Andreasa Goldbergera na 204 metr, który skoczył dalej od Tamiego Kiuru (201 m). Trzecią pozycję kontrolowali Japończycy (197 metrów Kazuyi Yoshioki). U Polaków Wojciech Skupień wylądował na 172 metrze, co oznaczało zachowanie szóstej pozycji.

Jussi Hautamaeki (ZDF)Trzecia tura zawodników nie przyniosła zmian w układzie czołówki. Jussi Hautamaeki wylądował na 194 metrze, tym samym utrzymując przewagę Finów nad drugą Austrią (195,5 metra Martina Kocha) na poziomie 24,3 punktu. Czołową trójkę uzupełniali Japończycy z wynikiem 190 metrów w wykonaniu Masahiko Harady. Polacy okupowali szóstą lokatę po próbie Łukasza Kruczka na 179 metr. Strata do piątych Niemców wynosiła 54,3 punktu.

Finałowa grupa startowała z rozbiegu skróconego do 16. platformy. Podobnie jak w pierwszej serii, wielką klasę Adam Małysz (ZDF)pokazał Adam Małysz. Zdobywca Pucharu Świata poszybował na 216 metr, co było najdłuższym lotem serii finałowej. Skaczący tuż po nim Alexander Herr wylądował na 175 metrze, a to oznaczało, iż Polacy odrobili całą stratę i zakończyli konkurs na piątej pozycji, pokonując Niemców o 0,4 punktu! Zwycięstwo Finów przypieczętował Risto Jussilainen (207,5 m). Drugie miejsce, ze stratą 33,1 pkt, zajęli Austriacy (203,5 metra Stefana Horngachera), a podium uzupełnili Japończycy (192 metry Noriakiego Kasaiego), którzy wyprzedzili o 47,5 punktu czwartych Norwegów. Na siódmej pozycji znaleźli się Czesi, zaś ostatnią, ósmą lokatę od początku do końca konkursu okupowali gospodarze.

Wyniki konkursu PŚ w Planicy (K-185); 17.03.2001
Lp. Kraj Nota (runda po rundzie)
1 Finlandia 1575.6 (2-3-2-1-1-1-1-1)
2 Austria 1542.5 (4-1-1-2-2-2-2-2)
3 Japonia 1485.3 (1-2-3-3-3-3-3-3)
4 Norwegia 1437.8 (7-7-4-4-4-4-4-4)
5 Polska 1411.5 (6-6-7-6-6-6-6-5)
6 Niemcy 1411.1 (5-4-5-5-5-5-5-6)
7 Czechy 1269.3 (3-5-6-7-7-7-7-7)
8 Słowenia 1200.1 (8-8-8-8-8-8-8-8)

 

Nieoficjalna klasyfikacja indywidualna:
Lp. Zawodnik Kraj Gr. Skok 1 Belka Skok 2 Belka Nota
1 MAŁYSZ Adam 4 218.5 15 216.0 16 429.9
2 JUSSILAINEN Risto 4 216.5 15 207.5 16 415.8
3 GOLDBERGER Andreas 2 210.0 17 204.0 17 409.3
4 INGEBRIGTSEN Tommy 3 219.5 17 198.5 17 399.6
5 LINDSTROEM Veli-Matti 1 201.0 17 204.0 17 395.5
6 DUFFNER Christof 3 206.0 17 205.0 17 395.2
7 MIYAHIRA Hideharu 1 207.0 17 197.5 17 390.4
8 HORNGACHER Stefan 4 201.0 15 203.5 16 387.9
9 KIURU Tami 2 195.0 17 201.0 17 382.2
10 HAUTAMAEKI Jussi 3 204.0 17 194.0 17 382.1
11 YOSHIOKA Kazuya 2 194.0 17 197.0 17 377.2
12 KOCH Martin 3 198.0 17 195.5 17 376.2
13 LOITZL Wolfgang 1 190.0 17 193.0 17 369.1
14 KASAI Noriaki 4 184.0 15 192.0 16 359.7
15 STENSRUD Henning 4 188.5 15 189.5 16 358.1
16 HARADA Masahiko 3 190.0 17 190.0 17 358.0
17 JANDA Jakub 1 194.5 17 182.0 17 355.8
18 ROMOEREN Bjoern Einar 2 182.5 17 191.5 17 355.3
19 JAEKLE Hansjoerg 2 181.0 17 186.5 17 346.0
20 RADELJ Jure 3 185.0 17 182.0 17 345.4
21 HERR Alexander 4 188.5 15 175.0 16 338.7
22 MATEJA Robert 1 183.5 17 181.5 17 336.5
23 UHRMANN Michael 1 184.0 17 174.5 17 331.2
24 MEDVED Igor 4 178.5 15 179.5 16 331.1
25 DOENNEM Olav Magne 1 176.0 17 175.5 17 324.8
25 KRUCZEK Łukasz 3 175.0 17 179.0 17 324.8
27 SKUPIEŃ Wojciech 2 179.5 17 172.0 17 320.3
28 SAKALA Jaroslav 3 179.5 17 165.0 17 317.4
29 JIROUTEK Jakub 2 168.5 17 169.5 17 306.6
30 BILBAN Blaz 2 169.0 17 171.0 17 302.0
31 HLAVA Jakub 4 167.0 15 158.0 16 289.5
32 FRAS Damjan 1 142.0 17 131.0 17 221.6

– Tak źle jak dzisiaj nie czułem się od początku choroby, wystartowałem, bo nie chciałem robić zawodu organizatorom i tysiącom przybyłych z Polski kibiców – Adam Małysz (ZDF)stwierdził Adam Małysz w rozmowie z „Dziennikiem Polskim”, a następnie szybko udał się do hotelu wraz ze swoją rodziną (która przybyła do Słowenii na finał sezonu), próbując uniknąć deszczowej aury.

– Dobrze, że koło startowej belki jest daszek, zawsze trochę ochroni od deszczu – dodawał Robert Mateja: – Kombinezony szybko nasiąkają wodą, stają się cięższe. Najgorzej z goglami, przydałyby się... wycieraczki do zbierania wody. Ale skakać trzeba, nie ma rady. Wolę jednak sto razy deszcz niż wiejący z różnych stron wiatr.

Sobotni konkurs przyniósł rozstrzygnięcia w Pucharze Narodów, który w sezonie 2000/2001 rozgrywany był według eksperymentalnej formuły. Do klasyfikacji generalnej cyklu wliczane były tylko rezultaty uzyskane w zawodach drużynowych. Triumfatorami zostali Finowie (680 pkt.), którzy wyprzedzili Austriaków (600 pkt.) oraz Japończyków (530 pkt.). Polacy z dorobkiem 260 punktów zajęli szóstą lokatę.

W końcu nadeszła niedziela, ostatni dzień Pucharu Świata 2000/2001. Do rozstrzygnięcia pozostały losy PŚ w lotach narciarskich. Liderem cyklu był Adam Małysz. Po konkursach w Harrachovie i Oberstdorfie, reprezentant Polski miał przewagę 45 punktów nad drugim Martinem Schmittem.

Dzień rozpoczął się od kwalifikacji do zawodów, w których nie uczestniczył Adam Małysz, oszczędzający siły na konkurs. Pod jego nieobecność, eliminacje wygrał Fin Tami Kiuru (208,5 m) przed Austriakiem Martinem Kochem (207 m) oraz Norwegiem Tommym Ingebrigtsenem (208 m). Martin Schmitt zajął piąte miejsce z wynikiem 202,5 metra. Awans wywalczyli Robert Mateja (181,5 m), Wojciech Skupień (183 m) oraz Łukasz Kruczek (169 m). Sztuka ta nie udała się natomiast Tomisławowi Tajnerowi (114 m).

Wyniki kwalifikacji PŚ w Planicy (K-185); 18.03.2001
Lp. Zawodnik Kraj Skok Nota  
1 KIURU Tami 208.5 203.2 Q
2 KOCH Martin 207.0 199.9 Q
3 INGEBRIGTSEN Tommy 208.0 198.6 PQ
4 LINDSTROEM Veli-Matti 204.0 197.8 Q
5 SCHMITT Martin 202.5 195.0 PQ
6 ALBORN Alan 201.5 191.8 Q
7 HORNGACHER Stefan 199.0 188.8 PQ
8 JANDA Jakub 198.5 188.7 Q
9 GOLDBERGER Andreas 193.5 186.7 PQ
10 MIYAHIRA Hideharu 196.5 185.8 Q
11 HAUTAMAEKI Jussi 195.0 184.0 PQ
12 HARADA Masahiko 192.5 180.5 Q
13 SOININEN Jani 193.5 180.2 PQ
14 YOSHIOKA Kazuya 190.0 180.0 Q
15 JAEKLE Hansjoerg 191.5 179.8 Q
16 HERR Alexander 191.5 178.8 Q
17 LOITZL Wolfgang 190.0 178.5 PQ
18 STENSRUD Henning 187.0 175.4 Q
19 URAM Matej 185.5 174.6 Q
20 WATASE Yuta 184.5 173.9 Q
21 FUNAKI Kazuyoshi 189.0 173.8 Q
22 DOENNEM Olav Magne 183.5 172.2 Q
23 KASAI Noriaki 185.5 171.6 PQ
24 DUFFNER Christof 186.5 171.3 Q
25 ROMOEREN Bjoern Einar 181.0 170.7 Q
26 MATEJA Robert 181.5 169.8 Q
27 BARDAL Anders 183.0 169.1 Q
28 DESSUM Nicolas 184.0 168.8 Q
29 STEINAUER Marco 182.0 168.4 Q
30 SKUPIEŃ Wojciech 183.0 166.6 Q
31 NAKAMURA Kazuhiro 180.5 165.6 Q
32 PETERKA Primoz 177.0 163.9 Q
33 NIEMINEN Toni 179.5 163.4 Q
34 URH-ZUPAN Primoz 176.5 162.3 Q
35 MEDVED Igor 178.0 162.1 Q
36 UHRMANN Michael 177.5 160.5 Q
37 FREIHOLZ Sylvain 174.5 159.9 Q
38 CECON Roberto 173.5 157.7 Q
39 ZONTA Peter 171.0 155.7 Q
39 CHOI Heung Chul 173.5 155.7 Q
41 RADELJ Jure 173.0 155.1 Q
42 KUETTEL Andreas 169.5 153.4 Q
43 KRUCZEK Łukasz 169.0 152.8 Q
44 LOEFFLER Frank 171.0 151.7 Q
45 SAKALA Jaroslav 168.5 150.2 Q
46 JAAFS Kristoffer 169.0 149.8 Q
47 AUDENRIETH Roland 168.0 148.6 Q
48 DORNER Karl-Heinz 163.0 145.1 Q
49 JIROUTEK Jakub 162.0 143.9  
50 HOERL Thomas 160.0 143.0  
51 SANTIAGO Remi 161.5 142.3  
52 FRAS Damjan 156.5 136.8  
53 BILBAN Blaz 158.0 133.6  
54 DURAND Florentin 152.5 128.5  
55 EBERHARTER Wilfried 143.0 119.6  
56 LANG Grega 138.0 113.1  
57 HLAVA Jakub 138.0 112.6  
58 ZIVIC Milan 134.0 107.3  
59 MEGLIC Robert 119.0 88.3  
60 VRHOVEC Uros 109.0 76.3  
61 TAJNER Tomisław 114.0 75.8  
62 CVETKO Gasper 112.0 74.4  
63 PODRZAJ Grega 98.0 57.6  
  JUSSILAINEN Risto     PQ
  MAŁYSZ Adam     PQ

Ponad czterdzieści tysięcy kibiców zgromadzonych pod Velikanką oczekiwało już rozpoczęcia finałowego konkursu sezonu. Konkurs otworzył z 15. belki startowej Primoz Peterka. Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli wylądował na 180 metrze. Metr bliżej skoczył Karl-Heinz Dorner, ale Austriak wyprzedził Słoweńca o 0,3 punktu. Chwilę później lepiej spisał się Słowak Matej Uram, który objął prowadzenie z wynikiem 188 metrów. Identyczny rezultat osiągnął Bjoern Einar Romoeren, ale Łukasz Kruczek (ZDF)Norweg uzyskał o pół punktu wyższe noty za styl.

Nadszedł czas na występ pierwszego z reprezentantów Polski. Łukasz Kruczek nie mógł jednak zaliczyć swojego skoku do udanych. Tuż po wybiciu się z progu czterokrotny mistrz Uniwersjady stracił kontrolę nad nartami i rozpoczął awaryjne lądowanie. Skok na odległość 94 metrów oznaczał ostatnią pozycję.

Tymczasem na trzecią lokatę w zawodach wskakiwali kolejno Primoz Urh-Zupan (183,5 m) oraz Jaroslav Sakala (186 m). Roland Audenrieth uzyskał odległość 190,5 metra i znalazł się na drugiej pozycji, ex aequo z Matejem Uramem. Wówczas nowym liderem został Alan Alborn. Amerykanin jako pierwszy złamał granicę dwustu metrów (208 m). Tuż po jego próbie jury zawodów podjęło jednak decyzję o skróceniu rozbiegu do 14. platformy. Tym samym rywalizacja rozpoczęła się od nowa.

Wyniki przerwanej serii z 15. belki
Lp. Zawodnik Kraj Skok Nota
1 ALBORN Alan 208.0 200.6
2 ROMOEREN Bjoern Einar 188.0 179.1
3 URAM Matej 188.0 178.6
3 AUDENRIETH Roland 190.5 178.6
5 SAKALA Jaroslav 186.0 175.7
6 URH-ZUPAN Primoz 183.5 173.2
7 DORNER Karl-Heinz 179.0 165.3
8 PETERKA Primoz 180.0 165.0
9 CHOI Heung Chul 178.0 163.1
10 KRUCZEK Łukasz 94.0 46.3

Konkurs wznowił Yuta Watase skokiem na 128 metr. Skaczący tuż po nim Marco Steinauer uzyskał 184 metry. Tuż za Szwajcarem uplasował się Anders Bardal, który wylądował na 179 metrze. Następnie na drugą pozycję wskoczył Hansjoerg Jaekle (181,5 m). Nie na długo, gdyż nowym liderem zawodów został Nicolas Dessum (191,5 m).

Tami Kiuru (ZDF)Po chwili złamana została granica dwustu metrów. Tami Kiuru poszybował na odległość 208,5 metra i pewnie objął prowadzenie. Na drugiej pozycji uplasował się z kolei Martin Koch, który uzyskał 202,5 metra. Przyszła pora na skok Polaka. Wojciech Skupień doleciał do 177 metra i znalazł się po swojej próbie na ósmej pozycji. Tymczasem na trzecią lokatę wskoczył Jakub Janda po locie na 194,5 metra.

Jako kolejny z podopiecznych Apoloniusza Tajnera zaprezentował się Robert Mateja. Skoczek z Chochołowa wylądował na 188 metrze i został sklasyfikowany na szóstym miejscu. Skaczący tuż po nim Olav Magne Doennem uzyskał 197,5 metra i znalazł się na trzeciej pozycji. Jeszcze lepiej zaprezentował się Igor Medved, który poszybował na 206 metr i został wiceliderem konkursu.

Kiedy nadszedł czas na najlepszych zawodników sezonu, na prowadzeniu znajdował się Kiuru przed Medvedem i Kochem. Jussi Hautamaeki uzyskał rezultat 191,5 metra i uplasował się na dziewiątej pozycji. Następnie Tommy Ingebrigtsen (ZDF)swoim rywalom odleciał Tommy Ingebrigtsen. Norweg poszybował na odległość 218,5 metra i został liderem z przewagą 6,5 punktu nad Tamim Kiuru. Skaczący tuż po nim Andreas Goldberger lądował na 203 metrze i wskoczył na czwartą pozycję.

Risto Jussilainen (ZDF)Rywalizację coraz bardziej utrudniał wiatr, zaś zawodnicy mieli problemy z dołączeniem do czołówki. Jani Soininen wylądował na 172 metrze i nie wywalczył awansu do serii finałowej. Stefan Horngacher wskoczył na siódmą lokatę z wynikiem 200 metrów. Bliżej lądowali Wolfgang Loitzl i Noriaki Kasai (po 190,5 metra).

Tommy Ingebrigtsen cieszył się z prowadzenia do momentu skoków czołowej trójki zawodników sezonu. Risto Jussilainen poszybował na odległość 217,5 metra, dzięki czemu Fin został nowym liderem z przewagą 5,3 punktu nad Norwegiem. Dalej skoczył walczący o Małą Martin Schmitt (ZDF)Kryształową Kulę Martin Schmitt. Reprezentant Niemiec wylądował na 218 metrze i objął prowadzenia o 0,6 punktu.

Nadeszła pora na występ Adama Małysza. Reprezentant Polski ponownie poszybował daleko, ale bliżej od swoich najgroźniejszych rywali. „Orzeł z Wisły” uzyskał odległość 212,5 metra i znalazł się na czwartej pozycji.

Adam Małysz (ZDF)– Piękny skok, wysoki! Będzie daleko! Będzie daleko, choć znosi go na lewo! Troszkę chyba się bał, że może uderzyć w bandę i wylądował gdzieś tam w granicach tej odległości jury. Nie będzie prowadził Adam Małysz. Na pewno nie będzie prowadził po pierwszej serii, bo te skoki i Schmitta i Jussilainena i Ingebrigtsena były dalsze. 212,5 metra, podaje nam teraz spiker zawodów. Ciężko będzie Adamowi o zwycięstwo w tej sytuacji, choć oczywiście w drugiej serii to wszystko może się zmienić, ale i Schmitt i Jussilainen są w wielkiej formie. To nie ulega wątpliwości. Na Adamie widać oznaki zmęczenia sezonem, a przede wszystkim tej choroby, infekcji, Adam Małysz (ZDF)której się nabawił gdzieś tam, na zakończenie mistrzostw świata w Lahti – komentował Krzysztof Miklas na antenie Telewizji Polskiej.

Z powtarzającej swoje próby dziesiątki zawodników najlepiej spisał się ponownie Alan Alborn, który uzyskał wynik 182,5 metra. Łukasz Kruczek tym razem wylądował na 150 metrze.

Tym samym na półmetku rywalizacji prowadził Martin Schmitt nad Risto Jussilainenem oraz Tommym Ingebrigtsenem. Czwarty był Adam Małysz, który tracił 6,6 punktu do liderującego Niemca oraz 0,7 pkt. do miejsca na podium. Piątą lokatę zajmował Tami Kiuru, a szóstą Igor Medved. Awans do finału wywalczyło jeszcze dwóch Polaków - dwudziesty Robert Mateja oraz dwudziesty ósmy Wojciech Skupień.

Zbliżała się pora serii finałowej, a tymczasem wiatr na Velikance zaczynał przybierać na sile. Po chwili oczekiwania na poprawę warunków, jury zawodów podjęło decyzję o odwołaniu rundy finałowej. Tym samym Martin Schmitt został pierwszym skoczkiem, który zwyciężył w pierwszym oraz ostatnim indywidualnym konkursie sezonu. Niemiec rzutem na taśmę odniósł także triumf w klasyfikacji generalnej PŚ w lotach narciarskich, pokonując o 5 punktów Adama Małysza.

Wyniki konkursu PŚ w Planicy (K-185); 18.03.2001
Lp. Zawodnik Kraj Skok Nota
1 SCHMITT Martin 218.0 217.6
2 JUSSILAINEN Risto 217.5 217.0
3 INGEBRIGTSEN Tommy 218.5 211.7
4 MAŁYSZ Adam 212.5 211.0
5 KIURU Tami 208.5 205.2
6 MEDVED Igor 206.0 198.7
7 GOLDBERGER Andreas 203.0 197.6
8 KOCH Martin 202.5 193.5
9 DUFFNER Christof 202.5 192.5
10 HORNGACHER Stefan 200.0 190.5
11 DOENNEM Olav Magne 197.5 190.0
12 MIYAHIRA Hideharu 197.0 188.9
13 JANDA Jakub 194.5 187.9
14 STENSRUD Henning 195.0 185.5
15 LOITZL Wolfgang 190.5 183.6
16 DESSUM Nicolas 191.5 182.8
16 HAUTAMAEKI Jussi 191.5 182.8
18 KASAI Noriaki 190.5 181.6
19 LOEFFLER Frank 189.5 178.9
20 MATEJA Robert 188.0 177.6
21 STEINAUER Marco 184.0 173.3
22 HERR Alexander 183.5 170.7
23 ALBORN Alan 182.5 170.0
24 JAEKLE Hansjoerg 181.5 169.8
25 CECON Roberto 182.0 169.4
26 NAKAMURA Kazuhiro 181.0 168.2
27 BARDAL Anders 179.0 167.3
28 SKUPIEŃ Wojciech 177.0 164.4
29 HARADA Masahiko 179.0 163.8
30 UHRMANN Michael 175.5 161.1
31 LINDSTROEM Veli-Matti 175.5 160.6
32 PETERKA Primoz 174.5 158.9
33 KUETTEL Andreas 172.5 158.0
34 SOININEN Jani 172.0 156.9
35 URAM Matej 172.0 156.4
35 ROMOEREN Bjoern Einar 172.0 156.4
37 FUNAKI Kazuyoshi 176.0 154.2
38 NIEMINEN Toni 170.0 152.0
39 URH-ZUPAN Primoz 164.0 144.3
40 FREIHOLZ Sylvain 162.0 143.4
41 KRUCZEK Łukasz 150.0 127.5
42 AUDENRIETH Roland 142.5 117.5
43 YOSHIOKA Kazuya 146.5 115.8
44 DORNER Karl-Heinz 141.0 115.7
45 CHOI Heung Chul 143.0 114.6
46 SAKALA Jaroslav 140.0 112.5
47 JAAFS Kristoffer 136.0 106.7
48 RADELJ Jure 136.0 106.2
49 ZONTA Peter 135.0 103.0
50 WATASE Yuta 128.0 94.1


– Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tej wygranej na koniec sezonu. Nasza pokerowa zagrywka najwidoczniej zadziałała – stwierdził po konkursie Martin Schmitt, który nie uczestniczył w sobotnim konkursie drużynowym.

– Jestem zadowolony z tego sezonu. Mimo kryzysów potrafiłem też wygrywać. W Lahti na dużej skoczni pokonałem Małysza, na normalnej z nim przegrałem. To wielki skoczek. Mogę go tylko podziwiać za to co zrobił. Nie sądziłem, że będzie aż tak dobry. Kilka razy naprawdę mnie zadziwił. Nie mam wątpliwości, że w tym sezonie był najlepszy. W przyszłym postaram się odebrać mu pozycję lidera światowych skoków – zapowiedział lider niemieckiej kadry.

– Niczego nie żałuję, nie zawsze mogę wygrywać, chociaż mówiłem sobie, że w drugim skoku spróbuję dogonić Martina Schmitta. Niestety, nie było drugiej serii. Jury lotów w Planicy chyba postąpiło słusznie kończąc konkurs. Wiatr był zbyt silny – stwierdził Adam Małysz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Polak ostatecznie odniósł 11 pucharowych zwycięstw na 21 rozegranych konkursów indywidualnych w sezonie.

– Bardzo się cieszę, że jest koniec sezonu. Od początku lutego, szczególnie od mistrzostw świata w Lahti, nie byłem zdrowy, mówiąc konkretnie byłem przeziębiony. Podium Pucharu Świata 2000/2001 (TVP)Nie było czasu, żeby się wyleczyć. Może media traktowały to z przymrużeniem oka, kiedy mówiłem, że mój start w Planicy nie jest pewny, ale naprawdę nie był. Decyzję o tym, czy wyjdę na rozbieg podejmowaliśmy z trenerami codziennie rano. Jakoś wytrzymałem te obciążenia, ale nie czułem się zdrowo. Tym bardziej cieszę się, że to już koniec – dodawał „Orzeł z Wisły”.

– Wiemy, co zrobił Adam Małysz i jakim wspaniałym jest skoczkiem. Wiemy, jaki to był pomyślny sezon dla polskich skoków narciarskich. Z myślą o przyszłości, chciałem za pośrednictwem mediów przekazać osobistą prośbę do wszystkich sympatyków Małysza i narciarskich skoków. Jesteśmy tym sezonem bardzo zmęczeni, musimy odpocząć, mówiąc żargonem wojskowym, musimy wylizać rany. Mamy w związku z tym uprzejmą prośbę, żeby nam pozwolono to zrobić. Sypią się ze wszystkich stron kraju zaproszenia na okolicznościowe spotkania, wpływają zapytania czy przyjedziemy, albo czy nasi sympatycy mogą przyjechać do nas, do Wisły i Zakopanego. Wszystkich bardzo szanujemy, ale koniec sezonu zimowego nie oznacza końca kariery Adama Małysza i pozostałych naszych skoczków. Adam jest chory praktycznie od mistrzostw świata w Lahti i wszystkie starty w ostatnich dwóch tygodniach były dla niego bardzo wyczerpujące fizycznie i psychicznie. Chciał zdobyć Puchar Świata i zrobił to w pięknym stylu. Ale już w maju zaczynamy przygotowania do nowego Podium PŚ w lotach narciarskich (TVP)sezonu, który jest sezonem olimpijskim. On musi odpocząć, poddać się rehabilitacji. Moja prośba brzmi następująco: pozwólcie nam odpocząć i nie obrażajcie się na nas, jeśli nie znajdziemy dla was czasu. Mówię to w imieniu Adama Małysza i pozostałych polskich skoczków – zaznaczał trener reprezentacji, Apoloniusz Tajner.

– Adam Małysz to skoczek doskonały. Wziął wszystko co najlepsze z Jensa Weissfloga i Dietera Thomy. Ma tak jak ten pierwszy świetną technikę, żelazną psychikę i niezwykle mocne wybicie. Małysz ma przy tym bardzo aerodynamiczną sylwetkę. Leci zdecydowanie najwyżej ze wszystkich skoczków i ma pewne lądowanie. Fakt, że w tym sezonie jest w tak świetnej formie sprawia, że nie musi się obawiać rywali. To oni się go boją. Nie sądzę, żeby w przyszłym sezonie zniknął nagle z grona asów tej dyscypliny. Ma wszelkie dane, by królować na skoczniach jeszcze przez kilka sezonów – zapowiadał dyrektor Pucharu Świata, Walter Hofer.

Podium PŚ w skokach bez lotów (TVP)Adam Małysz zakończył sezon Pucharu Świata z dorobkiem 1531 punktów, pokonując zdecydowanie Martina Schmitta (1173 pkt.) oraz Risto Jussilainena (938 pkt.). W dekoracji, podczas której „Orzeł z Wisły” otrzymał Kryształową Kulę, uczestniczył m.in. prezydent RP Aleksander Kwaśniewski.

Puchar Świata w lotach narciarskich zakończył się zwycięstwem Martina Schmitta (385 pkt.), który o zaledwie 5 punktów wyprzedził Adama Małysza. Trzecie miejsce w cyklu wywalczył Risto Jussilainen.

Taki obrót wydarzeń nie oznaczał jednak, iż lider polskiej kadry opuścił Słowenię bez Małej Kryształowej Kuli. Otrzymał ją bowiem w klasyfikacji… skoków narciarskich, obejmującej wszystkie konkursy indywidualne z wyłączeniem lotów. W niej Adam Małysz zgromadził 1151 punktów i wyprzedził Martina Schmitta (788 pkt.) oraz Noriakiego Kasaiego (602 pkt.). Ten rodzaj Małej Kryształowej Kuli przyznawany był od sezonu 1994/1995, zaś Finowie z Pucharem Narodów (TVP)„Orzeł z Wisły” został ostatnim zdobywcą tego trofeum.

Na koniec ceremonii na podium stanęli Finowie. Drużyna trenera Miki Kojonkoskiego odebrała Puchar Narodów, chociaż losy tej klasyfikacji rozstrzygnęły się poprzedniego dnia rywalizacji.

Tym samym dobiegł końca sezon 2000/2001 Pucharu Świata w skokach narciarskich, historyczny dla polskiego narciarstwa. Wszystko za sprawą 23-letniego wiślanina, który zdominował rywalizację i przyciągnął miliony rodaków przed ekrany telewizorów. Adam Małysz, nowy bohater narodowy rozbudził marzenia o sukcesach na międzynarodowej arenie. Mistrz świata i zdobywca Kryształowej Kuli wyruszał jednak na zasłużony odpoczynek. Następnie nadszedł czas intensywnych przygotowań do olimpijskiego sezonu…

Klasyfikacja Pucharu Świata 2000/2001
Lp. Zawodnik Kraj Punkty Strata
1 MAŁYSZ Adam 1531 0
2 SCHMITT Martin 1173 -358
3 JUSSILAINEN Risto 938 -593
4 KASAI Noriaki 728 -803
5 AHONEN Janne 686 -845
6 HAUTAMAEKI Matti 648 -883
7 LOITZL Wolfgang 614 -917
8 HORNGACHER Stefan 566 -965
9 HANNAWALD Sven 462 -1069
10 SOININEN Jani 394 -1137
11 INGEBRIGTSEN Tommy 391 -1140
12 WIDHOELZL Andreas 388 -1143
13 HOELLWARTH Martin 374 -1157
14 GOLDBERGER Andreas 373 -1158
15 HAUTAMAEKI Jussi 328 -1203
16 MIYAHIRA Hideharu 302 -1229
17 KANTEE Ville 283 -1248
18 LINDSTROEM Veli-Matti 277 -1254
19 RADELJ Jure 265 -1266
20 YOSHIOKA Kazuya 237 -1294
21 NIEMINEN Toni 230 -1301
22 UHRMANN Michael 184 -1347
23 LOEFFLER Frank 180 -1351
24 MEDVED Igor 179 -1352
25 DUFFNER Christof 173 -1358
26 HARADA Masahiko 167 -1364
27 CECON Roberto 159 -1372
28 LJOEKELSOEY Roar 151 -1380
29 DOENNEM Olav Magne 148 -1383
30 FUNAKI Kazuyoshi 144 -1387
31 MATEJA Robert 133 -1398
31 STENSRUD Henning 133 -1398
33 WASILJEW Dmitrij 129 -1402
34 SCHWARZENBERGER Reinhard 120 -1411
35 JANDA Jakub 113 -1418
36 KOCH Martin 109 -1422
37 JAAFS Kristoffer 107 -1424
38 KIURU Tami 99 -1432
39 ZONTA Peter 96 -1435
40 HERR Alexander 94 -1437
41 NAKAMURA Kazuhiro 91 -1440
42 SKUPIEŃ Wojciech 89 -1442
42 FREIHOLZ Sylvain 89 -1442
44 KAISER Stefan 76 -1455
45 SOLEM Morten 73 -1458
46 DESSUM Nicolas 68 -1463
47 FRAS Damjan 66 -1465
48 KUETTEL Andreas 63 -1468
49 OKABE Takanobu 57 -1474
50 JAEKLE Hansjoerg 54 -1477
51 SPAETH Georg 52 -1479
52 STEINAUER Marco 48 -1483
53 BARDAL Anders 47 -1484
54 FETTNER Manuel 45 -1486
55 ALBORN Alan 42 -1489
56 WATASE Yuta 35 -1496
57 AUDENRIETH Roland 31 -1500
58 HLAVA Jakub 26 -1505
59 STOERL Dennis 25 -1506
60 OTTESEN Lasse 23 -1508
61 BRENDEN Kristian 21 -1510
62 MUNTERS Johan 19 -1512
62 SAKALA Jaroslav 19 -1512
64 URH-ZUPAN Primoz 16 -1515
64 HUUSKONEN Lassi 16 -1515
66 LIE Haavard 14 -1517
67 OKAMURA Sota 12 -1519
68 FUKITA Yukitaka 10 -1521
68 HAKOLA Lauri 10 -1521
70 FATKULLIN Ildar 9 -1522
70 KOBIELEW Walerij 9 -1522
72 REICHEL Frank 8 -1523
73 AAGHEIM Morten 5 -1526
73 METZLER Bernhard 5 -1526
75 GRILLHOESL Christoph 4 -1527
76 CHOI Heung Chul 3 -1528
76 KALINICZENKO Anton 3 -1528
76 KRUCZEK Łukasz 3 -1528
79 SALMINEN Pekka 2 -1529
79 BAUMGARTNER Andreas 2 -1529
81 DOLEZAL Michal 1 -1530
81 NEUMAYER Michael 1 -1530
Klasyfikacja Pucharu Świata w lotach 2000/2001
Lp. Zawodnik Kraj Punkty Strata
1 SCHMITT Martin 385 0
2 MAŁYSZ Adam 380 -5
3 JUSSILAINEN Risto 345 -40
4 HAUTAMAEKI Matti 186 -199
5 INGEBRIGTSEN Tommy 169 -216
6 AHONEN Janne 151 -234
7 GOLDBERGER Andreas 137 -248
8 KASAI Noriaki 126 -259
9 HANNAWALD Sven 116 -269
10 LINDSTROEM Veli-Matti 112 -273
11 HOELLWARTH Martin 103 -282
12 HORNGACHER Stefan 102 -283
13 KIURU Tami 88 -297
14 SOININEN Jani 76 -309
15 LOEFFLER Frank 72 -313
16 MATEJA Robert 69 -316
17 DOENNEM Olav Magne 66 -319
18 DUFFNER Christof 62 -323
19 LOITZL Wolfgang 60 -325
20 MEDVED Igor 51 -334
21 STENSRUD Henning 49 -336
21 MIYAHIRA Hideharu 49 -336
23 CECON Roberto 48 -337
24 LJOEKELSOEY Roar 46 -339
25 HAUTAMAEKI Jussi 45 -340
26 NAKAMURA Kazuhiro 43 -342
27 ALBORN Alan 42 -343
28 KOCH Martin 32 -353
28 WIDHOELZL Andreas 32 -353
30 UHRMANN Michael 30 -355
31 RADELJ Jure 27 -358
31 SPAETH Georg 27 -358
33 DESSUM Nicolas 26 -359
34 JANDA Jakub 25 -360
35 YOSHIOKA Kazuya 21 -364
35 BRENDEN Kristian 21 -364
37 NIEMINEN Toni 20 -365
38 STEINAUER Marco 19 -366
39 SCHWARZENBERGER Reinhard 18 -367
40 FUNAKI Kazuyoshi 17 -368
41 SKUPIEŃ Wojciech 16 -369
41 KANTEE Ville 16 -369
43 HERR Alexander 15 -370
44 HLAVA Jakub 13 -372
45 AUDENRIETH Roland 9 -376
45 SAKALA Jaroslav 9 -376
47 JAEKLE Hansjoerg 7 -378
48 BARDAL Anders 6 -379
49 KRUCZEK Łukasz 3 -382
50 LIE Haavard 2 -383
50 HARADA Masahiko 2 -383
52 WATASE Yuta 1 -384

 

Klasyfikacja Pucharu Narodów 2000/2001
Lp.   Kraj Punkty Strata
1 Finlandia 680 0
2 Austria 600 -80
3 Japonia 530 -150
4 Norwegia 460 -220
5 Niemcy 370 -310
6 Polska 260 -420
7 Słowenia 100 -580

Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (19152) komentarze: (22)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Michelek stały bywalec

    Dołączam się do podziękowań za serię!
    Świetnie napisane artykuły, znów poczułem tę ekscytację, to niedowierzanie, że nasz skoczek może wyczyniać takie cuda. Wspaniała podróż sentymentalna, brawo panie Redaktorze :-)

  • Bernat__Sola profesor

    Dziękuję bardzo red. Bucholzowi za tę wspaniałą serię artykułów. Co prawda ja zatrzymałem się na Sapporo, mam więc co nadrabiać w wolnym czasie, ale każdy z nich pozwala mi w jakiś sposób wczuć się w klimat tamtych lat - pomimo tego, że nie miałem niestety szansy doświadczać tamtych sukcesów Adama na własnej skórze.

  • Bartek_olsen początkujący

    Wspaniałe artykuły, można było się przenieść w czasie i na nowo przezywać te niesamowite konkursy! Szacunek dla autora za zgromadzenie tych informacji i piękny opis. Chętnie przeczytam artykuły na temat sezonu 2001/2002.

  • Mluki bywalec

    Przytoczone w artykule tabelki pozwalają również przypomnieć sobie, jaką potęgą w skokach była Finlandia - 4 skoczków w pierwszej 10-tce, 7 w dwudziestce, 1. miejsce w Pucharze Narodów, zwycięstwa w konkursach drużynowych...

    Cóż teraz pozostało z tej potęgi? Aalto Antti na 36 miejscu w klasyfikacji generalnej PŚ.

  • Adam90 weteran
    @Introverder

    Wtedy było wszystko fajne bo jeszcze sie nie liczyły przeliczniki... Ale Martin Schmith obronił tytuł i fajnie..Juz nie ma takich skoczków. Teraz 20 klasyfikacji moze zdobyć tytuł MŚ trochę to smutne ,a żaden z czołowej 3.

    A teraz to nie wiadomo czy zasłużenie czy nie a to zmiana belki..

  • Kolos profesor

    "Tym samym Martin Schmitt został pierwszym skoczkiem, który zwyciężył w pierwszym oraz ostatnim indywidualnym konkursie sezonu." - pierwszym i trzeba dodać, że jedynym bo do dziś nikt nie powtórzył tego swoistego wyczynu.

  • Kolos profesor
    @Megss

    Z tą małą kryształową kulą za Puchar Świata bez lotów narciarskich to było dość zabawnie. Gdy dekorowali Małysza za ten Puchar to komentator (Krzysztof Miklas) stwierdził, że... nie wie co to za dekoracja :)

  • Kolos profesor

    Adam Małysz jednym skokiem odrabiający 56 pkt straty do 5 miejsca w drużynówce, to były czasy i to był mistrz....

  • Introverder weteran

    MKK Adam przegrał niezwykle pechowom, bo tak naprawdę Adamowi należały się oba tytuły indywidualne na MŚ, jak i MKK za loty.

    I też dziękuję za przypomnienie tamtego wyjątkowego sezonu w skokach!!.. Jedynego i niepowtarzalnego dla Polaków.. To był KOSMOS!! I tyle! ..

  • pb88 bywalec

    Wielkie dzięki, Panowie Redaktorzy, za to, że przypomnieliście tamten wyjątkowy sezon. Bardzo miło było powspominać. :) Szacun za te artykuły.

  • Oczy Aignera profesor

    Widać, że Thomas Hoerl lubił jeździć za "zasługi" na konkursy PŚ w lotach. Jeden skok w postaci rekordu świata dał mu (zapewne w nagrodę) wyjazd do Harrachova i Planicy.

  • Megss początkujący

    Świetne artykuły przypominające tamten sezon.
    O tej małej kryształowej kuli to czytam pierwszy raz.
    A tak na marginesie, Adam z niedoleczoną chorobą skakał w drużynwce, a Schmitt odpoczywał.

  • semion doświadczony

    Świetne te artykuły! Może nie tylko kontynuacja w sezonie zimowym 01/02, ale też LGP 2001? Będzie temat na sezon ogórkowy :)

  • cms stały bywalec
    2001/2002

    Czy redakcja skijumping.pl planuje taki sam cykl dotyczący sezonu 2001/2002?

  • janbombek stały bywalec

    Pamiętam jak w jednej z restauracji, w tamtych czasach, właściciel chwalił się swoimi zdjęciami z co bardziej znanymi gośćmi swojego lokalu. Ktoś się zapytał, a ma pan zdjęcie z Małyszem,... no nie mam. Eeee to jak by pan z nikim nie miał.

  • MarcinBB redaktor
    Pierwsza Kula

    To był wspaniały moment, gdy Polak po raz pierwszy w historii wzniósł w górę Puchar.
    Pamiętam, że nawet mi jakoś specjalnie nie przeszkadzało, że Małysz skończył tuż poza podium w finałowym konkursie. Bolało tylko 5 punktów straty do Schmitta w lotach...

  • tomek20 weteran

    Nie chciałem pisać tego samego pod każdym artykułem więc napiszę teraz. Wielkie dzięki za fantastyczną robotę! Ta seria była jak podróż w czasie. Super opisane wszystkie konkursy z wypowiedziami, ciekawostkami, tabelami. Wspaniale było przypomnieć sobie tamte chwile. Chętnie widziałbym kontynuację tej sentymentalnej podróży w przyszłym sezonie :)

  • Gerwazy doświadczony

    dwóch skoczków w TOP 30 klasyfikacji końcowej, którzy mieli skończone 30 lat (Harada i Horngacher). W dzisiejszych czasach znacznie więcej

  • Gerwazy doświadczony

    Zaledwie 394 punkty wystarczyły do 10. miejsca w klasyfikacji generalnej. Mimo tylko 21 konkursów, to i tak mało.

    Seria artykułów świetna, podziękowania dla Autorów za przybliżenie tamtych czasów, których nie miałem okazji jeszcze oglądać :)

  • Adam90 weteran

    Robert Mateja całkiem niezły sezon 31 miejsce w klasyfikacji :)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl